100 koni więcej dla Nissana GT-R
Anonymous, autor: Leslaw Sagan, , 02.09.2010SPONSOROWANE:
- Które opony zimowe warto kupić?
- Zimowy niezbędnik kierowcy
- Jak jeździć zimą?
- Tani kredyt na samochód
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Już wersja seryjna po opuszczeniu fabryki jest zdolna do „wyrywania asfaltu”, ale nikt przecież nie broni tunerom, by ją jeszcze bardziej podrasować
Jak się okazuje Nissan GT-R także jest wdzięcznym pojazdem do modyfikacji. Tego zadania podjął się Gerhard Königseder i jego zespół mający siedzibę swojej firmy w austriackim miasteczku Kremsmünster.
Nadwozie Nissana GT-R otrzymało pomarańczową barwę oraz nowe elementy nadwozia jak m.in. przedni spoiler i nakladki progowe oraz 21-calowe obręcze kół HRE 595R, każdy o masie 11 kg.
Jednak najważniejszych zmian dokonano pod maską, gdzie sześciocylindrowy silnik o pojemności skokowej 3.8 litra otrzymał nowy filtr powietrza, tytanowe elementy układu wydechowego, nowy software jednostki sterującej. Po tych zmianach moc silnika zwiększyła się z 485 KM (357 kW) do 580 KM (427 kW), co pozwala na osiągniecie przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ciągu 9,8 sekundy. Zmodyfikowane zostało też zawieszenie, ale szczegółów nie podano.




























