CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.423.861.60
Średnio4.294.554.081.82
Najdrożej4.784.654.952.21

Test 100 tys. km – Nissan Qashqai 1.6 dCi 4x4: trzyma dobry poziom

7 kwi, 09:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Przed dziesięcioma laty był prekursorem trendów, dziś walczy z silną konkurencją – Qashqai nie ma łatwego zadania na rynku. Oto, jak sobie poradził w naszym teście na dystansie 100 tys. km.

Gdy Qashqai pojawił się na rynku, potrzebowaliśmy pomocy w wymowie („kaszkaj”). W połowie kompakt, w połowie SUV – model zdobył uznanie na rynku i odniósł olbrzymi sukces.

Ten SUV trzyma dobry poziom

Za trendem podążyli naśladowcy, Qashqai drugiej generacji ma więc już wielu konkurentów. Jak wypada na ich tle, czy to dobry samochód i w codziennym użytkowaniu, i pod względem trwałości?

Postanowiliśmy to sprawdzić. I tak, na początku 2015 r. do floty aut długodystansowych dołączył czerwony Nissan. Napęd 4x4, silnik Diesla 1.6, wersja Acenta, manualna skrzynia biegów – samochód robił wrażenie. Cena też, gdyż mocno przekroczyła 100 000 zł.

Pierwsze wrażenie? Qashqai to dojrzały kompaktowy SUV. Jest wystarczająco przestronny (również w drugim rzędzie siedzeń), bagażnik (poj. 430-1585 l) z podwójną podłogą można różnie konfigurować, a fotele są wygodne.

Auto szybko zyskało naszą sympatię podczas długich podróży. Narzekano jedynie na klimatyzację, która działała za słabo, poza tym pasażerowie skarżyli się na głośne odgłosy podmuchów wiatru podczas jazdy po drogach szybkiego ruchu – problem znany producentowi, który w międzyczasie poprawił uszczelki drzwi.

Mało poważnych zastrzeżeń

Świetna koncepcja, jednak z pewnymi słabościami – takie wrażenie towarzyszyło nam przez cały dystans 100 tys. km. Przykładowo widok z miejsca kierowcy jest dobry do przodu i na boki, ale już do tyłu okazuje się tak słaby, że trzeba skorzystać z pomocy kamery cofania.

Duży wyświetlacz dotykowy daje ostry obraz, ma jednak tak małe pola obsługi, że opuszki palców często dotykają sąsiadującego pola. System informacyjny niezawodnie łączy się przez Bluetooth i pewnie rozpoznaje użytkownika, jednak nawigacja – równie niezawodnie – poprowadziła nas prosto w korek.

Jeśli chodzi o komfort jazdy, to na pokładzie mieliśmy wiele systemów wspomagających kierowcę, które nie do końca działały zgodnie z oczekiwaniami. Nadgorliwie reagujący system ostrzegania przed zmianą pasa ruchu wprowadza jedynie chaos – to jeden z wielu wpisów w dzienniku testowym. I dalej: Znaki drogowe nie są rozpoznawane poprawnie, asystent zmiany świateł drogowych działa ociężale.

Turbodiesel 1.6 dCi zebrał wiele pochwał

Pod maską naszego „maratończyka” zamontowano diesla o pojemności 1,6 litra, który poza typowym burczeniem zaraz po zimnym starcie (ustępowało dość szybko) nie tylko pracował z mało wyczuwalnymi wibracjami, lecz także był wzorowo oszczędny (średnie spalanie z całego testu 6,5 l/100 km, a na odcinkach testowych zużył ok. 6 l/100 km).

Dodatkowo okazało się, że można liczyć na niezły temperament. Na autostradzie, nawet na szóstym biegu, poczynał sobie tak, że pojawiły się wątpliwości codo jego mocy. Czy aby na pewno ma 130 KM?! – pytał jeden z redaktorów. Miał nosa, bo pomiary na hamowni wykazały 135 KM.

Szkoda tylko, że napęd kilka razy spłatał nam figla. Najpierw przy przebiegu 30 512 km zaczęła się pocić uszczelka pod miską olejową (niestety, samochód spędził dwa dni w serwisie). Następnie przy 63 109 km zaczął przeciekać simmering między silnikiem a skrzynią biegów (wymiana na gwarancji). Jak zapewnia Nissan: Oba zdarzenia to odosobnione przypadki.

Także cienka osłona termiczna, która w czasie testu oberwała się dwukrotnie, jest aktualnie znacznie lepiej mocowana już na etapie produkcji.

Pewny na ośnieżonej drodze

Nie było natomiast poważnych zastrzeżeń do napędu 4x4 – działał dość sprawnie, tylna oś była dość szybko dołączana. Co innego skrzynia biegów. Haczyła podczas wrzucania przełożeń, a sprzęgło dość ciężko pracowało, mimo to po demontażu nie stwierdziliśmy żadnych uchybień.

Testujących podzieliła za to ocena zawieszenia – byli tacy, którzy nie mieli poważnych zastrzeżeń do jego pracy, ale większość kierowców odbierała je jako głośne i raczej sztywno zestrojone.

Słabe noty zebrało wygłuszenie kabiny. Auto zgodnie określono jako dość głośne. I rzeczywiście, uszczelki drzwi mogłyby być lepsze, wygłuszenie nadkoli i silnika – również. Natomiast twardy plastik użyty do wykończenia wnętrza budził mieszane odczucia, ale okazał się solidnie zmontowany – nic nie trzeszczało ani nie skrzypiało.

Zderzak dopadła łuszczyca

Na koniec musimy wspomnieć o łuszczeniu się lakieru na spoilerze zderzaka – zapoczątkowane uderzeniami kamieni. Jednak lakier całego samochodu pozostał bez najmniejszych uszczerbków.

Kolejna niespodzianka spotkała nas na ostatnim przeglądzie: elementy cierne układu hamulcowego zaskakująco dobrze przetrwały test – wymiany wymagały tylko przednie klocki, a to rzadkość podczas testów długodystansowych. Korzystnie oceniliśmy również auto po rozebraniu na części.

Nie znaleźliśmy żadnych niepokojących usterek, lecz jedynie drobiazgi, co też było odzwierciedleniem całego testu, podczas którego samochód zawsze był gotowy do jazdy, mimo że wystąpiło kilka problemów.

Generalnie Qashqai zebrał wiele pochwał. W swojej klasie cenowej bez wątpienia jest mocnym graczem.

Nissan Qashqai II: wyposażenie, wymiary, bagażnik

Nissan Qashqai II: gabaryty, wymiary wnętrza. Nissan Qashqai II: gabaryty, wymiary wnętrza. Foto: Auto Świat

Nissan Qashqai na polskim rynku był oferowany w trzech głównych odmianach wyposażenia: Visia, Acenta i Tekna, a także w wersji specjalnej N-Tec (pochodna Acenty z dodatkami poprawiającymi komfort i użyteczność).

Visia – 6 airbagów, klimatyzacja manualna, światła do jazdy dziennej LED, komputer pokładowy, centralny zamek sterowany pilotem, zestaw audio (radio, CD, MP3, AUX, USB, gniazdo do iPoda) z 4 głośnikami i sterowaniem z koła kierownicy, elektr. ster. szyby i lusterka zewnętrzne, alarm, 16-calowe felgi.

Acenta – dodatkowo: klimatyzacja automatyczna, 17-calowe alufelgi, tempomat, aut. wycieraczki, kierownica i dźwignia zmiany biegów obszyte skórą, 6 głośników, NissanConnect, gniazdo 12 V, fotele z podparciem lędźwi.

N-Tec – dodatkowo: 18-calowe alufelgi, srebrne relingi, system rozpoznawania znaków, system kamer 360 stopni, czujniki parkingowe z przodu i z tyłu.

Tekna – dodatkowo: przednie światła wykonane w technologii full LED, 19-calowe alufelgi, podgrzewana przednia szyba, elektrycznie sterowany fotel kierowcy, obszyte skórą siedzenia, podgrzewane fotele.

Nissan Qashqai II: pomiary osiągów

Pomiary na początku i pod koniec testu były niemal identyczne, co świadczy o świetnej kondycji silnika. Także pomiary na hamowni wypadły korzystnie

Nissan Qashqai II: osiągi na początku testu. Nissan Qashqai II: osiągi na początku testu. Foto: Auto Świat
Nissan Qashqai II: osiągi na koniec testu. Nissan Qashqai II: osiągi na koniec testu. Foto: Auto Świat

Nissan Qashqai II: dane techniczne

Silnik t.diesel R4/16
Pojemność silnika 1598 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 80,0 x 79,5 mm
Napęd rozrządu łańcuch
Moc maksymalna 130 KM/4000 obr./min
Maks. moment obrotowy 320 Nm/1750 obr./min
Prędkość maksymalna 190 km/h
Skrzynia biegów man. 6
Napęd 4x4
Długość/szerokość/wysokość 4377/1806/1595 mm
Rozstaw osi 2646 mm
Masa własna (rzeczywista)/ładowność 1550/480 kg
Hamulce (przód/tył) tarczowe went./tarczowe
Dop. masa przyczepy z hamulcami/bez ham. 1800/750 kg
Pojemność zbiornika paliwa 65 l
Pojemność bagażnika 430-1585 l

Nissan Qashqai II: koszty

Przejechane kilometry 100 112 km
Ubezpieczenie 5 450 zł
Paliwo: 6534 l ON (4,55 zł za litr) 29 723 zł
1,75 l oleju silnikowego na dolewkę 102 zł
Opony letnie: 1,5 kpl. Michelin Primacy 3 215/60 R 17 H 3420 zł
Opony zimowe: 1 kpl. Bridgestone Blizzak LM-80 215/60 R 17 H 2540 zł
Przegląd 30 000 km 935 zł
Przegląd 60 000 km 1430 zł
Przegląd 90 000 km 1120 zł
Łącznie koszty przeglądów 3485 zł
Cena Qashqaia 1.6 dCi 4x4 Acenta bez wyposażenia dodatkowego (2015 r.) 107 700 zł
Obecna wartość 76 800 zł
Utrata wartości 30 900 zł
Koszty łącznie po 100 112 km 45 155 zł
Koszt 1 km 0,45 zł
Koszt 1 km z utratą wartości 0,76 zł

Nissan Qashqai II: punktacja

Niezawodność podczas testu
Auto niezdolne do jazdy 0 x 15 0
Usterki silnika/skrzyni biegów 0 x 15 0
Usterki elementów napędu/funkcjonalnych 0 x 5 0
Nieplanowana krótka wizyta w serwisie 0 x 3 0
Nieplanowany wielodniowy pobyt w serwisie 1 x 5 5
Drobne awarie (radio, nawigacja, wycieki płynów itd.)  0 x 2 0
Drobne awarie oświetlenia (przepalona żarówka itd.) 3 x 1 3
Trwałość podzespołów po demontażu
Karoseria (zabezp. antykorozyjne, lakier, wygłuszenie) 0-5 2
Silnik (pomiar mocy, szczelność, czystość, ślady zużycia) 0-5 0
Przekładnia (szczelność, zużycie, stan ogólny, sprzęgło) 0-5 0
Wydech (stan ogólny, katalizator, mocowania, izolacja) 0-5 1
Podwozie (osie, resorowanie, układ kierowniczy, luzy) 0-5 0
Elektryka (kable, wtyczki, elementy ster., bezpieczniki) 0-5 0
Przydatność na co dzień/wrażenia z jazdy
Punkty na podstawie ocen z dziennika testowego 0-10 4
Suma punktów 15

System punktacji

Punkty karne przyznajemy nie tylko za usterki, które pojawiły się podczas testu. Oceniamy też kondycję podzespołów po demontażu. Punkty są przyznawane również za wrażenia z testu, na podstawie dziennika testowego.

ocena ocena Foto: Auto Świat Connected Car

Naszym zdaniem: po prostu dobry

Crossovera Nissana po przejechaniu 100 tys. km oceniamy pozytywnie, ale wydaje się, jakby autu zabrakło tego ostatniego szlifu! Qashqai był zawsze gotowy do jazdy, podczas podróży nie dawał oznak zmęczenia, pochwalić trzeba też niezłe walory użytkowe i ogólną prezencję. Niestety, wystąpiły drobne awarie i niedostatki jakościowe, które nieco popsuły ogólnie bardzo dobre wrażenie. Trochę szkoda...

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 25/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. następne generacje Skody Octavii, BMW serii 1 i Mercedesa Klasy A; Hyundai Kona - prezentacja; Volkswagen Arteon - pierwsza jazda; Seat Ibiza kontra Suzuki Swift; test Alfy Romeo Stelvio z dieslem; układ chłodzenia silnika - co się psuje; nowy sprzęt policji; hamulce postojowe - awarie i naprawy; carsharing - jak działa i ile kosztuje; Mercedes Klasy V z drugiej ręki; używane kombi klasy średniej; Rolls-Royce Ghost kontra BMW serii 7. W numerze poradnik wakacyjny "Samochodem po Europie".
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (30)

No photo
No photo ~mariowlkp Użytkownik anonimowy
~mariowlkp
No photo ~mariowlkp Użytkownik anonimowy
do ~Mech:
No photo ~Mech Użytkownik anonimowy
8 kwi 10:04 użytkownik ~Mech napisał
Mercedes nie potrafi zrobić małego dobrego diesla więc montuje silniki 1.6 montowane też przez nissana a to silniki Renault
W Mercedesach dotychczas były montowane małe silniki Renault 1,5 Dci jest to stary motor napędzany rozrząd poprzez pasek , a w artykule mowa jest o silniku 1,6 Dci jest to całkiem nowa jednostka , rozrząd na łańcuch ...tak dla jasności
8 kwi 11:07 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun :
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
Przedłuż trwałość silnika, skrzyni, dyferencjałów zadbaj o to co Ci jeszcze dobrze służy. Zmniejszając tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale w odniesieniu do samego tylko oleju wydłużamy 2 - 4 x ich trwałość i osiągamy przyrost 7 - 9% mocy, 6,5 - 8% momentu obrotowego (średn. wynik hamowni)! Tarcie „pożera” moc, generuje ciepło i niszczy podzespoły. Dzięki technologii s x 6 0 0 0. p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych osiągnięto 8 - 12% niższe zużycie paliwa. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty, a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50 - 90%. Stosuje się tylko raz na 80 - 130 tys. km! W USA stosowany od 1989 roku, w Polsce od 2012 r. Toyota - Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologię sx6000wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem. W 1991r. Mazda 787 B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla wygrała 24 godzinny wyścig Le Mans. Nie wierz „wszystkowiedzącym”, w Opiniach są telefony użytkowników, porozmawiaj, sam sprawdź.
8 kwi 13:27 | ocena: 53%
Liczba głosów:17
53%
47%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~? Użytkownik anonimowy
~? :
No photo ~? Użytkownik anonimowy
2dni spędził w serwisie i zawsze gotowy do jazdy? Czy autor mógłby napisać kiedy kłamał?

Ps 11.3 do setki. Szkoda że nie przetestowaliście podstawowej jednostki 1.2 bo takie w 95proc kupują Polacy do tego samochodu. Wiem jednak dlaczego go nie testowaliście. Testerzy mogli by umrzeć z nudów czekając na wyprzedzenie z kompletem pasazerow na autostradzie tira.
8 kwi 10:45 | ocena: 67%
Liczba głosów:24
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Tak się składa, że przed ponad 2 laty użytkowałem przez parę miesięcy dokładnie takiego Qashqai'a jak w teście. No może nie do końca... biały był... No a poważnie rzecz biorąc to przeciętny współczesny samochód. Nic ponad to. Nic. Obiektywnie o'key ale też totalnie bezpłciowy i nieporywający niczym. Silnik rzeczywiście słaby. W porównaniu do poprzednich moich aut służbowych z dieslami czyli Jetty aktualnej i poprzedniej generacji -obie z tym samym silnikiem 1.6 common rail raptem 105 KM, po prostu w odczuciu nie tak dynamiczny. Wyraźnie. To, że tamte jako solidne kompakty (zsedanizowane) także o wiele lepiej się prowadziły to już raczej oczywistość. Nie to żeby mnie ten Qashqai rozczarował. Raczej potwierdził na żywo to co o takim samochodzie sądziłem nie znając go jednak z autopsji. Był doskonale przewidywalny co do swych możliwości (nie terenowych! -tych nie sprawdzałem) jako samochód obecnych czasów w swojej klasie cenowej.
8 kwi 17:49 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
43%
57%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jj Użytkownik anonimowy
~jj :
No photo ~jj Użytkownik anonimowy
Po teście chyba silnik długo nie popracuje. Kto wymyśla interwały wymiany oleju co 30 tys km i to jeszcze w dieslu który ma suchy DPF?
8 kwi 14:13 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mech Użytkownik anonimowy
~Mech :
No photo ~Mech Użytkownik anonimowy
Mercedes nie potrafi zrobić małego dobrego diesla więc montuje silniki 1.6 montowane też przez nissana a to silniki Renault
8 kwi 10:04 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~miki Użytkownik anonimowy
~miki :
No photo ~miki Użytkownik anonimowy
Kto napisał ten artykuł i kto robił ten teścik ? To auto z tym silnikiem , to nieporozumienie . Mam to auto z silnikiem 1,6 benzyna turbo . Jazda - bajka .
Niech się schowają wszystkie samochody z tej klasy . Mam najlepszy model za normalną cenę . Nie zamienię go na droższe i bezwartościowe Toyoty i Volkswageny , a szczególnie diesle .
8 kwi 11:28 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
56%
44%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kamyk82 Użytkownik anonimowy
~kamyk82
No photo ~kamyk82 Użytkownik anonimowy
do ~Mech:
No photo ~Mech Użytkownik anonimowy
8 kwi 10:04 użytkownik ~Mech napisał
Mercedes nie potrafi zrobić małego dobrego diesla więc montuje silniki 1.6 montowane też przez nissana a to silniki Renault
Nie prawda , każdy silnik dci z łańcuchem rozrządy do wspólne dzieło nissana i renaulta a nie tylko i wyłącznie renault
8 kwi 10:47 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ass Użytkownik anonimowy
~ass :
No photo ~ass Użytkownik anonimowy
jestem pełny podziwku, brawo, 100 t. km. i "tylko" skorodowane wtryskiwacze oraz jakieś tam inne pierdoły, a wycieki oleju spod miski olejowej, znaczy się pocenie się z wysiłku :) KOMEDIA.
8 kwi 16:35 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
40%
60%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Inter Użytkownik anonimowy
~Inter :
No photo ~Inter Użytkownik anonimowy
Gdybyście zrobili te 100 tys km w rok, to koszt 1km z utratą wartości byłby jeszcze niższy. Wy zawsze takie bzdury wypisujecie, byleby pisać, czy to tylko jednorazowa wpadka? Manipulaci.
13 kwi 18:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Nissan Qashqai 1.6 dCi 4x4 – 100 tys. km

Testowany egzemplarz był wyposażony w napęd 4x4, ale żeby była jasność: Qashqai nie jest samochodem terenowym.

Test 100 tys. km – Nissan Qashqai 1.6 dCi 4x4: trzyma dobry poziom (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego