CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.134.243.931.56
Średnio4.304.534.131.75
Najdrożej4.594.664.592.21

Opel Astra 1.0 Turbo: trzy cylindry to standard

20 gru 16 11:10
Udostępnij
0
Skomentuj

Jesteśmy już skazani na benzynowe kompakty napędzane małymi doładowanymi silnikami. Podczas półrocznego testu postanowiliśmy sprawdzić, ile jest warta litrowa jednostka z trzema cylindrami w Oplu Astrze.

Niedawno zakończyliśmy półroczny test Seata Ibizy 1.0 TSI/110 KM, którym pokonaliśmy 33 tys. km. Ponadto Peugeotem 308 1.2 PureTech/130 KM przejechaliśmy już prawie 80 tys. km, a na liczniku długodystansowego Opla Astry 1.0 Turbo/105 KM pojawi się za chwilę 30 tys. km (minęło 5 miesięcy). Żaden z tych silników nigdy nie odmówił posłuszeństwa, a testujący wypowiadali się o nich zdecydowanie pozytywnie. Czy więc obawy osób zainteresowanych zakupem downsizingowych jednostek są bezpodstawne?

Niekoniecznie, bowiem małe silniki z dużą mocą są wysilone, mają przy tym skomplikowaną budowę, więc – co za tym idzie – ryzyko wystąpienia awarii jest większe niż w przypadku wolnossących jednostek. I choć testowaliśmy trzy konstrukcje różnych producentów, to jednak osiągnięte przez nas przebiegi nie były na tyle duże, żebyśmy mogli stwierdzić, iż trzycylindrowe benzyniaki z turbo mają wysoką trwałość. Poza tym dochodzą jeszcze kwestia kultury ich pracy oraz realne zużycie paliwa, ale o tym za chwilę.

Ze 105-konnego silnika w Astrze jesteśmy raczej zadowoleni. Słowo „raczej” nie pojawiło się przypadkowo. Podczas jazdy miejskiej i na trasie przyspieszenie oraz elastyczność zapewniane przez litrową jednostkę Opla są zadowalające, choć niestety, tylko w czasie jazdy w pojedynkę lub ewentualnie z jednym pasażerem, bowiem gdy autem podróżuje komplet podróżnych z bagażami, silnik wyraźnie słabnie.

Opel Astra 1.0 Turbo - z założenia miał mało palić

Wrócimy jeszcze do elastyczności: podczas toczenia się w korku lepiej używać pierwszego biegu, bowiem jazda na niskich obrotach na „dwójce” kończy się szarpaniem układu napędowego i nieprzyjemnym dźwiękiem. Zresztą do uszu kierowcy Astry niemal w całym zakresie prędkości zawsze dociera charakterystyczny – nie przez każdego lubiany – gang trzycylindrówki.

Średnie spalanie z folderu 4,4 l/100 km zachęca do zakupu. Realne wychodzi o prawie 3 l wyższe. Dlaczego jest aż tak duża różnica? Po raz kolejny potwierdziło się, że downsizingowy silnik mało spala, ale tylko w laboratorium lub podczas ekojazdy. Jest nie tylko bardziej wrażliwy na styl jazdy i prędkość niż wolnossący motor, lecz także na to, czy jedzie się w pojedynkę, czy z kompletem pasażerów.

To, że downsizingowe benzyniaki stały się powszechne, potwierdza rzut oka na cennik Astry. Z wyjątkiem pierwszej pozycji w zestawieniu wszystkie pozostałe (a są jeszcze cztery: 1.0 T/105 KM, 1.4 T/125 i 150 KM, 1.6 T/200 KM) to doładowane jednostki. Mało tego, bazowy wolnossący motor 1.4 o mocy 100 KM (cena: od 59 900 zł) może być zestawiony wyłącznie z dwiema najuboższymi wersjami wyposażeniowymi, co jasno oznacza, że jest to oferta skierowana głównie do flot. Z doświadczenia wiemy, że klient indywidualny, który próbuje zamówić do Astry silnik 1.4/100 KM, jest usilnie nakłaniany przez sprzedawcę do zakupu droższego aż o 4000 zł motoru 1.0 T/105 KM.

Skoro więc trzeba wybrać droższy silnik Turbo, to żeby kupić taką wersję, musicie wydać 63 900 zł. To cena ubogiej odmiany Essentia, pozbawionej komputera pokładowego czy też skórzanego koła kierownicy. Rozsądek podpowiada więc zakup wersji Enjoy za 67 000 zł. Koszty rosną!

Opel Astra 1.0 Turbo - pierwsza wizyta w serwisie

Na początku listopada przy przebiegu 21 300 km komputer Astry poinformował nas o konieczności wymiany oleju. Przy okazji wizyty w ASO wymieniono opony na zimowe (koszt: 190 zł wraz z programowaniem czujników mierzących ciśnienie w ogumieniu). Rachunek za wymianę oleju wyniósł 199 zł (promocja). Pierwszy przegląd Astry odbędzie się przy przebiegu 30 tys. km.

Opel Astra 1.0 Turbo - to nam sie podoba

Dopracowane zawieszenie, świetne fotele, nowoczesne multimedia, asystenci kierowcy, skuteczne hamulce, elastyczność jednostki.

Opel Astra 1.0 Turbo - to nam się nie podoba

Szarpanie silnika w korku, dźwięk 3-cylindr., czuj. martwego pola nie działają przy dużych prędkościach.

Opel Astra 1.0 Turbo - nasza ocena

Po co nam downsizingowe motory, skoro są droższe, bardziej narażone na awarię i oszczędne tylko podczas delikatnej jazdy? Jest wiele mocnych argumentów przeciw, ale spróbujcie pojeździć autem z doładowanym benzyniakiem, a później przesiądźcie się do pojazdu z wolnossącą jednostką. Jak myślicie: którym przyjemniej się jeździ?

Opel Astra 1.0 Turbo Dynamic - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R3/12
Zasilanie wtrysk bezpośredni
Pojemność skokowa (cm3) 999
Moc maksymalna (KM/obr./min) 105/4300-6000
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 170/1800-4300
Skrzynia biegów man. 5
Napęd przedni
Hamulce (przód/tył) tw/t
Opony testowanego auta 225/45 R 17
Dł./szer./wys. (mm) 4370/1871/1485
Prześwit (mm) 100
Masa własna/ładowność (kg) od 1260/486
Pojemność bagażnika (l) 370-1210
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,2 s
Prędkość maksymalna 200 km/h
Średnie spalanie testowe 7,1 l/100 km
Średnica zawracania 11,5 m
Gwarancja mech./perforacyjna 2 lata/12 lat
Okresy międzyprzeglądowe co 30 tys. km lub rok
Cena podst. testowanej wersji 72 900 zł
Cena testowanego egzemplarza 97 400 zł
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Prawdziwym bohaterem dzisiejszego wydania jest niewątpliwie nowe Audi A8. To niezwykle luksusowa limuzyna klasy premium. Warto również zwrócić uwagę na pierwszy test nowego Volvo XC60 oraz debiut Opla Insignii w naszym porównaniu z rywalami w klasie. Zarówno Volvo, jak i Opel bardzo dobrze wypadają w naszych sprawdzianach. Insignii udało się pokonać niewątpliwą liderkę segmentu, która jest u nas Skoda Superb. W naszym cyklu o silnikach poszczególnych marek wzięliśmy pod lupę koreańskich producentów: Kie i Hyundaia. Które wersje są trwałe i niezawodne?
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (75)

No photo
No photo ~McRab Użytkownik anonimowy
~McRab :
No photo ~McRab Użytkownik anonimowy
Kompakt - 2,0 wolnossące 120KM 210Nm, poki co 35tys. czyli dotarty - chodzi bez mrugnięcia, cisza, spokój święty, brak perspektyw na skomplikowane awarie a nie trzeba prosić żeby jechało - ciągnie z od dołu do góry. Spalanie realne z dużych przebiegów - autostrada niemiecka 7,0 / u nas za miastem 5,5 (ale potrafi poniżej 5,0), miasto dłużej 6,5-7,0, teraz zimno to w korkach dookoła komina do 8,5-9,0 wciąga. Myślę, że jeśli nic się nie będzie działo przez następne lata - w życiu się do kosiarki takiej nie zbliżę. Opelek nie brzydki ale po za tym... w tej klasie jest z czego wybierać...
20 gru 16 16:53 | ocena: 87%
Liczba głosów:39
87%
13%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~artie Użytkownik anonimowy
~artie :
No photo ~artie Użytkownik anonimowy
> na liczniku długodystansowego Opla Astry 1.0 Turbo/105 KM pojawi się za chwilę 30 tys. km
jaja sobie robicie ....? Spróbujcie zareklamować w USA samochód z silnikiem 1.0 co bezawaryjnie przejechał 30 tys. km, czyli 18 tys. mil
to was każdy dealer aut zabije śmiechem. Może w sklepie z kosiarkami do trawy to przejdzie...
Robi się ludziom wodę z mózgów wmawiając że trzęsąca się wyżymaczka 3cylindrowa z wyżyłowanym obrotami silnikiem turbo to eko, czy trendy...
2 sty 10:39 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janek Użytkownik anonimowy
~Janek :
No photo ~Janek Użytkownik anonimowy
testowałem osobiście przez prawie 2 tygodnie Renault Kadjar - 1,2dm3, 130KM, manual i... W mieście fajnie się zbierał do 70-80km/h - z jedną osobą lub z 5 pięcioma osobami - byłem pozytywnie zaskoczony. Poza miastem - niestety lipa - te 130 kuców uciekało chyba w pole ... wyprzedzanie wymaga sporego marginesu bezpieczeństwa.... No i najciekawsze - spalanie miasto 80% - trasa 20% - 9,8l ..... !!!!!!!!!! Czyli dokładnie tyle ile moja Laguna 2,0 dci 150km w automacie - a przyspieszenie poza miastem i w mieście NIEPORÓWNYWALNE!!! Więc ja nie dam się przekonać do tego "dałn sajzingu" bo te oszczędności to tylko teoria - w realnych warunkach można oszczędzić tylko pod warunkiem jazdy poza miastem ze stałą prędkością z minimalną ilością wyprzedzeń/ przyspieszeń - w realnych warunkach i z 3 pasażerami to to pali więcej - o trwałości nawet nie wspomnę.
27 gru 16 12:34 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~brukiew Użytkownik anonimowy
~brukiew :
No photo ~brukiew Użytkownik anonimowy
30 tys? co to jest ? Przeciętny Polak jeździ samochodem o przebiegu grubo ponad 200 tys. !! Samochód może i fajny ale jak włoży się stary silnik 1.6 lub 1.8. Teraz będzie jak na Kubie kupuję samochód z padniętym mikrosilnikiem i wkładam remontowany w nieskończoność silnik wolnossący
20 gru 16 15:35 | ocena: 89%
Liczba głosów:28
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tomek Użytkownik anonimowy
~tomek :
No photo ~tomek Użytkownik anonimowy
Cześć,kurde za każdym razem jak tylko mowa o małych silnikach zaczyna się biadolenie i narzekanie że takie, siakie że się po 100k rozpadną itd.tylko że jak narazie niema doniesień o śmierci silnika 1.0 po przebiegu 100 k a wezcie pod uwagę koledzy znawcy tematu że np ford swoje eco boosty produkuje już z pięć lat i nie wierzę że przez taki okres czasu żaden nie przekroczył 100 a nawet 200 tysi.Jestem pewien że gdyby coś się komuś wydarzyło niemiłego zaraz byśmy o tym wiedzieli z neta a tu cisza nic nie słychać,nawet złośliwcy na forach nic nie piszą bo jak narazie nie mają powodu.A może te silniczki wcale nie są takie złe a biorąc pod uwagę galopujące ceny OC to może jest jakaś alternatywa .pozdro pa
20 gru 16 20:19 | ocena: 54%
Liczba głosów:37
54%
46%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Zwykly40 Użytkownik anonimowy
~Zwykly40 :
No photo ~Zwykly40 Użytkownik anonimowy
Kolejna popelina ze znakiem eco czyli 10 litrów paliwa na 100 km + 1 litr oleju silnikowego na 1000 km( tyle dopuszca wysrubowana norma opla). Po kiego grzyba robią taki badziew....
20 gru 16 19:47 | ocena: 89%
Liczba głosów:47
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mercedes-Bęc Użytkownik anonimowy
~Mercedes-Bęc :
No photo ~Mercedes-Bęc Użytkownik anonimowy
Co te ludzie się dziwią, że zużycie paliwa w aucie wzrasta wraz z obciążeniem tegoż ? Czy nie znają parametru silnika pod nazwą 'zużycie paliwa na koniogodzinę ? Jazda w mieście lub "kawalerska" polega na częstych zmianach prędkości pojazdu - a tym samym na pokonywaniu sił bezwładności bryki, stąd duże zapotrzebowanie na moc silnika. Zależność zużycia energii od obciążenia jeszcze wyraźniej widać w samochodach elektrycznych, których silniki mają mniejsze straty mechaniczne od silników spalinowych.
21 gru 16 00:59 | ocena: 50%
Liczba głosów:8
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~yeti Użytkownik anonimowy
~yeti
No photo ~yeti Użytkownik anonimowy
do ~chevyfan:
No photo ~chevyfan Użytkownik anonimowy
20 gru 16 21:26 użytkownik ~chevyfan napisał
To nie jest żadna ekologia. Koncerny chcą zarabiać, a ludzie mieć pracę... Nikt nie jest zainteresowany produkcją wiecznych samochodów. 3-5 lat jazdy i kolejny nowy z salonu. Proste.
Po tym "PS" widać, że nie masz nic wspólnego ze współczesną motoryzacj
Zawsze koszula bliższa ciału. Co mnie interesują pracownicy koncernów samochodowych, ja chcę jak najlepiej wydać swoje ciężko zarobione pieniądze. Jeżdżę nowym samochodem 5 lat i zmieniam, ale krezusem żadnym nie jestem i wiem że w życiu bywa różnie. Kupuję takie auta, którymi bez większych problemów można przejechać 300tys km w 10 lat, bo kupując nowe auto nie wiem czy za 5 lat będzie mnie dalej stać na wymianę na nowy. A tak to wiem, że w razie kryzysu bez problemów będę mógł dalej śmigać zadbanym autem. Teraz jeżdżę 2 letnim lancerem, a żona 4 letnią pandą. Już rozglądamy się za następcą pandy. Fiat jest ok, ale w tej chwili nie ma modelu który by się żonie podobał. Poważnie zastanawiamy się nad c3picasso, ale mam właśnie spore obawy co do silnika 1,2 puretech 110KM. Pewnie będzie to yariska 1,33 lub swift-wersja oszczędna, albo jazz lub vitara-na bogato ;-)))
2 sty 12:45 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~McRab Użytkownik anonimowy
~McRab
No photo ~McRab Użytkownik anonimowy
do ~monk:
No photo ~monk Użytkownik anonimowy
20 gru 16 22:24 użytkownik ~monk napisał
Zapewne chodzi o Mazdę 3.
dokładnie! Ale generalnie osiągi Hondy Civic czy Aurisa trochę słabsze ale niedużo - tyle że stylistyka mi nie pasowała. Wcześniej jeździłem rok BMW1 w 2.0 Diesel (56tys-80tys km)... pięknie ciągnął po autostradach i spalanie przyjemne ale nie chce wiedzieć ile by kosztowały naprawy później. Porównałem Kie, Hjundaja, Octavie, Toyote, Renaulta, BMW, VW, Honde - po przejechaniu się Mazdą decyzja była prosta. Faktem jest nie najtańszy serwis, przeciętne wygłuszenie auta - ale stosunek jakości, do wyposażenia i ceny. Mam nadzieje że stosunek do korozji się poprawił i nie będę musiał za szybko zmienić auta... mam zamiar trzymać aż zacznie umierać...
21 gru 16 05:52 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~EL Użytkownik anonimowy
~EL :
No photo ~EL Użytkownik anonimowy
fajny z wyglądu ale szkoda ,że nie ma silnika z jednym cylindrem- wtedy bym kupił.
20 gru 16 19:57 | ocena: 95%
Liczba głosów:39
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Opel Astra 1.0 Turbo

Jesteśmy już skazani na benzynowe kompakty napędzane małymi doładowanymi silnikami. Podczas półrocznego testu postanowiliśmy sprawdzić, ile jest warta litrowa jednostka z trzema cylindrami w Oplu Astrze.

Opel Astra 1.0 Turbo: trzy cylindry to standard (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego