Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.754.492.10
Najdrożej4.994.994.992.29

Używane: Volvo S40/V50 – czy jest bezpieczne, stylowe i trwałe?

1 lis 13 10:30

Stare Volvo kojarzą się z wysokim poziomem bezpieczeństwa, prostotą oraz ponadprzeciętną jakością wykonania, ale też z niezbyt finezyjnym kształtem i dość drogim serwisem. Jak na tym tle prezentują się Volvo S40 II i kombi V50?

Udostępnij
0
Skomentuj

„Coraz więcej osób zastanawia się nad kupnem mniejszych samochodów. Kiedy jednak mówimy o nabywcach modeli luksusowych, musimy pamiętać o jednym: użytkownicy nie znoszą kompromisu. Oznacza to, że mogą mieć coś mniejszego, ale nie chcą mieć mniej” – to cytat z przemówienia dyrektora naczelnego Volvo, wygłoszonego w 2003 r. z okazji debiutu S40 II generacji. To ważne słowa, bo idealnie oddają założenia konstrukcyjne modelu – zarówno w wersji sedan (S40), jak i zaprezentowanego rok później kombi (V50).

Zobacz wszystko na temat

Czy warto kupić używane Volvo?

Krytycy w pierwszej chwili wytkną Volvo S40/V50 bliskie pokrewieństwo z Focusem II – podobieństwo do tego stopnia, że po wiele części można udać się do serwisów niemieckiej marki. Jednak stwierdzenie, że Volvo S40 jest kopią Focusa, byłoby dla Volvo mocno krzywdzące. Z całym szacunkiem dla Forda – rodzina S40/V50 korzysta co prawda z takiej samej płyty podłogowej, ma też wiele wspólnych silników i elementów zawieszenia, ale na tym koniec!

Warto więc od razu właściwie sklasyfikować model –Volvo S40 to prestiżowy sedan, ale ciągle należący do grona aut kompaktowych. W pierwszej kolejności nasuwa się porównanie go z Focusem w wersji 4-drzwiowej, natomiast Volvo V50 – z odmianą kombi. Jednak to nie ten kierunek, bo choć o przynależności obu wersji do klasy średniej nie ma mowy (są za małe), zestawienie z budżetowymi kompaktami również jest nie na miejscu (wyższe i prestiż, i cena). Model wpisujemy więc na listę kompaktów, ale w podkategorii premium.

Volvo ma solidnie zaprojektowaną karoserię. Konstruktorzy podkreślają, że do budowy użyto czterech gatunków stali o podwyższonych właściwościach. Dodatkowe wzmocnienia czołowe mają zabezpieczyć przed najechaniem na naczepę, inne zaś uratować przed niebezpiecznym uderzeniem z boku. Co ciekawe, auta w standardzie otrzymały 6 poduszek powietrznych (czołowe, boczne i kurtyny), ale niektóre mogą mieć ich… tylko 5 – na liście opcji widniała bezpłatna pozycja rezygnacji z czołowej poduszki pasażera. W każdym aucie (przynajmniej na większości rynków) znajdziecie też system kontroli trakcji i stabilności. Volvo podkreślało, że poziomem bezpieczeństwa Volvo S40 dorównuje S80. Co ciekawe jednak, w crashteście Euro NCAP minimalnie lepiej wypadł… Focus! Volvo przoduje za to w ochronie pieszych.

Volvo S40/V50 – trochę ciasne, ale ładne

Nie trzeba długich oględzin, żeby odkryć, że podczas budowania karoserii S40 górę nad względami praktycznymi wzięła stylistyka. Nie staramy się nawet porównywać wnętrza do modeli segmentu D, a jedynie do kompaktów. Co przeszkadza? Niezbyt imponuje szerokość kabiny (z przodu 1435 mm, z tyłu 1420 mm). Szczególnie pasażerowie podróżujący na tylnej kanapie mogą narzekać na zbyt skromną przestrzeń. W drzwiach znajdują się mało przydatne kieszenie (zmieniono je podczas liftingu w 2007 r.), schowek przed kierowcą ma dużą pojemność, ale niezbyt praktyczny podłużny kształt. Kolejny minus? To kufer sedana, który nie imponuje ani pojemnością (404 l), ani funkcjonalnością. W przypadku bagażnika kombi jest nieco lepiej – również ma niedużą pojemność, za to nadrabia użytecznością. I tak, gdy na pokładzie V50 jest komplet pasażerów, do dyspozycji mamy przestrzeń bagażową o blisko metrowej długości i szerokości, a po złożeniu kanapy uzyskujemy podłogę o długości 1,75 m. Po złożeniu oparcia fotela pasażera z przodu (w lepszych wariantach) można przewozić jeszcze dłuższe przedmioty. W opisywanych autach znajdziemy więcej ciekawych rozwiązań – np. stawianą podłogę bagażnika w sedanie (ułatwia utrzymanie porządku) i liczne drobne schowki we wnętrzu. Amatorów modelu spieszymy uspokoić – są też istotne pozytywy.

Przede wszystkim to niespotykana w kompaktach jakość wykończenia. Mimo że i tu błędy się zdarzają (miękkie wstawki aluminiowe, zaciągająca się tapicerka materiałowa), rodzina S40/V50 bywa stawiana jako wzorzec jakości wykończenia wnętrza. W salonie można było wybierać pomiędzy standardową kolorystyką a drewnem, aluminium, a także transparentną stylizacją „tech”. Uwagę zwraca centralna konsola w kształcie cienkiego paska – nie wnosi z pewnością nic do ergonomii sterowania, ale jest naprawdę ciekawym elementem designerskim. Uwaga: w egzemplarzach z początku produkcji konsola potrafiła się zawieszać – podczas oględzin radzimy więc sprawdzić, czy wszystko działa jak należy. Kolejny atut modelu to bogate wyposażenie – standardem były manualna klimatyzacja i elektryka, wiele egzemplarzy ma dodatkowo skórzane kierownicę i tapicerkę, automatyczną klimatyzację z funkcją poprawy jakości powietrza, ksenony i wiele innych.

Volvo S40 i V50 – szeroka paleta silników

Dumą Volvo są pięciocylindrowe silniki własnej konstrukcji. W S40 i V50 znajdziemy ich kilka – to wolnossące jednostki 2.4 (w wersji 140- lub 170-konnej), doładowane 2.5 (odmiana T5) oraz diesel 2.4 D5. Warto podkreślić, że Volvo upakowało je poprzecznie, co wymagało trochę pracy (zmieniono umieszczenie osprzętu i same elementy, dlatego nie są współzamienne z większymi modelami Volvo). Silnik 2.4 to przyjemnie pracująca, sprawdzona jednostka. Polecamy mocniejszą wersję – spala praktycznie tyle samo, a jeździ przyjemniej. S40 2.4/170 KM przyspieszało do „setki” w 8,9 s (dane testowe).

Zapotrzebowanie na paliwo? Dość duże i zależy od miejsca oraz charakteru eksploatacji – wynosi od 7 do 17 l/100 km. Jak na dużą pojemność przystało, silnik doskonale sprawuje się na niskich i średnich obrotach. O wiele lepszą dynamikę zapewniają odmiany T5 (w czasie liftingu jednostka zyskała 10 KM). Lekko usportowione auta chętnie przyspieszają, ale przy dynamicznej jeździe trzeba się liczyć z naprawdę dużym spalaniem. Mniej wymagający kierowcy mogą sięgnąć po mało skomplikowane silniki Forda (R4) – 1.6 lub 1.8. Są wyraźnie oszczędniejsze, ale z pewnością nie ma co liczyć na ikrę.

Na nabywców czeka też cała paleta diesli. Silniki R4 – 1.6 oraz 2.0 (takie same jak pod maską Focusów) – powstały w ramach kooperacji Forda z koncernem PSA. Mniejszy nie tryska energią, choć zmierzony czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h (11,6 s) wstydu nie przynosi. Bez wątpienia do gustu przypadnie zużycie paliwa – od 4 do 8 l na 100 km. Na bazie tego motoru Volvo opracowało odmianę DRIVe – obniżono w niej prześwit, zastosowano spoiler z T5 i kilka innych modyfikacji, dzięki czemu średnie spalanie spadło (wg danych fabrycznych) do wartości 3,9 l/100 km! Godna polecenia jest również cicha i oszczędna (5-8 l/100 km) wersja 2.0 D, oferująca zadowalającą dynamikę. Dla najbardziej wymagających przygotowano wariant 2.4 D5, ale tu nie można już liczyć na średnie spalanie rzędu 5-6 l/100 km. W ofercie pojawiały się też alternatywne wersje benzyniaka 1.8 – na bioetanol i CNG – ale są one mało popularne.

Volvo S40/V50 – kompromisowe podwozie

Jeśli lubicie ostrą jazdę, wybierzcie wersję T5 – ma sprężysto zestrojone zawieszenie i w pełni sprosta oczekiwaniom kierowców o sportowym usposobieniu. Tylko tu możemy znaleźć występujący jako opcja napęd 4x4 (sprzęgło haldex dołączające tylną oś). Podstawowe S40 i V50 prowadzi się wystarczająco pewnie, ale nastawione są one bardziej na komfort niż wykorzystanie osiągów.

Gdzie serwisować Volvo?

Użytkownicy S40 i V50 muszą nastawić się na nieco wyższe koszty eksploatacji niż w przypadku popularnych kompaktów. Nieraz słyszy się, że po części i usługi warto udać się do ASO Forda. Może to być prawdą, ale nie zawsze. W dużym warszawskim serwisie producenta z Kolonii uzyskaliśmy informację, że nie wymienią rozrządu w S40 z dwulitrowym dieslem. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na akcję Volvo „4+”, przeznaczoną dla starszych aut. Jeśli kupowane części są nią objęte, dostaniemy 25 proc. rabatu, pod warunkiem jednak, że wykonamy usługę w ASO (rabat – jeśli kupimy też części – wyniesie 50 proc.). Dzięki temu koszt rozrządu do wersji 2.0 D z wymianą to: 775 zł za części (-25 proc.) i 740 zł za robociznę (-50 proc.), czyli łącznie poniżej 1000 zł (bez ingerencji w pasek i napinacz alternatora). Mechanicy odradzają montaż nowej pompy wodnej przy każdej zmianie paska i twierdzą, że wystarczy zrobić to co drugą wymianę rozrządu, choć interwał (w przypadku silnika 2.0 D wynosi 240 tys. km) z pewnością warto skrócić do 180-200 tys. km.

Ogólnie Volvo jest solidne i odporne na korozję. Elektronika – pomimo rozbudowania – nie sprawia kosztownych kłopotów. Dość solidne okazują się też silniki (diesle cierpią na typowe przypadłości). Najczęstsze awarie dotyczą zawieszenia, ale zaczynają pojawiać się dopiero po 100 tys. km i nie są drogie w usunięciu. Uwaga na przekładnie automatyczne – często zawodzą po 160-180 tys. km.

Volvo S40 i V50 – POLECAMY

  • Sedan do biznesu – często podróżujecie służbowo, również w dalekich trasach, bez większego bagażu? S40 to dobre auto, o komforcie niewiele niższym niż w większych modelach firmy.Silniki 4-cylindrowe – jeśli na pierwszym miejscu stawiacie niskie koszty eksploatacji, wybierzcie któryś z motorów przejętych z palety Forda. Przeszczepione jednostki niewiele palą i są tańsze w obsłudze niż konstrukcje R5.Wersje 5-cylindrowe – dla osób ceniących prestiż, również w klasie kompakt. Przy okazji możecie liczyć na bardzo przyjemną jazdę – wersje 2.4 „ciągną od dołu” i mają ciekawe brzmienie, podobnie jak turbodiesel D5. Spalanie oczywiście jest wyższe niż w R4, ale też nie przeraża.Napęd 4x4 w T5 – Usportowiona odmiana z doładowanym benzyniakiem jako jedyna miała w opcji napęd wszystkich kół. Gorąco polecamy wyszukanie właśnie takiej wersji – zdecydowanie pewniej przenosi sporą moc na koła.Ubezpieczenie AC – Elementy blacharskie są dość drogie i ciężko znaleźć zamienniki.

Volvo S40 i V50 – OSTRZEGAMY

  • Powypadkowe auta – nie chodzi tylko o jakość naprawy blacharskiej i lakierniczej. Elektronika nie sprawia kłopotów do momentu, gdy wszystko jest naprawione jak należy. Później będzie trudno znaleźć uszkodzenie.S40 dla rodziny – jeśli poszukujecie praktycznego auta (takiego na wakacje i do przewozu pralki), lepiej omijajcie sedana S40 – bagażnik nie jest zbyt praktyczny. W opisanej roli znacznie lepiej sprawdzi się kombi V50.Diesle z przebiegiem – silniki wysokoprężne nie są szczególnie awaryjne. Klasyczne problemy związane z dieslami nadchodzą po większych przebiegach – najczęściej powyżej 150 tys. km. Nie wszystkie diesle mają w standardzie filtr cząstek stałych. Znajdziemy go w D5 oraz wszystkich autach po 2007 roku.Nie zawsze do ASO Volvo – przed każdym zakupem części zamiennych warto przejrzeć ofertę zamienników oraz oryginałów w Volvo i Fordzie. W Volvo czasem wychodzi taniej połączenie części i montażu niż koszt samych części (oferta „4+”). Wiele elementów jest zamiennych z Fordem Focusem i Mazdą 3.

Volvo S40 i V50 – ZALETY

Na plus. Wysoki prestiż marki i modelu. Komfort jazdy. Szeroka paleta wersji silnikowych oraz napędowych (różne skrzynie biegów, 4x4). Przyjemnie wykończone, często bogato wyposażone wnętrze, akceptowalny poziom jakości.

Volvo S40 i V50 – WADY

Na minus. Koszty utrzymania wersji R5 są nieco wyższe niż w typowych autach kompaktowych. Mała ilość miejsca w drugim rzędzie siedzeń (szczególnie na nogi). Niepraktyczny bagażnik sedana S40. Średnio rozwinięta sieć ASO Volvo.

Nasza ocena

Volvo S40/V50? Czemu nie! To prestiżowe, ładnie wyglądające i nieźle wykonane samochody. Także od strony eksploatacyjnej okazują się mało problematyczne i nie są przesadnie drogie w utrzymaniu (pokrewieństwo techniczne z Focusem), szczególnie jeśli zdecydujecie się na serwis poza ASO.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 50/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy nowym BMW M5, Volkswagenem Golfem Sportsvan po liftingu i nowym Subaru XV; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; test Porsche 911 GT3; początek testu długodystansowego Mitsubishi ASX; najczęstsze usterki silników Diesla; paliwa zimowe; Skoda Octavia II z drugiej ręki; używane SUV-y w cenie 35-45 tys. zł; specjalne Nissan rodem z Gwiezdnych Wojen.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (15)

No photo
No photo ~Daniel Użytkownik anonimowy
~Daniel :
No photo ~Daniel Użytkownik anonimowy
Volvo ma najlepsze blachy - najlepsza ochrone przed korozja. Najbezpieczniejsze fotele - jako jedyna marka ma aktywne fotele, ktore cofaja sie przy uderzeniu w tyl minimalizujac obrazenia. Najlepiej skonstruowane zaglowki, ktore sa blisko glowy dzieki czemu duzo lepiej. Slynne silniki 2.4 pochodza jeszcze z 850 tki i sa praktycznie niezniszczalne. Przebiegi 500 tys km to norma w 5 cylindorwcach Volvo. Stosuje je Ford w Focucie RS. Volvo stosuje je tez w wersjach z turbina w modelu T5 osiagaja 250 KM, wystepuja tez z seryjnym gazem LPG i CNG jako Bi - Fuel. To swiadczy o ich trwalosci. Przejrzycjcie ogloszenia na mobile.de albo finn.no (norweska strona). Wspolna plyta z Focusem oznacza fenomenalne prowadzenie gdyz Focus jest liderem w swojej klasie pod wzgledem wlasciwosci jezdnych (lepszy od Audi) , i tansze czesci zamienne.
4 paź 14 21:41 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Blade1984 Użytkownik anonimowy
~Blade1984 :
No photo ~Blade1984 Użytkownik anonimowy
Masakra Masakra tyle nieścisłości i bzdur że ręce opadają...
Droższa eksploatacja 5 cylindrowych silników... Chyba tylko dlatego że trzeba jedną świece więcej wymienic i wchodzi litr oleju więcej... 4 cylindrówki to średnie silniki forda... Jak volvo to tylko 5 cylindrów (dźwięk i pancerny silnik). Moje pierwsze D5 zrobiło 550000km i poszło do innych rąk...
Duże spalanie (diesel D5 pali 5,8 litra na trasie i 8 w mieście...)
4 lis 13 15:28 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Danek Użytkownik anonimowy
~Danek :
No photo ~Danek Użytkownik anonimowy
Nie bójcie się że to Ford. To tylko oznacza tańsze części, poza tym to lepiej wykończony i poprawiony Ford a to już coś. Naprawdę fajne auta. Mam jeżdżę dwa lata i jestem zadowolony. Auto jest, ładne, bezpieczne, trwałe i niedrogie w eksploatacji.
29 gru 15 22:51 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mati Użytkownik anonimowy
~Mati :
No photo ~Mati Użytkownik anonimowy
Ford , niemiecka marka... "Krytycy w pierwszej chwili wytkną Volvo S40/V50 bliskie pokrewieństwo z Focusem II – podobieństwo do tego stopnia, że po wiele części można udać się do serwisów niemieckiej marki" , po przeczytaniu tego wersu zaprzestałem odrazu lektury artykułu.
15 sie 13 18:45 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~meryk7 Użytkownik anonimowy
~meryk7 :
No photo ~meryk7 Użytkownik anonimowy
Volvo do tej pory robiło bardzo solidne i bezpieczne auta. Wiele się nie zmieniło, obecnie modele wypuszczane na rynek są znacznie ładniejsze, ale nadal nacisk jest na bezpieczeństwo i komfort jazdy dla pasażerów i kierowcy.
20 maja 15 09:07 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mamonas Użytkownik anonimowy
~mamonas :
No photo ~mamonas Użytkownik anonimowy
Jeśli kogoś nie stać na duży wydatek, a chcę poczuć jak to jest jeździć na prawdę luksusową marką, to warto. Ja od lat kupuję tylko volvo i awarie sie praktycznie nie zdarzają.
23 mar 15 17:19 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mick Użytkownik anonimowy
~Mick :
No photo ~Mick Użytkownik anonimowy
Mam S40 II 2.0D Momentum. Auto z początku produkcji 2004r. kupione od I właściciela z kraju w 2009. Silnik bajka, przyśpieszenie bardzo dobre, świetny moment a co za tym idzie elastyczność. Elementy typu klocki, tarcze hamulcowe czy tylnie amortyzatory wymieniałem samodzielnie. Filtry łącznie z paliwa także. Ostatnio zawiódł mnie alternator (niestety w trasie - powrót na lawecie). Trochę ciasne. Mam też focusa II FL - bardziej przestronny, ale jakość nie ta sama :). Focus ma silnik 1.8 TDCI który do pięt nie dorasta temu z volvo. Auto bardzo ekeonomiczne i funkcjonalne jeżeli chodzi o jazdę po mieście. Generalnie polecam.
15 gru 14 13:06 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~marcello5 Użytkownik anonimowy
~marcello5 :
No photo ~marcello5 Użytkownik anonimowy
Głupie pytanie, volvo zawsze robiło auta solidne i bezpieczne, to jest ich atut i tego się raczej powinni trzymać.
24 maja 15 14:34 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~teylorr Użytkownik anonimowy
~teylorr :
No photo ~teylorr Użytkownik anonimowy
Luksus jak luksus. Ja biorę volvo bo to auta nie do zdarcia i są bardzo bezpieczne.
10 maja 15 23:41 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jack Użytkownik anonimowy
~Jack :
No photo ~Jack Użytkownik anonimowy
Prezentacja S40/V50 Bardzo się ucieszyłem, gdy zobaczyłem prezentacje modelu S40/V50. Ale zaraz po przeczytaniu artykułu zauważyłem błąd dotyczący silników D3 i D4, ponieważ silnik 2.4 (D5) to nie jedyna 5-cylindrowa jednostka Volvo. W 2010 r. do oferty doszła nowa jednostka o oznaczeniu D3 i D4, to 5-cylindrowa konstrukcja Volvo o pojemności 2.0 litra. Liczę na skorygowanie błędu. Pozdrawiam.

Piotr z Lublina.
19 lip 13 10:14 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej