Duże kombi za dychę

23 cze, 06:40
Udostępnij
0
Skomentuj

Tym razem szukamy dużego kombi klasy średniej za 10 tys. zł. Za punkt wyjścia obraliśmy wielkość bagażnika przy komplecie pasażerów na pokładzie. Zobaczcie, które silniki są godne polecenia i na co zwrócić uwagę.

Na rynku wtórnym znajdziecie bardzo dużo kombi klasy średniej za 10 tys. zł. Wybór jest naprawdę ogromny. Bez fachowej wiedzy trudno zdecydować się na konkretny model. Co gorsza, trwałość często zależy od wersji silnikowej oraz skrzyni biegów – można się w tym pogubić!

Kufer i trwałe silniki

W naszym „Top 7” wyszliśmy od podstawowej pojemności bagażnika przy komplecie pasażerów i w takiej kolejności prezentujemy poszczególne auta.

W każdym z samochodów wskazujemy także najbardziej polecane wersje silnikowe oraz to, na co powinniście w pierwszej kolejności zwrócić uwagę przed zakupem.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że w przypadku starszych aut o relatywnie niewielkiej wartości liczba podzespołów wymagających naprawy może być spora. Radzimy więc pozostawić sobie kilka tysięcy złotych na pierwsze naprawy i szczegółowo zweryfikować stan egzemplarza, który macie zamiar kupić – oceńcie zwłaszcza koszty napraw. To może wam się przydać także podczas negocjacji ceny.

Klasę średnią wybraliśmy też z powodu jej popularności i zwykle dość tanich napraw, ale na rynku znajdziecie również pojazdy klasy E, które mogą mieć większe kufry, tyle że koszty ich utrzymania nie są raczej niskie.

Naszym zdaniem: ostrożność wskazana

Za 10 tys. zł można znaleźć niezłe kombi klasy średniej z dużym bagażnikiem, które zostało wyprodukowane między 2003 a 2005 rokiem. Oferta rynkowa jest bardzo bogata i każdy wybierze coś dla siebie. Niektóre modele mają lepsze silniki benzynowe, inne – diesle. Generalnie jednak sporo samochodów swoje już przeżyło i mogą one wymagać doinwestowania. Trzeba mieć to na uwadze podczas weryfikacji stanu technicznego.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (108)

No photo
No photo ~RR Użytkownik anonimowy
~RR :
No photo ~RR Użytkownik anonimowy
Kupują ludzie takie kombi za wszystkie pieniądze jakie mają żeby było czym na wakacje z rodzina pojechać i bardzo szubko się okazuje że auto wymaga sporo napraw. Kasa która miała iść na wakacje zostaje wpakowana w samochód i po wakacjach. Radze wszystkim dobrze przemyśleć taki zakup. Już lepiej kupić starszy model lub mniejszy i zostawić sobie trochę kasy na pierwsze naprawy. Albo jeszcze lepiej pojechać na wakacje pociągiem i dozbierać kasy na wymarzone kombi ;)
27 cze 14:45 | ocena: 78%
Liczba głosów:51
78%
22%
| odpowiedzi: 7
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~opel Użytkownik anonimowy
~opel
No photo ~opel Użytkownik anonimowy
do ~Piotr:
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
27 cze 14:20 użytkownik ~Piotr napisał
Vectra C za 10 tyś. tylko przedliftowa, zdjęcie dużo atrakcyjniejszej i dopracowanej poliftowej.
Dokładnie. Zdjęcie jest poliftowej produkowanej od 2006r. Po za tym może przedliftową za tyle da się kupić ale w jakim stanie i ile jeszcze trzeba będzie dołożyć? Ja sobie darowałem vectre c i od razu kupiłem insignię ale mam jeszcze starą viki z 97r i powiem wam że przejechała już 700tys i nic się z nią nie dzieje. Wbrew obiegowej opini że gniją to ma parę, dosłownie kilka kropek rdzy. Ponieważ tak naprawdę nic na rynku nie jest już warta to zachowam ją sobie z sentymentu:)
27 cze 18:19 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Taxi driver Użytkownik anonimowy
~Taxi driver :
No photo ~Taxi driver Użytkownik anonimowy
Ludzie robią podstawowy błąd przy wyborze DUŻEGO auta - zamiast sprawdzić POWIERZCHNIĘ załadunku kierują się OBJĘTOŚCIĄ. A to błąd, np astra III jest równie pakowna jak zafira, a te wszystkie suvy, niby vany itp wysiadają przy ostatnim modelu vectry. Kiedyś taki wielki był ford granada, duży jest mercedes, C piątka, ale w vectrę wejdzie najwięcej. Dla jasności - moje ostatnie cztery auta to były ople, vectry c wśród nich nie było.
27 cze 20:05 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kk Użytkownik anonimowy
~kk
No photo ~kk Użytkownik anonimowy
do ~Uff :
No photo ~Uff Użytkownik anonimowy
27 cze 14:21 użytkownik ~Uff napisał
Kupiłem ładne kombi z 2004 r. za 11 tysięcy złotych , żeby doprowadzić do dobrego stanu technicznego zainwestowałem w niego 10 tysięcy złotych ,nigdy więcej używanego 13 letniego samochodu .
to coś ty kupił że tyle kasy władowałeś? Ja w takiego starego grata 900 zł rozrząd, olej i filtry, 800 zł opony letnie i 900 zł zimowe 4 miesiące później, 300 zł felgi stalowe do opon zimowych. Po roku wyszło z 800 zł tarcze i klocki z przodu i coś tam jeszcze chyba świece z kablami i to by było na tyle.
27 cze 16:00 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
~Piotr :
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
Vectra C za 10 tyś. tylko przedliftowa, zdjęcie dużo atrakcyjniejszej i dopracowanej poliftowej.
27 cze 14:20 | ocena: 96%
Liczba głosów:24
96%
4%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~onm Użytkownik anonimowy
~onm
No photo ~onm Użytkownik anonimowy
do ~Uff :
No photo ~Uff Użytkownik anonimowy
27 cze 14:21 użytkownik ~Uff napisał
Kupiłem ładne kombi z 2004 r. za 11 tysięcy złotych , żeby doprowadzić do dobrego stanu technicznego zainwestowałem w niego 10 tysięcy złotych ,nigdy więcej używanego 13 letniego samochodu .
Trzeba było kupić sprawne i zadbane, a nie ładne. Pozdrawiam :)
27 cze 15:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:14
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~duzy Użytkownik anonimowy
~duzy
No photo ~duzy Użytkownik anonimowy
do ~RR:
No photo ~RR Użytkownik anonimowy
27 cze 14:45 użytkownik ~RR napisał
Kupują ludzie takie kombi za wszystkie pieniądze jakie mają żeby było czym na wakacje z rodzina pojechać i bardzo szubko się okazuje że auto wymaga sporo napraw. Kasa która miała iść na wakacje zostaje wpakowana w samochód i po wakacjach. Radze wszystkim
Prawda jest taka .. czy kupisz na 10 czy za 70 tys. .... możesz wpakować się w taką samą minę kosztową. Jedyne co to auto nowe na gwarancji .. ale tu tracisz mocno po roku na wartości ... wiec tyle samo ci kasy z "portfela" ubywa.
Obecne auta są mono przekombinowane i z wadami fabrycznymi ... robione aby gwarancje przeszło.
Nowe auta są skomplikowane .. mają myki aby cie przy serwisie ASO utrzymać ... np. opel .. jedna głupia uszczelka ... która jak padnie po gwarancji ... to silnik pa pa bo straci ekspresowo olej ... Opel wie kiedy tam należy zaglądnąć. MB napędy rozrządu .... też destrukcyjne dla silnika .. itd. ....
28 cze 08:35 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wasyl Użytkownik anonimowy
~Wasyl :
No photo ~Wasyl Użytkownik anonimowy
Nie wiem za dychę to trochę mało i raczej auto już rocznikowo stare. Miałem kupować kombi ale uznałem że dozbieram i coś lepszego sobie sprawię. Padło na citroena c4 picasso. To już jest minivan wiec bagażnik jest olbrzymi. A po złożeniu siedzen to już całakiem. Niedawno się przeprowadzaliśmy z rodziną z bloku do domu. I woziłem wszytkie bibeloty w bagażniku. Ładownośc ma naprawdę zadziwaiającą.
27 cze 12:32 | ocena: 50%
Liczba głosów:24
50%
50%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jak silnik padnie to wstawić następny,blacha ma być zdrowa,a resztę można wymieniać w nieskończoność Użytkownik anonimowy
~jak silnik padnie to wstawić następny,blacha ma być zdrowa,a resztę można wymieniać w nieskończoność :
No photo ~jak silnik padnie to wstawić następny,blacha ma być zdrowa,a resztę można wymieniać w nieskończoność Użytkownik anonimowy
samochód jest dobry niezależnie od wieku,tylko trzeba się znać,chcieć i dbać..............a nie tylko lać i jeździć
27 cze 21:34 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tadek Użytkownik anonimowy
~tadek
No photo ~tadek Użytkownik anonimowy
do ~andrzej at:
No photo ~andrzej at Użytkownik anonimowy
27 cze 15:06 użytkownik ~andrzej at napisał
nie wiem skad macie takie wiadomosci ze w vectrze leci zawieszenie!!! to jakas bzdura!!!! przejechałem tym autem do tej pory 310tys.km i nie było robione przy zawieszeniu nic! I jezdze dalej!!!
Jelczem jezdze od lat.Mam duzo miejsca i jestem bardzo zadowolony.
27 cze 15:17 | ocena: 86%
Liczba głosów:29
86%
14%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Robert Magdziak / Auto Świat

Citroën C5 I (2001-08)

Wśród kombi klasy średniej za ok. 10 tys. zł największy kufer ma Citroën C5 1. generacji (563-1658 l). Sporo miejsca znajdziecie także w jego kabinie, do tego to jedno z najwygodniejszych kombi z tego okresu. Komfortowe zawieszenie pasuje do charakteru C5. Hydropneumatyka jest tutaj w standardzie – to zaleta i wada, bo gdy jest sprawne, powoduje, że auto bardzo dobrze wybiera nierówności, jednak gdy trzeba je naprawić, generuje nieco wyższe koszty niż zwykłe układy. Na szczęście nasza bazowa kwota pozwala na zakup „C5-ki” z 2005 r. (po liftingu), w której zastosowano już poprawiony układ hydropneumatyczny. Polecamy benzyniaki serii EW (1.8 i 2.0), nie decydujcie się jedynie na wersję z bezpośrednim wtryskiem (2.0 HPI). Jeśli diesel, to zdecydowanie udany 2.0 HDi, pod warunkiem jednak, że znacie jego historię serwisową. Jednostki 1.6 i 2.2 HDi są nieco bardziej ryzykownym wyborem.

Polecany silnik: 2.0 HDi, t.diesel R4 16V, 136 KM, 340 Nm

Prędkość maksymalna: 200 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 10 s

Średnie spalanie: 6 l/100 km

Duże kombi za dychę (slajd 1 z 14)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego