Foto: Auto Bild

5. Mercedes klasy E W211 (2002-09)

To nie jest idealne auto, chociaż nie ma już takich kłopotów z korozją, jak „okularnik”. Tu więcej problemów przysparza kapryśna elektronika. 20 tys. zł to kwota w sam raz na przedliftingowe auto (ok. 2004 r.) z dieslem pod maską (benzyniaki są praktycznie niespotykane), czyli takie, które ma jeszcze kłopotliwą – bo obliczoną tylko na określoną liczbę cykli – pompę hamulcową (SBC). Generalnie W211 to, jak na swoje lata, auto wręcz naszpikowane elektroniką, z której ogarnięciem poradzi sobie nie każdy mechanik. Sporo W211 mogło być także w przeszłości użytkowanych jako taksówki czy też pojazdy do obsługi hoteli. W przypadku tego modelu ogromne przebiegi nie powinny dziwić (raczej nie ma co patrzeć na wskazania liczników). Polecamy diesla 3.2 (R6), który jest zbliżony do jednostki znanej z dostawczych Mercedesów. Kufer tej generacji sedana klasy E ma 540 l (dobry wynik).

Polecany silnik: 3.2 CDI t.diesel R6/24V, 204 KM, 500 Nm

Prędkość maksymalna: 243 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,7 s

Średnie spalanie: 6,9 l/100 km

Prestiż w dobrej cenie - luksusowe sedany za 20 tys. zł (slajd 1 z 30)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego