Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Cykl Atkinsona - co to takiego? Wyjaśniamy jak działa układ hybrydowy Toyoty: działanie, trwałość, koszty

30 maja, 19:35

Kilkanaście lat temu diesle uchodziły za trwałe, zaś na nowoczesną, ale nieznaną hybrydę patrzono z powątpiewaniem, prognozując wysokie koszty wymiany zużytych akumulatorów i problemy w serwisie.

Udostępnij
0
Skomentuj

Wątpliwości budziła też utrata wartości Priusów („niby Toyota, ale kto to będzie chciał kupić”). Jak potoczyły się losy czystych i mocnych diesli nie trzeba nikomu tłumaczyć, nawet Toyota przejechała się na swoich konstrukcjach. W przypadku hybryd jest jednak zupełnie inaczej: technologia okazała się trwała i nadzwyczaj niezawodna.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Chyba najwięcej obaw wiąże się z akumulatorami. Problemy pojawiają się (choć nie zawsze!), ale zazwyczaj dopiero po przejechaniu… 400 tys. km. Koszt zakupu nowego w ASO odstrasza (ceny spadły, ale to wciąż około 7 tys. zł), chyba jednak żaden serwis jeszcze ich nie wymieniał (przynajmniej nie na nowe).

Objawy uszkodzeń to komunikaty na desce rozdzielczej, w późniejszym czasie pojawiają się problemy z uruchomieniem silnika spalinowego (nie ma klasycznego rozrusznika). Zazwyczaj uszkodzeniu ulegają tylko pojedyncze ogniwa w akumulatorze. Można je naprawić, koszt operacji to około 2000 zł. Plusem jest też spora zamienność części – nie można co prawda przekładać całych baterii pomiędzy hybrydami Toyoty, ale moduły pasują w dość szerokim zakresie.

Nawet kupno używanego Priusa nie musi oznaczać akumulatorowej loterii!

"Jeśli boicie się o stan baterii w używanym aucie, warto podjechać do serwisu na test (za około 70 zł) – badanie pod obciążeniem pozwala dokładnie ocenić stan akumulatora" – tłumaczy Rafał Bilski z warszawskiego serwisu All Japanese Cars, specjalizującego się w Toyotach i chętnie zaglądającego również do hybryd.

Akumulator ma powietrzny system chłodzenia. Warto dbać o czystość filtrów (wlot powietrza obok kanapy). Akumulator ma powietrzny system chłodzenia. Warto dbać o czystość filtrów (wlot powietrza obok kanapy). Foto: Toyota, Przemek Wąworek / Toyota

Wysoka trwałość baterii to zasługa dobrej konstrukcji – w trakcie pracy jest wykorzystywane około 1/3 jej pojemności, komputer nie dopuszcza do rozładowania ani przeładowania. Pozostałe elementy elektryczne i elektroniczne (również silniki) okazały się praktycznie niezniszczalne!

Do obsługi elektryki Priusa mechanik potrzebuje uprawnień SEP do 1 kV

Obsługa Priusa nie jest szczególnie trudna, ale mechanik musi przestrzegać kilku zaleceń:

- prace przy elemenatch układu prądowego wymagają specjalnych uprawnień wysokonapięciowych, warto też przejść specjalne szkolenie dla mechaników (prowadzi je np. Magneti Marelli)

- przed kontrolą "elektryki" założyć trzeba specjalne rękawice z izolacją, zaś przed pracą przy akumulatorze – maskę ochronną na twarz

- przed rozpoczęciem prac należy odczekać około 5 min, aby rozładwały się kondensatory falowników

- jeśli nie wymaga tego procedura kontrolna, prace powinne być wykonywane przy wyłączonym zapłonie

- diagnoza elektroniki wymaga interfejsu z odpowiednim oprogramowaniem

Skrzynia biegów bazuje na przekładniach planetarnych (to nie klasyczne CVT!). Są one połączone z motorem spalinowym oraz elektrycznymi w ten sposób, że umożliwiają pracę w charakterze przekładni bezstopniowej. Skrzynię biegów i układ przeniesienia napędu do dyferencjału zmodyfikowano w 2009 r. (zmieniając II generację Priusa na III). Starsze auta miały jedną przekładnię planetarną, a do przekazania napędu na dyferencjał wykorzystywano łańcuch. Potem łańcuch zastąpiono kołami zębatymi, a skrzynia otrzymała drugi zestaw planetarny.

Do ciekawostek należy też wyeliminowanie (w 3. generacji modelu) paska osprzętu – pompa cieczy jest elektryczna, podobnie jak kompresor klimatyzacji.

Kompresor „klimy” ma specjalną „linię” zasilającą, wychodzącą z falownika – pracuje na 201 V. Kompresor „klimy” ma specjalną „linię” zasilającą, wychodzącą z falownika – pracuje na 201 V. Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Zespół falownika ma swój niezależny układ chłodzenia (poj. 2,7 l) – płyn trzeba wymieniać co 40 tys. km lub 2 lata (czerwony LLC) bądź po 160 tys. km, a następnie co 80 tys. km (SLLC – różowy).

Układ hybrydowy Priusa - same zalety?

Połączenie silników benzynowego i elektrycznych zdaje egzamin. Przede wszystkim układ wykazał się świetną trwałością i nie generuje wysokich kosztów w trakcie eksploatacji.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Toyota

Toyota Prius II i III - budowa hybrydy

Pod maską Priusów znajdziecie silnik spalinowy. Jest od umieszczony poprzecznie, jak w klasycznych samochodach. Napęd trafia na przednie koła, ale za przekazanie go odpowiada skrzynia bezstopniowa wykorzystująca nie koła pasowe, ale przekładnie (lub przekładnię) planetarne. Skrzynia zajmuje mało miejsca, przestrzeń po klasycznej skrzyni biegów zajmują silniki elektryczne, nad nimi umieszczono zaś tzw. falownik. W jego skład wchodzi przetwornik mocy (zamienia wysokie napięcie ze stałego na zmienne i odwrotnie) oraz dwa falowniki odpowiedzialne za silniki elektryczne układu napędowego i jeden – do zasilania kompresora klimatyzacji. Akumulator znalazł się za kanapą, pod podłogą bagażnika. Zajmuje stosunkowo niedużo miejsca.

Foto: Przemek Wąworek, Auto Bild / Auto Świat

Foto: Igor Kohutnicki / Newspix

Foto: Robert Magdziak / Newspix

Cykl Atkinsona - co to takiego? Wyjaśniamy jak działa układ hybrydowy Toyoty: działanie, trwałość, koszty (slajd 1 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego