CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.504.353.961.66
Średnio4.404.584.211.84
Najdrożej4.654.894.482.12

Skoda Octavia I: hit na polskich drogach, poznaj jej wady i zalety

26 wrz 13 10:23
Udostępnij
0
Skomentuj

Ta Skoda podbiła serca Polaków. Niewiele jest aut w naszym kraju, które cieszyłyby się tak dużym zainteresowaniem i bezgranicznym zaufaniem, jak Skoda Octavia I generacji. Podstawy sukcesu tego modelu to atrakcyjna cena zakupu, świetne walory przewozowe i solidna oraz tania w naprawach technika Volkswagena z lat 90. XX w.

Początkowo jako Octavia, później Octavia Tour, aż w końcu (od 2008 r.) Octavia Tour Classic – czeskie auto cieszyło się ogromną popularnością i było jednym z najdłużej produkowanych samochodów na rynku! Przez 14 lat model wiele razy zdobywał miano najlepiej sprzedającego się auta w Polsce. Na czym polegał fenomen Octavii I generacji? Przede wszystkim pojazd idealnie trafił w gusta Polaków – atrakcyjna cena, świetne walory użytkowe i rozsądne koszty eksploatacji, na które największy wpływ miało zastosowanie techniki VW. Wszystkie te czynniki działały jak magnes na nabywców.

Zobacz wszystko na temat

Skoda Octavia - Wady i zalety

Dziś, po 17 latach od debiutu, popularność Octavii nadal jest duża, z tą różnicą, że dotyczy to rynku wtórnego, a nie pierwotnego. Łatwo znaleźć krajowy i serwisowany egzemplarz, natomiast coraz trudniej o auto z przebiegiem w granicach zdrowego rozsądku. Dotyczy to szczególnie Octavii z silnikami 1.9 TDI, które – nie bez przyczyny – cieszą się największą popularnością, gdyż naprawdę niewiele palą, a za większość napraw zapłacicie śmiesznie małe pieniądze (tanie części, nieskomplikowane naprawy).

W ofercie rynkowej znajdziecie także udane benzyniaki. Do spokojnej jazdy polecamy motory 1.6 8V (najlepiej 101 lub 102 KM), natomiast osobom oczekującym dobrych osiągów – 1.8 T/150 KM. Nie zapomniano o odmianie 4x4 (sprzęgło Haldex) oraz usportowionej RS (1.8 T/180 KM). Każdy więc powinien znaleźć coś dla siebie, tym bardziej że z użytkowego punktu widzenia Octavii nie da się zbyt wiele zarzucić.

Jak na auto zbudowane na płycie kompaktu można liczyć na przyzwoitą ilość miejsca w kabinie (może go brakować jedynie z tyłu na wysokości nóg) i ogromny bagażnik – dotyczy to zarówno wersji liftback (poj. 528 l), jak i kombi (548-1512 l). Wyposażenie bywa różne, zresztą tak, jak ceny wywoławcze (efekt długiego stażu rynkowego), ale już koszty serwisu są przewidywalne i utrzymują się na niskim poziomie.

Skoda Octavia I: hit na polskich drogach, poznaj jej wady i zalety Skoda Octavia I: hit na polskich drogach, poznaj jej wady i zalety Foto: Auto Świat

Skoda Octavia - Co możesz zrobić sam?

Napęd rozrządu. Poza czeskim silnikiem 1.4 8V/60 KM (łańcuch) wszystkie jednostki montowane w Octavii I zostały wyposażone w pasek rozrządu. Jedyne, co możecie zrobić sami, to wzrokowo sprawdzić jego stan i naciąg.

Zaczynamy od odpięcia zatrzasków mocujących plastikową obudowę, a następnie delikatnie ją odchylamy. W każdej wersji silnikowej napęd rozrządu znajdziecie w lewej przedniej części komory silnika (patrząc w kierunku przedziału pasażerskiego), w pobliżu zbiorniczka wyrównawczego układu chłodzenia. Wymiana paska to zadanie wyłącznie dla mechaników. Uwaga: w 1.9 TDI początkowo interwał wynosił 60 tys. km, potem wydłużono go do 90, a na koniec do 150 tys. km (PD – co 120 tys. km).

Wspomaganie kierownicy. Zbiorniczek wyrównawczy znajduje się wlewej części komory silnika. Nakrętka została wyposażona w bagnet do mierzenia poziomu płynu (po rozgrzaniu silnika powinien znajdować się między podziałkami „MIN” i „MAX”). Pojemność układu: 0,7-0,9 l. Jeśli pojawi się ubytek, powinniście niezwłocznie go uzupełnić – Skoda zaleca używanie olejów spełniających normę VW G 002 000. Zlokalizowanie wycieków może być trudne i wiązać się z koniecznością podniesienia auta. Każda Octavia I ma wspomaganie kierownicy.

Układ hamulcowy. Wzrokowa kontrola stanu klocków i tarcz hamulcowych jest na tyle prosta, że wykonać może ją każdy. Wymiana poszczególnych elementów wymaga już pewnej wprawy, choć z okładzinami poradzą sobie nawet początkujący majsterkowicze. Najpierw ściągamy gumowe osłony, pod którymi znajdują się śruby mocujące zacisk (po jednej w jego dolnej i górnej części). Odkręcamy je (klucz ampulowy 5 lub 7 mm) i ostrożnie odchylamy zacisk. Ważne: przed zamontowaniem nowych klocków warto oczyścić i przesmarować prowadnice! Wymiana tarcz w słabszych wersjach silnikowych nie wymaga odkręcania jarzma i okazuje się stosunkowo łatwa. Obsługę bębnów warto zlecić fachowcowi.

Jak dobrze sprzedać auto cz.1

Układ smarowania (olej + filtr). Poziom oleju sprawdzamy w ciepłym silniku, kilka minut po zakończeniu jazdy (autopowinno stać na płaskim podłożu!). Skoda zaleca stosowanie środka smarnego o lepkości 5W-30 – dotyczy to zarówno wersji benzynowych (olej musi spełniać normę VW 505.00 lub 502.00), jak i wysokoprężnych (norma VW 505.00 lub 505.01). Jak twierdzą mechanicy, bez obaw można jednak stosować również olej 5W-40. Interwał wymiany wynosi 15 tys. km i warto go przestrzegać, zwłaszcza jeśli macie do czynienia z odmianami TDI PD.

Uwaga: silniki te wymagają zastosowania specjalnego środka smarnego, a w przypadku interwału Long Life (wydłużone okresy między przeglądami – nie polecamy) powinniście wybrać olej 0W-30, spełniający normy VW 503.00 (benz.), 506.00 (TDI) lub 506.01 (TDI PD).Wymiana oleju okazuje się stosunkowo łatwa, nieco więcej trudności przysporzy w niektórych wersjach (np. TDI PD) wymiana filtra. Zaczynamy od odkręcenia dolnej osłony silnika (opcja) i zlokalizowania korka spustowego (w większości wersji potrzebny będzie klucz „19-ka”).

Gdy cały olej spłynie do uprzednio przygotowanego naczynia, przystępujemy do wymiany filtra. Wersje benzynowe: filtr znajduje się w dolnej części silnika (dostęp z kanału lub po podniesieniu auta) – można spróbować odkręcić go ręką (fot.). Ważne: przed zamontowaniem nowego filtra należy posmarować jego kołnierz cienką warstwą oleju. W dieslach wymieniamy wyłącznie wkład filtra (dostęp przez komorę silnika). Uwaga: przed ponownym zamontowaniem pokrywki zakładamy nowy pierścień uszczelniający. Poj. układu: 3,0 l (1.6/75 KM), 3,5 l (1.4 16V, 1.8 T/180 KM), 4,0 l (1.4 8V, 1.9 TDI/130 KM, 2.0), 4,5 l (1.6, 1.8, 1.8 T/150 KM oraz pozostałe diesle).

Układ chłodzenia. W każdej Octavii wyposażonej w silnik VW zbiorniczek wyrównawczy znajdziecie w lewej części komory silnikowej (patrząc w stronę kabiny). Sposób obsługi układu zależy od tego, czy zastosowano niebieskozielony płyn G11 (wymiana co trzy lata), czyróżowy płyn G12 lub G12 Plus (bez wymiany). Podziałka znajduje się na bocznej ścianie zbiornika – poziom płynu w zimnym silniku powinien nieznacznie przekraczać dolny znacznik.

Korek spustowy zlokalizujecie w lewej dolnej części chłodnicy – przekręcamy go w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara i czekamy, aż płyn spłynie do uprzednio przygotowanego naczynia. Po ponownym napełnieniu układ musicie odpowietrzyć! Pojemności: 5,0 l (1.8, 1.8 T/180 KM, 2.0), 5,5 l (1.8 T/150 KM), 5,6 l (1.4/60 KM), 6,3 l (1.4 16V, 1.6). Diesle: 6,3 l (1.9 SDI, 1.9 TDI/110 KM, 1.9 TDI PD), 6,8 l (1.9 TDI/90 KM).

Układ zapłonowy. Wymianę świec przeprowadzamy w aucie z zimnym silnikiem. Uwaga: w niektórych jednostkach (np. 1.6) układ dolotowy praktycznie uniemożliwia dostanie się do świec 2. i 3. cylindra – żeby je wymienić, trzeba odkręcić kolektor. Nie jest to przesadnie skomplikowana czynność, ale dość czasochłonna. Zaczynamy od zdemontowania górnej osłony silnika (mocowana na zatrzaski), następnie demontujemy cewki zapłonowe (wersje 1.8 oraz 1.8 T) i kluczem wykręcamy świece. Polecane zamienniki: NGK BKUR 6 ET-10 (wszystkie wersje poza 1.8 T), NGK PFR 6Q (1.8 T).

Filtr powietrza. We wszystkich silnikach konstrukcji VW (zarówno diesle, jak i benzynowe) puszka filtra powietrza znajduje się w prawej przedniej części komory silnikowej (patrząc w stronę przedziału pasażerskiego), w pobliżu akumulatora. Wymiana wkładu okazuje się łatwa i zajmie co najwyżej kilkanaście minut.

Zaczynamy od odkręcenia dwóch śrub krzyżakowych mocujących pokrywę puszki, a następnie wyciągamy filtr. Ważne: przed zamontowaniem nowego wkładu nie zaszkodzi oczyścić puszkę odkurzaczem, a następnie przetrzeć ją mokrą szmatką. Podczas montażu nowego filtra postępujemy w odwrotnej kolejności, pamiętając o dokładnym dokręceniu pokrywy puszki. Interwał wymiany wkładu wynosi 60 tys. km, jednak właściciele diesli nie powinni czekać tak długo – nowy filtr warto założyć co drugi przegląd (czyli nie później niż co 30 tys. km). Polecane zamienniki: Filtron, Purflux, Bosch, Knecht (wszystkie od 30 do 50 zł).

Filtr kabinowy. Dość dobry dostęp do filtra pyłkowego. Zlokalizujecie go na podszybiu, po lewej stronie komory silnikowej (patrząc w stronę kabiny). Żeby wymienić filtr, warto najpierw zdemontować uszczelkę pasa przedniego (a przynajmniej jej część). Najtrudniejszy moment to demontaż plastikowej osłony podszybia – musicie to robić delikatnie i z wyczuciem, gdyż łatwo ją połamać (podczas podważania warto pomóc sobie płaskim śrubokrętem). Żeby wyjąć ramkę z filtrem, musicie nacisnąć dwa przyciski zwalniające, a następnie odłączyć wkład od ramki. Uwaga: niektóre instrukcje błędnie podają, że do wymiany filtra konieczny jest demontaż ramienia wycieraczki. Polecamy zamienniki Filtrona oraz Boscha.

Jak dobrze sprzedać auto cz.2

Diagnistyka: jak skasować inspekcję? Gniazdo diagnostyczne znajduje się we wnęce pod kierownicą, na wysokości kolan kierowcy. Do odczytania i skasowania błędów wystarczy najprostsze urządzenie diagnostyczne przeznaczone do aut Grupy VW (od 100 zł na aukcjach internetowych). Sposób kasowania inspekcji oraz przypomnień o wymianie oleju dotyczy aut wyprodukowanych po 2000 r. (w starszych komunikaty „OIL” oraz „InSP” trzeba wygaszać osobno). Wciskamy i trzymamy przycisk po lewej stronie licznika kilometrów, następnie włączamy zapłon. Gdy pojawi się napis „Service”, puszczamy lewy guzik i obracamy prawy, aż wyświetli się symbol „- - - - -”.

Numer VIN: gdzie go szukać? Numer identyfikacyjny samochodu podano na tabliczce znamionowej przyklejonej na lewym przednim kielichu, odczytacie go także z „okienka” w dolnej części szyby czołowej (auta wyprodukowane po IX 1999 r.) oraz z naklejki umieszczonej we wnęce na koło zapasowe. Uwaga: podajemy wzór dla aut wyprodukowanych po 2000 r.

  • TMB – oznaczenie producenta (Skoda Auto, Czechy), D – wersja nadwozia (A-D – liftback, E – RS, F-J – kombi, K – kombi 4x4, S – liftback 4x4, U – kombi RS), K – wersja silnikowa (C – 1.4 16V, E – 2.0, G – 1.9 TDI/90 KM, H – 1.4 8V, J – 1.6/75 KM, K – 1.6/101 KM, L – 1.8 Turbo, N – 1.9 SDI, P – 1.9 TDI/110 KM, S – 1.9 TDI PD/101 KM, U – 1.9 TDI PD/130 KM, X – 1.6/102 KM), 2 – liczba airbagów (0-4), 1U – oznaczenie modelu, 8 – miejsce niewykorzystane,Y – rok modelowy (Y – 2000 r., 1 – 2001 r., 2 – 2002 r., 3 – 2003 r. etc.), 8 – zakład produkcyjny, 123456 – kolejny numer nadwozia. Przykład: TMBDK21U8Y8123456

Opony: jakie ciśnienie? Podstawowe opony w starszych Octaviach miały rozmiar 175/80 R 14, z czasem standardem stało się ogumienie 195/65 R 15. Odmiany z silnikami 1.8 i 1.8 T/150 KM wyjeżdżały z fabryki na oponach w rozmiarze 205/60 R 15, natomiast topową odmianę RS wyposażono w „gumy” 205/55 R 16. Nalepkę z zalecanymi wartościami ciśnieniaznajdziecie na wewnętrznej stronie klapki wlewu paliwa. Bez ładunku: 2,0 (przód) i od 2,0 do 2,2 bara (tył). Z obciążeniem: od 2,0 do 2,4 bara (przód) i 2,4 bara (tył). Kombi: wartości o od 0,1 do 0,6 bara wyższe.

Żarówki, bezpieczniki: jak się do nich dostać, typy, wymiana. Wymiana żarówek w reflektorach (H4 – mijania oraz drogowe) okazuje się bardzo łatwa – dobry dostęp. Odchylamy klapkę w tylnej części lampy, odpinamy złączkę kabla i zwalniamy klamrę (drobne różnice mogą występować między wersjami przed- i poliftingowymi).

Pewnych problemów może przysporzyć wymiana żarówek w bocznych kierunkowskazach (umieszczonew błotnikach): jeśli macie trudności z ich zdemontowaniem, możecie spróbować wypchnąć klosze od środka. Bardzo dobry dostęp do tylnych lamp: w liftbacku wystarczy odchylić materiałową tapicerkę, natomiast w kombi – otworzyć plastikową klapkę w ścianie kufra.

Główna puszka bezpieczników znajduje się w przedziale pasażerskim, po lewej stronie od kierownicy. Dostęp możliwy jest wyłącznie po otwarciu drzwi kierowcy, a klapkę najłatwiej podważyć płaskim śrubokrętem (uwaga: łatwo porysować plastik). Dodatkowe bezpieczniki i przekaźniki umieszczono w komorze silnika: w puszce oraz na akumulatorze. Wartości bezpieczników: beżowy – 5 A, brązowy – 7,5 A, czerwony – 10 A, niebieski – 15 A, żółty – 20 A, przezroczysty – 25 A, zielony – 30 A. Klamrę do demontażu bezpieczników znajdziecie po wewnętrznej stronie pokrywy.

Używany Mercedes klasy E W210 - Luksus, na który Cię stać!

Dzięki pokrewieństwu technicznemu z Golfem IV Octavię naprawicie niskim kosztem – pod warunkiem że nie traficie na zaniedbany egzemplarz. Sporządzenie listy typowych usterek okazuje się o tyle trudne, że wiele Octavii I eksploatowano ponad miarę, a ich stan zależy głównie od tego, czy poprzednim właścicielom chciało się (i opłacało!) sumiennie dbać o samochód.

Możecie z grubsza przyjąć, że egzemplarze sprzed liftingu (do 2000 r.) w większości przypadków sporo już straciły ze swego pierwotnego blasku. Najlepszy stosunek ceny do wieku oraz usterkowości zapewniają auta z końca „planowej” produkcji, tzn. te z lat 2003-04, bo wiele Octavii I w wersji Tour i Tour Classic (2004-10) służyło w firmowych flotach. Duża część kupujących wierzy w magię liter TDI, co sprawia, że łatwo natknąć się na „zreanimowanego trupa”. Jeśli starszy diesel, to 1.9 TDI/90 KM (pompa rozdz.) –tanie naprawy.

Elektryka i wykończenie wnętrza. Psują się: podnośniki szyb, silniczki wycieraczek, centralne zamki, czujniki ABS-u, podgrzewanie wycieraczek. Szybko schodzi farba z klamek i przełączników, plastikowe kierownice okazują się podatne na wycieranie.

Podwozie. W przedniej osi zużywają się łączniki stabilizatora oraz sworznie wahaczy (tanie naprawy). W starszych autach może stukać przekładnia kierownicza (możliwa regeneracja). Najsłabszym punktem tylnej osi są odboje.

Wycieki oleju. Jeśli pojawią się problemy z przełączaniem biegów, warto skontrolować szczelność skrzyni, a następnie wymienić olej. Nieco za szybko poddają się synchronizatory pierwszych dwóch biegów – naprawa może być kosztowna.

Korozja. Pierwsza „nowożytna” Skoda, która nie rdzewieje. Jeśli na karoserii znajdziecie brązowy nalot, to prawdopodobnie świadczy on o niefachowo przeprowadzonej naprawie blacharskiej. Od spodu Octavie I z reguły nie wyglądają już tak dobrze: fabryczne tłumiki wytrzymują góra 6-7 lat, korozja atakuje pas przedni oraz mocowania wydechu. Jeśli planujecie jeszcze Octavią pojeździć, nie zaszkodzi zainwestować w dodatkowe zabezpieczenie podwozia.

Skoda Octavia I silniki: typowe awarie

Benzynowe 1.4 i 1.6. Silniki 1.4 to kiepski pomysł, jeśli chodzi o Octavię I. Już motor zaprojektowany przez Volkswagena (16 V, 75 KM) jest irytująco powolny, a auto z czeską konstrukcją (8V, 60 KM) bez większej przesady można nazwać zawalidrogą („setkę” osiąga po 18,9 s). Do tego silnik ten potrafi (i lubi!) się psuć – usterki łańcuchowego napędu rozrządu, wycieki oleju i problemy z układem zapłonowym. Średnie spalanie też raczej rozczarowuje, bo w mieście 60-konna Octavia I potrafi „łyknąć” nawet 10 l/100 km.

Niemiecka jednostka 1.4 16V/75 KM pod względem trwałości i spalania prezentuje się nieco lepiej, ale ze względu na ryzyko zamarznięcia odmy oraz przeciętną dynamikę warto wybrać inny silnik ze stajni VW, czyli 1.6 8V. W ofercie są trzy wersje mocy: 75, 101 i 102 KM. Największą popularnością cieszą się dwie ostatnie, choć okazują się nieco bardziej zaawansowane technicznie niż odmiana 75-konna. Dobra wiadomość jest taka, że mimo zastosowania bardziej rozbudowanej elektroniki i osprzętu są to nadal mało problematyczne i bardzo proste w obsłudze jednostki napędowe.

Niektórzy użytkownicy skarżą się co prawda na usterki zaworu recyrkulacji spalin, lecz koszty większości napraw nie powinny być wysokie. Średnie spalanie na poziomie 7,5-8 l/100 km też uznajemy za niezły wynik. A wersja 75 KM? Cóż, polecamy ją tym, którzy nie zwracają uwagi na osiągi, a potrafią coś sami zrobić w swoim aucie – nie ma tu żadnych skomplikowanych ani zaskakujących rozwiązań, więc kilka napraw będziecie w stanie przeprowadzić samodzielnie. Jeśli chodzi o montaż instalacji LPG, to silniki 1.6 8V nadają się do tego idealnie. Nieco gorzej wygląda sytuacja w przypadku wersji 1.4 16V, ale doświadczony gazownik nie powinien mieć z tym żadnych kłopotów. Koszt markowej instalacji (np. Landi Renzo) wraz z montażem wynosi od co najmniej 2 tys. zł, a inwestycja zwraca się szybko.

Benzynowe 1.8, 1.8 T i 2.0. Wśród większych benzyniaków montowanych pod maską Octavii zainteresowaniem cieszy się zwłaszcza wersja 1.8 Turbo o mocy 150 KM. Nic zresztą dziwnego – łączy ona bardzo przyzwoite osiągi z akceptowalnym spalaniem (0-100 km/h w 8,4 s) i całkiem nieźle toleruje montaż instalacji LPG. Sęk w tym, że ma kilka problemów z trwałością, a naprawy mogą okazać się kosztowne – zwłaszcza w stosunku do wartości auta. Najczęściej interwencji mechaników wymagają hydrauliczne kompensatory luzu zaworowego (koszt naprawy poza ASO oscyluje wokół 1,7-2 tys. zł), często dochodzi do rozciągnięcia łańcucha spinającego wałki rozrządu (od 1200 zł wraz z wymianą).

Jak ocenić stan techniczny auta?

Nie zaszkodzi także regularna kontrola poziomu oleju silnikowego, bo niektóre egzemplarze potrafią wziąć nawet 1 l na 1000 km, a w samochodach eksploatowanych bez głowy może dojść do awarii turbosprężarki. W Octavii montowano też 180-konną wersję silnika 1.8 T, ale zarezerwowana była ona dla usportowionej Octavii RS (rzadkość na rynku wtórnym). Z podobnymi bolączkami zmaga się wolnossąca odmiana jednostki 1.8 (moc 125 KM), lecz nie dotyczą jej – rzecz jasna – usterki związane z układem doładowania.

Octavia wyposażona w ten silnik dość rzadko gości w ogłoszeniach – potencjalnych nabywców nie zachęcają osiągi (odczuwalnie gorsze niż w Turbo) ani zaskakująco wysokie spalanie (takie samo, a niekiedy wyższe niż w wersji z doładowaniem). Tu też nie zaszkodzi regularna kontrola poziomu oleju!Silnik 2.0 otrzymał 8-zaworową głowicę i rozwija zaledwie 115 KM, ale nadrabia momentem obrotowym osiąganym przy bardzo niskich obrotach (2400/min). To niewysilony motor, który rzadko kiedy zaskakuje awariami i – co ciekawe – potrafi spalić nawet mniej niż 1.8/125 KM. Jednostka 2.0 świetnie nadaje się do montażu instalacji LPG.

Diesel 1.9 SDI. Wolnossący silnik wysokoprężny o mocy 68 KM najlepiej sprawdzi się w roli wołu roboczego. Osiągi? Cóż, jeśli będziecie wozić cement z marketu na budowę domu, nie będziecie musieli sprawdzać, czy „setka” pojawia się na liczniku już po 19, czy może dopiero po 20 sekundach. Jednostkę SDI lubimy za co innego: spalanie rzadko kiedy przekracza poziom 5,5-6 l/100 km, a trwałość jest niemal idealna.

Odpowiednio traktowany diesel 1.9 SDI przejedzie nawet milion kilometrów bez remontu. I co ważne, nie jest tak czuły na nie najlepszą jakość oleju napędowego, jak nowoczesne konstrukcje. Czasem szwankuje osprzęt, np. sterownik pompy paliwa, niekiedy posłuszeństwa odmawia pompa wtryskowa. Za jej regenerację zapłacicie od 1800 zł wzwyż, do tego dochodzi koszt wymiany paska rozrządu wraz z pompą wody. Uwaga: wiele egzemplarzy służyło w firmowych flotach. Odmianę SDI często wybierali także taksówkarze.

Diesle 1.9 TDI (pompa rozdzielaczowa). Jednostki 1.9 TDI/90 i 110 KM, choć mają już swoje lata, wciąż cieszą się ogromnym powodzeniem na naszym rynku wtórnym. Prosta konstrukcja i niskie (jak na diesla) koszty obsługi wyraźnie działają na wyobraźnię kupujących. Problem jest jednak podobny jak w przypadku wersji PD – ciężko o egzemplarz w dobrym stanie technicznym, bo diesle zasilane pompą rozdzielaczową montowano tylko do 2006 r. i w przeciwieństwie do wersji 1.9 TDI PD/101 KM nie znajdziecie ich pod maską odmiany Tour (produkcja do 2010 r.).

Za najmniej problematyczną uchodzi odmiana 90 KM, w której nie montowano ani turbiny o zmiennej geometrii łopatek, ani dwumasowego koła zamachowego (uwaga: nie dotyczy silnika o kodzie ALH!). Większość awarii wynika z nadmiernego zmęczenia materiału. Tak jak w wersjach zasilanych pompowtryskiwaczami, również tu często zawodzi osprzęt (zawory EGR, przepływomierze, podciśnieniowy układ sterujący zmienną geometrią turbiny), niekiedy posłuszeństwa odmawia pompa wtryskowa (możliwa regeneracja). W takim wypadku musicie też pamiętać o wymianie napędu rozrządu wraz z pompą wody.

Poza tym spodziewajcie się awarii typowych dla leciwych turbodiesli: niedomagają sprężarki, „siada” kompresja, pęka króciec pompy podciśnienia etc. Problemy z rozruchem mogą oznaczać konieczność skorygowania dawki startowej – dobry mechanik poradzi sobie z usterką przy użyciu komputera diagnostycznego. Zaletą wszystkich diesli 1.9 TDI jest niskie spalanie – nawet w wersji 110 KM z reguły nie przekracza ono poziomu 6,5-7 l/100 km.

Dynamika może nie jest oszałamiająca, ale motory z rodziny TDI okazują się dość podatne na zabiegi podnoszące moc (dotyczy obu wersji zasilania – pompy rozdzielaczowej oraz PD). Duży plus to wersja z napędem 4x4 (Haldex), dostępna z silnikiem o mocy 1.9 TDI/90 KM, a również 101 KM (PD), oraz z benzyniakami 1.8 T/150 i 2.0/115 KM. Octavie I generacji z silnikami zasilanymi pompą rozdzielaczową są – jak na diesle – naprawdę tanie w utrzymaniu i naprawach. W zasadzie wszystkie części eksploatacyjne występują jako tanie zamienniki, a niektóre proste czynności obsługowe będziecie mogli wykonać samemu. Naprawy powinien podjąć się każdy warsztat specjalizujący się w pojazdach koncernu VW.

Diesle 1.9 TDI (PD). Diesle zasilane pompowtryskiwaczamistanowiły najbardziej „prestiżowy” napęd z montowanych pod maską Octavii I – łączono je najczęściej z bogatszymi wersjami wyposażenia. W 1999 r. pojawiła się odmiana 101 KM (początkowo tylko w 4x4), a w latach 2003-04 klienci mogli też zamawiać Octavie z silnikiem o mocy 130 KM. Obie jednostki odznaczają się dobrą dynamiką, specyficzną kulturą pracy (dość głośno klekoczą) i niskim spalaniem. \

Problem w tym, że są bardzo pożądane, a to sprawia, że ciężko o egzemplarz w dobrym stanie technicznym. Ogólna trwałość jest niezła, jednak naprawy będą droższe niż w przypadku silników z pompą rozdzielaczową. Spośród usterek typowych dla diesli 1.9 TDI PD warto wymienić m.in. awarie osprzętu (zawory regulujące ciśnienie doładowania, przepływomierze) i szwankujące „dwumasy”. Właściciele wersji z PD powinni wyjątkowo skrupulatnie przestrzegać terminów wymiany paska rozrządu – ryzyko pęknięcia. Niektórzy użytkownicy donoszą ponadto o podwyższonym apetycie na olej.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 33/2017 już w sprzedaży a w nim - Nowości Audi – Q6 i e-tron oraz nowe generacje A1, A3 i A4; McLaren 570S Spider – pierwsza jazda superkabrioletem; Dacia Dokker, Hyundai i40 kombi, Mercedes klasy E kombi, Renault Grend Scenic, Seat Ibiza, Skoda Kodiaq, VW Golf Variant i VW Tiguan – porównanie możliwości aut obciążonych wakacyjnym bagażem; Cisza w kabinie – wygłuszanie auta: jak, gdzie i ile kosztuje; Z drugiej ręki: Skoda Octavia I (1996-2010); Top 5: pikapy za 30-40 tys. zł. Zapraszamy do lektury
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (16)

No photo
No photo ~Sarmata Użytkownik anonimowy
~Sarmata :
No photo ~Sarmata Użytkownik anonimowy
Octavia Cos w tym musi byc, ze najlepsze niemieckie samochody na nasza kieszen to - Skody. W sumie proste samochody [były] za akceptowalną kase [ale zeby to bylo strasznie tanie tez bym nie powiedzial]. Jechalem nie raz Octavia I w 1,9TDI - i mam kilka uwag ... samochód jezdzi, ale jest umiarkowanie wygodny dla kierowcy i pasazera z przodu - materiały przecietne - czyli tez bez szału, co do niezawodnosci - akceptowalnie, ale nie idealnie. Ale to co mnie w skodach zawsze zniechecalo - to ich wyglad - to taki samochód dla Nikogo - ni to kobieta ni facet - opisanie wygladu skody najlepiej moze okreslic wzruszenie ramion Nie mniej Octavia to i tak piekny samochód w porównaniu z fabiami - ale to zapewne juz polityka VW - gdzie skoda ma byc takim budżetowym samochodem. Podsumowując - nie kupiłem skody bo za porównywalne pieniadze sa samochody które mi pasuja bardziej. I na koniec - wg mnie bardzo łądna jest Octavia II z prostymi reflektorami ... zeby nie bylo ze marudze ... :)
9 paź 13 13:02 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pasjonat Użytkownik anonimowy
~pasjonat :
No photo ~pasjonat Użytkownik anonimowy
Mam Octavię I kupioną w 2008 r., wersja 1.8 Turbo 150KM wersja Tour z klimatronikiem Miałem ja jako nowe auto słuzbowe, potem odkupiłem i nadal nim jeżdże. Orpócz wymiany kierownicy na skorzana- bo stara sie zuzyła- i wymiany tarcz, klocków hamulcowych i łozyska koła- nic sie nie dzieje.Osiagi- bardzo dobre, spalanie na trasie 6,9-7,3 litra, w miescie stanie w korkach, ktorkie dojazdy- ok11.00.Swietne auto, zadbane, serwisowane, mam kazda fakture z napraw i wpisy z ASO- aż sasiad i znajomy chca odemnie ja kupic- ale bez solidnego dolozenia kupy kasy- nie widze lepszej alternatywy i z checia kupiłbym nowa III generacji, ale cena.....80.000 zł za wersje 1.8 Turbo 180KM- jest zaporowa dla mnie.Polecam kazemu-świetny silnik,- ale koniecznie ten, nie zadne dieslowskie traktury- tylko 1.8 Turbo
18 kwi 16 08:43 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ccc Użytkownik anonimowy
~ccc :
No photo ~ccc Użytkownik anonimowy
W tym aucie nie ma problemu z korozją, o ile pomyśli się wcześniej i zabezpieczy tylną klapę (uderzenia ramki tablicy rejestracyjnej przy trzaskaniu klapą - wystarczą samoprzylepne gumowe podkładki) oraz zadba się o dolne zgrzewy progów za które podnosi się zwykle auto, tu wystarczy odnawiać pękającego tzw. baranka.

Octavia I to bardzo udana konstrukcja. Jeśli nie kupicie rozbitego szrotu będziecie bardzo zadowoleni.
16 lut 08:36 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Woj Użytkownik anonimowy
~Woj :
No photo ~Woj Użytkownik anonimowy
spokojnie dostęp do świec w octavia 1.6 jest osiągalny poprzez przegub i przedłużkę (wymianiałem 2 razy z powodzeniem).
trochę ciężko ale po 2 razie już szło gładko :) mam z instalacją LPG więc jeszcze trudniej ale daje radę. Uwaga przy odkręcaniu utrzymywać jak najbardziej w pionie z uwagi na porcelankę kruchą (dojście jest pod lekkim kątem).
23 sty 15 14:32 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Elvis Użytkownik anonimowy
~Elvis
No photo ~Elvis Użytkownik anonimowy
do ~Octavka II:
No photo ~Octavka II Użytkownik anonimowy
2 wrz 13 00:42 użytkownik ~Octavka II napisał
mi tam nic nie rdzewieje, jeżdżę egz.2008 z motorem tdi 105km od przebiegu 150tys obecnie 210 tys.km, korozja jeszcze nie nadeszła :)
W octavkach I widziałem rdzę, ale to przeważnie po naprawach blacharskich.
Octavia I - rdza wychodzi po kilku latach przy plastikowej ramce na klapie bagażnika (nad rejestracją). Najpierw robią się pęcherze na styku tej ramki z blachą. W nowszych egzemplarzach w tym miejscu Skoda zaczęła zakładać gumową uszczelkę.
20 wrz 13 20:21 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
25%
75%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kaczan Użytkownik anonimowy
~kaczan :
No photo ~kaczan Użytkownik anonimowy
video dlaczego filmy same automatycznie się odtwarzają, to wkurzające
6 sie 13 08:48 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Darmi Użytkownik anonimowy
~Darmi :
No photo ~Darmi Użytkownik anonimowy
Octavia Tour 1.9 TDi 110 KM kombi - kupiona nowa w 2005. Koło dwu-masowe robione w przy 250 tys.Inne naprawy to czyszczenie turbiny i wymiana "gruszki". Obecny przebieg 370 tys km i oprócz tarcz, filtrów i klocków itd - nic się nie dzieje. Olej wymieniam co 10.000 km. Rdzy zero. Samochód po prostu niesamowity. Bagażnik niepojęcie pakowny. Łatwy dostęp do wszystkich elementów eksploatacyjnych stąd oprócz paska - wszystkie oleje, filtry, żarówki itd wymieniam sam. Koszty śmieszne.Wady? - relatywnie ciasno w drugim rzędzie siedzeń. Kierownica i prawy podłokietnik - widoczne ślady zużycia. Bierze trochę oleju. (około litr na 10 tys km) ale przy tym przebiegu nadal w normie. Jestem bardzo zadowolony.
Porównując z Octaviami znajomego ( trzy nieudane zakupy używek) moim zdaniem trwałość samochodu zależy od kilku czynników:
1. Najlepiej kupić nowy i dbać samemu od nowości (lub kupić używkę ze znana historią - mission impossible)
2. Kultura techniczna kierowcy przede wszystkim - wymiana oleju co 10.000 km lub nawet częściej - na tym nigdy nie wolno oszczędzać)
3. Przy turbo reżim temperaturowy jest bardzo istotny - nigdy nie dopalać turbina przy zimnym silniku i chłodzić silnika na niskiej prędkości (<100km/h) przy długich przebiegach.
4, regularna wymiana elementów eksploatacyjnych.
5. Nie jeździć jak "wariat" - to nie jest Porche.

Skodzinka się z pewnością odwdzięczy i przewiezie wdzięcznego kierowce od Norwegii po Grecję i Lizbonę :-)

Kłaniam się.
3 cze 07:21
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Użytkownik Użytkownik anonimowy
~Użytkownik :
No photo ~Użytkownik Użytkownik anonimowy
Mam ten badziew (1,6i) od nowości tj. od 15 lat. Najdroższe naprawy jakie wykonałem to wymiana progu, bo samochód oberwał kamieniem 700 zł, 3 szt czujnik temperatury po 30, termostat 150 zł, czujnik położenia wału korbowego 250 zł, amortyzatory 800 z, sprzęgło przy 200 tyś. km, no i w tym roku wydech za 350 zł. Ceny elementów z wyższej półki, zazwyczaj oryginały. Od 5 lat zastanawiam się nad zmianą na coś nowego i kończy się na planach. Auto ma też parę wad ale po tak długim czasie eksploatowania to nie istotne, bo nie miał wpadki z unieruchomieniem i absurdalnymi naprawami.
23 gru 16 11:30
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~AWPQRb43zxDN Użytkownik anonimowy
~AWPQRb43zxDN
No photo ~AWPQRb43zxDN Użytkownik anonimowy
do ~Woj:
No photo ~Woj Użytkownik anonimowy
23 sty 15 14:32 użytkownik ~Woj napisał
spokojnie dostęp do świec w octavia 1.6 jest osiągalny poprzez przegub i przedłużkę (wymianiałem 2 razy z powodzeniem).
trochę ciężko ale po 2 razie już szło gładko :) mam z instalacją LPG więc jeszcze trudniej ale daje radę. Uwaga przy odkręcaniu utrz
Okay I'm coidnncev. Let's put it to action.
16 paź 15 22:59
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~sJoQw6sW Użytkownik anonimowy
~sJoQw6sW
No photo ~sJoQw6sW Użytkownik anonimowy
do ~IlkarNowy:
No photo ~IlkarNowy Użytkownik anonimowy
9 sie 13 09:10 użytkownik ~IlkarNowy napisał
Gdyby same się nie odtwarzały, prawdopodobnie nigdy być ich nie puścił
At last! Something clear I can unsdaetrnd. Thanks!
16 paź 15 12:02
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Skoda Octavia I

Niewiele jest aut w Polsce, które cieszyłyby się tak dużym zainteresowaniem i bezgranicznym zaufaniem, jak Octavia I generacji. Podstawy sukcesu to atrakcyjna cena zakupu, świetne walory przewozowe i solidna oraz tania w naprawach technika VW z lat 90. XX w.

Skoda Octavia I: hit na polskich drogach, poznaj jej wady i zalety (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego