CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.243.931.60
Średnio4.314.534.131.75
Najdrożej4.574.664.472.21

Jak można było to tak zepsuć?

16 sty, 13:30
Udostępnij
0
Skomentuj

Nawet jeżeli auta się nie psują, to i tak potrafią denerwować właścicieli drobnymi niedociągnięciami. Wybraliśmy najbardziej irytujące elementy, a także dobre alternatywy

Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn... On daje dwadzieścia procent, franko loco towar jest u Lutmanna, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmanna z powodu weksel Reuberga...

Zapewne znacie ten skecz kabaretu Dudek, w którym Edward Dziewoński próbuje wytłumaczyć Wiesławowi Michnikowskiemu, jak można „szybko” zarobić. Legendarny dialog przypomina nam się za każdym razem, gdy musimy dolać płynu do spryskiwacza albo sprawdzić poziom oleju w Smarcie lub Renault Twingo. Oba auta są z sobą technicznie blisko spokrewnione, miejscami mocno skomplikowane, a przez to nieprzyjazne użytkownikowi, gdy chce wykonać którąś z powyższych czynności serwisowych.

Ta dwójka nie jest odosobniona. Na rynku mamy o wiele więcej aut, w których pewne rozwiązania irytują, a w niektórych sytuacjach wręcz zniechęcają do zakupu. Nie zawsze są to niedociągnięcia albo oszczędności – czasem po prostu inżynierowie nie mieli innego wyjścia, bo designer postawił na swoim albo coś jest robione konsekwentnie we wszystkich modelach marki, choć nie w każdym się to sprawdza.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Prawdziwym bohaterem dzisiejszego wydania jest niewątpliwie nowe Audi A8. To niezwykle luksusowa limuzyna klasy premium. Warto również zwrócić uwagę na pierwszy test nowego Volvo XC60 oraz debiut Opla Insignii w naszym porównaniu z rywalami w klasie. Zarówno Volvo, jak i Opel bardzo dobrze wypadają w naszych sprawdzianach. Insignii udało się pokonać niewątpliwą liderkę segmentu, która jest u nas Skoda Superb. W naszym cyklu o silnikach poszczególnych marek wzięliśmy pod lupę koreańskich producentów: Kie i Hyundaia. Które wersje są trwałe i niezawodne?
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (48)

No photo
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
~Krzysztof :
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
Użytkowe bzdety to naprawdę margines powodów do frustracji. Pierwsze co mi przychodzi na myśl to problemy z eko-technologiami. Start-stop, filtr DPF, 1.4TSI VAGa z łańcuchem rozrządu. Potrafią one naprawdę dostarczyć powtarzających się chwil stresu.
Co do wycieraczek to jeszcze jest taki system w Seacie Altea że chowają się one w bocznych słupkach przez co dodatkowo pogarszają widoczność do przodu, poza tym muszą być specjalnie wyprofilowane żeby się tam zmieścić (standardowe zamienniki niestety nie pasują).
Dość ciekawe (i zupełnie nieakceptowalne) są uchylne szyby z tyłu w Cactusie...
Panoramiczne dachy!
Składany trzeci rząd siedzeń w kompaktowych vanach.
Asystenci parkowania. (No właśnie bo pół biedy jak coś jest w samochodzie w standardzie, gorzej jak się za to dopłaciło kupę kasy).
Dobry punkt wyjścia przy zakupie samochodu to wybrać najtańszy model z tych co mają to wszystko czego się potrzebuje (nie to co wydaje się fajne, ale sprawdzone rozwiązania z innych samochodów). Poza tym im starszy model tym mniejsza szansa na to że ma jakieś nieudane wynalazki.
16 sty 23:20 | ocena: 94%
Liczba głosów:17
94%
6%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nor Użytkownik anonimowy
~nor :
No photo ~nor Użytkownik anonimowy
Wy naprawdę wstydu nie macie.....Mam (teraz już 6-letniego) fiata 500(żona) i opla Adama( syn,to jego pierwszy samochód). Opel jeździ koszmarnie! Twardy,podskakuje, AWARYJNY przede wszystkim ( 21000 km przebiegu od nowości). Szyby parują od środka, radio się zawiesza,zawieszenie stuka,centralny zamek działa wybiórczo..tragedia. Układ kierowniczy taki sam jak w Fiacie, ale napiszcie wyraźnie że tak mają wszystkie układy elektryczne. Syn wyżej ocenia 500-tkę ale jeździ Oplem bo Fiat to obciach na mieście i kumple by go wyśmiali. Ale to między innymi Wasza zasługa-AutoŚwiata i nieobiektywnych, przez lata pisanych artykułów i testów szkalujących konkurencję. Tym sposobem zasłuzone marki (np.SAAB) przestają istnieć...
16 sty 16:57 | ocena: 89%
Liczba głosów:44
89%
11%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
~bart :
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
Artykulik tak naprawdę o tym że VAG a szczególnie skoda jest najlepsza i najsprytniejsza. Oczywiście ktoś, kto przykłada dużą wagę do stylu itp. zamiast Smarta wybierze tandetnego i nudnego jak ogórkowa VW Up'a... A już mistrzostwo stanowi przykład fabii, która nie tylko zastosowała "najsprytniejszy" system wlewu paliwa, czyli... zakręcany korek, który UWAGA!!! można odwiesić na klapkę - no po prostu rewelacja na miarę wynalezienia koła! Najważniejsze że dodaje GRATIS goooovniany kawałeczek plastiku wielkości znaczka pocztowego. Słabo się robi redakcjo.
17 sty 11:34 | ocena: 89%
Liczba głosów:27
89%
11%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dziadek Użytkownik anonimowy
~dziadek :
No photo ~dziadek Użytkownik anonimowy
Jeżeli korek wlewu paliwa na lince jest dla autora niezwykłą innowacją, to ja pamiętam inną innowację modną swego czasu wśród rowerzystów - wykorzystywanie klamerek od prania do spinania nogawek od spodni, żeby się nie wkręcały w łańcuch i nie paprały oliwą. To jest ten sam poziom innowacyjności.
16 sty 23:29 | ocena: 95%
Liczba głosów:39
95%
5%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~śkrobaczka rządzi Użytkownik anonimowy
~śkrobaczka rządzi :
No photo ~śkrobaczka rządzi Użytkownik anonimowy
Taaaak, skrobaczka w Skodzie......jak jest zmrożona karoseria od marznącego deszczu, to z pewnością uda się uchylić klapkę wlewu paliwa, żeby dostać się do skrobaczki .... Właśnie dziś rano tak miałem. Na szczęście skrobaczkę mam w innym, mniej innowacyjnym miejscu.
19 sty 13:41 | ocena: 100%
Liczba głosów:16
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~as Użytkownik anonimowy
~as :
No photo ~as Użytkownik anonimowy
Po kilku slajdach "wysiadłem". Bo jeżli 'znafca' motoryzacji jako odkrywcze traktuje rozwiązanie w WV up - "wystarczy otworzyć maskę silnika żeby mieć dostęp do wlewu oleju i płynu do spryskiwaczy", no to ja się pytam jak to jest rozwiązane w 99,9% innych samochodów? TAK SAMO, debilny pismaku.
16 sty 23:19 | ocena: 90%
Liczba głosów:41
90%
10%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jan Użytkownik anonimowy
~Jan :
No photo ~Jan Użytkownik anonimowy
Co za syf, wszystko porownywane z wspanialym vagiem. W fabi jest zamykany wlew paliwa z centralnym zamkiem a w citigo? Trzeba leciec z kluczykiem i przekrecic zamek jak to bylo 20 lat temu u konkurencji
17 sty 07:36 | ocena: 100%
Liczba głosów:16
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Clocky Użytkownik anonimowy
~Clocky :
No photo ~Clocky Użytkownik anonimowy
Skoro artykuł ma tytuł "Jak można było to tak zepsuć ?" to dlaczego w galerii znajdują sie "pochwały" ?
Zresztą autor w pospiechu by pokazać VAG z dobrej strony zdołał nawet zdjęcia pomylić i wziąć je z kompletnie innych modeli.
16 sty 23:31 | ocena: 95%
Liczba głosów:20
95%
5%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jaca Użytkownik anonimowy
~Jaca :
No photo ~Jaca Użytkownik anonimowy
Nie ma to jak artykuły promujace grupę vw! Pewnie Wam za to wiele płacą, ale juz jest niesmaczne.. Dziennikarz powinien być niezależny i obiektywny, a Wasze artykuły pokazują że tak nie jest.. Vw taki doskonały... Żałosne
17 sty 08:33 | ocena: 96%
Liczba głosów:24
96%
4%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kris Użytkownik anonimowy
~kris :
No photo ~kris Użytkownik anonimowy
Nachalna propaganda made in Germany tego portalu jest jux legendarna. Tu tak dobiera sie parametry ze zawsze niemiec jest lepszy
21 sty 13:20 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Smart - utrudniona kontrola oleju i dolewka płynu do spryskiwacza

Dziś obrywa akurat Smart Fortwo cabrio, ale problem tak samo dotyczy wersji z zamkniętym dachem, jak i Forfoura wraz z Renault Twingo. Wszystkie te auta mają bowiem silnik umieszczony z tyłu pod bagażnikiem. Żeby np. sprawdzić poziom oleju, należy: 1. opróżnić bagażnik, 2. odkręcić sześć śrub, 3. wyjąć podłogę. Dopiero po tym można chwycić za bagnet i upewnić się, czy silnik nie wymaga dolewki oleju. Możemy się założyć, że mało który właściciel Smarta będzie chciał się w to bawić. O tym, że silnik zaczyna być suchy, poinformuje ich dopiero czerwona kontrolka na tablicy rozdzielczej.

Jak można było to tak zepsuć? (slajd 1 z 26)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego