Volkswagen California - kamperem w Norwegii

24 mar, 12:27
Udostępnij
0
Skomentuj

Mówisz California i od razu myślisz o słońcu, plażach i morzu. Ale czy jest możliwe żeby California kojarzyła się ze… śniegiem. Tak, pod warunkiem, że znajduje się w Norwegii, a nie na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i że nie chodzi o stan w USA, lecz o jedną z wersji Volkswagena Multivana.

VW California to wersja, która umożliwia wygodne podróżowanie, a dzięki odpowiedniemu wyposażeniu pozwala również na nocleg w przygodnym terenie. Dlaczego takim autem wybraliśmy się akurat do Norwegii? W czasie gdy u nas czuje się już wiosnę tam panują jeszcze w pełni zimowe warunki. Chcieliśmy się przekonać jak w takiej sytuacji spisuje się VW California oraz czy bez problemu można korzystać z wszystkich udogodnień jakie znajdują się na pokładzie.

Naszą podróż zaczęliśmy w miejscowości Bodo. Jednak nie od razu wsiedliśmy do samochodów. Najpierw rejs promem do Stamsund. Tu w porcie oczekiwały na nas Californie. Stamsund przywitało nas silnym wiatrem, zacinającym śniegiem oraz mrozem.

Dzięki za postojowe ogrzewanie

Wsiadamy do samochodów, a tu w przeciwieństwie do tego co dzieje się na dworze panuje błogie ciepło. To dowód na to, że samochód zdał swój pierwszy egzamin pozytywnie – włączone wcześniej postojowe ogrzewanie działa na tyle sprawnie, że wnętrze okazuje się mocno nagrzane nawet gdy na zewnątrz panuje ziąb.

Po przejechaniu krótkiego odcinka zatrzymujemy się na pierwszy nocleg i pojawia się problem. VW California ma dwa miejsca do spania. Jedno na poziomie siedzeń, a drugie w rozkładanej nadbudówce. Ta druga opcja nie jest jednak możliwa z racji szalejącego wiatru, który mógłby uszkodzić rozłożoną płócienną część pojazdu. Zatem przed podróżą w zimowych warunkach trzeba pamiętać, że nie zawsze uda się skorzystać w pełni z dobrodziejstw samochodu.

VW California VW California Foto: VW / VW

Natomiast dolnemu tapczanowi, który uzyskuje się po złożeniu tylnego siedzenia należą się pochwały. Jest tu wygodnie i ciepło, dzięki zasłonkom na oknach nikt nie będzie wiedział co dzieje się we wnętrzu pojazdu, a o tym, że na dworze szaleje wichura można się zorientować tylko gdy od czasu do czasu zabuja samochodem przy mocniejszym podmuchu.

Na drugi dzień wyspani możemy ruszać w dalszą drogę po zaśnieżonej Norwegii. Wszystkie trasy są białe, ale pomimo tego podróżuje się pewnie. A jak ma być inaczej skoro na kołach mamy opony z kolcami, a w dodatku nasz VW California to wersja z napędem na wszystkie koła. Takie uzbrojenie sprawia, że ruszanie nawet na śliskiej nawierzchni odbywa się bez buksowania kół, a zakręty pokonuje się bez najmniejszego uślizgu. Sprawne zwiększanie prędkości to nie tylko zasługa dobrej trakcji, lecz także odpowiedniego silnika.

VW California z topowym dieslem

Pod maską pracował diesel o mocy 204 KM, a napęd na koła przekazywała dwusprzęgłowa przekładnia. W przypadku Californii tak mocny silnik nie jest potrzebny do dynamicznych zrywów, ale pozwala na płynne przyspieszanie, a to z kolei umożliwia bezpieczne wyprzedzanie. Moc 204 KM to najwyższa wartość jaka występuje w Californii (o takiej samej mocy jest jeszcze doładowany benzyniak) i naszym zdaniem to najlepszy wybór. Nie wyobrażam sobie jazdy tym autem z bazowym dieslem o mocy zaledwie 84 KM. Auto występuje jeszcze z dieslami generującymi 102 lub 114 KM oraz 150-konnym benzyniakiem.

Niestety przyjemność jazdy topowym dieslem ze skrzynią DSG i napędem na obie osie w przypadku odmiany Ocean oznacza wydatek… 282 777 zł! Tymczasem za najtańszą Californię w wersji Beach i z 84-konnym dieslem trzeba wydać 154 796 zł – to i tak spora suma.

Nasza kolumna dociera do kolejnego miejsca postoju. Tym razem przerwę spożytkujemy na… połów ryb. Wsiadamy na kuter, wypływamy w morze i zarzucamy wędki. W niecałe dwie godziny udaje nam się złowić siedem dorodnych dorszy i… jedną wędkę. Tak, tak za pierwszym razem zamiast ryby wyciągnąłem haczyk osoby łowiącej obok. Na szczęście później było już dużo lepiej.

VW California VW California Foto: VW / VW

Druga część dnia oznacza około 200-kilometrową trasę do kempingu, na którym spędzimy kolejną noc. Długa podróż ujawnia kolejną zaletę samochodu – wyjątkowo wygodne fotele. Ich wyprofilowanie sprawia, że nawet po kilku godzinach nie czujemy się zmęczeni. Małe wyjaśnienie. W Norwegii pokonanie 200-kilometrowej trasy oznacza kilkugodzinną podróż, ponieważ maksymalna dopuszczalna prędkość to 80 km/h. W połączeniu z zaśnieżoną drogą oznacza to niską średnią prędkość przejazdu. Jednak wolna jazda nam nie przeszkadza. Dzięki temu podróżuje się w zrelaksowanych warunkach i można sobie pozwolić na podziwianie pięknych widoków. Przecież dookoła nas są góry oraz morze lub jeziora.

Podczas drugiego noclegu pogoda umożliwiła skorzystanie z górnego łóżka. Tym razem wiatr nie przeszkadzał, ale i tak nie jest to miejsce, które zapewnia pełen komfort w trakcie mrozów. Wprawdzie postojowe ogrzewanie nagrzewa przestrzeń do spania także na górze, ale cienkie płótno sprawia, że ciepło szybko ucieka na zewnątrz. Dlatego nocowanie możliwe jest tylko po wcześniejszym przygotowaniu się. Niezbędny będzie śpiwór jakiś gruby koc i przydałaby się czapka. Dorosłe osoby mogą się w takich warunkach wyspać, ale z pewnością nie zaryzykowałbym żeby położyć tutaj dzieci.

Naszą podróż kończymy w Bodo. Po pokonaniu około 500 km, dwóch noclegach i złowieniu kilku ryb możemy jednoznacznie powiedzieć, że VW California nadaje się do użytkowania w zimowych warunkach, ale pod pewnymi warunkami. Pomimo postojowego ogrzewania niezbędne będą śpiwory, a poza tym trzeba się pogodzić z tym, że przyjdzie nam spędzić noc bez możliwości rozłożenia górnego namiotu. Przy podróżujących czterech osobach oznacza to spanie na dolnym tapczanie oraz na przednich fotelach lub konieczność znalezienia hotelu.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Rafał Użytkownik anonimowy
~Rafał :
No photo ~Rafał Użytkownik anonimowy
Mizerny ten artykuł.
4 kwi 12:09 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~QBA Użytkownik anonimowy
~QBA :
No photo ~QBA Użytkownik anonimowy
"Jurz na kutrze" - CO TO MA BYĆ??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ANALFABECI DO KOPANIA ROWÓW A NIE DO PISANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
7 kwi 10:18 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
~Andrzej :
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
Widziałem was na promie do Bodo zastanowiło mnie co tak dużo tych vw
2 kwi 18:29
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~motorhomepl Użytkownik anonimowy
~motorhomepl :
No photo ~motorhomepl Użytkownik anonimowy
Ale ten kamper jest bez łazienki :D Zgadzam się z wcześniejszym komentarzem - to namiastka kampera.
26 mar 11:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Nawet fajny samochod ale to nie kamper/RV a raczej tylko jego mała namiastka w dodatku z słabymi silnikami i wygórowana ceną jedyne plusy to małe spalanie jak na taki samochód oraz napęd na 4 koła .
24 mar 13:51 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: VW / VW

VW California

Pierwszy nocleg odbył się w prawdziwie zimowych warunkach. Na szczęście w Californii całą noc było ciepło dzięki postojowemu ogrzewaniu

Volkswagen California - kamperem w Norwegii (slajd 1 z 19)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego