Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Prawie nowe auto za 20 tys. zł - ranking używanych aut miejskich

28 paź, 08:36

Mają raptem kilka lat, w większości są jeszcze w produkcji, a ich budowa jest dość prosta. Prezentujemy atrakcyjne auta segmentu A za ok. 20 tys. zł, które kuszą na wiele sposobów.

Udostępnij
0
Skomentuj
  • W segmencie A wciąż królują proste rozwiązania, które nawet, gdy odmówią posłuszeństwa, nie będą kosztowne w naprawach
  • Największy minus „108-ki”? Nie była oferowana w Polsce, czyli dostępne są jedynie egzemplarze z importu
  • W „Top 5” polecamy głównie podstawowe benzynowe motory wolnossące, które w sporej części nadają się do zasilania LPG

Małe, zwrotne, tanie w zakupie i niedrogie w eksploatacji – takie wymagania mają spełniać modele segmentu A. W przypadku samochodów używanych dobrze jest także, gdy nie mają zbyt skomplikowanej budowy, tak by koszty napraw były niskie. No i jeszcze trwałość, a z tą bywa różnie. Przecież małe auta nie są projektowane do pokonywania gigantycznych przebiegów, choć – tak czy inaczej – poddaje się wysilonej eksploatacji na miejskich ulicach. Które samochody najlepiej poradzą sobie z takimi zadaniami? Oto pięć udanych niestarych modeli z całkiem przestronną kabiną, które jeszcze chwilę powinny pojeździć. Cena? Około 20 tys. zł. Najstarsze z nich mają w tej chwili 6-7 lat, są więc jeszcze dość młode.

Wszystkie one mają też sporo wspólnych cech – nie są np. przeładowane nowoczesnymi rozwiązaniami, które mogą być kłopotliwe i drogie w naprawach. Owszem, zdarza się, że pod ich maską pracuje nowoczesny diesel, połączony z elektronicznie sterowaną skrzynią manualną – tych rozwiązań raczej się wystrzegajcie, ale poza tym praktycznie nie ma się tutaj czego obawiać. Zwykle bowiem spotkacie w nich proste benzyniaki – jeszcze bez wynalazków w stylu wtrysku bezpośredniego i turbodoładowania – które dają radę, nawet gdy zasila się je LPG.

Większość prezentowanych przez nas modeli sprzedawano w polskich salonach, poza Peugeotem 108, którego nigdy oficjalnie nie oferowano w naszym kraju. To niewątpliwy atut, gdyż o wiele łatwiej można w ich wypadku sprawdzić przebieg i potwierdzić go w autoryzowanej stacji obsługi. Wśród prezentowanych przez nas pojazdów najłatwiej zrobić to w przypadku Kii, która dzięki długiej, 7-letniej gwarancji relatywnie często pojawiała się w ASO, gdzie w systemie zapisywano jej przebieg. Jest jeszcze zbliżony konstrukcyjnie Hyundai i10, którego nie opisujemy, bo jego drugą generację wprowadzono dopiero w 2013 r., a to oznacza, że będzie droższy niż Picanto.

Naszym zdaniem

Kwota oscylująca w okolicach 20 tys. zł pozwala na swobodny wybór wśród jeszcze całkiem młodych aut najmniejszego segmentu. Mimo że to tanie pojazdy i tak też wykonane, ich jakość w ostatnich latach znacząco się poprawiła. Mają też coraz lepsze wyposażenie – oczywiście, mowa tu o wspomaganiu kierownicy i klimatyzacji, które pojawiają się w większości z nich.

Segment A to także proste technicznie modele, których naprawy nie są przesadnie drogie. W „Top 5” polecamy głównie podstawowe benzynowe motory wolnossące, które w sporej części nadają się do zasilania LPG, ale pamiętajcie, że lepiej samemu założyć gaz niż kupić małe auto, które sporo już na nim jeździło.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 38/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowa Octavia i inne nowości Skody; pierwsze jazdy Fiatem 500X z silnikiem z Polski i Lexusem UX; narodziny marki Vinfast; porównanie kompaktów z benzyniakami turbo; czyszczenie wtryskiwaczy; niebezpieczne pojazdy elektryczne; VW Golf VII z drugiej ręki; Top 5 - używane auta sportowe; dodatek specjalny "Telefon w aucie".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Škoda Citigo

Citigo to jeden z trojaczków produkowanych na Słowacji przez koncern VW (pozostałe to Seat Mii i VW up!). Auto kupicie już za ok. 20 tys. zł. Do wyboru są wersje 3- i 5-drzwiowe. Model ten zbudowano od podstaw, co zaowocowało całkiem przestronnym, jak na gabaryty auta, wnętrzem. Duże brawa należą się Škodzie także za trwałość – oczywiście, drobne niedomagania się zdarzają (np. piszczy pompa cieczy chłodzącej, pojawiają się luzy w przekładni kierowniczej i szybko zużywają się sprzęgła), ale generalnie wykonanie najmniejszej Škody oceniamy wysoko. W Citigo oferowano jedynie wolnossący motor R3 1.0 o mocy 60 lub 75 KM (polecamy ten drugi – nieco lepsza dynamika). To nowa jednostka VW, której rozrząd jest napędzany paskiem. Motor cechuje się trwałością, ale pamiętajcie, że sporo Škód jeździło na gazie i ich silniki mogą być już mocno wyeksploatowane. Citigo to też popularne auto agencji ochrony mienia i mniejszych firm, np. dowożących jedzenie – czyli pojazd, o który zwykle się nie dba.

Foto: Auto Świat

Foto: Auto Świat

Foto: Auto Świat

Foto: Auto Świat

Prawie nowe auto za 20 tys. zł - ranking używanych aut miejskich (slajd 1 z 5)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego