Foto: Auto Świat

Suzuki Ignis 4x4

Ten sam format ma Ignis. Prezentuje się zgrabnie i modnie. Kontrastowe słupki sprawiają, że wygląda, jakby założył okulary przeciwsłoneczne. W bagażu ma dorobek swoich dzielnych czteronapędowych przodków – modeli: LJ, SJ i Vitara. W przeciwieństwie do nich jednak nie dostał reduktora, jest mniej toporny i przyjaźniejszy.

Fiat Panda kontra Suzuki Ignis - czy miejskie auta z napędem 4x4 zawstydzą SUV-y? (slajd 3 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego