Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Citroen C4 Cactus - komfortowy, ale...

30 sie, 17:00

Przesiadka z auta niemieckiego do Citroena C4 Cactusa powoduje u kierowcy szok. Wszystko z powodu znacznie większego komfortu, jaki zapewnia model francuski.

Udostępnij
0
Skomentuj

Auta niemieckie mają z reguły twarde, sprężyste zawieszenia gwarantujące dobre prowadzenie i na prostej, i w zakrętach nawet przy dużych prędkościach. Podobnie jest z fotelami – dobrze „trzymają", ale są twarde. Francuzi mają inne podejście do aut i inne wyobrażenie komfortu. Dawniej kierowca i pasażer wręcz zapadali się w fotele, co – przyznajmy – nie zawsze było dobrze oceniane, szczególnie przez młodszych kierowców. Zawieszenie u „francuza" musiało być miękkie – to też nie wszystkim odpowiadało.

Co zrobili konstruktorzy C4 Cactusa, przeprowadzając lifting tego modelu?

Starali się zachować tradycyjny francuski komfort, ale nie w stylu kanapy babci Jadzi. Kluczowe w nowym C4 Cactusie są dwie zagraniczne i tajemniczo brzmiące nazwy: Progressive Hydraulic Cushions oraz Advanced Comfort. Pierwsza oznacza progresywne poduszki hydrauliczne. Dalej nie wiecie, o co chodzi? Pokazuję i objaśniam. Chodzi o nowe rozwiązanie wprowadzone w zawieszeniu. Od razu uwaga – w C4 Cactusie nie ma zawieszenia hydropneumatycznego, z którego słynął Citroen przez wiele lat, ale się w końcu wycofał (ostatnim modelem, w którym oferowano hydropneumatykę – opcjonalnie – był model C5).

Teraz Citroen proponuje (także opcjonalnie) właśnie Progressive Hydraulic Cushions. C4 Cactus jest pierwszym modelem z tym rozwiązaniem, wkrótce mają je dostać także inne Citroeny. Różnica w porównaniu ze zwykłym zawieszeniem polega na tym, że do amortyzatora i odbojnika mechanicznego dodano dwa ograniczniki hydrauliczne – jeden odpowiada za sprężanie, drugi za rozprężanie. W efekcie nie ma efektu dobijania zawieszenia podczas jazdy na nierównej drodze.

Jak sprawdza się nowe rozwiązanie?

Citroen w folderach zapewnia, że „pasażerowie w C4 Cactusie mają wrażenie podróżowania latającym dywanem, unoszenia się nad jezdnią". Nasza czwórka dorosłych pasażerów podczas 300-kilometrowej wyprawy nie miała takiego wrażenia (może dlatego, że żadna z tych osób nie miała okazji podróżować latającym dywanem). Trzeba jednak przyznać, że podróżni chwalili wysoki komfort jazdy, ocenili go jako znacznie wyższy niż w autach, którymi podróżują na co dzień (kompakty niemieckie i japońskie, SUV japoński i koreański sedan klasy średniej). Wysoko ocenili także dobre wyciszenie wnętrza oraz wygodne fotele i kanapę. Odgłosy pracy zawieszenia nie przenosiły się do wnętrza nawet na drodze szutrowej. Jedyne zastrzeżenie zgłoszone przez pasażerów podróżujących na tylnej kanapie, to odgłosy kamyków obijających się o niewygłuszone nadkola.

Jak wspomniałem, fotele ocenione zostały jako bardzo wygodne. Trzeba zaznaczyć, że w C4 Cactusie zostały one przeprojektowane – i tu powinna pojawić się druga zagraniczna nazwa: Advanced Comfort. Nowe siedzenia mają inną „zawartość". Do grubej warstwy pianki, jaka wypełniała siedzisko foteli „starego" C4 Cactusa, dodano warstwę pianki o innej gęstości. Siedzenia są szerokie, prawie płaskie, pasażer zatapia się w nich. Efekt? Są bardzo wygodne, znakomicie sprawdzają się w czasie jazdy w mieście i na długich trasach. Jest też minus – podczas szybkiego pokonywania zakrętów brakuje pewnego podparcia z boku.

Pasażerowie podróżujący z tyłu (osoby dorosłe o wzroście 175-180 cm) nie narzekali na brak miejsca na nogi i nad głowami. Nie byli natomiast zachwyceni sposobem uchylania tylnych szyb bocznych – nie można ich opuścić, a jedynie odchylić zwalniając specjalny zaczep. Jego obsługa nie jest intuicyjna.

Z kolei kierowca i pasażer z przodu nie byli zachwyceni dużym, panoramicznym szklanym dachem (opcja). Nie ma on rolety, więc w pogodny dzień słońce mocno operuje od góry, a wnętrze się nagrzewa. Na szczęście szklany dach to opcja – nie warto jej zamawiać.

Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech 130 KM Shine - dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1199 cm3, R3, benzynowy turbo
Moc 130 KM przy 5500 obr./min
Moment obrotowy 230 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów ręczna, 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Prędkość maksymalna 207 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,1 s
Średnie zużycie paliwa 4,8 l/100 km (dane producenta)
Masa własna 1045 kg
Długość/sszerokośc/wysokość 4170/1479/1480 mm
Rozstaw osi 2595 mm
Pojemność bagażnika 348-1170 l
Cena testowanej wersji od 73 590 zł
Poleć
Udostępnij
0

Zobacz również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 38/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowa Octavia i inne nowości Skody; pierwsze jazdy Fiatem 500X z silnikiem z Polski i Lexusem UX; narodziny marki Vinfast; porównanie kompaktów z benzyniakami turbo; czyszczenie wtryskiwaczy; niebezpieczne pojazdy elektryczne; VW Golf VII z drugiej ręki; Top 5 - używane auta sportowe; dodatek specjalny "Telefon w aucie".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej

Citroen C4 Cactus - komfortowy, ale... (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego