Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Alpine A110 - francuskie Porsche

22 sty, 13:00

Alpine wraca na światowe rynki po 2 dekadach nieobecności. A110 to pierwszy od wielu lat prawdziwy sportowy samochód francuskiej marki, który – podobnie jak Porsche 911 – nawiązuje kształtem i konstrukcją do słynnych przodków sprzed lat.

Udostępnij
0
Skomentuj

Tak, to prawda, 252 KM nie robią już dziś na nikim wrażenia. Ale kiedy Francuzi połączyli ten silnik z ultraniską masą, to okazało się, że A110 może przyspieszyć do „setki” w czasie 4,5 s. Alpine waży o ponad 200 kg mniej niż Porsche 718 Cayman i o prawie 400 kg mniej niż BMW M2, a to daje mu ogromną przewagę. Inżynierowie rozpoczęli odchudzanie od karoserii zbudowanej z nitowanego i klejonego aluminium, a skończyli na najmniejszych detalach. Nawet lusterka w blendach nad przednią szybą są pozbawione zasłonek. Alpine podąża za filozofią Colina Chapmana, brytyjskiego inżyniera i założyciela Lotusa. Niska masa powoduje, że do bezpiecznej i szybkiej jazdy nie potrzeba szerokich opon ani wielkich hamulców.

Najbardziej obawiałem się jednak, że pogoń za odchudzaniem sprowadzi Alpine do poziomu komfortu, który jest satysfakcjonujący wyłącznie na torze wyścigowym. A przecież wiemy, że Lotus Elise i Alfa 4C nie znalazły zbyt wielu amatorów. Już po pierwszych kilometrach okazało się, że A110 potrafi połączyć sportowy charakter z komfortem podróżowania, który umożliwia codzienne użytkowanie. Wnętrze jest wystarczająco wyciszone, a zawieszenie dzięki niewielkiej masie może być miękko zestrojone.

Alpine A110 Alpine A110 Foto: Alpine

Alpine A110 - posłuszna bestia

Oczywiście, trzeba zaakceptować dwuosobowe wnętrze, bagażniki o pojemności 100 litrów z przodu i 96 l z tyłu, aluminiową karoserię, która nie jest tak betonowo sztywna, jak w Porsche. Od pierwszych kilometrów czuję, z jaką łatwością A110 wpisuje się w zakręty i jak posłusznie wykonuje polecenia. Dzięki temu błyskawicznie nabieram zaufania do Alpine, które pozwala cieszyć się jazdą nawet bardzo wymagającym i znającym się na rzeczy kierowcom.

Duża w tym zasługa relacji mocy do masy (228 KM na tonę), zamontowanego centralnie silnika, świetnego zestrojenia zawieszenia i mechanizmów sterowania.

Alpine A110 - 228 KM na tonę

Przytrzymuję dłużej przycisk „D” i tym samym przechodzę w ręczny tryb zmiany biegów. Mogę teraz podbijać biegi łopatkami przy kierownicy. Getrag szybko zmienia przełożenia, a w trybie Track zaznacza działanie wyraźnym szarpnięciem. Pora zdjąć kaganiec z Alpine i wjechać na tor wyścigowy. Włączam tryb Track i już w pierwszym zakręcie czuję, że ESP wyraźnie rozluźniło uścisk. Teraz zaczyna reagować dopiero wtedy, gdy tył mocno ucieka na zewnątrz łuku. Dzięki takiemu ustawieniu mogę łatwo wyczuć moment utraty przyczepności i nauczyć się reakcji samochodu. Idę na całość i z pomocą przycisku na desce rozdzielczej całkowicie rezygnuję z ochrony ESP. Właśnie takie ustawienia ESP powinien mieć samochód sportowy.

Alpine A110 Alpine A110 Foto: Alpine

Okazuje się, że Alpine jest jednym z łatwiejszych w prowadzeniu pojazdów sportowych na rynku. Świetnie nadaje się do nauki szybkiej jazdy i kontrolowania auta. To mocniejsza i bardziej ekskluzywna wersja Toyoty GT86. Wystarczy przy wejściu w zakręt zdjąć nogę z gazu, by sprowokować przyjemny uślizg tyłu dociążonego silnikiem. Potem dzięki świetnie zestrojonemu układowi kierowniczemu, wcale nie za lekkiemu, już tylko kontroluję poślizg. Zachowanie Alpine A110 łatwo można przewidzieć, co nie jest oczywiste w modelach z silnikami centralnymi.

Cieszy to, że pojawiło się kolejne auto, które zostało zbudowane, by dawać ogromną przyjemność z jazdy i kontroli. A jeszcze bardziej cieszy, że inżynierowie mimo niskiej masy A110 znaleźli idealny balans pomiędzy sportem a komfortem.

Alpine A110 - dane techniczne

Silnik benzynowy R4/16
Pojemność 1798 cm3
Moc 252 KM/6000 obr./min
Maks. moment obrotowy 320 Nm/2000 obr./min
Napęd/skrzynia biegów na tył/skrzynia aut. 7b
Długość/szerokość/wysokość 4180/1798/1252 mm
Bagażnik 100 + 96 l
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,5 s
Spalanie średnie 6,1 l/100 km
Emisja CO2 138 g/km
Cena 256 000 zł

Alpine A110 - naszym zdaniem

Okazuje się, że choć konkurenci mogą pochwalić się bardziej imponującymi liczbami, ultralekkiej Alpine wcale nie brakuje mocy. Daje się ona łatwo kontrolować i dostarcza dużej przyjemności z jazdy. Ale cena mogłaby być atrakcyjniejsza.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 7/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy BMW X2 i zmodernizowaną Hondą Jazz; prezentacja Skody Fabii po liftingu; raport: VW po Dieselgate; porównanie: kompakty kontra crossovery; testy Volvo V90 i Porsche Cayenne; raport: jak kradną auta; ustawianie geometrii zawieszenia; co to jest eCall; używany Opel Zafira; Top 10: używane kombi klasy średniej; Nissan Leaf nowej generacji.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (64)

No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~Z DE:
No photo ~Z DE Użytkownik anonimowy
24 sty 07:10 użytkownik ~Z DE napisał
To jest Renault Alpine nie Alpina BMW.
Jakże musisz być tępy aby "wymyślić" a raczej wmówić sobie, że w obu przypadkach chodziło autorom postów o niemiecką Alpinę. Przecież tak pobieżna, jak i bardziej wnikliwa lektura, w ogóle na to nie wskazuje a wręcz przeciwnie. Ponadto, tak w przypadku obecnego modelu Alpine A110, jak i tego historycznego, nie chodzi o markę Renault Alpine a jedynie o markę Alpine bez dodatku Renault. Tak formalnie jak i praktycznie. Poczytaj sobie historię tej marki - najlepiej na niemieckojęzycznej wiki (o ile to dla ciebie nie za trudne zdanie) tam znajdziesz szybko odpowiedni passus. A co do obecnego modelu, to wystarczy, że otworzysz stronę producenta lubo obejrzysz sobie dokładnie jego karoserię pod kątem napisu czy logo Renault. To jest po prostu Alpine A110. To kolejny aspekt, który pokazuje jak gie wiesz od strony merytorycznej. Ja wiem, że opluwanie "polaczków" to jedyna rzecz, którą na forach uprawiasz bo przecież widać to w każdym twoim bucowatym a nigdy merytorycznym poście. Sam jesteś przykładem owego "polaczka" par excellence jako głupkowaty a intelektualnie prymitywny Polak-zaprzaniec. Nigdy nie rozumiałem tej prymitywnej perwersji w pluciu na własną narodowość. To jest chyba coś, czemu winny jest u nas sowiecki komunizm, który jednak wychował sobie niemałą grupę ludzi postsowieckich a nieświadomych tego faktu z racji zbyt słabego intelektu. Nie jesteś bowiem żadnym Niemcem a co najwyżej jakimś kundlem. Już ci kiedyś po niemiecku udowodniłem jak słabo się teutońskim posługujesz. I to bodajże nie raz. A merytorycznie, co do tematyki motoryzacyjnej nie prezentujesz żadnego poziomu co także, przy okazji, pokazuje każdy twój post. Jesteś zabawnym przykładem pajaca ale i półdebila - taki oto socjopatyczny "plwacz" co plwa słowem "polaczek". W sumie dość ciekawy od strony socjologicznej przykład.
24 sty 09:39 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ja Użytkownik anonimowy
~ja :
No photo ~ja Użytkownik anonimowy
Alpiny były fajnymi autami i miały porządne silniki. Ostatnie modele jeździły z doładowanymi silnikami V6. I były a nawet dzisiaj są piękne. A tutaj mamy powrót marki ale z silnikiem R4 o pojemności 1.8 litra. To nie powrót legendy tylko jej kradzież w bardzo nieudolnym stylu. Konkurencja dla Porsche z silnikiem 1,8? Wolne żarty... Niby że prowadzenie, hamulce? A co z osiągami w górnym zakresie obrotów, z elastycznością, z prędkością maksymalną na końcu każdej prostej toru wyścigowego?
Można było nawet małe wolnossące, dobrze zaprojektowane V6 wsadzić ale po co skoro dzisiaj samochody "budują" księgowi i ekolodzy a nie pasjonaci.
23 sty 13:32 | ocena: 50%
Liczba głosów:16
50%
50%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Alpine A110 - francuskie Porsche... I zgoda! Tyle tylko, że autor nieszczęśliwie nawiązuje wyraźnie do modelu 911. Rozumiem, że chodziło li tylko o wierność tradycji. Ale i tu trafił on kulą w płot. Ogólnie słabo to wyszło. Po pierwsze - Alpine A110 (obecne!) to franciskie Porsche ale 718 a w żadnym razie 911! Jeśli idzie o aspekt w kontekście którego, autor przywołał przykład Porsche 911. to jest on także chybiony, bowiem model ten do dziś posiada taką samą filozofię układu napędowego (abstrahujemy od kwestii AWD) jak pierwotna 911-ka. A110 niestety ma silnik centralny, którego oryginalny A110 nie posiadał. Dlatego jedynym sensownym porównaniem do obecnego Alpine A110 jest Porsche 718!
23 sty 11:30 | ocena: 57%
Liczba głosów:23
43%
57%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~ja:
No photo ~ja Użytkownik anonimowy
23 sty 13:32 użytkownik ~ja napisał
Alpiny były fajnymi autami i miały porządne silniki. Ostatnie modele jeździły z doładowanymi silnikami V6. I były a nawet dzisiaj są piękne. A tutaj mamy powrót marki ale z silnikiem R4 o pojemności 1.8 litra. To nie powrót legendy tylko jej kradzież w ba
Twój komentarz należy tu wyjątkowo do tych paru merytorycznych wśród tego śmiecia i głupot i braku kultury, tylko co z tego skoro piszesz same bzdury. Oryginalne Alpine A110 to nie jest po prostu A310-ka! Obecna jest czystą reinkarnacją starej A110-ki. Po co mieszasz więc tu A310, który był samochodem zupełnie już innego kalibru a zwłaszcza jego następca V6 GT?! Ponadto, nigdy żadne Alpine nie miało porządnego silnika. W A110 były bardziej lub mniej przerabiane przez Gordini masowo wytwarzane i niewyszukane silniki OHV Renault (owszem całe aluminiowe!) więc to nie było przy tak prostym rozrządzie nigdy żadne halo. Jeszcze gorzej było ze słynną V6-ką z Douvrin w jaką później wyposażano A310-ką. Ten silnik znany był przez swoje pierwsze 20-lecie ze słabych osiągów i zachowawczej techniki. Dopiero w połowie lat 90-tych za modernizowanie PRV-ki na poważnie zabrało się Renault i PSA. Inni dali sobie spokój! Innymi słowy nie masz pojęcia o czym piszesz. Dzisiaj w Europie nikt wolnossącego V6 nie oferuje. Taki silnik zresztą nie pasowałby do aktualnej Alpine jako prostego coupe będącego reinkarnacją legendy. Nieduży silnik 4-cylindrowy a mocno wysilony to idealne źródło napędu. A A310-ka akurat nigdy legendą się stała.
23 sty 23:32 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~@ Użytkownik anonimowy
~@
No photo ~@ Użytkownik anonimowy
do ~gt:
No photo ~gt Użytkownik anonimowy
23 sty 10:47 użytkownik ~gt napisał
Nie porównują z Porsche tylko piszą francuskie Porsche trochę trzeba rozumieć co się czyta.
Czyli pisząc "francuskie Porsche" de facto porównują i nie "piszą", ale napisali. Trzeba znać trochę język polski i rozumieć co się pisze.
23 sty 12:45 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
~DD :
No photo ~DD Użytkownik anonimowy
Dla informacji genialnego redaktora z Auto Świat, Lotus jak na producenta małoseryjnego, sprzedaje dosyć sporo Elise, które podobnie jak nieco większy Exige jest stworzony tylko do ścigania się, głownie na zakrętach.
23 sty 08:26 | ocena: 76%
Liczba głosów:17
76%
24%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~GT Użytkownik anonimowy
~GT
No photo ~GT Użytkownik anonimowy
do ~Andrzej:
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
23 sty 09:59 użytkownik ~Andrzej napisał
Francuski wyrob autopodobny ma byc konkurencja dla Porsche? Kiepski zart... albo artykul sponsorowany.
Te samochody wygrywały Monte Carlo więc nie mów że to autopodobne wozy.
23 sty 10:45 | ocena: 90%
Liczba głosów:31
90%
10%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gt Użytkownik anonimowy
~gt
No photo ~gt Użytkownik anonimowy
do ~@:
No photo ~@ Użytkownik anonimowy
23 sty 08:27 użytkownik ~@ napisał
Alpina nigdy nie będzie żadną konkurencją dla Porsche, co najwyżej do samochodów takich jak audi TT. Napisać, że będzie konkurować z Porsche to tako tak jakby napisać, że KIA Stinger (fajne auto) będzie konkurencją dla Porsche.
Nie porównują z Porsche tylko piszą francuskie Porsche trochę trzeba rozumieć co się czyta.
23 sty 10:47 | ocena: 81%
Liczba głosów:16
81%
19%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Roman.AT Użytkownik anonimowy
~Roman.AT :
No photo ~Roman.AT Użytkownik anonimowy
Tak mówią ludzie którzy myślą że Alpina powstała teraz jako sportowa zabawka.Alpina niema konkurencji.To auto jest klasą samą w sobie a jej prestiż jest wiekszy niż ludowego Porsche
23 sty 09:14 | ocena: 68%
Liczba głosów:44
68%
32%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
Dobrze że takie marki jak Alpina powraca będzie konkurencja dla Porsche
22 sty 15:26 | ocena: 78%
Liczba głosów:41
78%
22%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej