Fiat Panda kontra Suzuki Ignis - czy miejskie auta z napędem 4x4 zawstydzą SUV-y?

10 lut, 16:58
Udostępnij
0
Skomentuj

To jeszcze małe auto czy już SUV? Nowy Ignis bada granice między tymi segmentami. Z napędem 4x4 wydaje się w sam raz na zimę. Podobnie jak jego rywalka, czteronapędowa Panda. Co okaże się lepsze?

Kiedy krajobraz pokrywa się śniegiem, miłośnik napędu 4x4 zaciera ręce. Raz, bo zimno, a dwa, bo takie warunki pozwalają czerpać największą frajdę i satysfakcję z napędu obu osi. Teraz będzie mógł zadowolony mijać upokorzonych właścicieli limuzyn z tylnym napędem, przerażonych kierowców w kompaktach z buksującymi przednimi kołami. Pierwsza zasada fizyki 4x4: krasnal jest sprawniejszy od giganta. Im lżejszy SUV i zwinniejszy, tym sprawniej przemieszcza się w trudnych warunkach. Tym samym dochodzimy do bohaterów dzisiejszego porównania: Suzuki Ignisa i Fiata Pandy 4x4.

Czy to w ogóle są SUV-y? Panda z napędem 4x4 należy od 1983 r. do ulubionych aut w górskich miasteczkach Alp, Dolomitów i Pirenejów. Kierowca siedzi o sześć centymetrów wyżej niż w zwykłej Pandzie, a elektroniczna blokada dyferencjału wspiera trakcję, gdy któreś z kół nie ma kontaktu z podłożem. Dlatego można powiedzieć, że na 3 metrach i 69 centymetrach zaczyna się świat SUV-ów.

Ten sam format ma Ignis. Prezentuje się zgrabnie i modnie. Kontrastowe słupki sprawiają, że wygląda, jakby założył okulary przeciwsłoneczne. W bagażu ma dorobek swoich dzielnych czteronapędowych przodków – modeli: LJ, SJ i Vitara. W przeciwieństwie do nich jednak nie dostał reduktora, jest mniej toporny i przyjaźniejszy.

Do kabiny z wysokim dachem wsiada się przez duże otwory drzwi. Fotele są umieszczone tylko o 4 cm wyżej niż w VW up!-ie. Wrażenie jednak jest takie, jakby się siedziało na krześle kuchennym. Kąt zgięcia kolan jest dzięki temu w obu samochodach wygodny, plecy ma się wyprostowane, a kierownica, dźwignia zmiany biegów i inne elementy obsługi znajdują się w zasięgu ręki. Kierowcę natychmiast ogarnia to miłe uczucie, gdy jazda samochodem potrafi być taka łatwa.

„Królowie śniegu” mają zaledwie 10-metrową średnicę zawracania, co czyni je niezwykle zwinnymi. Panda dodaje też świetną widoczność dzięki dużemu przeszkleniu. A szerokość nadwozia, wynosząca zaledwie 1,67 m, sprawia, że nawet na ciasnych miejscach parkingowych można w pełni otworzyć drzwi.

Za to Ignis oferuje swoim pasażerom więcej przestrzeni. Z przodu dorośli siedzą blisko siebie, ale nie stukają się ramionami, z tyłu jest wystarczająco dużo miejsca także dla wysokich osób. Przesuwana wzdłużnie kanapa (zakres regulacji 15 cm; od wersji Premium) powiększa przestrzeń ładunkową. Jest to przydatne zwłaszcza w odmianie 4x4, która ma o 56 l mniejszy kufer niż odmiana przednionapędowa.

Wnętrze Ignisa sprawia wrażenie o 10 lat nowocześniejszego niż w Pandzie. Ma estetyczne kolorowe wstawki i przełączniki w stylu lotniczym. W boczkach i słupkach znalazły się standardowo kurtynowe poduszki powietrzne chroniące głowę, a tylne szyby są sterowane elektrycznie – Panda może mieć tam tylko korbki. Z kolei systemu nawigacyjnego w ogóle nie przewidziano na liście opcji Fiata.

Pod maskami obu aut pracują nowoczesne silniki. Jednostka TwinAir uruchamia się z charakterystycznym kaszlnięciem i z pewną zwłoką bierze się do roboty. Ma bowiem tylko dwa cylindry i 0,9 l pojemności – jak na razie to szczyt downsizingu. Podczas spokojnej jazdy kierowca może płynąć na fali momentu obrotowego w zakresie 2500-4000 obr./min. Panda ma lepszą elastyczność od Ignisa. Mniej pasuje jej wysokie kręcenie, ogranicznik blokuje obroty długo przed czerwonym polem. W takim razie po co ta zabawa z downsizingiem? Ze względu na średnie spalanie testowe 6,7 l/100 km uznajemy eksperyment Fiata za mało udany.

W Ignisie pracuje 4-cylindrowa jednostka – cichsza, oszczędniejsza (6,5 l/100 km w teście) i to mimo zastosowania 5-stopniowej przekładni. Także zawieszenie mimo krótkiego, suchego skoku sprawia wrażenie dojrzalszego. Poważnie przeszkadza tylko układ kierowniczy – jest nieprecyzyjny, słabo trzyma pozycję „zero” i po skręcie nie wraca do wyjściowej pozycji (podobnie jak w Baleno). Szkoda, bowiem Suzuki potrafi robić samochody, które się dobrze prowadzi, co udowodniły Swift i SX4.

Gdy mróz odpuści, nasze auta 4x4 muszą się znów zmierzyć ze Skodą Citigo, VW up!-em i Toyotą Aygo, czyli najlepszymi w klasie. W bezpośrednim porównaniu Pandzie brakuje obszerniejszych foteli oraz nowocześniejszych systemów asystujących. Ignis dzięki podwójnej kamerze takie ma, jednak w codziennym użytkowaniu denerwuje miękkimi siedziskami i wysokim progiem załadunku.

Fiat Panda kontra Suzuki Ignis - Nasza opinia

Fajne do zabawy, ale drogie - Ignis dzięki napędowi 4x4, wyglądowi SUV-a i nowoczesnemu wyposażeniu wnosi do tego segmentu świeżość. Jednocześnie udowadnia Fiatowi, że powinien zmodernizować Pandę. Oba auta zimą potrafią wiele, ale ze względu na wysokie ceny będą kupowane tylko przez tych, którzy ich naprawdę potrzebują.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 13/2017 już w sprzedaży, a w nim: nowości Audi; pierwsze jazdy Oplem Insignią Grand Sport, Mazdą CX-5, Land Roverem Discovery i Suzuki Swift; porównanie nowej Hondy Civic z Mazdą 3; Nissan X-Trail 2.0 dCi testowany przez Czytelników; test Abartha 124 Spider; części zamienne w dobrej cenie; kupujemy auto używane - cz. 3; Top 10: kombi klasy średniej za 25 tys. zł; używane Suzuki Grand Vitara; fascynacje - Mercedes E 400 coupé; dodatek Market.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (16)

No photo
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
~bart :
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
Największą wadą fiata jest silnik 0.9 TAir, który nie jest ani mocny ani oszczędny. Wygląda na to, że Fiat po wprowadzeniu kilku modyfikacji w oprogramowaniu motoru, zaczyna wycofywać się z niego rakiem - coraz mniej modeli jest realnie dostępnych z 0.9... I DOBRZE! Na horyzoncie widać już nowatorski wolnossący 1.3 8v FireFlow.
14 lut 14:08 | ocena: 56%
Liczba głosów:9
56%
44%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bb Użytkownik anonimowy
~Bb :
No photo ~Bb Użytkownik anonimowy
Az się wierzyć nie chce, że to Suzuki jest takie ładne od przodu i takie szkaradne z tyłu. Poza tym gdzie są ceny?
11 lut 09:34 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
29%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
Suzuki ma większe doświadczenie w produkcji auto 4x4 od Fiata ja stawiam na Suzuki Ingis
11 lut 13:45 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
29%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~R@D Użytkownik anonimowy
~R@D :
No photo ~R@D Użytkownik anonimowy
Suzuki poza zbyt prostym tyłem wygląda świetnie, ale brakuje silnika co by pasował do charakteru auta. Panda sie zestarzała i pomimo liftingów nie stanowi alternatywy dla nowszych modeli.
W przypadku obu modeli cena (nie poruszana kwestia w teście) jest zaporowa, a osiągi słabsze.
11 lut 05:44 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
38%
63%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wiking Użytkownik anonimowy
~wiking :
No photo ~wiking Użytkownik anonimowy
Jeśli chodzi o miejskiego suva to dla mnie najmocniejszym zawodnikiem na dzień dzisiejszy jest rav4. Dobrze trzyma się drogi, ma wystarczająco miejsca z tyłu no i przestronny bagażnik. Miałem już różne auta, ale to najbardziej spełnia moje oczekiwania.
13 lut 19:30 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
20%
80%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Użytkownik anonimowy
~zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz :
No photo ~zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Użytkownik anonimowy
W Pandzie 4x4 powinni montować normalny silnik czterocylindrowy, wolnossący 1,2 69KM, a nie ten dwucylindrowy turbowynalazek.
17 lut 18:47 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rafał Użytkownik anonimowy
~Rafał :
No photo ~Rafał Użytkownik anonimowy
Wnętrze suzuki nowocześniejsze o 10 lat? Przecież to żywcem przypomina produkty samochodopodobne vw up/skoda citygo.
24 lut 18:48 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
~bart :
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
Tył suzuki zrobiony zapewne w myśl zasady: "Ej, dziś piątek - dokończ to szybko i idziemy na piwo!" :D
17 lut 12:56 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
40%
60%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~CypisKRA Użytkownik anonimowy
~CypisKRA :
No photo ~CypisKRA Użytkownik anonimowy
Brzydale.
17 lut 23:00 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Boruta Użytkownik anonimowy
~Boruta
No photo ~Boruta Użytkownik anonimowy
do ~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
11 lut 13:45 użytkownik ~Artur napisał
Suzuki ma większe doświadczenie w produkcji auto 4x4 od Fiata ja stawiam na Suzuki Ingis
mogę potwierdzić, że suzuki czy samuraje, jimny, vitary, aż po ignisy rzeczywiście są nadzwyczaj dzielne w terenie, błocie, polach i lasach. świetnie dają sobie radę na rozjeżdżonych duktach leśnych. na polowaniu często widzę te auta, jak dorównują a nieraz przewyższają ciężkie "pełnowymiarowe" auta terenowe. nie piszę o bulwarowych suvach, bo one się do niczego nie nadają, a maleńkie suzuki, rzeczywiście wiele potrafią, nawet te w wersjach na jedną oś.
22 lut 15:49 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Fiat Panda kontra Suzuki Ignis - czy miejskie auta z napędem 4x4 zawstydzą SUV-y?

To jeszcze małe auto czy już SUV? Nowy Ignis bada granice między tymi segmentami. Z napędem 4x4 wydaje się w sam raz na zimę. Podobnie jak jego rywalka, czteronapędowa Panda. Co okaże się lepsze?

Fiat Panda kontra Suzuki Ignis - czy miejskie auta z napędem 4x4 zawstydzą SUV-y? (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego