Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Daewoo Lanos 1.5 - Taniej chyba już się nie da

20 kwi 15 00:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Czy Daewoo Lanos 1.5 będzie dobrą propozycja dla szukających taniego auta? Na pewno nie mogą mieć dużych wymagań

Gdy Lanosy królowały w salonach (był czas kiedy auto należało do czołówki modeli najchętniej kupowanych w Polsce) oraz na giełdach, każda ocena wzbudzała u naszych czytelników duże kontrowersje – jedni wychwalali auto, inni mieszali je z błotem. Emocje dawno opadły, ale Lanosy ciągle jeszcze pojawiają się w ogłoszeniach. Komu takie auto można polecić?

Nadwozie trudno jednoznacznie sklasyfikować w którymś z segmentów. Jako że auto zastąpiło Nexię (będącą kopią Kadetta), naturalną drogą było zaliczenie go do kompaktów. Ale w przypadku sedana długość zewnętrzna to 4,2 m – czyli pasuje bardziej do „rozciągniętego” segmentu B.

Jak ocenić wnętrze Lanosa? Pod względem ilości miejsca to akceptowalna propozycja – 4 osoby podróżują tu w niezłych warunkach. Jakość materiałów czy design z pewnością nie zadowolą estetów, ale też deska rozdzielcza nie wygląda jak z lat 80. XX wieku.

Bardziej może przeszkadzać ubogie wyposażenie. W podstawowym wariancie S nie było poduszek powietrznych, wspomagania kierownicy, właściwie nie było… niczego. Nieco lepiej prezentował się bogatszy SE – miał przynajmniej wspomaganie, kierownicę można było regulować, a jeśli nabywca nie żałował w salonie na dopłaty, to mógł mieć klimatyzację, poduszki i ABS.

Oczywiście, ktoś powie, że mając do wydania tysiąc czy dwa, nie można wybrzydzać – to prawda, ale też warto mieć świadomość, że jazda w gęstym ruchu miejskim bez ABS-u nie jest przyjemna.

Przyzwoicie prezentuje się mechanika – silnik 1.5 w wersji 8-zaworowej to bardzo prosta jednostka, ale zmierzony w czasie testu czas, potrzebny na osiągnięcie 100 km/h, to 12,8 s – czyli nieco gorzej niż deklaracje producenta ale… całkiem przyzwoicie.

Dobrze wypadała elastyczność, ale hałas może okazać się dokuczliwy. Dla wielu osób ważniejsze okazuje się spalanie. Nie jest to szczególnie mocna strona Lanosa – spokojna jazda pozamiejska pozwoli ograniczyć apetyt do 6,5-7 l/100 km, w mieście często potrzeba nawet 12 l. Dlatego nie dziwi, że sporo Lanosów jeździ z LPG, zwłaszcza że silnik 1.5 8V dobrze toleruje gaz.

Zawieszenie i układ kierowniczy Daewoo Lanosa nie zapewnią precyzji ani wyczucia drogi; będzie to szczególnie odczuwalne podczas manewrowania i jazdy po dziurawej nawierzchni.

Jednym z wabików, którymi Daewoo Lanos przyciągało klientów, był darmowy serwis w trakcie trwania 3-letniej gwarancji. Teraz to oczywiście nie ma większego znaczenia dla stanu aut – bardziej istotne jest to, jakie części stosowali dotychczasowi właściciele i jak dbali o auta.

Jeśli oszczędzali i zakładali najtańsze elementy, to od zawieszenia nie można oczekiwać trwałości. Zaniedbany Lanos stojący pod chmurką będzie w zupełnie innym stanie, niż wychuchany, rzadko wyjeżdżający z garażu (a takie też się zdarzają i wcale nie są dużo droższe!).

Warto podkreślić, że na razie z dostępnością części nie ma najmniejszych problemów, zwłaszcza że wiele elementów pasuje również do innych modeli, niekoniecznie Daewoo – np. taki sam zestaw rozrządu znajduje zastosowanie m.in. w Astrach i Corsach, podobnie jest z elementami zawieszenia.

Daewoo Lanos - na to zwróć uwagę

Dużym wrogiem Lanosa jest korozja. Nadwozie nie było na nią szczególnie podatne, ale czego można oczekiwać od nastoletniego, budżetowego modelu? Od rdzawych nalotów nie są też wolne elementy podwozia, śruby, wydech itp.

Choć auto nie kosztuje dużo, nie oznacza to, że można zbagatelizować oględziny – jeśli trzeba będzie wymienić wydech, kilka elementów wyposażenia, uszczelnić silnik, to nagle okaże się, że z 2 tys. wydanych na auto zrobi się 4,5 tys. zł.

Trzeba mieć to na uwadze. Mechanika Lanosów uchodziła za trwałą, ale obecnie to już kwestia jakości serwisu oraz części zamontowanych w trakcie eksploatacji.

Daewoo Lanos - Podsumowanie

Daewoo Lanos nie jest autem, którym można się ekscytować. Odmiana 1.5 sedan ma po prostu tanio i w miarę komfortowo przewieźć kierowcę i pasażerów. I z tego zadania się wywiązuje.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (182)

No photo
No photo ~Bubuś Użytkownik anonimowy
~Bubuś :
No photo ~Bubuś Użytkownik anonimowy
Bardzo fajne auto. Do dziś mi się podoba. Rodzice mieli kupić takie jak było w salonach ale niestety w latach 90-tych tata stracił pracę i marzenia o nowym aucie prysły jak bańka mydlana. Wiem że produkują je jeszcze. Za małe pieniądze całkiem przyjemny samochód. Fajnie by było. Zastanawia mnie jedno zdanie w artykule. "Jazda w ruchu miejskim bez ABS jest mało przyjemna" - czy coś takiego. Dziwne. Albo coś przeoczyłem albo coś tu nie tak. Po pierwsze od kiedy ABS ma uprzyjemniać jazdę a po drugie nie pamiętam różnicy by jazda w ruchu miejskim z lub bez ABS była aż tak różna. Przy ostrym hamowaniu i owszem jak wiadomo ale jak to się ma do tego stwierdzenia - nie mam pojęcia. Ktoś z was wie o co chodzi autorowi?
4 gru 14 08:08 | ocena: 88%
Liczba głosów:118
88%
12%
| odpowiedzi: 28
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~eM Użytkownik anonimowy
~eM :
No photo ~eM Użytkownik anonimowy
Świetne autko (d**owóz) ojciec ma od nowości od 98 roku. silnik 1.6 przy 111 tys. założyliśmy LPG :) niesamowita oszczędność biorąc pod uwagę, że teraz ma 370 tys. Przy 350 tys. zaczął szamać olej więc zdecydowaliśmy się na remont silnika za 2,5 tys. obecnie od wymiany do wymiany nawet kropli nie ubywa. Większość napraw spokojnie można zrobić we własnym zakresie. Ciekawostka wałki rozrządu nadal w idealnym stanie gładziutkie. Lanos nadal śmiga a przeżył naukę jazdy moją i brata, do tego szaleństwa młodości :) jazda na ręcznym drobne wyścigi itp. Autko dla ludzi co sie dopiero ucza rewelacja. Napewno nie dla osób zakompleksionych, którzy zyja na pokaz i maja znajomych co śie z nich śmieja jeśli nie mają BMW.
4 gru 14 08:18 | ocena: 93%
Liczba głosów:82
93%
7%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~73 Użytkownik anonimowy
~73
No photo ~73 Użytkownik anonimowy
do ~kudlaty:
No photo ~kudlaty Użytkownik anonimowy
4 gru 14 08:06 użytkownik ~kudlaty napisał
A na paliwo nie wyrobisz
Mam lanosa od początku ok 16 lat z salonu 1.6 , klima , poduszki x2 , abs wszyscy moi znajomi powymieniali auta i dokładają do nich .Ja sie bujam Lanosikiem , jest super a na wakacje mnie stać lecieć samolotem .Jeśli chodzi o zwiedzanie PL w wakacje bez problemu , bez załatwiania lewego przeglądu wsiadam z rodzina i bez strachu jedziemy .Nasz misiek bo tak na niego mówimy przez kilkanaście lat nas nie zawiódł i nie opróznił portfela .Napewno zmienimy samochód ale miska podpicujemy i zostaje w rodzinie .
4 gru 14 08:29 | ocena: 93%
Liczba głosów:70
93%
7%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~lanos Użytkownik anonimowy
~lanos :
No photo ~lanos Użytkownik anonimowy
Ja mam Lanosa od nowego. Niezła jakość wykonania. Wyjątkowo rzadko coś się psuje a koszt naprawy jest niski. Komfort resorowania bardzo dobry ( zawieszenie jest miękie) . Za to siedzenia bardzo niewygodne, nijak nie pasują do ciała. Obsługa deski rozdzielczej najprostsza z możliwych. Lanos ma przebieg 180 000 km. W ciągu tego czasu miałem następujące usterki: pęknięty docisk sprzęgła, zepsuta pompa paliwa, wymiana sprężyn w zawieszeniu, 3 razy wymiana tłumików, wymiana tarcz hamulcowych, zepsute radio, wymiana uszczelek w 2 tłoczkach hamulcowych, wymiama przegubu prawego 3 razy! i raz wymiana sworzni układu kierowniczego. Wszystkie awarie po 100 000 km. 25% przebiegu to jazda po drogach leśnych.
4 gru 14 08:43 | ocena: 91%
Liczba głosów:23
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lolek Użytkownik anonimowy
~Lolek :
No photo ~Lolek Użytkownik anonimowy
miałem lanosa 1,5 16v 100 KM wersja SX hatchback srebrny metalik z fajnym wyposażeniem (poduszki powietrzne wspomaganie klima) jeździłem nim 5 lat zrobiłem trochę ponad 100 tyś km. Bardzo chwaliłem sobie to autko mimo czestych drwin znajomych czym jeżdzę (auto było z 1999 roku jeździłem nim do 2004 roku) nie miałem z nim żadnych problemów na bieżąco wymieniałem oleje i filtry...i po prostu jeżdziłem bezawaryjnie. Nie był to szczyt luksusu ani wykonania (miękkie zawieszenie odziedziczone po oplu i twarde plastiki)ale był wygodny spory we wnętrzu i objeździłem nim kawałek Europy nie mówiąc o nim złego słowa....Spalanie średnie rzedu 6,5-7,5 litra i dynamika silnika całkiem niezła...wspominam go mile :-)
4 gru 14 08:16 | ocena: 91%
Liczba głosów:53
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lolek Użytkownik anonimowy
~Lolek
No photo ~Lolek Użytkownik anonimowy
do ~Bubuś:
No photo ~Bubuś Użytkownik anonimowy
4 gru 14 08:08 użytkownik ~Bubuś napisał
Bardzo fajne auto. Do dziś mi się podoba. Rodzice mieli kupić takie jak było w salonach ale niestety w latach 90-tych tata stracił pracę i marzenia o nowym aucie prysły jak bańka mydlana. Wiem że produkują je jeszcze. Za małe pieniądze całkiem przyjemny s
autor prawdopodobnie popadł w auto zachwyt nad nowymi systemami typu ABS, ASR, itp.antypoślizgowych i innych wspierających kierowcę zapominający chyba o tym że najważniejszy jest kierowca i jego głowa! Bez myślenia żadne systemy nie pomogą i nie zwalniają nas z odpowiedzialności przy prowadzeniu auta. Dzisiaj np. u nas totalna szklaneczka z domu mam ostry podjazd kostka brukowa zmarźnięta i połyskująca jak łysa góra i co mam w aucie wszelkie dobrobyty współczesnej technologii nie podjechałem....wiaderko łopata piasek podsypałem wyjechałem... no cóż :-)
4 gru 14 08:25 | ocena: 88%
Liczba głosów:56
88%
13%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~AsterixGall Użytkownik anonimowy
~AsterixGall
No photo ~AsterixGall Użytkownik anonimowy
do ~73:
No photo ~73 Użytkownik anonimowy
4 gru 14 08:29 użytkownik ~73 napisał
Mam lanosa od początku ok 16 lat z salonu 1.6 , klima , poduszki x2 , abs wszyscy moi znajomi powymieniali auta i dokładają do nich .Ja sie bujam Lanosikiem , jest super a na wakacje mnie stać lecieć samolotem .Jeśli chodzi o zwiedzanie PL w wakacje bez
Ja mam swojego z salonu czerwiec 2000, przejechane 210000, ale silnik 1,5 DOHC (103 KM). Pierwsza rzeczą jaką wtedy zrobiłem to jak zjechał z lawety to poszedł na dodatkowa konserwację (860 zł) i do tej pory mam spokój z korozją nadwozia. Po za tym standardowe wymiany i przeglądy jak instrukcja nakazuje. Poza filtrami i olejem niestety jeszcze pasek rozrządu. Pali około 9l benzyny w mieście i poniżej 8l na trasie. Gaz zamontowałem w 2003 roku po zakończeniu gwarancji na silnik, śmiga aż miło, pali około 10,5 l gazu na 100km podczas jazdy w mieście. W zeszłym roku wymieniłem zbiornik gazu. W listopadzie wymieniłem cały układ wydechowy koszt 385 zł.
4 gru 14 09:59 | ocena: 89%
Liczba głosów:27
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jjkl Użytkownik anonimowy
~jjkl :
No photo ~jjkl Użytkownik anonimowy
mam lanosa 1,5 8v z 1997 rok, od nowości w rodzinie(czarne blachy:)). Solidny wóz, który warto kupić nawet dziś. Lanosik ma 120 tys km i na razie sprawuje się bardzo dobrze. Trochę juz rdzewieje choć jest bezwypadkowy. Przez wszystkie lata lanos nigdy nas nie zawiódł, ostatnio zrobiłem mu spory remont układu hamulcowego i okazało się że hamulce jednak mogą hamować całkiem dobrze, trzeba tylko kupić porządne części (ATE, ferodo). Wadą auta jest wysokie spalanie, ok 10 litrów pb95 w mieście, gazu nie mam wiece nie powiem ile spala. Markowe części nie są zbyt drogie a często okazują się lepszej jakości niż oryginały.
15 lut 16 17:48 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bbh Użytkownik anonimowy
~bbh :
No photo ~bbh Użytkownik anonimowy
Też miałem kiedyś Golfa II TD (jeździ u kogo innego do dziś). I też wydawało mi się, że nie ma lepszego auta i lepszego mi nie trzeba. Dostałem w pracy nowy niezły samochód i szybko otworzyłem oczy... Osiągi, komfort, bezpieczeństwo, niezawodność - wyższa w nowym aucie. Golf co chwilę się psuł - co z tego, że naprawy były bardzo tanie, skoro nie mogłem nim jechać, tylko kombinowałem wizytę u mechanika. Naprawdę, poza niskim kosztem posiadania, nie ma żadnych argumentów przemawiających na korzyść trupa za parę tys. zł. Wszystkim życzę wymarzonych samochodów i... niskich kosztów ich posiadania.
4 gru 14 09:35 | ocena: 84%
Liczba głosów:45
84%
16%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Greg Użytkownik anonimowy
~Greg :
No photo ~Greg Użytkownik anonimowy
Ha, ha... Zwykłe pierdy :-)) Mam Lanosa sedena 1,5 z salonu. Jeżdzę nim od 16 lat i mimo, że mam pieniądze na nowe auto salonowe, mam je w głebokim poważaniu. Mój lanos przebija wszelkie nowoczesne jednostki wszystkim, a szczególnie tym, że oprócz lania paliwa, nic mnie nie kosztuje. Zaznaczę, że mam auto, które jest "wypasione", posiada klimatyzację, ABS, poduszki powietrzne, swiatła p. mgielne. i tym podobne bajery. Nic się nie psuje, a wymiana drobiazgów to smieszne pieniądze. Oryginalny koreański akumulator wytrzymał 9 lat. Kolejny Bosh - tylko 4 lata, więc jak słyszę o porównaniach koreańsko - niemieckich, śmiech mnie ogarnia. Mam przebieg 200 tys. km. silnik chodzi jak złoto, zero awarii, ani silnika, ani alternatora, ani elekrtyki, nic się nie działo z hamulcami (mam oryginalne tylne bębny), oryginalne amortyzatory, zero wymiany, bo wszystko się trzyma w doskonałym stanie od 16 lat. Po sąsiedzku mojego garażu właściciele warsztatu mechaniki pojazdowej mówili, że serwizują flote, a lanosy po 400 - 500 tys, przeboiegu to norma. Sa wyjątkowo wytrzymałe, wszystko działa (choc fakt, że ja bardzo dbam o auto) jak nalezy. Spalanie nie jest złe, jeżdzę na benzynie, a osiągi ma niezłe, może ktos nie uwierzy, ale na autostradzie pod Monachium sprawdzalem ile wyciągnie, bez drżenia kierownicy spokojnie jechałem 200 km/ godz. Nie mam zamiaru w imię idiotycznej mody zmieniac auta na jakieś dziwadła wypasione w kamery, systemy dźwiękowe, elektroniczme. jakieś systemy cofania, sensory deszczu, światła i inne bzdury, które siadają po roku i sa do niczego nie potrzebne, mój lanos bije wszelkie nowoczesne autka niezawodnością, duża ilości mniejsca, ogromnym bagażnikiem i... wyjątkową taniością eksploatacji, nie ma chyba tańszego samochodu. Leję benzynę i jadę, to mój jedyny wydatek ... Polecam wszystkim to auto, dla mnie rewelacja.
4 gru 14 21:14 | ocena: 79%
Liczba głosów:24
79%
21%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Daewoo Lanos

Sylwetka jest estetyczna, choć ani kształty, ani marka nie zapewnią już prestiżu.

Daewoo Lanos 1.5 - Taniej chyba już się nie da (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego