CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej5.055.274.982.39
Średnio5.325.505.182.66
Najdrożej5.765.895.662.99

Citroen C5 2.0 HDI: Nie toleruje oszczędności

13 lis 11 21:52

Citroën C5 to wyjątkowy samochód, choć nie dla wszystkich w pozytywnymznaczeniu. Niektórzy uważają go za wyjątkowo problematyczny, inni zaszczególnie interesujący model

Na pewno możliwość kupienia tak komfortowego i jeszcze niezbyt leciwego auta z nowoczesnym dieslem pod maską już za 15 tys. zł jest kusząca, ale też powinna dawać do myślenia. W większości przypadków niska cena na rynku wtórnym to sygnał, że dany model nie cieszy się zaufaniem, a to oznacza tylko jedno – jego eksploatacja może być kłopotliwa i kosztowna.

Citroën C5 rzeczywiście może sprawiać problemy i czasami mocno wyczyścić portfel – może, ale wcale nie musi. Na jego temat powstało wiele stereotypów. Część z nich to spuścizna po awaryjnym poprzedniku – modelu XM. Na pewno samochód nie rozczaruje osób, które szukają komfortu i funkcjonalności – zarówno wersja liftback, jak i kombi może pochwalić się dużym wnętrzem i pojemnymi bagażnikami (szczególnie w kombi – 563 l). Awaryjność tak naprawdę zależy od konkretnego egzemplarza, jego historii i tego, w jaki sposób był dotychczas obsługiwany.

Decydujące jest też to, ile pieniędzy nowy właściciel będzie gotów przeznaczyć na dalszą obsługę. Jeśli ktoś myśli, że kupi C5 za kilkanaście tys. zł, a później będzie tylko tankował paliwo, zmieniał olej co 20 lub 30 tys. km i czasami wymieniał klocki za 100 zł, to lepiej niech od razu poszuka innego auta, przynajmniej o klasę gorszego.

Takiego komfortu nie mieli nawet ci, którzy kupili nowe C5 w salonie – za przeciętny przegląd w czasie gwarancji zapłacić trzeba około 1 tys. zł, a rozszerzony (np. po 60 tys. km) wydatek 2,5 tys. zł. Jeśli użytkujemy diesla z filtrem cząstek stałych, to trzeba jeszcze dodać około 700 zł na uzupełnienie specjalnego dodatku do paliwa. Dużo? Po większych przebiegach będzie jeszcze drożej! Zwłaszcza w autach z dieslem w trakcieeksploatacji trzeba jednorazowo dołożyć nawet kilka tysięcy zł. Bez tego auto zacznie częściej szwankować. Niestety, niedoinwestowanych egzemplarzy na rynku wtórnym znajdziemy mnóstwo. Dużo jest też C5, które trafiły do sprzedaży, bo ich właściciele doskonale wiedzieli o zbliżających się wydatkach (oczywiście, kupujący się o tym nie dowie).Wszystko to sprawia, że kupno najstarszych egzemplarzy tego modelu, nierzadko mających przebieg około 200 tys. km, jest ryzykowne. Istnieje jeszcze jeden ważny powód, dla którego lepiej unikać samochodów z początku produkcji – gdy Citroën C5 trafił do sprzedaży w 2001 r., okazał się niezbyt dopracowaną i sprawiającą często kłopoty konstrukcją. Większość „wad wieku dziecięcego” producent co prawda sukcesywnie usuwał, ale w egzemplarzach, które dość szybko przestały przyjeżdżać do ASO, część z nich może zdarzać się nadal.

W początkowym okresie najczęstszym źródłem problemów była niemalże wszechobecna w tym modelu elektronika. Charakter problemów bywał różny: błędne komunikaty komputera pokładowego o awariach, zapalające się bez powodu kontrolki, niedziałające wyposażenie czy przejście silnika w tryb awaryjny. Po dwóch pierwszych latach sytuacja już się znacznie poprawiła, a po modernizacji w 2004 r. awaryjność zdecydowanie zmalała.

Po liftingu mocno zmienił się wygląd samochodu. Przede wszystkim C5 otrzymało bardziej wyraziste nadwozie – nowy grill, lampy, zderzaki. Chromowane listwy dodały jeszcze więcej elegancji, a we wnętrzu poprawiono wyposażenie, materiały tapicerskie i zmieniły się nieco zegary oraz konsola centralna. W każdej wersji przedliftingowej, nawet podstawowej X, znajdziemy przynajmniej: ABS, 6 airbagów, klimatyzację, „elektrykę” szyb i lusterek oraz centralny zamek. Po liftingu standard został wzbogacony, m.in. o automatyczną klimatyzację i poduszkę powietrzną chroniącą kolana kierowcy.

Citroen C5 i tak na ogół występuje w bogatszych wersjach, można więc liczyć też np. na nawigację, ksenony, szklany dach, MP3. Dzięki tym dodatkom podróż jest przyjemna, ale dopiero wyjątkowe zawieszenie hydropneumatyczne sprawia, że Citroëna C5 uważa się za mistrza komfortu. Istota tego rozwiązania polega na zastąpieniu tradycyjnych sprężyn powietrzem, a dodatkowo poprzez zmianę ciśnienia płynu w amortyzatorach można regulować prześwit auta – kierowca może np. przy użyciu przycisku unieść nadwozie o kilka centymetrów, aby bezpiecznie wjechać na krawężnik albo przejechać po nierównym odcinku polnej drogi. C5 automatycznie ustawi mniejszy prześwit, jeśli prędkość wzrośnie powyżej 40 km/h, a przy dużej szybkości jeszcze bardziej go obniży, co poprawi stabilność.

W topowych wersjach z opcjonalnym podwoziem Hydroactiv III+ można zmienić też charakterystykę zawieszenia na bardziej sportową. Wszystko to daje bardzo dobry efekt – auto miękko „połyka” nierówności, na których większość konkurentów mocno by się zakołysała. Nie odbywa się to jednak bezszelestnie – oprócz hydropneumatyki zawieszenie C5 ma również klasyczne elementy (wahacze, stabilizatory), których pracę słychać. Ich żywotność nie jest szczególnie niska, a koszty napraw – przystępne.

Niestety, jeśli coś się popsuje w instalacji hydraulicznej zawieszenia, tanio nie będzie. W autach z początku produkcji dochodziło do uszkodzenia sfer (akumulatorów powietrza) i rozszczelnienia przewodów. Zdarzały się również przypadki awarii pompy BHI, utrzymującej właściwe ciśnienie w amortyzatorach – obecnie też jest to możliwe. Usunięcie dwóch pierwszych usterek pochłonie od 700 do 1000 zł, ale wymiana pompy zintegrowanej z elektroniką sterującą oznacza już wydatek kilku tys. zł. Dodatkowo co 120 tys. km lub co 5 lat trzeba wymienić płyn LDS (5 litrów) – koszt w ASO około 700 zł. Citroëna C5 można polubić za montowane w nim diesle. Są oszczędne, a niektóre zapewniają też bardzo dobrą dynamikę. Do 2004 roku w ofercie znajdowały się dwie jednostki: 2.0 HDI/90 lub 109 KM i 2.2 HDI/133 KM. Obie dość udane, z tym że większy motor standardowo współpracuje z filtrem cząstek stałych FAP. Jest to pierwsza generacja tego filtra, która wymaga wymiany co 80 tys. km. Jednocześnie trzeba uzupełnić specjalny dodatek do paliwa, co w sumie kończy się wydaniem nawet 3 tys. zł.

W 2004 r. wprowadzono nowe, wyposażone w 16-zaworowe głowice diesle 1.6 HDI/109 KM i 2.0 HDI/136 KM. Takie wersje również mogą miećfiltr FAP, ale już nowszej generacji, o większej pojemności – wymiana konieczna co 120 lub 160 tys. km (płyn uzupełnia się w połowie tego dystansu). W obu silnikach stosowane jest rozwiązanie overboost, które zwiększa chwilowo wartość momentu obrotowego. Jeśli wypełnia się wszystkie zalecenia serwisowe, diesle nie sprawiają większych kłopotów, przynajmniej dopóki mają nieduży przebieg. Za taki można uznać 100-120 tys. km. Później, niestety, coraz częściej mogą ujawniać się efekty zużycia turbosprężarki, wtryskiwaczy (regeneracja około 500 zł za sztukę) i dwumasowego koła zamachowego.

W starszych dieslach pasek rozrządu trzeba wymieniać co 120 tys. km, ale w nowszych (16V) – dopiero co 240 tys. km. Lepiej jednak tak długo nie czekać. W najmniejszym silniku 1.6 HDI napęd rozrządu może i tak wymagać wcześniejszej ingerencji – zdarzają się kłopoty z napinaczami, czasami też rozciąga się łańcuch łączący wałki rozrządu (pasek zębaty napędza tylko jeden wałek) i silnik nierówno pracuje. Ponadto w dieslach psują się przepływomierze powietrza, zawory recyrkulacji spalin, niektóre czujniki, niekiedy występują też wycieki oleju. Te „drobniejsze” awarie można usunąć za kilkaset zł. Jednak gdy się zsumuje wszystkie potencjalne koszty napraw i obsługi wersji z dieslem, nasuwa się refleksja, że może lepiej wybrać odmianę benzynową, która na pewno nie pochłonie tyle pieniędzy mimo dużego przebiegu. C5 musi być fachowo obsługiwane, a to już duży problem – w ASO jest drogo, a poza nim trudno znaleźć kogoś, kto dobrze zna tę bardzo skomplikowaną konstrukcję. Inną wadą modelu okazują się drogie oryginalne części, zwłaszcza elektronika.

Podsumowanie

Citroën C5 jest pojemny, dobrze wyposażony, a z dieslem pod maską również szybki i ekonomiczny. To zalety, ale też nic szczególnego. Wyjątkowość jednak zapewnia mu hydropneumatyczne zawieszenie, dzięki któremu C5 wyróżnia się komfortem jazdy. Na nierównych polskich drogach takie auto to skarb. Niestety, niektórzy właściciele ze względu na liczne usterki mają odmienne zdanie. Inni z kolei zbytnio nie narzekają. Dużo zależy od tego, jak się o te skomplikowane auto dba i jaką miało historię. Można je tanio kupić, ale na obsłudze nie warto oszczędzać – inaczej będą duże kłopoty.

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (13)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~juras Użytkownik anonimowy
~juras :
Brak zdjęcia ~juras Użytkownik anonimowy
citroen c5 Wszystko co powyzej napisane to prawda. Mam c5 2004 ale jeszcze starszy typ mam go od nowosci i praktycznie nie mam z nim zadnych problemow. Do 160tys byly robione tylko podstawowe wymiany ostatnio wymienilem sfery, gumy na wahaczach dwumase, wszystkie plyny w tej chwili mam 210tys. i czeka mnie wymiana tarcz ham.na koniec chce powiedziec tak niema takiego samochodu (pojazdu)ktory by byl bez awaryjny jezdze dosc duzo w kraju i za granica i widze jak stoja z zadartymi maskami na pasach awaryjnych takie za ponad 100tys.jak i te z nizszej polki, jest takie stare powiedzenie jak sie dba tak sie ma pozdrawiam wszystkich serdecznie
21 lis 13 17:15 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
     IP: 213.107.110.143
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~UZI123 Użytkownik anonimowy
~UZI123 :
Brak zdjęcia ~UZI123 Użytkownik anonimowy
Wszystko to nie prawda... Posiadam C5 z 2005r wlasnie z silnikiem 2.0HDI 138KM.Autko w tej chwili ma 282tys przebiegu.Kupilem go na własna firme 7lat temu,a w 5lat zrobilem nim 210tys km,teraz jezdze nim na wczasy (pakownosc) i czasami biore go w dluzsze trasy po Europie i nie boje sie,ze mnie zawiedzie.Przez 5lat dopiero przy przebiegu 188tys zaczal sie problem z FAP-em.Samochod po 2 letniej gwarancji serwisuje u lepszych specjalistow niz na ASO i jezdze na serwis Boscha.FAP wyciałem z programowaniem komputera za 700zl,bo regeneracja kosztuje ok 900zl a nowy filtr 1400-1700zl wiec juz go niema i po problemie.Po 5latach, mozecie mi wiezyc lub nie,ale wymienilem tylko turbine przy 167tys,byla jeszcze sprawna,ale przy przegladzie powiedziano mi,ze powoli puszcza olej wiec sam ja wczesniej wymienilem na nowa.Koszt 2100zl,dla porownania powiem,ze mam teraz VW Passata i wymieniali mi turbo na gwarancji po 78tys a ja wymienialem ja kolejny raz po gwarancji przy 130tys i koszt nowej turbiny to 3000tys.Jesli chodzi o zawieszenie w C5 to nie ma sobie rownego,wiadome wahacze i laczniki co jakis czas sie wymienia to normalne,ale z hydraulika do tej pory nic nie robilem i nie uwieze,ze ktos mi powie,ze jest nietrwala,a regeneracja silownikow to 1200zl komplet i znowu spokoj na 300tys km pewnie.Komfort o niebo lepszy od Passata i dla porownania w Passacie wedlug zalecen serw. wymiana rozrzadu co 80tys i ostatnio wymienialem na Boschu za 1250zl(czeci i robota) a w silniku 2.0HDI wymiana kosztuje w tej chwili 750zl na czesciach SKF wiec nie zgodze sie,ze francuzy sa drogie w utrzymaniu,bo czesci sa naprawde tanie,zaczynajac od filtrow po drozsze wymiany.Silnik pracuje cicho i ekonomicznie przy mocy 138KM.Passat ma 140KM i pracuje glosniej i pali ponad litr wiecej i do tego jest zdecydowanie awaryjniejszy i wiem,ze nastepnym samochodem nie bedzie VW,moze nowe DS5 albo BMW serii 3.Na pewno artykuł jest krzywdzacy ten samochod.Ja jestem z niego zadowolony.Ani mnie przez prawie 210tys nie zawiodl ani moja zone przez ponad 60tys.Do tej pory wymienilem tylko Alternator przy 220tys i dwumas tez nie dlugo po alternatorze.Po 200tys olej wymieniam co 15tys,a nie co 20tys i silnik pracuje tak jak od nowosci.To naprawde super sprawdzona jednostka i wszystkim im polecam.Mialem problem zwiazany z elektryka taki,ze wywalalo mi co jakis czas blad ABS/ESP i okazalo sie,ze czujnik byl mocno zabrudzony i po miesiacu alarmow i czyszczeniu pozniej na serwisie problem minal.Byly jeszcze wycieki z hydrauliki 2 razy i je uszczelniano,nie bylo to drogie,ale samochod dzien na serwisie i uzupelnianie plynu hydraulicznego,ktory sam kupywalem na allegro za 24zl za 1litr,a nie jak pisze powyzej,ze 5L za 700zl - smiech na sali.Ogolnie polece kazdemu ten samochod.Warto kupic z lampami Ksenonowymi,dobrze swieca i nie trzeba wymieniac zarowek,bo w zwyklych lampach potrafia sie 2-3 razy do roku przepalac zarowki,przynajmniej znajomy tak ma.I komfort jest najlepszy w dlugie trasy.
3 kwi 13 01:46 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
     IP: 178.43.221.49
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~HERMES Użytkownik anonimowy
~HERMES :
Brak zdjęcia ~HERMES Użytkownik anonimowy
Witam, zajmuje sie tymi Witam, zajmuje sie tymi autami na codzien i sam mam takiego c5 2.0hdi 2002r 110km
Przepieg to już 260 000km. Samochód niebywale komfortowy, ja dodatkowo przerobiłem zawieszenie na jeszcze bardziej miekkie. W zasadzie samochód jak Każdy i psuja się elementy eksploatacyjne, trżeba wykonywać poprostu obsługę co rok lub 20 000km.
Ja olej wymieniam co 10 000km i nie mam żadnych kłopotów z silnikiem od 6 lat.
Elektronika nie wariuje wogóle, w mrozy poniżej 20 stopni czasem zawodził centralny i nie za każdym razem reagował.
Teraz widzę, ża alternator też zaczyna mieć problemy z ładowaniem i tżaba tam zajżeć ale przy takim przebiegu to nic dziwnego.
Każdemu kto ceni komfort za przystępne pieniądze polecam moja wersję. Naprawde cena jest atrakcyjna, spalanie w Warszawie to 7,3 a teraz w zimę 7,8l na 100km. W trasie połyka od 5 do 6,5 l/100 zależy jak chcesz jechać. Vmax 195km/h.
Ja jestem zadowolony i z tego co widzę inni też, serwis często wymaga wiedzy ale jest sporo specjalistycznych warsztatów które te samochody naprawiają.
Pozdrawim wszystkich.
16 gru 12 17:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
     IP: 37.152.31.235
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~bug7 Użytkownik anonimowy
~bug7 :
Brak zdjęcia ~bug7 Użytkownik anonimowy
Sporo nieścisłości w tym Sporo nieścisłości w tym artykule. C5 nie ma zawieszenia pneumatycznego, a hydrauliczne - a to spora różnica (i nie ma amortyzatorów, a jedynie sfery wypełnione azotem). Jest ono w zasadzie bezobsługowe. Ja w swojej C5 mam już ponad 180 kkm i żadnych napraw w tym zakresie.
Silniki Hdi w pierwszej generacji auta też miały 16 zaworów. Filtr FAP nie wymaga wymiany co 80 tys km. Tu wszystko zależy od stylu jazdy i paliwa jakie się tankuje. Jeżeli jeździsz w długie trasy, a nie tylko po mieście, o FAPie możesz zapomnieć na długie kilometry.
Drogie części, "zwłaszcza elektronika" to też nie do końca prawda. Drogie są faktycznie oryginalne części mechaniczne (zamienniki też nie są tanie). Ale elektronika kosztuje tyle samo co w autach innych marek. A to dlatego, że jest od Boscha albo Siemensa (zależy od wersji) - czyli niemiecka ;).
6 paź 11 10:51 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
     IP: 213.238.123.122
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~limonka Użytkownik anonimowy
~limonka :
Brak zdjęcia ~limonka Użytkownik anonimowy
cytryna ma cierpki smak kupiłem z salonu egzemplarz. Po początkowej euforii przyszło życie. Po zakończeniu gwarancji padły dwa czujniki cofania, następnie mechanizm otwierania szyby bocznej prawej, po tym zaczął wyciekać olej z pod silnika, następnie zaczeły ciec siłowniki amortyzatorów, musiałem wymienić chłodnicę w ukłądzie klimatyzacji, właśnie zaczęło się ślizgać sprzęgło, mam dosyć poprzednio jeździłęm oktawią jak pozbędnę się cytryny wracam do skody
23 maja 13 12:11
Liczba głosów:0
0%
0%
     IP: 79.185.169.34
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~darekk Użytkownik anonimowy
~darekk :
Brak zdjęcia ~darekk Użytkownik anonimowy
są nieścisłości w opisie redaktorze, bezpośrednim poprzednikiem Citroena C5 był Citroen Xantia, Ciroen XM miał następce Citroena C6 który jak wiecie nie jest już produkowany , citroen zrezygnował z produkcji C6.

w Sferach ( gruszkach ) jest sprzężony azot a nie powietrze, i jedyny minus tego jest taki że nie ma możliwości napełnienia sfer, jak to jest w Xantia, no i w XM

15 lut 09:53
Liczba głosów:0
0%
0%
     IP: 83.22.43.106
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Ansys Użytkownik anonimowy
~Ansys :
Brak zdjęcia ~Ansys Użytkownik anonimowy
Naprawy Ja naprawy robiłem w Łodzi w nieautoryzowanym Serwisie specjalizującym się w Citroenach (naprawy na częściach nowych) do czasu kiedy nie mogli sobie poradzić z pewną usterką więc pojechałem do ASO rzgowska. Zostałem pozytywnie zaskoczony jeśli chodzi o ceny. Ceny części takie same a jedyny minus to 155zł za diagnostykę ale nikt przecierz za darmo nie bedzie pracować.
4 lis 13 16:29
Liczba głosów:0
0%
0%
     IP: 163.244.62.181
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jac Użytkownik anonimowy
~jac :
Brak zdjęcia ~jac Użytkownik anonimowy
Co wy możecie wiedzieć o Co wy możecie wiedzieć o C5... Nawet nie wiecie że tam nie ma amortyzatorów tylko siłowniki, a koszt sfery to ok. 100zł... A koszt litra płynu LDS to ok. 25zł. I królem komfortu to on nie jest, no chyba że porównujecie to taczkowatych niemiaszków.
15 kwi 11 22:36 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
     IP: 31.63.235.237
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~koksiarz Użytkownik anonimowy
~koksiarz :
Brak zdjęcia ~koksiarz Użytkownik anonimowy
to straszenie jest to straszenie jest przesadzone.Naprawy i obsługi wykonywane poza ASO są tanie
Części też tanie w internecie np: allegro Nie wiem jak diesel ale benzyniak bez gazu jest niekłopotliwy i bezawaryjny i mało pali (1,8)
2 lis 12 21:57 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
     IP: 81.190.135.169
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~giorgio Użytkownik anonimowy
~giorgio :
Brak zdjęcia ~giorgio Użytkownik anonimowy
to kpina !!?? przeciesz to kpina !!?? przeciesz hydraulika jest tansza od zwyklego zawieszenia w audi a6 !! a komfort 100 razy leprzy !!! ludzie nie znacie sie nie czytajcie wlasnie takich "... stereotypów."
28 maja 11 18:12 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
     IP: 89.25.148.207
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Przeczytaj również

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej