CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.32100.004.161.98
Średnio4.490.004.312.03
Najdrożej4.650.004.432.17

Prestiż w dobrej cenie - luksusowe sedany za 20 tys. zł

30 kwi, 17:50
Udostępnij
0
Skomentuj

Za 20 tys. zł bez trudu można zostać właścicielem prestiżowego sedana klasy E. Niestety, koszty utrzymania samochodów tego typu przeważnie nie należą do niskich. Wybraliśmy dla was 10 ciekawych propozycji.

Jako nowe kosztowały nawet ponad 200 tys. zł, a dzisiaj można kupić je za 1/10 tej kwoty. Prestiżowe sedany klasy wyższej z początku XXI wieku bardzo staniały. Pytanie: czy mimo niskiej ceny stać na nie każdego? Teoretycznie tak, w praktyce jednak w krótkim czasie mogą okazać się finansową pułapką.

Prestiż nigdy nie będzie tani

Wiele zależy od tego, jakiego wyboru dokonacie, bo gdy kupicie wyeksploatowane auto, na którego serwisie oszczędzano, szybko możecie sporo do niego dołożyć. Na szczęście ryzyko zminimalizuje wybór popularnych modeli (relatywnie tanie części) w jak najprostszych wersjach (np. bez pneumatycznego zawieszenia, bezstopniowych skrzyń), egzemplarzy poliftingowych (zwykle poprawione przez samego producenta) i przede wszystkim takich, które są doinwestowane (mile widziana historia serwisowa).

Szukasz wymarzonego auta?

Szukasz wymarzonego auta? Sprawdź je z naszymi ekspertami przed zakupem.

Zaawansowany technicznie (sporo skomplikowanej elektroniki) 20-letni samochód rzadko jednak jest w idealnym stanie i przede wszystkim z tego musicie zdawać sobie sprawę. Nie ma praktycznie auta klasy wyższej za 20 tys. zł, które nie wymagałoby żadnego wkładu finansowego. Pytanie tylko: jak duży on musi być? Pamiętajcie bowiem, że ceny części nawet do najpopularniejszych wiekowych aut tego segmentu (takich jak Audi A6 czy też BMW serii 5) są wyższe niż w niższych klasach i gdy przyjdzie wam wymienić kilka elementów jednocześnie, koszty mogą być znaczne (kilka tysięcy złotych to norma).

Czas jest nieubłagany dla tych aut, ale wciąż da się wybrać coś dobrego

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Nieco inaczej sprawy mają się w przypadku mniej popularnych aut, bo tutaj przed zakupem koniecznie trzeba przeprowadzić dobry rekonesans rynku i sprawdzić, czy są dostępne części używane. Bo gdy okaże się, że musicie korzystać np. z ASO Lexusa, koszty mogą być niewspółmierne do wartości waszego pojazdu.

Wśród innych aut tego typu, którymi również warto się zainteresować, wskazujemy: Hondę Legend III, Jaguara S-Type’a oraz Saaba 9-5 I.

Naszym zdaniem: jest szansa, że to się uda!

Niestety, jest też spore prawdopodobieństwo, że źle wybierzecie i wasz wymarzony prestiżowy sedan mocno nadszarpnie budżet. Dlatego radzimy kupować z rozmysłem i jak najwięcej sprawdzać, żeby ograniczyć ryzyko!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (170)

No photo
No photo ~Dwight Użytkownik anonimowy
~Dwight :
No photo ~Dwight Użytkownik anonimowy
W praktycznie każdym niemieckim modelu klasy premium wyprodukowanym po mniej więcej 2002 roku lista usterek i możliwych awarii jest dłuuuuga. Jeśli nie masz dużo forsy lepiej trzymaj się od nich z dala. A ludzie którzy mają dużo forsy po prostu kupują nowe auta tego typu. W efekcie tego wszelkie E60, W211, A6 C6 można kupić za grosze, ale naiwniacy którzy je kupują, żeby się pokazać sąsiadowi srogo się rozczarowują. Nie ma nic droższego w eksploatacji, niż zajechane i zaniedbane auto klasy premium.
1 maja 10:15 | ocena: 89%
Liczba głosów:138
89%
11%
| odpowiedzi: 8
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Niewiarek Użytkownik anonimowy
~Niewiarek :
No photo ~Niewiarek Użytkownik anonimowy
Obowiazkowo zawsze czytam komentarze pod takimi artykulami :) Mam wrazenie ze wiekszosci z piszacych fajna stara bryka przejechala psa lub kogos z rodziny bo tak ich nienawidza. Ujezdzam A8-ke, liczy sobie 15 wiosen, wiele rzeczy robie sobie przy niej sam, to czego nie zrobie z braku sprzetu pod wiata kolo domku robi kumpel mechanior za nieduze pieniazki. Da sie...... Dla wiekszosci ludkow stary luksus to samobiezny zlom. Co jednak z ludzmi ktorzy dbaja o takie autka i jezdza nimi bo je lubia ? Niemcy czy inni Szwajcarzy to idioci bo TEZ jezdza autkami ktore maja po 15 i wiecej wiosen ? Ludzie, poluzujcie stringi ................
9 maja 22:31 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lex Użytkownik anonimowy
~Lex :
No photo ~Lex Użytkownik anonimowy
Żle nazwany artykuł i o tym większość pisze niepotrzebnie, te auta są dla ludzi którzy takich chcą wiec komentowanie ze ja mam za 100tys euro auto a te za 5tys to gnioty jest głupsze niż sam tytuł artykułu. Każdy kupuje to na co go stać i co mu się podoba nie ma najładniejszych i najlepszych samochodów to kwestia gustu i potrzeby. Ja posiadam od kilku lat GS300 z 2004r i nie kopiłem go dla szpanu tylko i wyłącznie dla tego ze Mi się podoba jest wygodny cichy niezawodny i po zadnie wykonany nie interesują mnie koszty utrzymania stać mnie na niego lobię na niego patrzeć i nim jeździć a to jest dla mnie najważniejsze to nie są samochody dla ludzi którzy potrzebują auta jako przyrządu do przemieszczania się często te autka są zarazem zabawka jak i spełnieniem marzeń i to jest cool. Pozdrawiam
1 maja 22:09 | ocena: 85%
Liczba głosów:61
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dir Użytkownik anonimowy
~dir :
No photo ~dir Użytkownik anonimowy
Ja już miałem kiedyś ten prestiż ze znaczkiem Volvo na kierownicy. W ciągu 8 miesięcy w naprawy włożyłem jakieś 75% ceny zakupu auta, i tylko dlatego że mam zaufanych ludzi, naprawdę prawdziwych magików pasjonatów którym po pierwsze się chce, a po drugie którzy potrafią wskrzesić (wcale nie na kilka miesięcy!) części które serwis skazuje na wymianę. Pomimo takich nakładów poniesionych przy doprowadzaniu samochodu do stanu używalności sprzedawałem go z duszą na ramieniu i największymi wyrzutami sumienia jakich kiedykolwiek w życiu doświadczyłem. Po przesiadce w Mercedesa odżyłem. Ceny serwisu (nawet w ASO) to w porównaniu z Volvo stawki budżetowe, jakby dla plebsu. Mercedes który kupiłem niestety rdzewieje i to jest fakt, w tej chwili blacharsko jest nie do uratowania i zostało mu rok góra dwa zanim podczas jazdy zazgrzyta i zatrzyma się po raz ostatni. Ale fakt faktem bez żadnego bajkopisarstwa - mija 10 rok odkąd nim jeżdżę i przez tą dekadę nie miałem ani jednej naprawy, nie licząc rzecz jasna normalnej eksploatacji. Z uwagi na obecny stan samochodu rozglądam się po rynku i szukam przyszłej alternatywy dla leciwej gwiazdy. Z przerażeniem stwierdzam że jeśli rozpatruje się używany samochód to naprawdę nie ma czego kupować. Za sensowne pieniądze w dobrym rokującym na parę lat stanie technicznym to pozostaje Fabia albo Corsa. 10 letnie wygodne Mercedesy czy BMW czyli powiedzmy lata 2000-2010 są tak naszpikowane generującymi horrendalne koszty awaryjnymi rozwiązaniami że w ogóle nie ma co na nie patrzeć.
9 maja 20:03 | ocena: 68%
Liczba głosów:38
68%
32%
| odpowiedzi: 9
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jerry S. Użytkownik anonimowy
~Jerry S. :
No photo ~Jerry S. Użytkownik anonimowy
Mam takiego jak tu opisywanego mercedesa E ale z silnikiem benzynowym 3.2. Jeżdżę nim od nowości czyli od 2002r i nie narzekam. Mieszkam w USA i mimo ze najtańszy serwis tu jest do amerykańskich samochodów to do mercedesa jak się wie gdzie również można tanio znaleść mechanika i części a drobne rzeczy jak wymiana filtrów, olejów, wycieraczek czy np wymiana szczotek silnika pompy ABS/ESP( tylko 5$) samo robię. Jak na swój wiek oraz przebieg niemal 300000km to awari mialem mało, między innymi czujnik położenia wału, sonda lambda ( tylko jedna z 4), wspomniane szczotki w pompie abs, przednie amortyzatory a tył jest nadal oryginalny w bardzo dobrym stanie, świece tylko dwa razy wymieniane i przewody raz, olej i filtr w asb jest od nowości i tarcze hamulców również, stacyjka( czesta jazda na krótkich odcinkach w ciężkim ruchu miejskim) wymieniałem również jeden katalizator ale prawdopodobnie pękł dlatego ze najechalem na korzeń w lesie inny problem to początki rdzy ale samochód od zawsze stoi na ulicy a w lecie często jeździ załadowany mocno i po szutrowych drogach wiec i podwozie tez dostaje mocno taka jazda. Naprawdę jeździ się super i napęd 4 matic tez jest naprawde rewelacyjny. Polecam z czystym sumieniem.
2 maja 18:53 | ocena: 71%
Liczba głosów:35
71%
29%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kade Użytkownik anonimowy
~kade
No photo ~kade Użytkownik anonimowy
do ~XXX:
No photo ~XXX Użytkownik anonimowy
1 maja 10:44 użytkownik ~XXX napisał
Prestiż w Skodzie, Citroenie i Peugocie? Brawo redaktorze.
A ta kura w zestawieniu z Citroenem i Peugeotem miała obniżyć ich prestiż? Widziałem takie testy w pisemkach niemieckich dla Polaków, że kura była już w "klasie premium" i wygrywała z tymi cudami niemieckimi. A jak się ma prestiż klocka z łańcuchem na masce do oszustw z silnikami?
1 maja 12:37 | ocena: 85%
Liczba głosów:33
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mirror_6 Użytkownik anonimowy
~mirror_6 :
No photo ~mirror_6 Użytkownik anonimowy
Posiadam egzemplarz o którym pisze autor i mam frajdę z jazdy ale naprawiam i serwisuję własnymi rękoma. Tym którzy chcą mieć czyste ręce przyda parę złoty na dobry warsztat. Pozdrawiam wszystkich fanów sześciocylindrowych motorów!
2 maja 07:31 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Alfaro Ksywa Alfaro Ksywa Facebook Zobacz profil
Alfaro Ksywa :
Alfaro Ksywa Alfaro Ksywa Facebook Zobacz profil
Może by redaktor podał ile kosztuje naprawa hydro-pneumatycznego zawieszenia to odechciało by mu się proponować komukolwiek takie auto.
10 maja 09:48 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jhgf Użytkownik anonimowy
~jhgf
No photo ~jhgf Użytkownik anonimowy
do ~Dwight:
No photo ~Dwight Użytkownik anonimowy
1 maja 10:15 użytkownik ~Dwight napisał
W praktycznie każdym niemieckim modelu klasy premium wyprodukowanym po mniej więcej 2002 roku lista usterek i możliwych awarii jest dłuuuuga. Jeśli nie masz dużo forsy lepiej trzymaj się od nich z dala. A ludzie którzy mają dużo forsy po prostu kupują now
Ludzie którzy nie są świadomi i na dodatek biedni kupują auta premium zajechane a to nie szczęście na całą rodzinę bo nikt auta które kosztował 300 tyś zł. nie sprzedaje za 30 tyś zł.auta dobrego a na dodatek jak jest dobre to i tak eksploatacja jest bardzo droga.
10 maja 06:38 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Roman Użytkownik anonimowy
~Roman :
No photo ~Roman Użytkownik anonimowy
Samochody niemieckie są różne, widzę ze większość myśli głównie o VAG, przez lata jeździłem Audi(3szt), VW i Skoda, fakt fajnie się jeździło do czadu awarii, później za namową kupiłem japonski produkt, Toyote a później Hondę, nie było źle ale też te marki maja kaprysy ze strony mechanicznej i blacharskiej( początki rdzy) a do tęgo komfort lekko niższy niż objazdy z grupy VAG aż w 2008 kupiłem pierwszego Mercedesa i jestem mega zadowolony, jeździłem również innymi samochodami czy to u rodziny czy znajomych ale Benz zdecydowanie najbardziej mi odpowiada, jedynym największym mankamentem to początki korozji, zreszta podobnie jak w japońskich konstrukcjach, jednak Audi mimo swojej dość dużej awaryjności blachy ma najlepsze ale dla mnie najważniejsza jest mechanika oraz wygoda i przyjemność podróżowania. Zawsze byłem niezbyt przekonany do Mercedesow, dopuki nie zrobiłem kilkaset km swoim, tak podpasowała mi ta marka ze nawet dwa lata temu kupiłem zabytek w126 jako samochód na wolne dni. Niedługo już czas ba wymianę swojego głównego samochodu i pewnie tez to będzie Mercedes-Benz
1 maja 21:38 | ocena: 53%
Liczba głosów:36
53%
47%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

1. Audi A6 C5 (1997-2005)

Wiekowa limuzyna Audi wciąż często pojawia się na rynku wtórnym. Model ten bywa w bardzo złym stanie, na szczęście 20 tys. zł pozwala na wybór spośród aut z końca produkcji (ok. 2004 r.), co zwiększa szanse na zadbany egzemplarz. Polecamy benzyniaki V6: 2.4, 2.8 (do liftingu, 2001 r.) oraz 3.0. Pierwszy z nich występuje najczęściej i czasem ma napęd tylko na przednią oś – polecane przez nas wersje quattro zarezerwowano dla silnika 2.4 o mocach: 163, 165 oraz 170 KM. Gorzej wypadają diesle, bo ten, który jest najbardziej godny polecenia (1.9 TDI), ma zbyt słabą moc jak na gabaryty modelu, z kolei mocniejszy (2.5 TDI) zmaga się z poważnymi awariami (wersje z końca produkcji są jednak poprawione). Obie jednostki łączono z awaryjną bezstopniową przekładnią Multitronic, ale i wiekowego Tiptronica trapią drogie defekty. Jeśli A6 ma sprawne zawieszenie, dobrze się je prowadzi.

Polecany silnik: 2.4 benz. V6/30V, 170 KM, 230 Nm

Prędkość maksymalna: 224 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,3 s

Średnie spalanie: 7,5 l/100 km

Prestiż w dobrej cenie - luksusowe sedany za 20 tys. zł (slajd 1 z 30)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego