CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.504.353.961.66
Średnio4.404.584.211.84
Najdrożej4.654.894.482.12

Seat Ibiza kontra Suzuki Swift - oba z miasta, ale z różnych dzielnic

23 cze, 13:15
Udostępnij
0
Skomentuj

Najnowsze generacje Ibizy i Swifta właśnie debiutują w salonach. Choć modele te są wetera nami swojego segmentu i mają nowoczesne rozwiązania, to reprezentują różne charaktery

Dzieli je 22 cm długości – w segmencie B to przepaść. A jednak postanowiliśmy zestawić nowego Seata Ibizę z Suzuki Swiftem. Oba pachną jeszcze świeżością, a w ich „recepturze” uwzględniono liczne uwagi użytkowników dotychczasowych generacji. A ci tak samo życzyli sobie większych bagażników, przestronniejszej tylnej kanapy i wyższego komfortu jazdy.

„Swifciarze” postawili jednak warunek zmieszczenia tych wymagań we wciąż krótkim nadwoziu, dlatego Swift ze swoimi 3,84 m pozostaje jednym z najkrótszych aut w segmencie, podczas gdy Ibiza mierzy 4 m i 6 cm, co czyni ją jednym z największych pojazdów w klasie. Czy to znaczy, że Japończycy lepiej skondensowali talenty swojego malucha, a Hiszpanie serwują to samo ze zbędnym balastem?

Najpierw postawiliśmy auta na wadze – zatankowane pod korek, bez kierowcy. Swift z wolnossącym 4-cylindrowym silnikiem 1.2 i mikrohybrydą waży zaledwie 891 kg. Ibiza z turbodoładowanym 3-cylindrowym 1.0 – aż o 227 kg więcej! Nic dziwnego zatem, że japońska myśl techniczna zdeklasowała niemiecko-hiszpańską w teście spalania: Swift zużył na naszej zróżnicowanej 160-kilometrowej pętli pomiarowej średnio 5,2 l/100 km, czyli aż o 1,2 l mniej niż Ibiza.

System SHVS pozwala odzyskiwać energię kinetyczną podczas hamowania i zasilać nią pokładową sieć, jednak układ jest zbyt słaby, żeby samodzielnie napędzać auto nawet na krótkich odcinkach. Mimo to pozwala na oszczędną jazdę, czego nie można powiedzieć o 3-cylindrowym 1.0 EcoTSI w Ibizie. Rozsądne spalanie to w tym aucie trudna sztuka, bo nieprzyjemnie się nim jeździ na niskich obrotach. Poniżej 2 tys. silnik słabo ciągnie, nieprzyjemnie warczy i przenosi wibracje do kabiny (uspokaja się i cichnie, gdy tempo jest jednostajne).

Denerwują też bezwładność i nerwowa reakcja na gaz podczas ruszania. Jedyne pocieszenie to dobre przyspieszenie i elastyczność, choć w Swifcie subiektywnie też na brak dynamiki nie można narzekać. W Suzuki sprawniej działa system start-stop – w ogóle nie chce się go dezaktywować. Co innego nadwrażliwy system unikania kolizji, który Suzuki powinno przekalibrować.

W kabinach obu aut miękkie plastiki nie występują, jednak te w Ibizie mają szlachetniejsze faktury i są dokładniej spasowane. Podobnie Hiszpanie bardziej dopieścili ergonomię kokpitu, czytelność zegarów i jakość grafiki multimediów. Duży ekran znakomicie reaguje na dotyk. Inforozrywka w Swifcie mimo podobnych funkcji jest mniej przyjazna w obsłudze.

Kabina Suzuki jest odczuwalnie węższa niż w Seacie, jednak wysoki dach daje przyjemne poczucie przestronności. Z tyłu panują zbliżone warunki, gdybyśmy jednak mieli zabrać znajomych na weekendowy wypad za miasto, wolelibyśmy podróżować Ibizą. Przede wszystkim ze względu na aż 355-litrowy bagażnik, wygodniejsze „umeblowanie” i lepsze wyciszenie wnętrza.

Zawieszenie skuteczniej niż w Swifcie filtruje nierówności, a precyzyjny układ kierowniczy lepiej zespala kierowcę z autem. Suzuki z kolei jest wrażliwe na boczne podmuchy wiatru i mimo skuteczniejszych hamulców staje się niestabilne w przypadku gwałtownego zatrzymania. Oba auta mają na pokładzie adaptacyjny tempomat, który w tej klasie jest rzadkością. Bezpieczeństwo jazdy nocą poprawiają też ledowe reflektory.

Swift 1.2 SHVS występuje tylko w topowej wersji Elegance. Ibiza 1.0 EcoTSI Xcellence z porównywalnym wyposażeniem jest o 14 000 zł droższa. W tej cenie dostajemy jednak bardziej uniwersalny, pakowniejszy i wygodniejszy pojazd. Szkoda tylko, że Seat nie oferuje już 4-cylindrowych silników.

Naszym zdaniem

Ibiza ma jedną poważną wadę jeżeli ktoś nie potrzebuje tak dużego bagażnika, jak w Ibizie, porusza się tylko po mieście i nie przykłada wagi do precyzyjnego prowadzenia ani jakości tworzyw we wnętrzu czy wyciszenia, będzie ze Swiftem szczęśliwy. Ibiza jest bardziej dopracowanym i wszechstronniejszym autem z dynamicznym, choć paliwożernym silnikiem.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 33/2017 już w sprzedaży a w nim - Nowości Audi – Q6 i e-tron oraz nowe generacje A1, A3 i A4; McLaren 570S Spider – pierwsza jazda superkabrioletem; Dacia Dokker, Hyundai i40 kombi, Mercedes klasy E kombi, Renault Grend Scenic, Seat Ibiza, Skoda Kodiaq, VW Golf Variant i VW Tiguan – porównanie możliwości aut obciążonych wakacyjnym bagażem; Cisza w kabinie – wygłuszanie auta: jak, gdzie i ile kosztuje; Z drugiej ręki: Skoda Octavia I (1996-2010); Top 5: pikapy za 30-40 tys. zł. Zapraszamy do lektury
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (33)

No photo
No photo ~swiftibiza Użytkownik anonimowy
~swiftibiza
No photo ~swiftibiza Użytkownik anonimowy
do ~lukasz:
No photo ~lukasz Użytkownik anonimowy
25 cze 08:44 użytkownik ~lukasz napisał
Redaktor zapomniał podać jednej ważnej różnicy, mianowicie po 10 latach wrzucasz ibize na olxa i bierzesz 20k w ciągu 1 dnia, natomiast switfa wystawiasz za 15k i czekasz miesiąc...

Poza tym (nie wiem, jak to się zmieniło w najnowszych modelach), ale por
Chyba nie miałeś żadnego z tych aut.Ja miałem obydwa a aktualnie żona jeździ swiftem i porzedni też był swift.Ze sprzedażą sytuacja wyglądała tak że swift ( I właściciel żona , salon Polska ) sprzedał się po wystawieniu na olx w 2,5 h , seata sprzedawałem około tygodniu przy czym jeden i drugi był od nowości w naszych rękach- stan praktycznie salonowy.Swift przez 6 lat był kompletnie bezawaryjny, seat miał problem z łożyskiem skrzyni biegów (jedna ale dosyć kosztowna usterka).Oba samochody sprzedałem najdrożej ze wszystkich wystawionych z porównywalnym wyposażeniem na olx w praktycznie tej samej cenie.W tej kategorii aut to stan auta i ewentualne wyposażenie wpływają na cenę a nie marka.Pozdrawiam
28 cze 12:28 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gigi Użytkownik anonimowy
~Gigi :
No photo ~Gigi Użytkownik anonimowy
Podsumowanie "Naszym zdaniem" jest jakims ponurym zartem. To cos w stylu "jeśli jesteś idiota który lubi mniej dopracowane, gorsze pod kazdym wzgledem auto, to bierz suzuki". Propaganda VW osiagnela apogeum. Wg. Autora seat ma jedna wade, która jest fakt ze jest lepszy pod kazdym wzgledem... Nie jezdzilem tymi autami i może suzuki faktycznie jest gorsze, ale sposob w jaki autor to opisuje jest zenujacy. Poza tym kto z Was wiedzial jeszcze przed przeczytaniem ze wygra VW... przepraszam Seat?
23 cze 15:24 | ocena: 85%
Liczba głosów:39
85%
15%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rah91 Użytkownik anonimowy
~Rah91 :
No photo ~Rah91 Użytkownik anonimowy
Dla mnie oba samochody, pomimo tej samej klasy, to dwa różne światy. Suzuki ma klasyczne wymiary klasy B i wykonanie jakościowo podobne jak konkurencja. Seat podobnie jak większość segmentu B zbliżyło się wymiarami i pojemnością wnętrza do klasy kompakt sprzed 10-15 lat. Jedyne perfidne promowanie VAG przez redakcje dalej obraża czytelników.
25 cze 00:06 | ocena: 92%
Liczba głosów:24
92%
8%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Luki Użytkownik anonimowy
~Luki :
No photo ~Luki Użytkownik anonimowy
Ciekawe dlaczego porównuje się Ibizę ze Swiftem skoro w ofercie tego drugiego jest auto bardziej nadające się do porównania, czyli Baleno? Jest również z segmentu B. Być może Baleno nie jest tak dobrze wykonane w środku, ale ma wiele zalet jeśli chodzi o przestronność wnętrza i bagażnik i mógłby okazać się lepszy?....
28 cze 14:30 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Greg Użytkownik anonimowy
~Greg :
No photo ~Greg Użytkownik anonimowy
"Jeżeli ktoś nie potrzebuje tak dużego bagażnika, jak w Ibizie, porusza się tylko po mieście i nie przykłada wagi do precyzyjnego prowadzenia ani jakości tworzyw we wnętrzu czy WYCISZENIA, będzie ze Swiftem szczęśliwy."
A potem na slajdach silnik Suzuki jest chwalony za niski poziom hałasu...
26 cze 10:18 | ocena: 94%
Liczba głosów:16
94%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Asd Użytkownik anonimowy
~Asd :
No photo ~Asd Użytkownik anonimowy
Przestancie pisać o jakości wnętrza. Stoją u mnie pod blokiem 3 albo 4 seaty z poprzednich generacji i jak widzę te tandentnie wykończenia to śmiech na sali jak czytam takie teksty. Seaty do tej pory mają lipną tapicerkę z tanich "plastików" z ubogim wyglądem niemal wszystkiego. Nawet w rapidzie i fabii środek wygląda lepiej niż w ibizie czy leonie.
28 cze 10:26 | ocena: 83%
Liczba głosów:18
83%
17%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
~Krzysztof :
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
Jak dla mnie przekaz artykułu jest bardzo jasny. Ibiza do miasta się nie nadaje. Twarde zawieszenie (pewnie też niższe, co da się zwykle usłyszeć przejeżdżając przez progi, krawężniki i podjazdy), brak tchu przy niskich obrotach, większe spalanie. Co innego na długie trasy.
25 cze 00:24 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mult Użytkownik anonimowy
~mult :
No photo ~mult Użytkownik anonimowy
Szczyt został osiągnięty. Auto segmentu B czyli wg was do miasta. Lepiej się w nim sprawuje Suzuki (mniejszy, żwawszy i dużo tańszy) a wy i tak próbujecie ludziom wmówić że koncern VAG jest lepszy. Ile można? Sama cena - w tym segmencie 14k zł to przepaść!
28 cze 13:57 | ocena: 83%
Liczba głosów:23
83%
17%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Fan wolnossących Użytkownik anonimowy
~Fan wolnossących :
No photo ~Fan wolnossących Użytkownik anonimowy
Najważniejsze na plus dla swifta, nawet z silnikiem bez "małej hybrydy", jest silnikiem wolnossącym... TSI - ? Nie, dziękuję, te problematyczne silniki dobrze poznaliśmy i nam wystarczy...
28 cze 15:20 | ocena: 82%
Liczba głosów:22
82%
18%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~T Użytkownik anonimowy
~T :
No photo ~T Użytkownik anonimowy
Podejrzewam ze jak by ibiza wazyla 200kg mniej to tez by palila tyle co swift. Swift lzejszy czy gdzies zaoszczedzili na budowie, wyciszeniu, na grubosci blachy. 5u gwiazdek napewno nie dostanie swift w euro ncap z ta oszczednoscia.
W ktorym sucie z silnikiem 1.0, 1.2 a nawr 1.4 redaktor mial elastycznosc przy przyspieszaniu ponizej 2tys obrotow, tak jak by byl zdziwiony ze auto nie przyspiesza przy tych obrotach. 1.0tsi 115km to petarda, dobrze sobie radzi nawet z ateca. Spalanie zalezy od osoby ktora jedzie. Jeden spali 6,5 a inny 5,5 litra. Ibiza jest przestronniejsza i ma bagaznik jak w klase wiekszym aurisie np.
23 cze 15:52 | ocena: 69%
Liczba głosów:26
31%
69%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat

Seat Ibiza kontra Suzuki Swift - oba z miasta, ale z różnych dzielnic

Najnowsze generacje Ibizy i Swifta właśnie debiutują w salonach. Choć modele te są wetera nami swojego segmentu i mają nowoczesne rozwiązania, to reprezentują różne charaktery.

Seat Ibiza kontra Suzuki Swift - oba z miasta, ale z różnych dzielnic (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego