CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.95
Średnio4.554.694.312.10
Najdrożej4.784.954.592.34

Ford Kuga 2.0 TDCi: zadyszka tuż przed metą - test 100 tys. km

23 sty, 15:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Kompaktowy SUV Forda mierzy wysoko. To rzeczywiście dojrzały samochód. Jednak Kudze testowanej na dystansie 100 tys. km przydarzyło się kilka wpadek, a na ostatniej prostej silnik wyraźnie złapał zadyszkę.

Silnik cicho stęknął. Jazda po niemieckiej autostradzie okazała się dla niego tym razem ciężką torturą – z gazem w podłodze osiągamy tylko 186 km/h, czyli znacznie mniej od tego, co obiecuje Ford. Co to za zabawy? Już wyjaśniamy: otóż każdy samochód uczestniczący w próbie na dystansie 100 tys. km poddajemy na koniec testowi na pustej niemieckiej autostradzie i sprawdzamy, ile wyciągnie. Ford Kuga 2.0 TDCi wypadł w tej konkurencji bardzo blado, bo z reguły osiągi na koniec „maratonu” okazują się lepsze niż na jego początku.

Widoczne niedostatki mocy

Tym razem jest zupełnie na odwrót: osiągnięcie 160 km/h trwa o sekundę dłużej niż przed rozpoczęciem testu na dystansie 100 tys. km. I to pomimo idealnych warunków: 24 stopnie Celsjusza, brak wiatru. Przyczynę usterki miał wkrótce ujawnić końcowy demontaż, ale już w tym miejscu musimy przyznać, że ten defekt wpisał się w niezbyt dobry obraz, jaki zostawił po sobie kompaktowy SUV Forda.

Kolejka w miejscowości Wuppertal – w trakcie testu Kuga odwiedziła wiele miejsc. Kolejka w miejscowości Wuppertal – w trakcie testu Kuga odwiedziła wiele miejsc. Foto: Auto Bild

Początki zupełnie tego nie zapowiadały. Kuga ze 163-konnym dieslem 2.0 TDCi, napędem 4x4, automatyczną skrzynią biegów i dużą liczbą innych miłych gadżetów to niemal idealne odzwierciedlenie marzeń przeciętnego amatora SUV-ów o średniej wielkości. Owszem, nieco ponad 140 000 zł to niemało jak na kompaktowego SUV-a ze znaczkiem Forda, ale trzeba uczciwie przyznać, że od 2012 r., gdy na rynek wprowadzono drugą generację Kugi, w tej cenie otrzymuje się dojrzały i dobrze wyposażony samochód – w wersji Titanium z automatyczną skrzynią biegów, wieloma seryjnymi dodatkami i kilkoma ekstrasami. Do tego pod względem funkcjonalności i wymiarów wnętrza SUV Forda bez problemu dotrzymuje kroku rywalom. A tego nie można było do końca powiedzieć o poprzedniku – miejscami okazywał się dość ciasny.

Gabaryty i wymiary wnętrza Kugi. Gabaryty i wymiary wnętrza Kugi. Foto: Auto Bild

Wystarczająca przestrzeń na długie podróże, przestronny drugi rząd siedzeń, pojemny bagażnik z praktyczną podwójną podłogą – dziennik testowy zgodnym piórem testujących chwali Kugę. – Jedyna wada to bardzo wysoki próg załadunku. Przy pakowaniu ciężkich walizek trzeba się namęczyć. Elektrycznie otwierana klapa bagażnika wymaga 1100 zł dopłaty i – co ciekawe – działa tylko po... wyłączeniu jednostki napędowej. Kto wpadł na taki pomysł?

Stylowe i pakowne nadwozie

Komfort podróżowania zwiększają wygodne fotele i dobre wyciszenie wnętrza. Zawieszenie? Tu małe zaskoczenie, bo nie jest już tak sztywne i nastawione na dynamikę prowadzenia, jak ostatnio w większości modeli Forda. Ale mimo to nie wszystkim przypadło ono do gustu i podzieliło redakcję na dwa obozy. Jedni uznali podwozie Kugi za przyjemnie zestrojone, z kolei inni stwierdzili, że układ jest za miękki i zbyt głośny. Jak na swoje 1770 kg SUV Forda okazał się natomiast całkiem zwinny w prowadzeniu, ale nie na tyle, żeby zachęcać do ostrej jazdy.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Trochę za duże spalanie: 163-konny diesel na początku był chwalony za dobrą dynamikę (pod koniec testu to się zmieniło!), natomiast mniej pochlebne opinie zbierał za zużycie paliwa. Na odcinkach testowych w cyklu mieszanym Kuga spalała 7,4 l/100 km, a średnia z całego „maratonu” wyniosła 8,8 l/100 km.

Kuga kilka razy dała nam powody do zmartwień

Trochę stresu przysporzyło nam to samo, co w wielu innych Fordach, czyli sposób działania nawigacji, a także układów multimedialnych. Owszem, jeden z testujących pochwalił szybkie parowanie telefonów komórkowych oraz dobrą jakość dźwięku z odtwarzacza Bluetooth, jednak nawet ów amator techniki i gadżetów musiał przyznać, że nie wszystko udało się tak, jak powinno. Przykład: przerwa w podróży, a nawigacja zapomina, dokąd miała prowadzić.

Zdarzało się też, że po wybraniu odtwarzania z USB włączało się... radio FM. Najbardziej zdziwił nas jednak układ rozpoznawania znaków drogowych, który potrafił wyświetlić ograniczenie prędkości odczytane z... naklejki umieszczonej na naczepie ciężarówki (!).

Na plus: doskonale działający aktywny tempomat, którego z równowagi nie wytrącały nawet samochody zmieniające pas ruchu w ostatniej chwili. Dobre oceny początkowo zebrała też dwusprzęgłowa skrzynia, która nie szarpie podczas ruszania, a w trakcie zjeżdżania ze wzniesień delikatnie redukuje biegi, żeby wspomóc hamowanie silnikiem. Miły dodatek to guzik na lewarku, pozwalający szybko i bez problemu przejść w tryb ręcznego wyboru przełożeń – dobra alternatywa dla mało poręcznych łopatek przy kierownicy.

Niestety, z czasem działanie przekładni PowerShift pogorszyło się: Zmienia biegi mało płynnie i niezdecydowanie – wpis z dziennika testowego po przejechaniu 70 229 km nie zostawia złudzeń. Odczuwało się to zwłaszcza podczas manewrowania. Co ciekawe, końcowy demontaż nie ujawnił w tym wypadku żadnych uchybień.

Kilka braków montażowych

Naszą uwagę zwróciły za to nierówne szpary w kokpicie i nie do końca poprawny montaż niektórych blach, bo szczeliny maski i tylnej klapy miejscami wyglądały tak, jakby samochód był po niemałym „dzwonie”. Wykładziny tak bardzo lubiły zatrzymywać na sobie wszystkie okruszki, że jeden z testujących zanotował w dzienniku: Odkurzanie jest niemożliwe! Czy lepsze materiały naprawdę aż tak podniosłyby koszt produkcji? Kiepskie wykonanie detali potwierdzają też czytelnicy – jeden z listów dotyczył wgnieceń blachy poniżej klamek drzwi (!).

Walory jezdne nie wszystkim przypadły do gustu, gorzej, że auto zaliczyło też kilka wpadek jakościowych. Walory jezdne nie wszystkim przypadły do gustu, gorzej, że auto zaliczyło też kilka wpadek jakościowych. Foto: Auto Bild

Ale to wszystko i tak nic wobec usterek mechanicznych, które zaczęły nękać naszą Kugę jeszcze przed połową dystansu. Po przejechaniu 39 042 km zaczęła szwankować lewa przednia wycieraczka. Kłopotliwe, zwłaszcza że oba ramiona działają naprzemiennie – skończyło się na gwarancyjnej wymianie obu silniczków elektrycznych. Po 50 100 km z podwozia zaczęło dobiegać tak głośne i natarczywe terkotanie, że z miejsca pojechaliśmy do serwisu. Stwierdzono tam, że powodem hałasu było uszkodzenie mocowań obudowy skrzynki rozdzielczej. W efekcie wał napędowy uderzał o obudowę i ją uszkodził – należało zamówić nowe (i drogie) części. Jak przyznają mechanicy Forda, nie był to jednostkowy przypadek.

Niemiła niespodzianka

Dwie duże usterki, kilka mniejszych, i to akurat w samochodzie, który był tak lubiany przez większość testujących. Gwoździem do trumny okazał się jeden z naszych ostatnich wyjazdów Kugą, podczas którego moc jednostki napędowej spadła tak odczuwalnie, że auto niemal nie chciało jechać.

Końcowy demontaż ujawnił, że przepustowość kanałów dolotowych zmalała niemal o 50 proc. Powód: złogi nagaru. Niby to zjawisko typowe dla turbodiesli wykorzystujących recyrkulację spalin, ale – szczerze mówiąc – tak „zawalonego” dolotu dawno nie widzieliśmy. Zresztą poważne braki mocy potwierdził pomiar na hamowni tuż przed rozebraniem auta na części – niedostatek 22 KM. Na rynku jest już wersja z jednostką 2.0 TDCi nowszej generacji. Pozostaje więc mieć nadzieję, że będzie ona pozbawiona problemów, które wystąpiły w silniku testowanej Kugi.

Ford Kuga 2.0 TDCi 4x4 - dane techniczne

Wersja Kuga 2.0 TDCi
Rodzaj t.diesel R4/16
Pojemność silnika 1997 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 85,0 x 88,0 mm
Napęd rozrządu pasek
Moc maksymalna 163 KM/3750 obr./min
Maks. moment obrotowy 340 Nm/2000 obr./min
Prędkość maksymalna 196 km/h
Skrzynia biegów aut. 6 (PowerShift)
Napęd 4x4
Nadwozie/podwozie Kuga 2.0 TDCi
Długość/szerokość/wysokość 4443/1842/1710 mm
Rozstaw osi 2690 mm
Masa własna (rzeczywista)/ładowność 1770/460 kg
Hamulce (przód/tył) tarczowe went./tarczowe
Dop. masa przyczepy: bez hamul./z hamul. 750/2100 kg
Pojemność zbiornika paliwa 60 l
Pojemność bagażnika 456-1653 l

Ford Kuga 2.0 TDCi 4x4 - pomiary testowe

Pod koniec naszego egzaminu są nieco gorsze niż na początku. Do tego pomiar mocy na hamowni wykazał niedostatek aż 22 KM

Pomiar Początek testu Koniec testu
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,3 s 3,4 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,4 s 10,7 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 17,7 s 18,5 s
Elastyczność 60-100 km/h 6,2 s 6,3 s
Elastyczność 80-120 km/h 8,0 s 8,4 s
Droga hamowania 100 km/h (zimne) 36,6 m 38,2 m
Droga hamowania 100 km/h (ciepłe) 37,0 m 37,0 m
Hałas w kabinie 50 km/h 59 dB (A) 59 dB (A)
Hałas w kabinie 100 km/h 66 dB (A) 66 dB (A)
Hałas w kabinie 130 km/h 69 dB (A) 70 dB (A)
Średnie zużycie paliwa (emisja CO2) 7,4 l/100 km (196 g/km) 7,4 l/100 km (196 g/km)
Pomiar mocy* 103,5 kW/141 KM
Średnie zużycie paliwa wg ECE (emisja CO2)* 6,0 l/100 km (159 g/km)
*pomiar mocy i spalania przeprowadzono w Dekra Technology Center Klettwitz

Ford Kuga 2.0 TDCi 4x4 - wydatki na dystansie 100 tys. km

Koszty Kuga 2.0 TDCi
Przejechane kilometry 100 115 km
Ubezpieczenie 7846 zł
Paliwo: 8807 l ON (4,45 zł za litr) 39 191 zł
2,2 l oleju silnikowego na dolewkę 125 zł
Opony letnie: 2 kpl. Dunlop SP Sport i Continental SportContact 235/50 R 18 V 5630 zł
Opony zimowe: 1 kpl. Dunlop SP Sport WR A3 235/55 R 17 V 3240 zł
Przeglądy
20 000 km 847 zł
40 000 km 893 zł
60 000 km 1145 zł
80 000 km 915 zł
100 000 km 864 zł
Łącznie koszty przeglądów 4664 zł
Cena Kugi 2.0 TDCi/163 KM 4x4 Titanium ze skrzynią PowerShift (wiosna 2014 r.) 136 450 zł
Obecna wartość 86 600 zł
Utrata wartości 49 850 zł
Koszty łącznie po 100 115 km 62 680 zł
Koszt 1 km 0,63 zł
Koszt 1 km z utratą wartości 1,12 zł

Ford Kuga 2.0 TDCi 4x4 - naszym zdaniem: nie jest zła, ale...

Owszem, Kuga nigdy nie zmusiła nas do przymusowego postoju, silnik zawsze odpalał, jednak po pokonaniu 100 tys. km niesmak pozostał. Pęknięte mocowania skrzynki rozdzielczej napędu 4x4, wymienione silniczki wycieraczek, niedostatki mocy jednostki napędowej – nie tego spodziewaliśmy się po SUV-ie Forda. Trzeba jednak przyznać, że Kuga to generalnie dojrzały samochód, który da się lubić podczas codziennej eksploatacji. Szczególowa punktacja i ocena w galerii.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (49)

No photo
No photo ~XXX Użytkownik anonimowy
~XXX :
No photo ~XXX Użytkownik anonimowy
Pracuje w branży motoryzacyjnej od 17 lat (jako inżynier w Niemczech w fabryce produkującej auta). To co się teraz wyprawia z produkcją aut woła o pomstę do nieba. Sam miałem liczne, przykre doświadczenia ze swoimi autami klasy premium (kupowane jako nowe w DE) i mam tego dość! Już nawet nie mam zapału do pracy, bo wiem, że moja praca idzie na marne. Jako inżynier staram się tak robić auta aby były trwałe, wytrzymałe, proste... przemyślane, po prostu dobre. A i tak decyzje szefów powoduje, że trzeba rezygnować z poprawnych rozwiązań na rzecz tych tanich. Niech każdy kupuje co chce, jego wola. Ja już nie kupie ani nowego ani drogiego auta. Za ostatnie wydałem 50k Euro i póki co jeździ ale nie jest idealnie. Szkoda kasy aby potem się użerać z serwisami.... bo nie potrafią naprawić, bo jeszcze coś innego popsują a na koniec odpowiedź: ten typ tak ma. I trzeba się sądzić. Życie jest jedno, chciałoby się kupić coś fajnego ale nieuczciwość firm i sprzedawców zniechęca do tego. Lepiej kupić (choć to niełatwe) trzylatka, no może 5-cio latka z przezbiegiem do 100.000 km w benzynie, naprawić co jest do zrobienie i jakoś jeździć. Czasy dobrych aut, które robiły po 300-500 tys km bez drogich napraw minęły. Ja wole pieniądze wydawać na podróże, bo natura jest perfekcyjna i piękna a luksusowe auta to złuda, która jest świetna tylko do pierwszego problemu.
23 sty 18:51 | ocena: 79%
Liczba głosów:47
79%
21%
| odpowiedzi: 8
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
~lukas :
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
Właśnie tak wygląda próba podważania niezniszczalnego silnika 2.0Hdi. Z tego testu można wywnioskować że ten samochód i silnik są przeciętne, a silnik jest najlepszy w klasie i samochód też (silnik to pierwsza trójka a samochód piątka). Zepsuły się pierdoły i serwis wymienił na gwarancji- silniczki wycieraczek. I TO BYŁA JEDNA I JEDYNA AWARIA. Reszta to sprawy eksplatacyjne... obudowa też eksplatacja bo to jest jednak samochód a nie wazon. To jeździ, uderza, trze! Praktycznie bezproblemowy samochód a artykuł sugeruje coś innego. Trzeba kupić nowy samochód i pojeździć a nie tylko stereotypy drodzy obywatele.
23 sty 18:33 | ocena: 75%
Liczba głosów:28
75%
25%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
~lukas
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
do ~Multijet:
No photo ~Multijet Użytkownik anonimowy
23 sty 19:44 użytkownik ~Multijet napisał
A dlaczego nic nie piszesz o nagarze, który zapchał ten zniszczalny silnik ?
nie pisze o nagarze bo to jest zwykła brednia tych redaktorków , skoro był problem to trzeba było udać się do aso i złożyć reklamację a nie wciskać kit że samochód jechał tylko 186 i szukać problemu, może trzeba zobaczyć na filtry, może paliwo było słabsze, może skrzynia nie miała nowego oleju i już więcej nie puści.... problem jest w tym, że ten silnik ma już parę dobrych lat i jest stosowany w wielu markach i nikkt nigdy nie zgłaszał problemów z nagarem, w zupelnnym przeciwieństwie do silników niemieckich (obojętnie czy to diesle czy benzyny). To jest zwykła propaganda! A twoim zdaniem silnik, który ma duże problemy z nagarem zająłby 3 miejsce w rankingu najlepszych diesli i to niemieckiej gazety!!??? Obudź się człowieku.
23 sty 20:20 | ocena: 76%
Liczba głosów:17
76%
24%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Grzegorz Użytkownik anonimowy
~Grzegorz :
No photo ~Grzegorz Użytkownik anonimowy
W skrzyni powershit po 60k powinno się wymienić olej. Sądząc po cenie przeglądu nie zostało to zrobione. Może dlatego skrzynia zmieniała potem gorzej biegi. Mam focusa 2.0 tdci 163 PS, przebieg 187000, płynnie zmienia biegi i jeździ 220. Ogólnie bezproblemowy, trzeba tylko umieć serwisować.
23 sty 19:54 | ocena: 95%
Liczba głosów:21
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ben Użytkownik anonimowy
~Ben :
No photo ~Ben Użytkownik anonimowy
W Polsce powinny być testowane takie samochody, na polskim śmieciowym paliwie, dziurawych drogach i kiepskim serwisie. A na koniec do Niemiec na test prędkości. Jest jeszcze Ukraina, tam to dopiero maja drogi prawdziwie testowe. W Niemczech nawet 10 letni Passat płynie jak wodolot na ich paliwie i drogach.
23 sty 19:54 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
~Andrzej
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
do ~lukas:
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
23 sty 18:33 użytkownik ~lukas napisał
Właśnie tak wygląda próba podważania niezniszczalnego silnika 2.0Hdi. Z tego testu można wywnioskować że ten samochód i silnik są przeciętne, a silnik jest najlepszy w klasie i samochód też (silnik to pierwsza trójka a samochód piątka). Zepsuły się pierdo
Zgadzam się w zupełności. Sam posiadam samochód z tym silnikiem i jest rewelacyjny. Banda idiotów nie mających pojęcia o motoryzacji. W jednych testach wychwalają silnik a w innych, jak np ten wprost przeciwnie. Silnik 2.0 Tdci/Hdi to napewno jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy silnik w swojej klasie i jest to opinia dziennikarzy z całej europy
23 sty 20:33 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jurek Użytkownik anonimowy
~Jurek :
No photo ~Jurek Użytkownik anonimowy
Elektrycznie otwierany bagażnik działa również przy włączonym zapłonie ale pod warunkiem ustawienia przekładni w pozycji P. Nikt na to w redakcji nie wpadł?!?
23 sty 19:26 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomasz Chabas Użytkownik anonimowy
~Tomasz Chabas :
No photo ~Tomasz Chabas Użytkownik anonimowy
Byłem właścielem kugi pierwszej generacji. Po 2 latach pojawiły się pierwsze symptomy całkowitej klęski. Najpierw pojawiały się komunikaty o różnych awariach. Potem komunikat o awarii silnika. Laweta, serwis... "reperacja" polegająca na wykasowaniu błędów z komputera i... do następnego razu. Ogółem awarii i lawet bylo 27. Do spłacenia leasingu próbowałem nim jeździć w przerwach miedzy postojami w serwisie. Poinformowałem o sprawie centralę forda w Polsce . Bez reakcji. Najlepiej zachowywał się diler. Za kolejne reperacje nic nie płaciłem... dostawalem bezterminowo auta zastępcze... itp.
Auto odkupił ode mnie diler potrącajac sobie jednak 10 tys.
Sprzedał go dalej z malym zyskiem... nadal z wadą... nie udalo się fordowi naprawić usterki. Nie wiedzieli do końca co powodowało problem.
Nigdy nie kupię juz forda. Żadnego!
Kupilem nowego Mercedesa GLK. Bez awarii... bez problemow.
Nie radzę kupować forda nie ze względu na awarię nie do usuniecia. Ale za całkowity brak zainteresowania problemem ze strony centrali forda. I za całkowitą obojętność na opinie o marce wśród klientów. Zgodnie z zasadą: kupiłeś forda? Twój problem!
23 sty 21:47 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
44%
56%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~motofun Użytkownik anonimowy
~motofun :
No photo ~motofun Użytkownik anonimowy
Przedłuż trwałość, zadbaj o auto które Ci jeszcze dobrze służy. Zmniejszając tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale w odniesieniu do samego tylko oleju wydłużamy 2 - 4 x ich trwałość i osiągamy przyrost 7 - 9% mocy, 6,5 - 8% momentu obrotowego (średn. wynik hamowni)! Tarcie „pożera” moc, generuje ciepło i niszczy podzespoły. Dzięki technologii s x 6 0 0 0. p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych osiągnięto 8 - 12% niższe zużycie paliwa. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty, a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50 - 90%. Stosuje się tylko raz na 80 - 130 tys. km! Nie ma jakościowych odpowiedników. W USA stosowany od 1989 roku, w Polsce od 2012 r. Toyota - Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologię sx6000wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem. W 1991r. Mazda 787 B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla wygrała 24 godzinny wyścig Le Mans. Nie wierz „wszystkowiedzącym”, w Opiniach są telefony użytkowników, porozmawiaj, sam sprawdź.
23 sty 20:45 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
44%
56%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kicha za duże pieniądze. Użytkownik anonimowy
~Kicha za duże pieniądze. :
No photo ~Kicha za duże pieniądze. Użytkownik anonimowy
Na rynku jest już wersja z jednostką 2.0 TDCi nowszej generacji. Pozostaje więc mieć nadzieję, że będzie ona pozbawiona problemów, które wystąpiły w silniku .
Na pewno . Głupi co się nie zna to to kupi.
23 sty 21:42 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Test 100 tys. km - Ford Kuga 2.0 TDCi 4x4

Kuga da się lubić! W codziennej eksploatacji samochód zbierał mnóstwo pochlebnych opinii. Sprawdza się i w mieście, i podczas dalszych podróży, i jako pojazd na wakacje.

Ford Kuga 2.0 TDCi: zadyszka tuż przed metą - test 100 tys. km (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego