CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.304.424.111.95
Średnio4.554.664.302.08
Najdrożej4.784.954.592.32

Alfa Romeo 156 2.0 Sportwagon kontra BMW 320i Touring - Kombi z dużymi ambicjami

27 lis 09 01:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Alfa Romeo 156 i BMW serii 3 w wersji kombi nie są ani specjalnie praktyczne, ani tanie w eksploatacji, ale gwarantują coś wyjątkowego - prawdziwą frajdę z jazdy. Jak długo?

Wielu kierowców marzy o nietuzinkowym kombi klasy średniej ze sportowym charakterem. Niestety, w salonach samochody te są drogie. Co innego, jeśli chodzi o rynek wtórny. Tu kupno zadziornego kombi nie jest zarezerwowane tylko dla osób zamożnych. Przykład: Alfa Romeo 156 Sportwagon i BMW 3 Touring. Egzemplarze mające 7-9 lat, wyposażone w 2-litrowe, benzynowe silniki, kosztują niecałe 20 tys. zł – to atrakcyjna cena. Trzeba jednak pamiętać, że te auta okazje często mają na liczniku co najmniej 200 tys. km i mogą wymagać już doinwestowania. Które z nich daje większe poczucie bezpieczeństwa finansowego?

Taniej kupimy Alfę 156 SW. Za egzemplarz z początku produkcji (2000 r.) trzeba zapłacić ok. 13 tys. zł. Co dostajemy w zamian? 4,5 metra piękna oraz emocji. "Trójka" kombi o kodzie E46 na tle Alfy wygląda dość topornie (co nie oznacza, że to auto bez charakteru!) i jest znacznie droższa. Pomimo że bawarczyk pojawił się rok wcześniej niż konkurent (na rynku od 1999 r.), jego ceny zaczynają się od 17-18 tys. zł.

Kupujesz używane auto - pamiętaj o ubezpieczeniu!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Tak duża różnica to nie tylko wynik większej utraty wartości Alfy, lecz także sporego zainteresowania na rynku wtórnym (przecież to popyt wyznacza cenę) oraz tego, że niemiecki produkt kosztował o ok. 40 proc. więcej w salonie niż włoski. Oczywiście, dysproporcja ta ma swoje uzasadnienie. Wystarczy spojrzeć do wnętrza.

Kabina BMW serii 3 prezentuje się korzystniej. Przeważnie okazuje się mniej zmęczona niż wnętrze konkurenta po podobnym przebiegu. Montaż jest solidniejszy, ergonomia perfekcyjna, a fotele rzadko wysiedziane. W sportowym kokpicie Alfy przeszkadzają ogólne niedoróbki. Nieobce są skrzypienia, ponadto wielu użytkowników skarży się na hałasującą roletę bagażnika oraz popiskujący fotel kierowcy. Natomiast wspólnym mankamentem obu aut jest niewielka ilość miejsca na nogi pasażerów drugiego rzędu siedzeń, choć warto zaznaczyć, że w BMW znajdziemy o kilka centymetrów więcej przestrzeni.

Nadmiarem miejsca nie rozpieszczają też bagażniki, w których łatwiej przewieźć torbę tenisową niż wózek dziecięcy. Jeśli jednak ktoś zechce wykorzystać pełnię ich możliwości, to szerszy uśmiech zawita na twarzy właściciela trójki. Jej kufer jest większy (435/1345 l), bardziej ustawny, a załadunek odbywa się przez niższy próg. Alfa z bagażnikiem o poj. 360/1180 l wypada słabo – na pograniczu klas B i C. Zresztą projektanci Alfy nigdy nie ukrywali, że otrzymali zadanie stworzenia kombi nie większego, lecz piękniejszego od konkurentów.

Zdecydowanie różne jest podejście do koncepcji napędu. BMW to tradycjonalista. Pod maską pracuje ustawiona wzdłużnie 2-litrówka (R6), a moment napędowy przenoszony jest na tylne koła. W Alfie zamontowano motor o tej samej pojemności, ale w układzie R4, silnik ustawiono poprzecznie, natomiast napęd skierowano na przednie koła.

Które rozwiązanie jest lepsze? Trudno powiedzieć – zarówno jedno, jak i drugie ma swoich zagorzałych zwolenników oraz przeciwników. Podczas testu nieco szybsza okazała się Alfa. Jej 155-konny motor (w ofercie była też wersja o mocy 150 KM) z dwiema świecami na cylinder szybko wkręca się na obroty i równo ciągnie aż do odcięcia. Do setki Alfa przyspieszyła w 9,2 s, natomiast BMW było o sekundę gorsze.

Włoszka spaliła też mniej paliwa – średnio o 0,7 l/100 km. Za to napęd trójki okazał się bardziej efektywny podczas pomiarów elastyczności. Motor BMW sprawia także mniej kłopotów w trakcie eksploatacji. Wyposażony w bezobsługowy łańcuch rozrządu nie cierpi na poważne awarie, trzeba tylko pamiętać o regularnym sprawdzaniu kondycji układu chłodzenia. Natomiast jednostka Alfy zmaga się z kilkoma typowymi problemami. Dość częstą awarią są zerwania paska rozrządu. Mechanicy radzą skrócić interwał wymiany ze 120 tys. km (zalecanych przez producenta) do 60 tys. km. Inne usterki to m.in. awarie wariatora (zamiennika faz rozrządu) i kłopoty z pękającą obudową alternatora.

Przestrzegamy też przed przekładnią Selespeed, którą w Alfie montowano za dopłatą. To rozwiązanie podwyższonego ryzyka, którego naprawa jest w zasadzie nieopłacalna. W BMW układ przeniesienia napędu raczej nie sprawia problemu, choć trzeba przyzwyczaić się do haczącej skrzyni biegów. Niekiedy hałasuje również dyferencjał, ale nie jest to regułą.

Pozostaje kwestia prowadzenia. Oba samochody dają ogromną frajdę z jazdy i zaliczają się do najlepiej jeżdżących kombi klasy średniej sprzed kilku lat. Nieco wyżej oceniamy tylnonapędowego bawarczyka, którego układ jezdny został trochę lepiej dopracowany. Trójka jeździ jak po sznurku i do tego doskonale hamuje. Również w ocenie trwałości korzystniej prezentuje się zawieszenie BMW. Owszem, zdarzają się usterki (najszybciej wybijają się sworznie wahaczy przednich), ale częstotliwość ich występowania jest mniejsza niż u konkurenta.

Zawieszenie Alfy to źródło luzów, więc często trzeba je reanimować – newralgiczne punkty: przedni górny wahacz i stabilizator oraz drążki poprzeczne z tyłu. Inne typowe awarie obu aut? W Alfie dość często słychać stuki w układzie kierowniczym, szybko przepalają się żarówki reflektorów, obluzowuje się złączka airbagów pod fotelami. Warto też sprawdzić stan amortyzatorów tylnego zawieszenia. Natomiast w niemieckim kombi mechanicy często zwracają uwagę  na działanie hamulca ręcznego, wskazują na szwankujący mechanizm podnoszenia szyb i złe działanie panelu klimatyzacji ze sterowaniem automatycznym. Jeśli będziemy korzystać z ASO, naprawy będą dość drogie. Na szczęście wielu kłopotom można niedrogo zaradzić dzięki szerokiej ofercie zamienników. Radzimy korzystać z nieco droższych markowych, gdyż jakość najtańszych części jest daleka od ideału.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~iron Użytkownik anonimowy
~iron :
No photo ~iron Użytkownik anonimowy
Zanim czytac zaczalem juz wiedzialem ze BMW okaze sie lepsze, w koncu wszystko co niemieckie jest u nas i u was w gazecie najnajnaj :)
15 kwi 16 08:47 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
~Krzysztof :
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
czemu akurat pokazali najbrzydszą wersję wykończenia w alfie ... dużo ładniejsze są te z imitacjami aluminium w kierownicy i beżowymi skórami :)
31 gru 16 00:27
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~correct Użytkownik anonimowy
~correct :
No photo ~correct Użytkownik anonimowy
bmw pojawilo się na rynku już od 1998r. ;) mała poprawka by się przydała
30 gru 16 09:15
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Alfa Romeo 156 2.0 Sportwagon kontra BMW 320i Touring - Kombi z dużymi ambicjami

Alfa Romeo 156 2.0 Sportwagon kontra BMW 320i Touring - Kombi z dużymi ambicjami

Alfa Romeo 156 2.0 Sportwagon kontra BMW 320i Touring - Kombi z dużymi ambicjami (slajd 1 z 5)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego