CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.95
Średnio4.554.694.312.10
Najdrożej4.784.954.592.34

Rodzinne auta od 10 do 30 tys zł - kiedy ważne są wygląd i bagażnik

19 lut, 09:40
Udostępnij
0
Skomentuj

Chcielibyście mieć ładne auto klasy średniej, przypominające z wyglądu sedana, które jednak byłoby od niego bardziej użyteczne? Powinniście więc zainteresować się liftbackami – oto nasze propozycje w przedziale 10-30 tys. zł

Jeszcze przed kilkunastoma laty wersje liftback oferowali prawie wszyscy producenci samochodów klasy średniej. Dzisiaj jest ich nieco mniej, ale wciąż wybór okazuje się duży, zwłaszcza gdy pod uwagę weźmiecie auta na rynku wtórnym z ostatnich lat.

Wiele zalet Liftbacków

Nadwozia ze ściętym tyłem i dużą klapą bagażnika powracają w klasie premium (np. pięciodrzwiowe coupé w Audi). Pojawiają się i takie rozwiązania, jak w 2. generacji Superba, w której zastosowano system TwinDoor, czyli możliwość otwarcia klapy bagażnika bez szyby (sedan) i z tylną szybą (liftback).

Jakie są podstawowe zalety nadwozia liftback? Ma ono ładny wygląd trzybryłowego sedana, a minimalizuje jego podstawową wadę, jaką jest ograniczona użyteczność bagażnika.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Oczywiście, liftback nie zapewnia aż tak dobrych zdolności przewozowych, jak kombi, bo linia dachu jest mocno ścięta w tylnej części karoserii (niepocieszone mogą być wysokie osoby siedzące z tyłu), ale i tak przewóz foremnych dużych pudełek będzie możliwy (w odróżnieniu od sedana).

Liftbacki: eleganckie, dobre walory użytkowe bagażnika

W naszym zestawieniu interesujących aut klasy średniej z nadwoziem liftback założyliśmy dwa przedziały cenowe. Pierwszy zawiera się w granicach 10-20 tys. zł, drugi zaś to auta za 20-30 tys. zł.

W pierwszym przypadku wybrane modele wyprodukowano głównie w połowie pierwszego dziesięciolecia XXI w. (oferta rynkowa jest bardzo bogata), w drugim auta są nieco nowsze, bo za 30 tys. zł można kupić nawet modele z 2011 r.

Tylko duże kufry

Podstawowym kryterium, którym kierowaliśmy się przy wyborze, była wielkość kufra. Z tego powodu w pierwszym przedziale cenowym odrzuciliśmy trzy modele, które także występują jako liftback.

I tak, w zestawieniu nie znalazł się Citroën C5 1. generacji, którego kufer ma 456 l, zrezygnowaliśmy też z Renault Laguny II (bagażnik 430 l) oraz z Nissana Primery P12 – jego bagażnik ma pojemność 450 l.

Oczywiście, pod uwagę braliśmy wartości, które podają producenci. Sprawdziliśmy też dostępność liftbacków na polskim rynku wtórnym – tutaj najgorzej wypadł właśnie odrzucony przez nas Citroën C5.

W przedziale cenowym 20-30 tys. zł wybór liftbacków jest nieco mniejszy. Wynika to po części z tego, że wielu producentów wycofało nadwozie tego typu z nowszych generacji swoich modeli – liftbacka nie znajdziecie np. w Citroënie C5 drugiej generacji ani w Toyocie Avensis III.

Odrzuciliśmy Skody

Zrezygnowaliśmy także ze Skody Octavii (zarówno w pierwszym, jak i drugim przedziale), bo mimo swojej wielkości (wymiarami aspiruje do klasy średniej) i dostępności nadwozia liftback jest to model powstały na bazie auta kompaktowego, trudno go więc zestawić z pojazdami segmentu D.

Jeżeli jednak szukacie liftbacka i nie zależy wam aż tak bardzo na ilości miejsca na tylnej kanapie (szczególnie na wysokości nóg, bo np. będą tam najczęściej podróżować dzieci), to tym autem również możecie się zainteresować.

Bagażniki Octavii są bardzo duże, ustawne i praktyczne: w 1. generacji oferują 528-1328 l, a w 2. – aż 560-1350 l. Teoretycznie do drugiego z przedziałów pasowałby Superb II, niestety, kwota 30 tys. zł z trudem wystarcza na zakup egzemplarza z początku produkcji, poza tym to kolejny przypadek samochodu tego producenta, który lawiruje na skraju segmentów – w tym wypadku D i E.

Polecamy silniki najlepsze z punktu widzenia trwałości

W naszym zestawieniu nie staraliśmy się za wszelką cenę prezentować aut w pełni porównywalnych, dlatego nie zdecydowaliśmy się na jeden typ silnika i raz polecamy benzyniaki, a innym razem diesle.

Najczęściej jednak są to jednostki o pojemności ok. 2 litrów, które najlepiej nadają się do napędzania dość dużego auta klasy średniej – zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne.

Wybraliśmy różne motory, tak żeby każdy mógł tutaj znaleźć coś dla siebie i jednocześnie zminimalizować ewentualne problemy oraz zmniejszyć koszty napraw.

Pamiętajcie jednak, że na rynku nie brakuje mocno wyeksploatowanych egzemplarzy i takich, które nie są warte zainteresowania.

W przypadku przedstawionych samochodów zdarzają się także niepolecane wersje silnikowe, czyli takie, w których wyraźnie wzrasta ryzyko drogich napraw, warto więc uważać.

Pamiętajcie też, że wiele zależy od egzemplarza i to on powinien być punktem wyjścia. Krótka notka nie wyczerpuje informacji o danym modelu, resztę znajdziecie na naszej stronie internetowej.

Naszym zdaniem - liftbacki łączą dwie rzeczy

Prezentowane auta są nie tylko ładne, lecz także użyteczne. Niestety, nie wszystkimi warto się interesować, przed zakupem radzimy więc dobrze się zastanowić, czy na pewno was zadowolą. Bardzo istotnym kryterium jest odpowiedni wybór wersji silnikowej.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (60)

No photo
No photo ~Leon 78 Użytkownik anonimowy
~Leon 78 :
No photo ~Leon 78 Użytkownik anonimowy
Od trzech lat jeżdżę mondeo mk4 z 2007 roku w automacie, świetne auto, fajnie się prowadzi, części naprawdę w przystępnych cenach, spalanie około 6 litrów w trasie przy spokojnej jeździe, w mieście około 8 litrów. Silnik 2.0 Tdci, 130 koni fajnie się wkreca na obroty. Olej, filtry, wymieniam co 15 tysięcy, zrobiłem nim ponad 60 tysięcy, i nie powiem złego słowa na to auto. Następne będzie prawdopodobnie też mondeo tylko z rocznika 2012 minimum, chociaż po głowie chodzi mi też mazda 6.
20 lut 12:22 | ocena: 62%
Liczba głosów:13
62%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Francuz Użytkownik anonimowy
~Francuz :
No photo ~Francuz Użytkownik anonimowy
Tak, Laguna czy C5 ma tylko 430 l pojemnosci bagaznika, ale ze wzgledu na nadwozie liftback/hatchback gdzie klapa bagaznika unosi sie wraz z tylna szyba - bije na leb!! pojemnoscia audi A4 sedan czy Passiata B5... Do Laguny wejdzie srednia lodowka!!. do A4 czy passiata srednia walizka...Mialem wszystkie z tych aut..i np. w A4 nawet w kombi "pojemnosc" bagaznika jest na POziomie Punto itp..........m
20 lut 23:51 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marek Użytkownik anonimowy
~Marek :
No photo ~Marek Użytkownik anonimowy
Insignia za 20 tys buahaha. kupię 3 podaj redaktora gdzie są - tylko proszę w całości a nie szroty z wypadku. Dobra Isia w dislu to min 35 -38tys z przebiegiem ok 200 tys. Oryginalnym a nie cofanym jak większość w PL.
20 lut 16:35 | ocena: 82%
Liczba głosów:22
82%
18%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~łech łech Użytkownik anonimowy
~łech łech :
No photo ~łech łech Użytkownik anonimowy
Dziwna sprawa. Wszystkie te stare strucle 10/20 letnie w ogłoszeniach mają zawsze podobny przebieg.
20 lut 12:58 | ocena: 95%
Liczba głosów:19
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tom1 Użytkownik anonimowy
~Tom1
No photo ~Tom1 Użytkownik anonimowy
do ~Konrad:
No photo ~Konrad Użytkownik anonimowy
19 lut 12:44 użytkownik ~Konrad napisał
Mazda 6, świetne auto, najlepiej brać po lifcie (05-07), wtedy poprawili blachę, ale i tak trzeba sprawdzić przed zakupem. Jedyne co oprócz korozji nęka to auto, to zapiekające się tłoczki, ale można tanio naprawić (40-80 zł). Oczywiście mówię o benzyniak
Mazda 6 I po lifcie ma najlepszy stosunek jakości wykonania do ceny. Blacharka trzyma się dzielnie jedynie co można zrobić to zakonserwować podwozie (tutaj przypomnę że za 700 - 800 zł nie zakonserwujecie podwozia co najwyżej zamaskujecie rdzę, prawdziwa konserwacja podwozia zaczyna się od piaskowania a to wiadomo musi kosztować) Nie czepiał bym się silników diesla bo mają wspólne problemy z jakimi borykają się wszystkie obecne diesla jedynie trzeba zwrócić uwagę na wymianę podkładek pod wtryskami razem z rozrządem i co trzy wymiany oleju sprawdzać stan smoka lejowego. Ja mam Mazdę i przez cztery lata nic na naprawy nie wydałem znajomy kupił Opla i tak średnio 4 tyś rocznie wydawał na naprawy.
20 lut 11:35 | ocena: 56%
Liczba głosów:9
44%
56%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Fred Użytkownik anonimowy
~Fred :
No photo ~Fred Użytkownik anonimowy
Kupilem Mazde 6 2008 rocznik 2L benzyna automat. Dorzucilem 15tys by kupic model zadbany i jestem bardzo zadowolony. Od 4 lat zero napraw tylko olej i filtry. Skrzynia genialna i plynna. Ludzie kupuja najtansze sztuki od handlarzy a potem marudza ze rdza wychodzi. Tak jest jak sie oszczedza i kupuje zajechane graty z cofnietymi licznikami. W mojej mazdziance nie ma ani jednego wyprysku rdzy. Ale tak jak napisalem, nigdy nie wolno kupowac najtanszych sztuk na rynku. Samochody zadbane beda 10-15tys drozsze. Wiadomo ze warto dolozyc bo potem oszczedzasz na naprawach.
21 lut 20:55 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~motofun Użytkownik anonimowy
~motofun :
No photo ~motofun Użytkownik anonimowy
Redukuje branie oleju silnikowego o 50-90% i przedłuża jego czystość. Jest to możliwe dzięki polimerom s x 6 0 0 0.p l które generują powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych. Dzięki temu pierścienie swobodniej układają się na tłoku, gładzi cylindra i dokładniej zgarniają olej. Zmniejszenie tarcia o 88% jak na samym tylko oleju 2-4 x wydłuża trwałość silnika, turbiny, skrzyni biegów (zalecane do silników wyeksploatowanych ale, nie robi remontu kapitalnego). Tarcie pożera moc, zmniejszając opory osiągamy też 8-12% oszczędności paliwa! W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu! Stosuje się tylko raz na 80-130 tys.km lub co 2.000 motogodzin! Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty a tym samym samochód lepiej przyśpiesza i jest cichszy.Efektywność silnika potwierdziła się zwycięstwem Mazdy 787B z problematycznym silnikiem Wankla w 24 godzinnym wyścigu Le Mans w 1991r. Toyota /Japonia zalecasx6000 wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem! Nie ma odpowiedników jakościowych. Nie oceniaj bezmyślnie, w Opiniach są telefony, sam sprawdź, porozmawiaj z użytkownikami!
20 lut 21:17 | ocena: 58%
Liczba głosów:12
42%
58%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Konrad Użytkownik anonimowy
~Konrad :
No photo ~Konrad Użytkownik anonimowy
Mazda 6, świetne auto, najlepiej brać po lifcie (05-07), wtedy poprawili blachę, ale i tak trzeba sprawdzić przed zakupem. Jedyne co oprócz korozji nęka to auto, to zapiekające się tłoczki, ale można tanio naprawić (40-80 zł). Oczywiście mówię o benzyniakach, sam takiego mam 2.0, 147KM, 2006. Średnio spala 9-9,5l przy ciężkiej nodze, ale nic się z nim nie dzieje, do tego pancerny manual, świetne spasowanie i dobrze działająca elektronika.
19 lut 12:44 | ocena: 54%
Liczba głosów:28
46%
54%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tommy Użytkownik anonimowy
~tommy :
No photo ~tommy Użytkownik anonimowy
Dlaczego brakuje tu genialnego auta rodzinnego Skoda Roomster? Rodzina 2+2 to idealne auto. Super pakowne, dostęp do obsługi dzieci z przednich foteli - bez problemu, świetny skręt i hamulce, mała awaryjność.
Za to w zestawieniu zakażenia typu: Mazda 6, Mondeo 2/3, Laguna 3 - te auto to jajko z niespodzianką.
Kto pisze i pod jakim kątem takie rankingi?
Auto rodzinne i tanie to:
- w miarę świeże
- poręczne (przewieziemy lodówkę, pojedziemy na zakupy, pojedziemy na wakacje)
- tanie w eksploatacji
- nisko awaryjne
20 lut 22:20 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
40%
60%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Sedany ładnie wyglądają ale wogole nie nadają się dla rodzin oraz na wakacje, jedynie z 2,3 walizki. W kombi czy SUV można zapakować duzo więcej bo pod dach. Wyjazdy na np. Kamping to tylko i wyłącznie większym samochodem, chyba ze ktoś jedzie na dwa samochody.
20 lut 19:08 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Mazda 6 I (2002-07)

Mazda 6 liftback to bardzo często spotykana wersja nadwozia. W codziennym użytkowaniu przeszkadza nisko opadająca linia dachu – pod tym względem kombi jest znacznie praktyczniejsze. Za to z daleka trudno ocenić, czy to sedan, czy liftback. I o to właśnie chodzi.

Benzyniaki Mazdy polecamy z czystym sumieniem, ale do diesla 2.0 CD podchodźcie z większą rezerwą (awaryjny i drogi w naprawach osprzęt, przypadki zatarcia silnika). Ceny startują od 6 tys. zł, a za 20 tys. zł kupicie liftbacka z 2007 r. Przed zakupem dokładnie sprawdźcie, czy auto nie jest skorodowane lub też nie było już naprawiane blacharsko. Uwaga na korozję! To dziś największy problem Mazdy 6.

Rodzinne auta od 10 do 30 tys zł - kiedy ważne są wygląd i bagażnik (slajd 1 z 16)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego