Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

15 ryzykownych samochodów za 10 tys. zł

29 paź 16 17:01

Zakup dobrego auta za 10 tys. zł nie jest łatwy. Nie dość, że na rynku spotkacie wiele egzemplarzy w złym stanie, to na dodatek zdarzają się szczególnie ryzykowne wersje. Które modele mogą narazić was na kosztowne awarie?

Udostępnij
0
Skomentuj

Niejeden raz już to pisaliśmy – zakup sensownego auta za 10 tys. zł jest trudny, szczególnie na naszym rynku, na którym oprócz przekrętów nieuczciwych sprzedawców sporo jest też zaniedbanych samochodów.

Używane auto za 10 tys. zł - duże ryzyko, niewiele okazji

W przypadku pojazdów za 10 tys. zł ostrożność jest bardziej niż wskazana, przede wszystkim z uwagi na koszty ewentualnych napraw, które mogą stanowić duży procent wartości samochodu. I myślimy tu o autach, które nie psują się ponadprzeciętnie. A co, jeśli traficie na bardzo awaryjny pojazd albo taki, w którym konieczne inwestycje zbliżą się do jego wartości?

Właśnie takie modele wybraliśmy do zestawienia najbardziej ryzykownych aut za 10 tys. zł. Każde z nich ma coś na sumieniu i zwykle nie są to awarie, które da się tanio usunąć. Najlepszym przykładem jest Peugeot 307, który zagraża bezpieczeństwu użytkownika – przypadki samozapłonu. To dość ekstremalny przykład, pozostałe auta nie zmagają się z problemem samozniszczenia, raczej potrafią solidnie wydrenować portfel.

Używane auto za 10 tys. zł - to sporo różnych problemów

Niemal wszystkie prezentowane przez nas samochody mają poważne problemy z silnikami, często dochodzą do nich: awaryjne skrzynie biegów, słabe zawieszenie, defekty elektryki i korozja.

Używane auto za 10 tys. zł - na te auta musicie szczególnie uważać!

Ryzykownych samochodów na rynku wtórnym nie brakuje, przede wszystkim wśród aut za 10 tys. zł. Nasza piętnastka to jednak pojazdy, w których problemy i awarie są bardzo prawdopodobne i co za tym idzie, trudno te auta polecić. Zwykle naprawy prezentowanych pojazdów są nieopłacalne, bo stanowią spory procent ich wartości.

Poleć
Udostępnij
0
Tagi: Nasze opinie o samochodach | Najgorsze auta | Peugeot | Peugeot 307 | Alfa Romeo | Alfa Romeo 156 | Chrysler | Chrysler Voyager | Mercedes | Mercedes Klasa E | Land Rover | Land Rover Freelander | Citroen | Citroen C5 | Smart | Smart ForTwo | Renault | Dacia | Dacia Logan | Audi | Audi A6 | Saab | Saab 9-5 | Renault Laguna | Volkswagen | Volkswagen Lupo | Mercedes Klasa A | Seat | Seat Alhambra | Ranking | Co warto kupić

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 2/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowe elektryczne Mercedesy; wszystkie SUV-y na polskim rynku - poradnik kupującego; porównanie dużych kombi marek premium; test Skody Karoq; Citroen Grand C4 Picasso - podsumowanie testu długodystansowego; smartfon jako narzędzie do kontrolowania auta; wideorejestratory policyjne; polecane silniki Peugeota; używany Nissan Qashqai II.
Czy zgadzasz się z naszym wyborem?
Tak

22 %

Nie

78 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (180)

No photo
No photo ~Wrocławski mechanior Użytkownik anonimowy
~Wrocławski mechanior :
No photo ~Wrocławski mechanior Użytkownik anonimowy
16 lat pracowałem w aso teraz mam swój warsztat . I ostanie 3 lata to zaczyna być eldorado bo ten sprowadzany szajs zwłaszcza dieselki i zwłaszcza z DE i Francji zaczyna się sypać ostro i się z robotą nie wyrabiamy. Ale czemu się dziwić jak mi klient mówi, że żal mu dąc 200-300 zł, żeby sprawdzić przed zakupem wszystko od blachy po przebieg, mechaniki po info z internetów. Potem klient kupi wraca i dając nawet rabaty naprawa idzie w tysiące, albo szukamy używanego silnika co aż takie łatwe nie jest. Mi się to opłaca bardzo i każdego jelenia co wierzy w 150000km w 8 letni dieslu z zagranicy witam z otwartymi rękoma, raptem 4 razy miałem przez ostatnich kilka lat perełki w tdi gdzie był stan idealny i tylko olej się robiło i rzeczywiście jeżdził po niemieckiej prowincji bauer do kościoła, albo fizyk z Hamburga co zrobił 30000km w TDI w 5 lat bo zachorował i wózek stał. jedyne co kupować to pewniaki od rodziny, sprawdzone do bólu auta z PL i flotówki po leasngu albo wziąć miesiąc wolnego i szukać okazji w Niemczech - jak się nie zna szwabskiego i nie jest się handlarzem to jest to kiepski temat. Lub szukać sprawdzonego handlarza z polecenia - są jeszcze tacy ale raczej A6 Passatów z full opcją i xenonami w dobrej cenie i niskim przebiegiem nie mają.
30 paź 16 12:36 | ocena: 92%
Liczba głosów:76
92%
8%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ka Użytkownik anonimowy
~Ka :
No photo ~Ka Użytkownik anonimowy
Uwielbiam czytać takie dyrdymały.
Kupując auto za 10 tyś, zawsze można trafić na minę. Pracuję w warsztacie samochodowym od 6 lat więc trochę się napatrzyłem. Laguna zawodna, może i tak, ale większość usterek można naprawić tanim kosztem. Pomijam średnio udane 1.9 dci i 2.2 dci, choć znam egzemplarze z przebiegami kilkaset tysięcy kilometrów i mają się dobrze. C5 to awaryjny samochód?Zgadzam się HPI to niewypał, ale to ułamek ofetry rynkowej Szanowny redaktor chyba nie wie o czym pisze. Sfery kiepskiej jakości? Wytrzymują min 3 lata a kosztują nowe niecałe 200 zł szt, można też regenerować za ułamek tej kwoty. 1.6 HDi nieudany silnik? Jasne bardziej udany jest 2.0 TDI. Vel Satis kosztowny w naprawach? Jasne powiedzcie to mojemu sąsiadowi co ma Passata. Tak się składa że żona jeździ Velem 3.5 benzyna i wiem ile kosztuje utrzymanie tego samochodu, wspomniany wcześniej sąsiad może jedynie pozazdrościć. Każda marka ma bardziej i mniej udane modele, nie ważne czy to będzie Audi, Mercedes, Ford, Citroen czy Fiat. Trzeba mieś tego świadomość i modelu czy też wersji silnikowej która ma najlepszą opinię. Kupno używanego samochodu który ma 15 lat i przebieg liczony w setkach tyś kilometrów, zawsze obarczone będzie pewnym ryzykiem. Nieważne czy samochód za 10, czy 100 tyś części kosztują tyle samo. Ale mentalność Polaków jest taka, mam samochód za 10 tyś i nie daj boże francuza to za naprawę nie dam przecież 500 zł bo się nie opłaca. Sam naprawię drutem i sznurkiem i będę psioczył jakie te samochody są zawodne.
30 paź 16 18:01 | ocena: 95%
Liczba głosów:41
95%
5%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~szarak Użytkownik anonimowy
~szarak
No photo ~szarak Użytkownik anonimowy
do ~bnm:
No photo ~bnm Użytkownik anonimowy
30 paź 16 14:11 użytkownik ~bnm napisał
Za 10 tys nie da sie nawet kupic porzadnego roweru.
Brednie niewydolnie intelekualnych jakoby za 10tys mogli sobie kupic "samochod".
sam jesteś niewydolny intelektualnie, bo twój wpis reprezentuje poziom nastolatka (jeśli jesteś już samodzielny, to tym gorzej o tobie świadczy). Popytaj zapalonych cyklistów (którzy jeżdżą przez cały rok) ile dali za swoje rowery, to się dowiesz ile kosztuje przyzwoity rower do jazdy a nie lansu. Zgoda, że kwota 10 tys. nie jest optymalna do zakupu samochodu i nie należy nastawiać się na egzemplarz niewymagający wkładu, ale wbij sobie do głowy, że Polska to nie tylko te kilka (!) dużych miast ale przede wszystkim prowincja, gdzie ludzie żyją sobie naprawdę skromnie i mają wiele wydatków poza samochodem. Nie obrażaj 2/3 Polaków, bo stawiasz sam siebie w bardzo niekorzystnym świetle, jeśli to cię w ogóle obchodzi. Nie dotknąłeś mnie osobiście, bo mieszkam w Warszawie i poruszam się samochodami 5-8 letnimi w cenie 25-30 tys. zł, ale nie potrafię przejść obojętnie wobec kogoś tak odklejonego od rzeczywistości otoczenia, w którym żyje. Nie bardzo rozumiem, co chciałeś osiągnąć tym ANONIMOWYM wpisem, bo przecież nie "show-off".
30 paź 16 15:31 | ocena: 95%
Liczba głosów:20
95%
5%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Likwidator szkód Użytkownik anonimowy
~Likwidator szkód :
No photo ~Likwidator szkód Użytkownik anonimowy
Artykuł jak to zazwyczaj bywa w Niemieckim ONET ma odwrócić uwagę od koncernu VAG zniechęcając ludzi do kupowania tych samochodów które odbierają klientów VW, Audi, skoda i BMW. Czemu nie ma nic o awaryjności VW i osławionych awariami silnikach FSI i TSI. Tak na marginesie każdy samochód wprowadzany na rynek obojętnie jełkiej marki ma problemy z usterkami bo to my klienci testujemy te samochody. Co do Citroena C5 to napisane sa same bzdury. Owszem w pierwszym roku produkcji były problemy z osprzętem silnika firmy BOSCH i głupimi złączkami pod fotelem kierowcy. Zawieszenia idealne, Znam wiele osób które bez najmniejszej awarii zawieszenia modelami z 2002 i 2003 przejechały grubo ponad 300 tys km. Niech autor napisze co rozumie przez sfery w C5 bo zdaje się nie do końca wie co to jest. Ciekawostka jest że prawie całą elektrykę i elektronikę do C5 po nawiązaniu współpracy koncernu PSA z Toyotą opracowywała Toyota. Czekam na artykuł o VW, Audi, Skodach i BMW i problemach dotyczących tych samochodów.
1 lis 16 12:29 | ocena: 93%
Liczba głosów:28
93%
7%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zzzzz Użytkownik anonimowy
~zzzzz :
No photo ~zzzzz Użytkownik anonimowy
Dziwne bo mam 307 z 2005 roku właśnie z tym silnikiem i przejechane mam 250 000 km i z takich usterek to tylko koło pasowe było zmieniane (nowe 210 zł i wymiana samemu) reszta to eksploatacja. Dalej FAP, dwumas, turbina, wtryski, EGR nic przy nich nie ruszane... A z elektryki to silniczek od spryskiwaczy się zapychał to wymiana 35 zł, szyba elektryczna się zacinała ale wystarczyło tylko styki pzreczyścić, i wypięła się kostka 12V gniazda. Przełącznik zespolony też dobry jest cały czas
29 paź 16 19:56 | ocena: 86%
Liczba głosów:42
86%
14%
| odpowiedzi: 8
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Zygi Użytkownik anonimowy
~Zygi
No photo ~Zygi Użytkownik anonimowy
do ~Ka:
No photo ~Ka Użytkownik anonimowy
30 paź 16 18:01 użytkownik ~Ka napisał
Uwielbiam czytać takie dyrdymały.
Kupując auto za 10 tyś, zawsze można trafić na minę. Pracuję w warsztacie samochodowym od 6 lat więc trochę się napatrzyłem. Laguna zawodna, może i tak, ale większość usterek można naprawić tanim kosztem. Pomijam średnio
Też lubię takie stereotypy. Kup Pan VW bo to klasa (czytaj kasa zostawiona w serwisie)
Mój znajomy ma komis samochodowy. Kiedyś handlował praktycznie każdą marką, obecnie 90% oferty to francuzy. Praktycznie nie handluje Audi i VW, bo kupić takiego niezajechanego graniczy z cudem, woli mieć święty spokój.
Ja też kupuję przeważnie francuskie, bo dzięki stereotypom są dużo tańsze i lepiej wyposażone.
Klika lat temu bałbym się kupić Lagunę, bo niewielu mechaników ogarniało ten samochód, ale po kilku latach obecności większość serwisów dobrze sobie z nimi radzi.
31 paź 16 13:33 | ocena: 87%
Liczba głosów:15
87%
13%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~expert Użytkownik anonimowy
~expert :
No photo ~expert Użytkownik anonimowy
posiadam 307 1.6 16v to fajne auto używam głównie w mieście. brudas czyli poprzedni właściciel miałmałą stłuczkę ukrył ją a osłony pozakładał na zasadzie jednego zczepu aby tlo sie trzymało. jak nie musiał to nie założył żadnej osłony. smutne bo on i tak straci nawet o tym nie wie. autko super. oczywiście większość małych napraw robię sam. przepustnica zawalona brudem i osłona zaworów. cewka 200 zł na 4 świece. dziwne łączenie wydechów przez co musiałem wymienić obydwa. na łączeniu wydechu łączenie na sprężynach skrzypi. reszta ok
30 paź 16 07:29 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~9--e Użytkownik anonimowy
~9--e :
No photo ~9--e Użytkownik anonimowy
taka prawda jak z oszustwami VW I oszustwami opon ADAC. Nota bene - na miliardowy odszkodowania w USA zloza sie kupujacy nowe VW min w Polsce. Czyli Polak z trudem uzbiera 100 tys na VW a z tego np 30 tys dla jakiegos Jankesa, ktory zarabia rocznie 300 tys zl. Tak to wygladaja interesy z Helmutami.
2 lis 16 01:20 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pierre Użytkownik anonimowy
~pierre :
No photo ~pierre Użytkownik anonimowy
Miód na me serce jak źle piszecie o lagunie. Renówkami jeżdżę od 2000 roku. Wcześniej miałem 5 VW pod rząd. Im gorzej piszecie, tym lepiej dla mnie, bo następna też będzie laguna a dzięki wam ceny są niskie. To najlepsze używane auto w relacji jakości do ceny. Dzięki wam, bezmyślnie przepisujących jeden od drugiego teksty o królowej lawet.
30 paź 16 16:08 | ocena: 87%
Liczba głosów:38
87%
13%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~expert Użytkownik anonimowy
~expert :
No photo ~expert Użytkownik anonimowy
poza 307 mam chrysler voyager 2.4 benzyna po 2001 r. manual swietne auto ale słabe realnie. rozrząd tu mechanicy mają kłopoty. sprzęgło ok 1700 zł ogólnie ciężko chodzi.linka sprzęgła tylko oryginał automat ok.700 zł nie ma zamienników. zawieszenie słabawe. blacha miękka i trudno podnieść na lewarku bo się wgniata
tłumik kupuje się w całości ok 250zł najtaniej. ale po tych kosztach dość fajne auto.z tyłu muszą być odbojniki bo inaczej auto kosmicznie dobija.dużo do mycia i konserwacji
30 paź 16 07:40 | ocena: 67%
Liczba głosów:15
67%
33%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Krzysztof Paliński, Igor Kohutnicki / Auto Świat

Peugeot 307 1.6 HDi/109 KM (2001-07)

Jest nowoczesny, w miarę młody, dobrze wyposażony, ze sporym wnętrzem, a pod jego maską umieszczono oszczędnego diesla – czego tu się bać? A jednak „307-ka” z silnikiem 1.6 HDi to źródło bardzo wielu kłopotów. Złą opinię temu modelowi przyniosły przypadki samozapłonu (kilka z nich miało miejsce w naszym kraju) – dotyczyły wersji benzynowych 1.6 i 2.0 (do 2005 r.). Tyle że to niejedyny problem tego pojazdu. Auta, w których nie ma żadnych anomalii elektronicznych, należą do rzadkości. Do tego dochodzi kilka przykrych przypadłości, które skutecznie mogą uprzykrzyć życie właścicielowi – notorycznie przepalają się żarówki, a tylna klapa potrafi się zaciąć tak, że może ją otworzyć tylko wprawiony w tym mechanik. Diesel 1.6 16V również bywa źródłem kilku drogich napraw. Pamiętajcie też, że większość Peugeotów ma już kolosalne przebiegi i do typowych wad mogą dojść te związane z eksploatacją wysokoprężnego silnika z wtryskiem common rail.

Dlaczego nie polecamy?

Kapryśna elektronika

Zwykle zawodzi komputer komfortu (BSI), który zawiaduje całą elektroniką – problemy są różnego rodzaju. Do tego zacinają się zamki, niedomaga znajdujący się pod kierownicą zespolony przełącznik kierunkowskazów, notorycznie przepalają się żarówki w światłach przednich i tylnych.

Problemy diesla 1.6

W silniku 1.6 HDi/109 KM niedrożny bywa przewód doprowadzający olej do turbosprężarki lub też zapycha się jego sitko. Prowadzi to do zatarcia turbiny (w nowszych 8-zaworowych wersjach producent poprawił ten element). Szybko rozciąga się też łańcuch łączący wałki rozrządu. Uważajcie na auta z filtrem FAP (część egzemplarzy może go mieć)!

Przypadki samozapłonu

Zdarzają się m.in. w Polsce i innych krajach. Producent naprawiał felerne „307-ki” podczas dwóch akcji serwisowych i problemy częściowo ustały, ale zawsze możecie trafić na egzemplarz, który w nich nie uczestniczył.

Ryzykowny silnik: 1.6 HDi R4 16V/t.diesel/109 KM/240 Nm

Prędkość maksymalna: 188 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 12,3 s

Średnie spalanie: 4,9 l/100 km

15 ryzykownych samochodów za 10 tys. zł (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego