Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Oględziny samochodu: krok po kroku

26 kwi 17 16:12

Sprawdzamy, co o stanie samochodu mówią detale, i podpowiemy, na które z nich należy zawsze zwrócić uwagę. Niektóre łatwo można przeoczyć, a czasem zdradzają więcej o danym pojeździe, niż życzyłby tego sobie sprzedający

Udostępnij
0
Skomentuj

Zapraszam z miernikiem, nie mam nic do ukrycia. Czy rzeczywiście sprzedający nie ma nic do ukrycia, to się jeszcze okaże. Zanim umówisz miejsce i termin oględzin – z reguły sprzedawcy prywatni są mniej dyspozycyjni niż handlarze! – wypytaj przez telefon o historię serwisową, ewentualne naprawy blacharskie i liczbę poprzednich właścicieli. Sprzedający wydaje się wiarygodny i nie zbywa każdego pytania wyświechtanym frazesem: „ja nie wiem, ja go tylko sprzedaję”? Możesz spokojnie wybrać się na miejsce.

Na początek: kolejność działania. Jeśli sprzedający podaje się za osobę prywatną, to na oględziny spróbujcie umówić się u niego w domu. Zweryfikujecie w ten sposób, czy nie macie do czynienia z handlarzem. Najlepiej, żeby silnik był zimny, bo to właśnie pierwsze „poranne” odpalenie z reguły ujawnia najwięcej ewentualnych usterek. Jeżeli kupujecie w komisie, a silnik jest już wstępnie rozgrzany, to zapewne nie bez przyczyny.

Oględziny rozpocznij od weryfikacji stanu nadwozia, bo samochód szpachlowany w wielu miejscach i (lub) prostowany na drzewie należy już na tym etapie odrzucić. Po wstępnej weryfikacji poświęć uwagę detalom: wnętrzu, papierom i podwoziu.

Nie oceniaj samochodu zbyt pochopnie

Wokół niektórych kwestii narosło zbyt wiele mitów. Często zdarza się tak,że domorosły znawca motoryzacji, widząc np. szyby z różnych roczników, z miną fachowca oznajmia, że „musiało być bite”. Owszem, mogło, ale wcale nie musiało, bo producenci dość często montują szyby z różnych lat i wcale nie świadczy to o wypadkowej przeszłości auta. Tak samo jak wymiana przedniej szyby, bo samochód, który dużo jeździ w trasie, jest narażony na odpryski i kamienie lecące spod kół.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Gdy macie jednak podejrzenie, że rzeczywiście chodzi o naprawę powypadkową, powinniście przyjrzeć się elementom blacharskim sąsiadującym z „trefną” szybą. Największe niedoróbki nawet laik wyłapie na pierwszy rzut oka: łuszczy się tzw. klar, lakier ma fakturę skórki pomarańczy, spawy w okolicy wnęki na koło zapasowe zabezpieczono silikonem budowlanym.

Żeby dostać się do kluczowych elementów podwozia, będziecie potrzebowali kanału lub podnośnika. To ważne, bo dzięki temu sprawdzicie luzy w zawieszeniu, poszukacie śladów wycieków niewidocznych od góry (czyli od strony komory silnika), skontrolujecie podłużnice, półosie i przeguby.

Jeśli masz wątpliwości sprawdź auto w serwisie

To już jednak dość skomplikowane sprawy, które mało wprawny kupujący powinien zlecić fachowcowi. Także dlatego, że mechanik będzie w stanie wyłapać ślady „nietypowych” napraw, czyli np. spawy, mogące świadczyć o tym, że ktoś wstawił kawałek innego samochodu. Tak zwane oględziny przedsprzedażne mają w swojej ofercie niemal wszystkie serwisy – ceny: od ok. 100 do nawet 400 zł w markach premium. Nasz typ to dobry warsztat niezależny z dostępem do bazy serwisowej ASO. Jeżeli jednak nie masz zaufanego warsztatu, powinieneś rozważyć wycieczkę do SKP i zlecić wykonanie tzw. ścieżki zdrowia. Zapłacisz tyle, co za zwykłe badanie techniczne, a dostaniesz podstawowe informacje na temat zawieszenia, oświetlenia oraz sprawności amortyzatorów.

Naszym zdaniem - kop w oponę to za mało

Jeżeli nie znasz się za dobrze na samochodach, sam możesz przeprowadzić wstępną selekcję, polegającą na odrzuceniu ewidentnie oszukanych/zajechanych egzemplarzy. Jeżeli uznasz, że dane auto dobrze rokuje na przyszłość, na dalsze oględziny powinieneś zabrać z sobą fachowca.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej