Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.684.824.562.14
Najdrożej4.925.084.792.29

Polecane silniki Opla. Łatwo o dobrą jednostkę

1 lip, 08:40
Udostępnij
0
Skomentuj

Ople to niezbyt drogie, popularne samochody. Czy w takim przypadku można liczyć na solidne silniki? Okazuje się, że bez problemów znajdziecie konstrukcje godne zaufania – zarówno wśród benzyniaków, jak i diesli.

Pod względem liczby sprowadzanych do Polski samochodów używanych Ople znajdują się w ścisłej czołówce. Ich podaż na rynku wtórnym jest więc olbrzymia.

Oczywiście, nie zawsze możecie liczyć na dobry stan techniczny, często też przebieg jest zaniżony. Na który wariant silnikowy postawić, żeby zminimalizować ryzyko zakupu?

Wysoka moc bywa złudna – Opel długo walczył z dużą masą, która skutecznie „pożera” konie mechaniczne.

W ofercie Opla znajdziecie zarówno konstrukcje własne tej firmy, jak i zapożyczone od innych producentów. Jedne wypadają bardzo dobrze, innych lepiej unikać.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

O porady poprosiliśmy Bartosza Smakowskiego z firmy Auto-Remar: "W palecie benzyniaków najgorzej prezentuje się najmniejszy silnik Opla – trzycylindrowa litrówka. Jednostki 1.4, 1.6 czy tym bardziej 1.8 wypadają naprawdę dobrze! Mniej powiedzieć możemy o nowszych konstrukcjach, takich jak 1.6 turbo – to ciągle rzadki widok w naszym warsztacie."

W przypadku diesli wyróżniliśmy silniki powstałe we Włoszech – 1.3 i 1.9. Zakup auta z małym ropniakiem jest obarczony nieco większym ryzykiem, bo silnik ten nie lubi katowania.

Często mają duże przebiegi

Ople to także jedna z bardziej popularnych marek flotowych. W praktyce oznacza to często duże przebiegi. Czy to problem? Zależy od kilku czynników: wersji silnikowej, sposobu eksploatacji oraz serwisowania.

Żaden z silników na dłuższą metę nie wytrzyma zalecanego przez Opla w pewnym momencie (na szczęście krótko) interwału 50 tys., nawet 30 tys. km to za dużo.

Zadbane, często serwisowane 1.9 CDTI bez problemów pokonują pół miliona kilometrów. Mały diesel, a także popularne benzyniaki bez większych wydatków powinny osiągnąć 300 tys. km.

Nie najgorzej prezentują się diesle 2.0 (konstrukcja Opla) – mają co prawda długą listę typowych usterek (od awarii układu olejenia poczynając), ale nie brakuje im też mocnych punktów.

Kontrowersje dotyczą skrzyń biegów – Easytronic miewa sporo awarii, podobnie jak popularne 6-biegowe skrzynie manualne M32 i M20.

Silnik 1.6 Turbo: mocny i oszczędny

Okazuje się, że coraz łatwiej zwalczać kompromisy – doładowane silniki zapewniają frajdę z jazdy, a nie zużywają nadmiernie dużo paliwa.

Wśród doładowanych jednostek 1.6 należy wydzielić dwie rodziny: silniki tzw. Family I Gen III oraz wypierające je od 2012 r. MGE (Medium Gasoline Engine) – to rodzina SIDI, która do turbodoładowania dodaje bezpośredni wtrysk paliwa.

Nowsze jednostki są bardziej zaawansowane technicznie i mają np. łańcuch rozrządu zamiast paska. Silniki 1.6 turbo są skomplikowane, ale kuszą dobrymi osiągami – przeciwieństwo opisanej dalej jednostki 1.8.

Czy jednak są bezpieczne dla kieszeni użytkownika? Na razie nie potrafimy jednoznacznie na to odpowiedzieć, bo aut używanych nie ma zbyt wiele.

Z pewnością pojawił się problem uszkodzenia tłoka na czwartym cylindrze: zauważenie go w porę może ograniczyć zakres naprawy do wymiany tłoka, a jeśli zrobicie to za późno – doprowadzi do zniszczenia jednostki.

To prawdopodobnie wynik niedostatecznego chłodzenia oraz zbyt dużych obciążeń, dlatego zaleca się szczególną ostrożność w stosunku do aut tuningowanych oraz eksploatowanych na LPG.

Nierówna praca jednostki może z kolei wynikać ze złego oprogramowania (było aktualizowane – warto spytać w ASO). W silniku trzeba też pilnować terminowej wymiany świec zapłonowych (jednostka jest wrażliwa na ich rodzaj i stan).

Silnik 1.6 Turbo - to nam się podoba:

Korzystny kompromis pomiędzy osiągami a zużyciem paliwa, szeroki zakres zastosowań (od Corsy po Insignię) – łatwiej np. o części używane.

Silnik 1.6 Turbo - to nam się nie podoba:

Ryzyko wystąpienia usterki, szczególnie w silnikach „zagazowanych” oraz tuningowanych, ograniczone doświadczenie mechaników.

Silnik 1.8 Ecotec: solidny duży motor

Pod względem parametrów użytkowych silnik 1.8 nie imponuje, ale daje niemal gwarancję bezproblemowej eksploatacji, a to równie ważne.

Moc 140 KM osiągana z silnika o pojemności 1,8 l to żaden wyczyn – konkurentom wystarcza do tego zaledwie 1 litr, a przy tym cechują się oni wyraźnie niższym spalaniem! Gdzie więc szukać zalet silnika 1.8?

W prostocie budowy, gwarantującej płynną jazdę i wysoką niezawodność. Z palety jednostek 1.8 polecamy najnowszą, wyposażoną w zmienne fazy rozrządu (oznaczenie „Z” lub „A” i „18XER”), ale wcześniejsze też są godne uwagi.

Lista typowych usterek silnika 1.8 nie jest długa. Warto pamiętać o częstej wymianie (nawet co 30 tys. km) świec zapłonowych – kosztują po 17 zł za sztukę, a operacja wydłuża życie cewki zapłonowej (ta oznacza wydatek ponad 600 zł).

Drożej zapłacicie, gdy uszkodzeniu ulegną koła wałków rozrządu (te z wariatorami faz) – poza ASO trzeba na nie wydać po około 800 zł. Na to też jednak jest ratunek, po prostu należy regularnie czyścić sitka znajdujące się pod czujnikami olejowymi z obu stron głowicy, które ograniczają przepływ oleju.

Dość kosztowne może być też ustawienie luzów zaworowych (regulacja płytkowa), ale w autach bez LPG nie jest to częsta operacja.

Około 650 zł trzeba zapłacić za usunięcie wycieku oleju spod chłodnicy oleju (słaby dostęp do tego elementu).

Silnik 1.8 Ecotec - to nam się podoba:

Prosta budowa – wysoka trwałość oraz łatwe, niedrogie naprawy i serwis (np. wymiana rozrządu: 750 zł), akceptowalne spalanie.

Silnik 1.8 Ecotec - to nam się nie podoba:

Mało atrakcyjne osiągi jak na taką pojemność (nawet w Astrze), kilka typowych drobnych usterek, dość wysokie koszty ubezpieczenia OC.

Silnik 1.3 CDTI: dobry, ale z uwagą!

Przez wielu nabywców jest traktowany pobłażliwie, ale diesel 1.3 ma też zalety – potrafi być oszczędny i trwały. Jednak stawia także warunki!

Jeśli zamierzacie jeździć dynamicznie, diesla 1.3 omijajcie szerokim łukiem – nie do tego został stworzony, są większe jednostki. Podobnie zróbcie, jeśli nabierzecie podejrzeń, że sprzedawca traktował swoje auto jak rajdówkę, czy też niezbyt przykładał się do serwisu.

Jeśli jednak spotkacie zadbany egzemplarz, a stawiacie na oszczędność (na trasie bez kłopotu można zmieścić się w 5 l/100 km, średnia z miasta to 5,5-6 l/100 km), to możecie po niego sięgnąć.

Znamy przypadki pokonania nawet 300 tys. km bez większej awarii, i to Astrą kombi! Regularna wymiana oleju co 15 tys. km na pewno wydłuży trwałość łańcucha rozrządu (montaż nowego wraz z częściami kosztuje 1500 zł) – hydrauliczny napinacz po prostu przestaje pracować, gdy zamiast oleju w układzie krąży maź lub… powietrze.

Poza hałasami łańcucha możecie spodziewać się zapieczonego trzpienia w zaworze regulacyjnym przy turbinie. Czasem cieknie pompa wtryskowa, ale zaletą jest łatwy dostęp do urządzenia.

Oczywiście, jak przystało na nowoczesnego diesla, czasem trzeba wymienić koło dwumasowe ze sprzęgłem. Przeciętną trwałość mają zawory EGR, ale – niestety – dostęp do nich jest trudny, przez co czyszczenie wychodzi drogo. Mechanicy zalecają wymianę.

Silnik 1.3 CDTI - to nam się podoba:

Niewielkie zużycie paliwa, rozsądna dynamika (szczególnie odmian 90- i 95-konnych), bardzo dobry dostęp do części zamiennych.

Silnik 1.3 CDTI - to nam się nie podoba:

Długa lista niedomagań eksploatacyjnych (możliwe wydatki), słabe osiągi podstawowych wersji, wrażliwość na zaniedbania serwisowe.

Silnik 1.9 CDTI: łatwy w naprawie

Jednostce 1.9 CDTI daleko co prawda do ideału, ale ma też bezsprzeczne zalety, które sprawiają, że jest polecana przez mechaników.

Włosi mają duże doświadczenie w produkcji silników wysokoprężnych zasilanych przez centralną szynę (common rail) – jednostka 1.9 JTD to pierwszy silnik tego typu, który trafił pod maskę auta (rok 1997).

W Oplach zastosowano drugą generację tych jednostek. Wprowadzono trzy wersje mocy: 100, 120 lub 150 KM. Podstawowa różnica jest taka, że dwie pierwsze mają 8-zaworowe głowice, zaś ostatnia – 16V.

Który wariant wybrać? Największy mankament odmiany 150 KM to kolektor dolotowy, który zyskał klapy sterujące przepływem powietrza – są one wadliwe, spadają listwy sterujące (ale kolektor i tak jest lepszy niż w Fiacie!).

Poprawiony kolektor kosztuje 1100 zł, ale wymiana jest dość trudna, wymaga m.in. rozpięcia rozrządu (warto też go wymienić). Na pocieszenie dodamy, że kosztująca około 1700 zł naprawa powinna wyeliminować problem, a w wersji 16V łatwiejszy jest za to dostęp np. do świec żarowych.

Mała ciekawostka: turbiny w tych silnikach zintegrowano z kolektorem wylotowym. Inne wady? Zdarzają się uszkodzenia kół dwumasowych, zaworów EGR, termostatów (kiepski dostęp!).

Rozrząd należy wymieniać z pompą cieczy, co podwyższa koszt całej operacji do 1150 zł (bez względu na liczbę zaworów).

Silnik 1.9 CDTI - to nam się podoba:

Bardzo dobry dostęp do części zamiennych, świetna znajomość tematu przez mechaników, dobre osiągi (120 i 150 KM), rozsądne spalanie.

Silnik 1.9 CDTI - to nam się nie podoba:

Dość długa lista potencjalnych awarii, np. częste usterki kolektorów (wersje 16V), przeciętna kultura pracy, słabe osiągi wersji 100 KM.

Ryzykowne silniki stosowane w oplach

W palecie Opla nie brakuje udanych silników, ale łatwo też wskazać takie, które stanowią spore zagrożenie dla kieszeni użytkowników.

Czarną listę zaczynamy od dość popularnej trzycylindrowej jednostki 1.0 – miała być oszczędna, ale spalanie wcale nie jest rewelacyjne. Bardzo kiepsko wypada kultura pracy, a do tego dochodzą problemy techniczne: z łańcuchem rozrządu, cewkami zapłonowymi (często silnik pracuje tylko na dwa cylindry).

Wśród benzynowych jednostek warto uważać też na motor 2.2 – ma wtrysk bezpośredni, jednak użytkownikowi przynosi zazwyczaj więcej szkody niż pożytku. Zerwany łańcuch rozrządu, regulator ciśnienia paliwa na listwie i problemy z różnymi czujnikami to najpoważniejsze zarzuty.

W przypadku diesli pan Bartosz z serwisu Auto-Remar przygotował dłuższą listę. Niezbyt ceni silniki Isuzu o pojemności 1.7 – nie mają dużych wpadek (poza możliwością zaciągnięcia oleju z turbo i „rozbiegania”), ale są gnębione wyciekami oleju, zużywa się osprzęt, a całość jest ciasno upakowana w komorze silnika, co sprawia, że dość trudno go serwisować. W Astrze J dodatkowo pojawił się problem z charakterystycznym „gulgotem”.

Ryzykowne silniki stosowane w oplach Ryzykowne silniki stosowane w oplach Foto: Auto Świat

Ze wzmożoną uwagą należy podchodzić do zakupu auta z dieslem 2.2 (stosowany głównie w Vectrze C i Signum) – naprawy pompy wtryskowej zazwyczaj są bardzo kosztowne i… bez gwarancji powodzenia, a dochodzą do nich problemy np. z kolektorem ssącym.

Jeszcze większe ryzyko wiąże się z nabyciem auta wyposażonego w topowego diesla 3.0 V6 CDTI. Silnik Isuzu boryka się z poważną wadą konstrukcyjną – emituje dużo ciepła, co jest przyczyną opuszczania się („osiadania”) tulei cylindrów. Łatwo doprowadzić w takiej sytuacji do zatarcia silnika. Najgorsze jednostki to Y30DT; stosowane po 2005/6 roku Z30DT są mniej zawodne, ale też nie brakuje kłopotów – m.in. z zaworami SCV.

Naszym zdaniem: naprawdę duży wybór

Chętni do zakupu używanego Opla mają w czym wybierać – większość silników stosowanych w tych autach to naprawdę udane, dobre jednostki. Tak naprawdę słabo wypada oferta wśród najmniejszych aut (sporą część stanowią kiepskie „litrówki”), uważajcie też na kondycję bardzo popularnego diesla 1.7. Większe silniki zaliczone do grona ryzykownych są niezbyt często spotykane.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (40)

No photo
No photo ~Z20NET Użytkownik anonimowy
~Z20NET :
No photo ~Z20NET Użytkownik anonimowy
Pominęliście najlepszy silnik stosowany w Oplach (bo konstrukcyjnie to bardziej Saab) w ostatnich latach: 2.0 Turbo Z20NET. W zasadzie stosowany w jednym Oplu - Vectra. Oryginalnie 175 KM, ale sam program daje 200-215 KM, a niewielkie modyfikacje (nawet nie prawdziwy tuning, tylko wymiana osprzętu - wtryskiwaczy i turbiny) pozwalają na osiągnięcie 250-280 KM. I to Wszystko na LPG. A jak trochę zmodyfikujemy turbinę, dorzucimy większy IC, to pęka 300 KM i 500 NM.
3 lip 09:27 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
~Adam :
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
No wiec moi drodzy troche Tych opli mialem i to z pewnego zrodla bo spod salonu pelne dokumentacje oraz po 1 wlascicielach bo innych nie kupuje. Wiec 1,8 to nadal dziadostwo ktore zre olej na potege, oprocz tego auto ma jakies braki przy przyspieszaniu potrafi sie tak jakby zaciac przepustnica ale to nie to. Bylo juz naprawde wszystko wymieniane od filtrow , pompa, wtryski nawet przepustnica jest nowa , czujniki na walku ostatnio stwierdzono ze komputer tez juz jest po tzw regeneracji najlepsze ze zadnych bledow nie ma a problem nadal sporadycznie wystepuje przy przyspieszaniz. Drugi moj astra h 1.9 cdti jakas chlodniczka spalin przerdzewiala 280 euro plus wymiana. jakies cholerne elektryczne amortyzatory kosmos chociaz kupuje auta na tyle nowe ze w zadnym nigdy amorow nie wymienialem a tu opelek zarzadal. Potem komputer padl poniewaz jest pod blotnikiem i caly syf z drogi w niego nawala wiec musial sie poddac tej przemyslanej inzynerii, potem kompresor klimy teraz slychac lozyska w skrzyni i dwumas. Jeszcze sa dwie male corsy od znajomych i to 1.2 w obydwu padly lancuszki i to przed 100tys. auta serwisowane w oplu, mieszkam w niemczech. Tak ze dzieki wole chyba fordy i kury na masce tam wprawdzie tez cos sie psulo ale to byly na tyle smieszne awarie ze potrafilem sam sobie z nimi poradzic.
3 lip 08:58 | ocena: 57%
Liczba głosów:14
57%
43%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomasz. Użytkownik anonimowy
~Tomasz. :
No photo ~Tomasz. Użytkownik anonimowy
Wszystkie benzyniaki 1.0 1.4 1.6 1.8 to naprawdę dobre silniki. Szału nie robią ale są mało kłopotliwe. Diesle a juz w szczególności 1.7 to jakaś kpina jeszcze z pewnych rąk to jak najbardziej ok ale zdecydowana większość to szmelc ciągle trapiący po kieszeni kosztownymi usterkami
1 lip 21:28 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marcin Użytkownik anonimowy
~Marcin :
No photo ~Marcin Użytkownik anonimowy
Nie wiem kto pisze te bzdury jeszcze rok temu silnik 1,7 isusu był chwalony a teraz nagle najgorszy bzdury piszecie i tyle co wam polecą napisac to piszecie jak wiatr zawieje a 1,7 to jeden z lepszych silników
2 lip 23:31 | ocena: 72%
Liczba głosów:18
72%
28%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~qaz Użytkownik anonimowy
~qaz :
No photo ~qaz Użytkownik anonimowy
opel ma dobre silniki, pod warunkiem, że są od fiata
3 lip 14:56 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
~jacek :
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
Pominęli najlepszy 1.4 turbo
1 lip 17:43 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~GM Użytkownik anonimowy
~GM :
No photo ~GM Użytkownik anonimowy
Dobrze ze im Fiat dal swojego diesla..bo chyba nic nie maja Swojego...
3 lip 07:44 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun :
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
Przedłuż trwałość silnika, skrzyni, dyferencjałów zadbaj o to co Ci jeszcze dobrze służy. Zmniejszając tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale w odniesieniu do samego tylko oleju wydłużamy 2 - 4 x ich trwałość i osiągamy przyrost 7 - 9% mocy, 6,5 - 8% momentu obrotowego (średn. wynik hamowni)! Tarcie „pożera” moc, generuje ciepło i niszczy podzespoły. Dzięki technologii s x 6 0 0 0. p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych osiągnięto 8 - 12% niższe zużycie paliwa. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty, a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50 - 90%. Stosuje się tylko raz na 80 - 130 tys. km! Nie ma jakościowych odpowiedników. W USA stosowany od 1989 roku, w Polsce od 2012 r. Toyota - Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologięSX6000 wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem. W 1991r. Mazda 787B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla wygrała 24 godzinny wyścig Le Mans. Nie wierz „wszystkowiedzącym”, w Opiniach są telefony użytkowników, sam sprawdź, porozmawiaj. Nie daj się zmanipulować lobby olejowemu czy paliwowemu, producentom samochodów, gdyż skuteczność tych środków szkodzi im interesom a oni Tobie. Sprawdź nas zanim ślepo im zaufasz!
3 lip 10:16 | ocena: 68%
Liczba głosów:19
32%
68%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krakus Użytkownik anonimowy
~Krakus :
No photo ~Krakus Użytkownik anonimowy
Miałem corse 1.3 cdth r 2006, dramat, bardzo awaryjny, jedyny plus, malutkie spalanie. teraz mam honde jazz 1.2 total bezawaryjna, olej, filtry i koszt wymiany opon 2razy w roku. Polecam
2 lip 22:11 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
38%
63%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
~lukas :
No photo ~lukas Użytkownik anonimowy
Miesiąc temu kupiłem astrę 1,4 turbo LPG. Auto jest nowe i na razie chodzi pięknie. Ale czemu tu nie matego silnika?
19 sie 13:51 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Opel

Silnik 1.6 Turbo: mocny i oszczędny

1.6 SIDI (z wtryskiem bezpośrednim) zadebiutowało w 2012 r. Silnik jest bardzo zaawansowany technicznie.

Ile palą naprawdę?

Sprawdziliśmy wyniki redakcyjnych testów: Insignia Turbo (180 KM) potrzebowała śr. 9,7 l/100 km, Astra SIDI (170 KM) – 7,2 l/100 km.

Rozwinięta technika

Silnik 1.6 Turbo (szczególnie SIDI) jest znacznie bardziej zaawansowany niż poprzednicy. Sporo uwagi poświęcono m.in. obniżeniu tarcia.

Rodem z Węgier

Doładowane silniki 1.6 to konstrukcja GM-u, produkowana m.in. w węgierskiej fabryce w Szentgotthárd. Silniki z wtryskiem pośrednim zadebiutowały w 2005 r., SIDI – w 2012 r.

Polecane silniki Opla. Łatwo o dobrą jednostkę (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego