Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Mitsubishi L200 Monster - terenowy potwór

7 lis 16 17:26

Z pomocą doświadczonego pilota rajdowego seryjne Mitsubishi L200 udało się zamienić w terenowego potwora. Koszt przeróbek sięgnął jednej piątej ceny nowego auta

Udostępnij
0
Skomentuj

Dzięki ramowej konstrukcji i zaawansowanemu układowi napędu na 4 koła, ładowni o długości 152 cm i możliwości holowania przyczepy o masie do 3100 kg nowe Mitsubishi L200 świetnie nadaje się do nawet cięższych zadań transportowych. W najbogatszej wersji wyposażeniowej seryjny zaawansowany układ przeniesienia napędu Super Select ze skrzynią redukcyjną, blokadą centralnego dyferencjału oraz blokadą tylnego mostu sprawiają, że japoński pikap nie wymięknie również w terenie.

Apetyt na jazdę offroadową rośnie najczęściej w miarę jej smakowania. Wówczas zaczyna się dozbrajanie samochodu, poprawianie jego zdolności do pokonywania przeszkód, by mógł wrócić na tarczy z wypadów w trudniejszy teren. Odpowiednie akcesoria można zamówić w wyspecjalizowanych firmach.

Można także, tak jak w przypadku L200, skorzystać z podpowiedzi importera. Polska centrala Mitsubishi, korzystając z doświadczenia Rafała Martona, pilota rajdowego wielokrotnie startującego m.in. z Adamem Małyszem w Rajdzie Dakar, zbudowała Monstera.

Stuningowany pikap z przodu optycznie wyróżnia się osłoną rurową, na której zamontowano dodatkowe reflektory. Diodowa belka świetlna znalazła się także na dachu kabiny, na skrzyni zaś lakierowana na czarno osłona z rur. Fabryczny lakier przed porysowaniem chroni oklejenie z folii w efektownym żółtym kolorze.

Dobre ogumienie to podstawa sukcesu w jeździe offroadowej. Seryjne opony zastąpiono więc amerykańskimi Cooper Discoverer STT LT, których komplet kosztuje około 2800 zł. Zmiany nastąpiły także w zawieszeniu. Standardowe wartości kątów natarcia, zejścia i rampowego (odpowiednio: 30, 24 i 22o), a także prześwit i głębokość brodzenia poprawiły jego podniesienie – z przodu o 25 mm, z tyłu o 20 mm.

Fabryczne amortyzatory ustąpiły miejsca Skyjackerom Hydro 7000. Spód samochodu zabezpieczono przed uszkodzeniami, montując stalowe osłony. Ostatnią deską ratunku, gdy utkniemy w terenie, będzie wyposażona w syntetyczną linę wyciągarka Superwinch TigerShark 9500 o sile uciągu 4300 kg. Do kompletu zabrakło chyba tylko snorkela. Koszt przeróbek czyniących z L200 Monstera wyniósł 30 000 zł.

Zamontowane wyposażenie wyróżnia samochód na drodze, poprawia zdolności terenowe L200, ale zmniejsza komfort codziennego użytkowania. Zwiększony prześwit utrudnia zajmowanie miejsc w kabinie. Terenowe ogumienie potęguje natomiast hałas podczas jazdy po asfalcie. Odgłosy ich toczenia przy prędkości ok. 60 km/h odbieramy jako wyraźny szum, który wraz z rosnącym tempem zamienia się w huk.

Monstera oczywiście można konfigurować według własnego pomysłu. Jeśli np. na skrzyni wozimy ładunek, który chcemy chronić przed pogodą i złodziejami, można dokupić dwuczęściową, lakierowaną w kolorze nadwozia, pokrywę skrzyni, którą Mitsubishi oferuje za 7037 zł. W ofercie są także trzy rodzaje zabudów w cenie od 9123 do 11 287 zł.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 15/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. BMW serii 3 nowej generacji; relacja z targów w Poznaniu; porównanie małych aut z benzyniakami; testy Toyoty Land Cruiser, Peugeota 308 GTI i BMW X2; samodzielna wymiana kół lub w warsztacie; pielęgnacja skórzanej tapicerki; napoje energetyczne podczas jazdy autem; używane hity z importu; Chevrolet Camaro z drugiej reki; targi Techno Classica Essen.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej