Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Renault Symbioz - samochód z 2030 roku

23 sty, 15:41

To jedyny dostępny egzemplarz. Koncept autonomicznego elektrycznego samochodu z 2030 roku! Jako jedni z nielicznych podróżowaliśmy nim w normalnym ruchu drogowym we francuskiej Normandii

Udostępnij
0
Skomentuj

Mglisty poranek w Normandii. Jest kilka stopni na plusie (w Polsce w tym samym czasie solidnie mrozi). Technicy Renault mają nadzieję na poprawę pogody, która jest ogromnym wyzwaniem dla sensorów (m.in. głowic laserowych, czyli lidarów) jedynego istniejącego egzemplarza autonomicznego elektrycznego Renault Symbioza. Pierwszego samochodu, dla którego zaprojektowano nawet specjalny inteligentny dom.

Samochód jest na wyciągnięcie ręki mieszkańca „smartdomu”. Nie parkuje bowiem w żadnym garażu, tylko bezpośrednio w mieszkaniu. Tuż za wygodną sofą i obok schodów na piętro. Na obrotowej podłodze samoczynnie obraca się we właściwą stronę, żeby uniknąć cofania. W końcu najwygodniej jechać przed siebie. Na razie jednak wyjazd z domu i przejazd krętymi i wąskimi uliczkami normandzkiej wioski trzeba przeprowadzić samodzielnie. Na autonomiczną jazdę należy poczekać do wjazdu na autostradę. I nie jest to żaden odcinek testowy, tylko normalna, bardzo ruchliwa arteria w stronę Paryża, którą codziennie pokonuje mnóstwo pojazdów.

Renault Symbioz Renault Symbioz Foto: Renault

Jadę samochodem przyszłości. I to dość odległej. Symbioz jest wizją pojazdu z 2030 roku. Nie wygląda jednak jak statek kosmiczny „Enterprise”. Wciąż przypomina zwyczajny samochód z kierownicą, pedałami i kilkoma ekranami, które kojarzą się z Mercedesem klasy S. Tyle podobieństw. W środku bowiem króluje wyrafinowane wzornictwo i niezwykle przyjemne fotele, przywodzące na myśl wszystko to, co najlepsze w kategorii komfortu dała nam Francja. Pierwsze pokonane kilometry przypominają jazdę (czy też płynięcie) najbardziej luksusową wersją starszego Renault Espace’a czy jeszcze wcześniejszego 25.

Pora wjechać na autostradę. Technicy Renault zachęcają do tego, by wcisnąć gaz do dechy. Słucham polecenia, nie bez obaw o jedyny zbudowany egzemplarz. Moc 680 KM i moment 660 Nm (dwa silniki elektryczne z tyłu) dają znać o sobie. Symbioz, jak na prawdziwy elektryczny samochód przystało, wystrzela jak z procy (w 6 s od 0 do 100 km/h). Trzeba jednak szybko ochłonąć. Czas włączyć tryb autonomiczny. A jest to banalnie proste.

Wystarczy przytrzymać dłużej dwa przyciski na kierownicy. I już. Tyle i aż tyle. Kierownica i pedały delikatnie odsuwają się ode mnie. Fotel pochyla się i powoli przesuwa do tyłu. To dziwne uczucie, gdy przy 120 km/h na trzypasmowej autostradzie musisz puścić kierownicę i odsunąć nogę od pedału hamulca. Tym dziwniejsze jest to dla kierowców przejeżdżających obok. Widzą bowiem kierowcę nie tylko trzymającego ręce w górze, lecz także noszącego na głowie specjalne gogle VR. Warto je założyć, żeby zobaczyć, jaką rozrywkę przygotowali specjaliści Renault dla podróżujących w trybie autonomicznym.

Renault Symbioz Renault Symbioz Foto: Renault

Laurens van den Acker, szef designu Renault, twierdzi w rozmowie z „Auto Światem”, że prawdziwym wyzwaniem staje się zapewnienie odpowiednich zajęć dla podróżujących i stworzenie jak najbardziej przyjaznego wnętrza, w którym nie będą się nudzić. Stąd Ubisoft zadbał o odpowiednią multimedialną rozrywkę. Pędząc 120 km/h, oglądamy w goglach świat rodem z takich filmów, jak „Avatar” czy „Tron”. Tradycyjna droga znika, a kierowca widzi, jak przemieszczamy się w powietrzu przez niezwykłe miejsca. Możemy się rozejrzeć dookoła, żeby zobaczyć wirtualne wersje pojazdów, które mijają nas w rzeczywistości – tuż za oknami na sąsiednich pasach. W goglach widać jednak coś zupełnie innego w stosunku do tego, co nas faktycznie mija.

Renault Symbioz - zaufanie plus kontrola

Pozostaje jeden problem. Na ile zaufamy technologii, żeby tak odizolować się od świata? Nie miałem z tym żadnego problemu, gdyż obok mnie czuwał opiekun, gotowy przejąć kontrolę nad pojazdem w każdej chwili. Na kolanach trzymał bowiem specjalny zestaw z charakterystycznym dużym dżojstikiem. Próbkę swoich możliwości pokazał już wcześniej, klucząc po drodze nieopodal domu.

W autonomicznym trybie samochód pewnie sunie po pasach, korzystając z 30 sensorów (lidar, radary, kamery) oraz map TomTom HD. Zadziwiające jednak jest uczucie, gdy w wirtualnych goglach spoglądamy w bok, a nie przed siebie. Dopiero wówczas i tylko wtedy da się wyczuć delikatne myszkowanie. Symbioz jednak pewnie zmienia pasy ruchu, dość mocno hamuje i równie zdecydowanie przyspiesza. Przed bramkami na autostradzie (komunikuje się z nimi przez wi-fi) zwalnia i przemieszcza się tak ostrożnie, że kilku kierowców wjeżdżało tuż przed nas, żeby sprawnie pokonać zwężenie. Nie licząc bramek, większość kierowców specjalnie zwalniała, żeby przyjrzeć się koncepcyjnemu Renault. Jedno bowiem nie ulega wątpliwości – na drodze wyróżnia się znacznie bardziej niż wiele aut Ferrari czy Lamborghini. Na razie jest bowiem tylko jedno.

Renault Symbioz - naszym zdaniem

Luksus i technologia. Symbioz przywołuje na myśl najlepsze tradycje Renault i dawne luksusowe wersje Baccara. To wygodny środek transportu, który nawet w trybie autonomicznym wywołuje sporo emocji. I wbrew pozorom wcale nie odbiera frajdy z jazdy. Serio. Na taką przyszłość motoryzacji jestem gotowy.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 7/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy BMW X2 i zmodernizowaną Hondą Jazz; prezentacja Skody Fabii po liftingu; raport: VW po Dieselgate; porównanie: kompakty kontra crossovery; testy Volvo V90 i Porsche Cayenne; raport: jak kradną auta; ustawianie geometrii zawieszenia; co to jest eCall; używany Opel Zafira; Top 10: używane kombi klasy średniej; Nissan Leaf nowej generacji.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (30)

No photo
No photo ~WK Użytkownik anonimowy
~WK :
No photo ~WK Użytkownik anonimowy
Czy jak będę się relaksował filmami w 3D wyświetlanymi w tych goglach, podczas gdy samochód będzie sam jechać i nagle zobaczę niebieski ekran "wystąpił błąd", to zdążę przejąć kontrolę nad samochodem, czy będzie już pozamiatane? A kto będzie wtedy odpowiadać jako sprawca wypadku?
25 sty 02:08 | ocena: 93%
Liczba głosów:15
93%
7%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~joshuatree Użytkownik anonimowy
~joshuatree :
No photo ~joshuatree Użytkownik anonimowy
Do Bu, tak jak zawsze ludzie nie wiedza o czym mówią , Tesla to poziom 2 a Renault poziom 4 czyli może sam zmieniać pasy i wymijać samochody gdzie Tesla nawet pasa nie zmieni na auto pilocie tylko ty sam musisz zasygnalizować.
24 sty 21:48 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bezdomny Użytkownik anonimowy
~Bezdomny :
No photo ~Bezdomny Użytkownik anonimowy
Kamery i wyświetlacze zamiast lusterek bocznych. Stały element od dawna w auta pokazowych. Nigdy w normalnym życiu. Wystarczy trochę błota z drogi na obiektywie i nic nie widać. Ekran w miejscu normalnego lusterka. Waga, skaplikowanie i awaryjność. To tak jakby w łazięce zamontować sobie tv i kamerę zamiast lustra. Trzeba by być idiotą. Nowości na siłę
24 sty 22:57 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Piotr Turylski Piotr Turylski Facebook
Piotr Turylski :
Piotr Turylski Piotr Turylski Facebook
Problem z samochodami przyszłości polega na tym, że żyjemy teraz.. Ok 2001 roku pod hotelem jako ozdobę jakiejś konferencji wystawiono tzw. "samochód przyszłości". Był to Renault Avantime... kilkanaście lat później nikt o nim nie pamięta, a produkowane w tym samym czasie Focusy i Golfy nadal jeżdżą.
24 sty 21:52 | ocena: 63%
Liczba głosów:16
63%
38%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dudek-dm Użytkownik anonimowy
~Dudek-dm :
No photo ~Dudek-dm Użytkownik anonimowy
Buraki piszący bzdury o Renault to typowe bezmuzgi nie mający pojęcia o mechanice bo to właśnie Renault nie rdzewieje, nie psuje się ją tesla i jest najlepszą marką motoryzacyjną na świecie
24 sty 22:29 | ocena: 72%
Liczba głosów:18
72%
28%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
~obiektywny :
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
A jakie są koszty konserwacji tych "30 sensorów"?
24 sty 21:54 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~cyberda Użytkownik anonimowy
~cyberda :
No photo ~cyberda Użytkownik anonimowy
Ha ha ha - Tesla już kilka lat jeździ autonomicznie, a żabojady chwalą się autem które wejdzie do produkcji za kilkanaście lat !!!!! Ha ha ha ha ..... Koncerny samochodowe są daaaaaaleko za Teslą i zobaczcie jak niechętnie o tym mówią.
24 sty 21:28 | ocena: 56%
Liczba głosów:32
56%
44%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Marek Kosewski Marek Kosewski Facebook
Marek Kosewski :
Marek Kosewski Marek Kosewski Facebook
Dlaczego nie ma kibelka?
24 sty 21:08 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bu Użytkownik anonimowy
~bu :
No photo ~bu Użytkownik anonimowy
Do 2030 roku, to ta Renówka zardzewieje i zepsuje się tak, że nie będzie się opłacało naprawiać.
24 sty 21:16 | ocena: 60%
Liczba głosów:25
40%
60%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Maniek z Nakła Użytkownik anonimowy
~Maniek z Nakła :
No photo ~Maniek z Nakła Użytkownik anonimowy
W 2030 roku takie samochody będą jeździły w krajach trzeciego i czwartego świata m.in.w Polsce. W cywilizowanych i rozwiniętych krajach, samochody nie będą się poruszać na kołach.
24 sty 22:46 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
25%
75%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej