CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.314.564.161.99
Średnio4.504.684.352.07
Najdrożej4.694.894.572.24

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - Turbina Hondy da się lubić

20 kwi, 16:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Fani Hondy nie są szczęśliwi, gdyż najnowszy Civic jest oferowany wyłącznie z doładowanymi benzyniakami. Także jej design nie każdemu się podoba i ceny, które zaczynają się od 70 000 zł za wersję z silnikiem 1.0.

To, że pod maską nowego Civica znajdzie się silnik z doładowaniem, było do przewidzenia. Przypomnijmy, że taka konstrukcja pojawiła się już w poprzedniku, a dokładnie w jego 310-konnej sportowej wersji Type R. Już wówczas zagorzali fani wolnossących hondowskich jednostek kręcili głowami i wieszczyli, że to koniec marki, która słynęła z wysokoobrotowych silników bez doładowania.

Po pierwszych testach okazało się, że innowacyjny motor świetnie się spisuje, nadal uwielbia wysokie obroty, a na niskich po prostu stał się bardziej elastyczny. Nowe jednostki benzynowe 1.0 i 1.5, które możemy znaleźć pod maską 10. generacji Civica, są bezpośrednio spokrewnione z 2-litrowym silnikiem Type R, dzielą z nim bowiem rozwiązania podwyższające moc i ogólną sprawność. Daje to nadzieję na to, że pod względem osiągów nowy Civic nie powinien zawieść swoich użytkowników.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - oszczędny wariant do miasta

Podstawowy benzyniak uzyskuje 129 KM z pojemności 1 litra. To dużo, bowiem w żadnym z kompaktowych rywali nie znajdziemy tak mocno wyżyłowanej jednostki (A3: 1.0/116 KM; Focus: 1.0/125 KM; cee’d: 1.0/120 KM; Astra: 1.0/105 KM; Leon: 1.0/115 KM). Co prawda, 130 koni mechanicznych uzyskuje nagradzany silnik PSA PureTech, ale ma on większą pojemność (1.2). W przypadku Hondy nie obawialiśmy się, że duża moc uzyskana z małej pojemności będzie miała wpływ na żywotność silnika, bowiem marka od lat jest znana z udanych wysilonych jednostek (1.6/160 KM w CRX, 1.6/185 KM w Civicu Type R 1. generacji).

Zadaniem trzycylindrowej jednostki 1.0 VTEC Turbo w Civicu nie jest jednak zapewnianie sportowych osiągów, lecz uzyskanie ekonomicznego spalania przy zachowaniu dobrej dynamiki. Z tej roli silnik wywiązuje się dobrze, choć pewien niedosyt pozostaje. Czas przyspieszenia od zera do „setki” 11 s (zmierzona wartość jest lepsza o 0,2 s od danych producenta) pozwala na sprawną jazdę, zwłaszcza że silnik spontanicznie reaguje na gaz już od niskich obrotów. Fani jazdy na wysokich obrotach będą jednak niezadowoleni, bo odcięcie następuje już przy 5700 obr./min.

Nie każdemu przypadnie do gustu także dźwięk, który wydobywa się z trzycylindrowej jednostki. Silnik 1.0 znakomicie sprawdza się w ruchu miejskim, zwłaszcza że kierowca czerpie dużą przyjemność ze zmiany biegów. Obsługa lewarka o krótkim i precyzyjnym skoku daje namiastkę sportowej jazdy. Niestety, obciążenie auta kompletem podróżnych i bagaży lub jazda pozamiejska ujawniają słabość motoru. Na 5. i 6. biegu oraz na autostradzie reakcja na gaz nie jest już tak spontaniczna. Osobom, które kupią Civica, żeby jeździć nim na rodzinne wakacyjne podróże, polecamy mocniejszy wariant 1.5/182 KM.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo Honda Civic 1.0 VTEC Turbo Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat

Podstawowy silnik spełni oczekiwania singli lub osób, którym zależy na ekonomicznej jeździe. Muszą jednak pamiętać o tym, żeby korzystać z trybu Econ lub delikatnie traktować pedał gazu, bo downsizingowy motor jest wrażliwy na styl jazdy. Podczas normalnej eksploatacji uzyskaliśmy na pętli pomiarowej wynik 6,7 l/100 km (o 23 proc. wyższy od obietnic producenta).

Honda zachwala nowe zawieszenie Civica i my potwierdzamy, że jest to udana konstrukcja. Samochód prowadzi się znakomicie, a jednocześnie komfort jazdy jest na zadowalającym poziomie. W stosunku do poprzednika widać wyraźną różnicę, zwłaszcza że istnieje teraz – w bogatszych wersjach 1.0 Executive i 1.5 Prestige – możliwość zmiany twardości pracy amortyzatorów. Rozdźwięk między działaniami obu trybów (normalny i dynamiczny) jest wyraźny, aczkolwiek uważamy, że adaptacyjne podwozie bardziej docenią użytkownicy mocniejszego silnika 1.5.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - gdzie jest system magic Seats?

Nowy Civic jest o 30 mm szerszy, o 136 mm dłuższy i o 20 mm niższy od poprzedniej generacji modelu. Zwiększono także o ponad 100 mm rozstaw osi, skrócono zwisy. Takie zmiany powinny spowodować znaczny wzrost przestrzeni we wnętrzu. Rzeczywistość jednak nieco rozczarowuje. Owszem, przybyło miejsca na długość na nogi kierowcy, niżej również on siedzi, co z jednej strony sprawia, że bardziej czuje się samochód pośladkami, z drugiej utrudnia – zwłaszcza bardziej wiekowym kierowcom – zajmowanie miejsca.

Z przodu jest więcej przestrzeni na wysokości ramion, ale z kolei o rozbudowaną konsolę środkową opiera się kolano. Z tyłu dwójce dorosłym będzie wygodnie, ale pod warunkiem, że nie mierzą więcej niż 183 cm. W przeciwnym razie będą ocierać głowąo nisko opadający dach, a kolana wpychać w oparcie przednich foteli. Pojemność kufra zwiększono o litr, ale nie narzekamy – 478 l to jedna z największych wartości w klasie. W bagażniku doceniamy duży schowek podpodłogowy i funkcjonalną roletę, ale krytykujemy próg powstały po złożeniu oparć i brak funkcjonalnego systemu składania foteli, w który był wyposażony poprzednik.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - to nam się podoba

Dynamika w mieście, obsługa biegów, wygodne fotele, pojemny kufer, dobre prowadzenie, zadowalający komfort, wyciszenie kabiny, nowoczesne multimedia i systemy bezpieczeństwa.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - to nam się nie podoba

Wysoka cena zakupu, mało przestrzeni w 2. rzędzie foteli, brak Magic Seats, próg w bagażniku, za nisko unoszona pokrywa kufra, słaby dostęp do gniazd USB, brak pokrętła reg. głośności.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - nasza ocena

Nowoczesne multimedia i liczne systemy bezpieczeństwa, a także adaptacyjne zawieszenie i downsizingowy silnik pokazują, jak nowoczesny jest Civic 10. generacji. Klient jednak często zamiast tych rozwiązań woli uboższe, ale niedrogie auto, zwłaszcza że konkurencja jest tańsza.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R3/12
Pojemność skokowa 998 cm3
Moc maksymalna 129 KM/5500 obr./min.
Maks. moment obrotowy 200 Nm/2250 obr./min
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,2 s
Elastyczność 60-100/80-120 km/h 8,2 s (4. bieg)/15,2 s (6. bieg)
Prędkość maksymalna 203 km/h
Hamowanie ze 100 km/h (z/g) 36,3 m/36,3 m
Hałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 49 dB (3. bieg)/65 dB (4. bieg)/73 dB (5.bieg)
Średnie spalanie testowe 6,7 l/100 km
Skrzynia biegów/napęd ręczna 6-biegowa/przedni
Pojemność bagażnika 478-1245 l
Długość/szerokość/wysokość 4518/1799/1434 mm
Rozstaw osi 2697 mm
Masa rzeczywista/ładowność 1341/434 kg
Gwarancja mech./perforacyjna 3 lata/12 lat
Przeglądy co 20 tys. km
Cena podst. testowanej wersji 97 100 zł
Cena egz. po doposażeniu 102 100 zł
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (63)

No photo
No photo ~Arex Użytkownik anonimowy
~Arex :
No photo ~Arex Użytkownik anonimowy
Przód odmiennie jak np w Toyocie czy Audi monstrualnej wielkości grill i niemal brak zderzaka tam ale w Hondzie ten zderzak wyglada jak schodek a tył przypomina Warszawę garbatą, dziwaczna roleta bagażnika i fałszywie sztucznie powiększony bagażnik a koszt tego to brak koła zapasowego ale najgorsze to za mały silniczek i mimo całkiem dużej mocy to drażliwy głos 3 cylindrowego motorku jest nieakceptowalny, nie wspominając o zbyt duży wysuwaniu jednostek. Wnętrze jeszcze przejdzie ale ta cena!- masakra. Tak jak ktoś napisał tu w USA można nadal kupić wolnossące jednostki w Hondzie ale zresztą nie tylko w Hondzie tam również inne marki mają spory wybór silników wolnossacych często o dużej pojemności a to wszystko z ekstremalnie ostrymi normami spalin szczególnie w stanie California oraz Nowy Jork.
22 kwi 15:50 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~The end? Użytkownik anonimowy
~The end? :
No photo ~The end? Użytkownik anonimowy
Fan Hondy zniesie wiele upokorzeń ale to już niekoniecznie. Nie dość, że Civic wygląda bardzo źle z każdej strony to jeszcze legendarne wolnossące silniki zastąpili popierdółkami z turbinką. Ponad 11 sekund do 100. 97.100 !!!!!!!!! - cena testowanej wersji...998 cm...to nawet już nie kabaret. To drwina z fanów marki. Po doposażeniu 102.000 za samochodzik-zabawkę z kieszonkowym silniczkiem...W Hondzie źle się dzieje od dawna. Accord wycofany ze sprzedaży, bo ile można sprzedawać tak przestarzałe autko. CRV wygląda już ponad dekadę tak samo. Civic coraz bardzie przypomina UFO. Jazz - bez komentarza. W sumie NIC nie ma do kupienia. S2000 nie robią...Skupili się chyba na kosiarkach do trawników bo tu są silni.
21 kwi 11:05 | ocena: 87%
Liczba głosów:46
87%
13%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Amciek Użytkownik anonimowy
~Amciek
No photo ~Amciek Użytkownik anonimowy
do ~Jerry from Dubai:
No photo ~Jerry from Dubai Użytkownik anonimowy
21 kwi 14:16 użytkownik ~Jerry from Dubai napisał
Po tej Hondzie oraz po niektórych modelach Toyot widać że Japończycy idą w złym kierunku. Przykładem mogą być niemal niszowe na tle innych globalnych koncernów samochodowych Suzuki oraz Mitsubishi, fakt są dość popularne te marki w niektórych krajach ale
Toś Pan pojechał... Wysuwasz tezę, że Japończycy idą w złym kierunku, a jako przykład podajesz niszowe marki Suzuki i Mitsubishi. To tak, jakby Toyota nie była od lat liderem globalnej sprzedaży samochodów w 2016, a Honda i Nissan (bez Renault, sic!) nie były w pierwszej piątce tego rankingu -> http://www.jato.com Po ostatniej aferze VW przewaga Toyoty tylko urosła. Japońscy producenci od lat wyznaczają trendy w motoryzacji: Nissan i jego bestsellerowy Qashqai, Toyota i hybrydy, Mazda w stylistyce (modele 3, 6 i cx-5 są uważane za jedne z najładniejszych w swoich klasach). VW wyeliminował wady silników?! Śmiechu warty argument. W rankingach niezawodności próżno szukać niemieckich samochodów, za to prym wiodą japońskie: http://www.autoexpress.co.uk

Ponadto Europa już od dawna nie jest atrakcyjnym rynkiem dla producentów samochodów. Ponad 50% globalnej sprzedaży to Azja i Ameryka. I to Europa Wschodnia może być uznana tutaj za region trzeciego świata, więc na Pana miejscu uważałbym z przywoływaniem takich haseł w stosunku do innych krajów. Źródło: https://www.statista.com
22 kwi 11:29 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
~bart :
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
Nigdy nie byłem fanem Hondy, ale smutno się robi, gdy umierają legendy... Mam nieodparte wrażenie że marka chciała nowym Civicem "zapchać dziurę" także po większym Accordzie. Dodatkowo stylistyka linii bocznej wprost skopiowana z Mazdy, ale najgorsze (dla fanów marki) czeka pod maską. Naprawdę będzie teraz ciężko zatrzymać klientów i przekonywać ich o WYŻSZOŚCI Civica nad "popularnymi" modelami typu Astra, Golf, Auris. Na koniec pozostaje jeszcze wizerunkowy blamaż w F1 z hondowskimi silnikami turbo (sic!) które nie wytrzymują jednego wyścigu... Nie zazdroszczę sprzedawcom tej marki.
21 kwi 12:35 | ocena: 76%
Liczba głosów:21
76%
24%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Michał Użytkownik anonimowy
~Michał :
No photo ~Michał Użytkownik anonimowy
Zgadzam się z pozostałymi, że ta Honda wygląda koszmarnie - przynajmniej dla mnie. A to co najważniejsze - to "bajka", ze mniejsze silniki palą mniej paliwa w NORMALNEJ [nie laboratoryjnej] eksploatacji. Silnik 1.0 dm3 w porównaniu do 1.5dm3 w NORMALNYM użytkowaniu pali tyle samo lub nieco więcej - sprawdziłem. Miasto nawet nieco więcej niż 1,5dm3. Do tego wyprzedzanie na trasie to spore wyzwanie. O jeździe samochodem z tym silnikiem na wakacje z 4 osobami i bagażami nie ma co myśleć - no chyba, że ktoś lubi "takie klimaty".... Co do ceny .... Honda zawsze miała "swoją cenę" - dla mnie to cena zbyt wysoka jak za taki samochód - ale zapewne dla innych nie.
21 kwi 11:15 | ocena: 65%
Liczba głosów:20
65%
35%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Hirotoshi Honda Użytkownik anonimowy
~Hirotoshi Honda :
No photo ~Hirotoshi Honda Użytkownik anonimowy
Jest naprawdę dobrze, Honda wiedział co robi.. Pamietam jak Ufo pokazali to niemcy sie śmiali ze Honda postradal zmysly a jak jest dziś, poszukiwany samochód - podoba sie tylu samo osoba co i nie. Miał byc mocno inny, oryginalny i w tylumie aut globalnych rozpoznasz go z daleka... O civic. Co do silników Hondy to sa to jedne z najlepszych jednostek na rynku zawsze, brak wiekszych wpadek od dekad.. Pomijam temty eco TDi i pancernych TSi.

Juz w 1982 Honda miała City turbo [1.2 + dmuchawka] projekt wymyslil synek Hondy -
Hirotoshi CEO Mugena (100 % niezależny twór od Hondy Motor CO) tak im przypadł do gusty ze poszli w serie, mówią dziś ze był to pojazd ktory wyprzedził o 30 lat swoje czasy. Dlugo ciagneli formule silnikow atmosferycznych ale turbo bylo nie uniknione. Mówią ze powoli doprocawywali technologie zeby nie bylo TSi vol. 2

Honda = silniki. Byly i będą dziwaczne, oryginalne.. Mi ten koncept psuje a nowy Civic to dla mnie strzal w 10 tylko cena naprawdę daje popalić.. 96 tysi na dzien dobry za 1.5T.. Shock.
20 kwi 23:12 | ocena: 57%
Liczba głosów:23
57%
43%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~George Użytkownik anonimowy
~George :
No photo ~George Użytkownik anonimowy
Patrząc na samochody jakie są obecnie dostępne na terenie Unii Eutopejdkiej to ręce i nogi upadają, porostu MASAKRA. Cieszę się że z tego eurokołchozu wyjechałem lata temu i przyjeżdżam tylko na krótki urlop co roku. Zapraszam do USA, samochody są tu normalne, dostępne z małymi i ogromnymi silnikami wolnissacymi a do tego spełniające ostrzejsze normy spalin ni z w UE, da się ? da. Może samochody w stanach ani paliwo nie są już tak śmiesznie tanie jak kiedyś ale nadal tańsze niż w Europie a żyje się tu coraz lepiej mimo że coraz drożej ale i tak jest kozystniej niż np w Anglii czy Irlandii gdzie rodacy lubią pracować. USA i Dubai to raj dla miłośników motoryzacji.
21 kwi 14:32 | ocena: 55%
Liczba głosów:11
55%
45%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~sailor1 Użytkownik anonimowy
~sailor1 :
No photo ~sailor1 Użytkownik anonimowy
Żeby za jeździdelko z jakimś śmiesznym 3-cylindrowym silniczkiem przekombinowanym do bólu (turbo, bezposr. wtrysk, start/ stop) płacić 97 tysięcy, to trzeba na głowę upaść, i to z dużej wysokości.

3-cylindrowca to w ogóle jest sens kupować? Ile taki badziew wytrzyma? 120 tysięcy? Po 40 tys. pewnie będzie już caly festiwal kontrolek i "świecenia "check engin". W tej chorej UE niedługo już nie da się kupić normalnego samochodu.
21 kwi 13:52 | ocena: 59%
Liczba głosów:17
59%
41%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Amciek Użytkownik anonimowy
~Amciek :
No photo ~Amciek Użytkownik anonimowy
Czytam te wszystkie komentarze i mam wrażenie, że narzekają głównie osoby, które tym samochodem nigdy nie jechały. Silnik 1.0 turbo 130KM ma lepszą charakterystykę niż stary 1.8 iVTEC 140KM: https://paultan.org Trochę gorsze osiągi to efekt większej wagi w nowym modelu. Do codziennej jazdy ten silnik w zupełności wystarczy, a jeśli komuś brakuje mocy wybierze silnik 1.5. Na tle konkurentów wygląda też bardzo dobrze - porównać wystarczy chociażby z 1.0 TSI 115KM grupy VW, czy 1.2 PureTech 130KM grupy PSA (silnik roku 2016!). Oglądałem dużo testów na YouTube i większość testujących była tym samochodem z tym silnikiem bardzo mile zaskoczona. Takie mamy realia i nie wszyscy potrzebują <10s do setki, wystarczy popatrzeć na samochody, które jeżdżą po naszych drogach.
A jeśli chodzi o wygląd, to po pierwsze jest to miła odmiana od tych wszystkich nudnych golfów i astr. A po drugie, czy wygląd jest ważniejszy od praktyczności (największy w tej klasie bagażnik), komfortowej jazdy, niezawodności z jakiej znana jest Honda, czy niespotykanych u konkurencji systemów bezpieczeństwa (np. adaptacyjny tempomat z autonomiczną jazdą w korkach)?
22 kwi 12:59 | ocena: 57%
Liczba głosów:21
43%
57%
| odpowiedzi: 7
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~sailor1 Użytkownik anonimowy
~sailor1
No photo ~sailor1 Użytkownik anonimowy
do ~George :
No photo ~George Użytkownik anonimowy
21 kwi 14:32 użytkownik ~George napisał
Patrząc na samochody jakie są obecnie dostępne na terenie Unii Eutopejdkiej to ręce i nogi upadają, porostu MASAKRA. Cieszę się że z tego eurokołchozu wyjechałem lata temu i przyjeżdżam tylko na krótki urlop co roku. Zapraszam do USA, samochody są tu norm
Jednej rzeczy nie rozumiesz kolego. UE nie walczy z emisjami szkodliwych substancji, oni maja to w de, czego afera TDI, notabene odkryta w Stanach, najlepiej dowiodła. Oni walczą z emisją CO2, substancji wcale nieszkodliwej, za to w łepetynach urzędasów Komisji Europejskiej odpowiadającej za cale zło tego świata.

Dlatego właśnie wspierają w UE ulgami podatkowymi diesle, które co z tego, ze trują jak cholera, ale wydalają mniej CO2, i dla urzędasów już są cacy. Kupy to się nie trzyma. Niestety, wdepnęliśmy do tej skretyniałej do cna organizacji i musimy teraz cieszyć się głupotami takimi jak silniki 1.0 z wszelkim możliwym stopniem kombinacji.
21 kwi 14:45 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
25%
75%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo

Odważna stylistyka, ale i całkiem nowe rozwiązania techniczne. Pod maską testowego auta pracowała trzycylindrówka z turbiną, która znakomicie reagowała na gaz już od niskich obrotów.

Honda Civic 1.0 VTEC Turbo - Turbina Hondy da się lubić (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego