Tanie i trwałe dla rodziny. Top 5 kompaktowych vanów

26 mar, 15:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Kompaktowe vany za ok. 15 tys. zł mają liczne zalety, bo poza sporym wnętrzem i dużym bagażnikiem kuszą też częściami w akceptowalnych cenach i dość prostą budową. Wybraliśmy dla was pięć interesujących propozycji.

Kwota około 15 tys. zł daje już całkiem niezłą możliwość wyboru spośród vanów powstałych na płytach podłogowych modeli kompaktowych. Nasza piątka najlepiej o tym świadczy, ale decyzja powinna być przemyślana, a auto – sprawdzone.

Szybko się sprzedają

Pomimo dość dużej rynkowej popularności kompaktowe vany w dobrym stanie nie czekają zwykle długo na nabywców. Szczególnie gdy kosztują ok. 15 tys. zł. Wady? Z trwałością niektórych modeli jest bardzo różnie.

Jak to zwykle bywa, trzeba unikać pewnych wersji silnikowych – mogą generować spore koszty napraw. Przed zakupem vana koniecznie musicie także zweryfikować stan techniczny i ocenić, ile trzeba dorzucić do konkretnego egzemplarza, bo sporo z tych pojazdów pokonało już z rodzinami wiele tysięcy kilometrów – pamiętajcie, że 15 tys. zł wystarczy na ok. 10-letnie samochody.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Zalety to dość duże wnętrze i relatywnie niskie koszty utrzymania

Pojazdy tego typu mają wiele zalet, bo oferują ustawne wnętrze o sporej wielkości (czasem nawet 7-osobowe), nie są przesadnie skomplikowane, a dzięki zbudowaniu ich na podzespołach używanych w popularnych modelach kompaktowych części zamienne okazują się tanie.

Naszym zdaniem: dobre dla rodziny

Za 15 tys. zł można znaleźć interesującego kompaktowego vana, w przypadku którego jest spora szansa na akceptowalne koszty utrzymania. Nie spodziewajcie się jednak po tych modelach bezawaryjności, bo wiek i liczba pokonanych kilometrów robią już swoje.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (116)

No photo
No photo ~piotr Użytkownik anonimowy
~piotr :
No photo ~piotr Użytkownik anonimowy
Mam Xsarę Picasso z 2009 roku silnik 1.6 hdi 90 km - wyjątkowo bez filtra cząstek stałych, dwumasy i zmiennej geometrii łopatek turbiny. Auto rewelacyjne - prosta kontrukcja, wygoda i naprawdę obszerny bagażnik. 3 oddzielne łatwo wyjmowane i składane siedzenie na tylnej kanapie dają komfort dla większej rodziny. Jeśli ktoś nie jeździł polecam. Spośród polecanych to moim zdaniem zdecydowanie numer 1. Widać to po tym jak się sprzedają. Cena do jakości wprost rewelacyjna. Szukałem całkiem długo tak od roku 2006 i praktycznie wszystkie jeśli były w dobrym stanie zanim dojechałem do sprzedawcy lub chciałem się zastanowić po obejrzeniu zostawały bardzo szybko nabyte! Fakt trzeba uważać bo wiele egzemplarzy jest strasznie zajechanych, kiedyś to było ulubione auto taksiarzy więc możliwe, że niektóre mają nakręcone nawet 700 tyś lub więcej (jest duża szansa, że mogą mieć przekręcone liczniki). Trzeba być czujnym ale jak się trafi dobry egzemplarz to posłuży latami (części tanie, silniki diesle 1.6 hdi i 2.0 hdi 90 konne oraz benzyniaki 1.6 i 1.8 to całkiem udane jednostki). Benzyniaki z tego co wiem dobrze współpracują z gazem. To nie jest demon prędkości aczkolwiek mój zbiera się naprawę fajnie, spala minimalne ilości oleju napędowego i jechałem nim 175 na autostradach z całą rodziną i było ok. Jedynie co bym zmienił to wyciszenie które mogłoby być lepsze bo przy jeździe ponad 140 km trochę szumi. W ubiegłym roku byłem nim w Strasburgu we Francji i cała podróż odbyła się całkiem wygodnie i bez żadnych kłopotów. Wcześniej miałem Xsarę 2.0 hdi 90 koni i również złego słowa nie mogę powiedzieć (przejechałem ją ponad 500 tyś. a potem sprzedałem). Polecam!
29 mar 19:59 | ocena: 88%
Liczba głosów:25
88%
12%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wojtek11 Użytkownik anonimowy
~wojtek11 :
No photo ~wojtek11 Użytkownik anonimowy
Jeżdżę teraz Nissanem Almerą Tino (2002, 2,2Di). Bardzo wygodna, duże wnętrze, wysoko się siedzi, pojemny bagażnik. Diesel niestety po 300 tys przebiegu się rozleciał. Ale okazało się że poprzedni właściciel majstrował przy nim. Wracając do auta, to cztery osoby jeżdżą bardzo wygodnie. Auta do 2002, diesel bez filtru cząstek i dwumasy. Cena zakupu to w tej chwili między 7 a 10 tys. złotych.
29 mar 17:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mop Użytkownik anonimowy
~Mop :
No photo ~Mop Użytkownik anonimowy
Mam zafire B i trzeba dorzucić jeszcze dwa minusy (dla mnie bardzo duze). W pewnym sensie powiazane ze soba. Samochod ma twarde zawieszenie (kola stalowe 16", nie wiem jak mozna jezdzic tym np. na 17 alu...). Do tego jest fatalnie wygluszony, przez co wszelkie dziury przenosza sie do srodka. Sposob wybierania tez pozostawia wiele do zyczenia. Nie wiem, moze to kwestia tego nadwozia, wczesniej mialem dwie astry i az tak "zle" nie bylo. Warto to uwzglednic, bo ja bym juz tego auta nie kupil...
30 mar 09:34 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mechanik Użytkownik anonimowy
~Mechanik :
No photo ~Mechanik Użytkownik anonimowy
Wlasciwie to dosc podobne auta od roznych producentow.
Fajne zestawienie ale mam 1 male ale.

C max troszkę jest mniej obszerny .
Ale to moje prywatne odczucie .
Wydaje sie byc takim focusem.
Bardziej galaxy mi tam pasuje .
Ale moge sie mylic.
Wszystkie z dieslem sa drogie w utrzymaniu .
Nawet bardzo .

Ale wlasciwie nowe benzyniaki z wtryskiem bezposrednim tez sa niesamowicie drogie w utrzymaniu wiec bez roznicy.

28 mar 23:51 | ocena: 87%
Liczba głosów:23
87%
13%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~highlander Użytkownik anonimowy
~highlander :
No photo ~highlander Użytkownik anonimowy
A gdzie jest sześciomiejscowa Honda FRV ? I oczywiście Fiat Multipla? To pierwsze autko męczę od sześciu lat.Bezawaryjne,sprytne i niebrzydkie.Trochę gorzej z parkowaniem w mieście ze wzgl. na szerokość.Ale naprawdę daje radę.
29 mar 17:26 | ocena: 77%
Liczba głosów:22
77%
23%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~abc Użytkownik anonimowy
~abc :
No photo ~abc Użytkownik anonimowy
Renault scenic II 2.0 benzyna świetnie znosi gaz... ha,ha,ha. Kto te bzdety pisze.
W gamie silników jest bardzo dobra i najmniej awaryjna benzynowa jednostka 1.6 l (105-115 KM) z fabryczną instalacją LPG.
Jeżeli instalowana indywidualna to również silnik 1.6
Średnie spalanie 10-11 l, wysoki komfort jazdy, praktyczny i wystarczająco dynamiczny nawet z kompletem pasażerów.
29 mar 16:35 | ocena: 56%
Liczba głosów:27
56%
44%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dudu$ Użytkownik anonimowy
~dudu$ :
No photo ~dudu$ Użytkownik anonimowy
Niestety muszę stwierdzić że ten artykuł jest beznadziejny. Na początku autor tematu powinien zaznaczyć czy szukamy auta z silnikiem benzynowym, dieslem czy zasilanym LPG, jest to bardzo ważny parametr ponieważ auto z silnikiem wysokoprężnym jest o parę tysięcy złotych tańszy niż jego odpowiednik zasilany pozostałymi paliwami i tak np. C-Maxa w benzynie do 15 tyś zł bardzo ciężko znaleźć , a jak coś znajdziemy to bedę to auta z pierwszych lat produkcji zaniedbane , zniszczone i skorodowane . 2 miesiące temu poszukiwałem tego typu auta dla swojej rodziny i niestety w mojej okolicy ( Warszaw) nie ma możliwości znalezienia owych aut w przyzwoitym stanie za taka kwotę. I tak na początku poszukiwałem Focusa C-maxa , za kwotę do 15 tyś zł kupimy auto z pierwszych lat produkcji ( na pewno nie po FL) i w 90% bedą to auta z silnikiem diesla , to samo tyczy się to do Scenica II o benzynie po FL w tych pieniądzach możemy zapomnieć. Natomiast co do zafiry to w tej cenie możemy szukac zafiry A a nie B . w benzynie lub w dieslu. Zafirę II może tez się znajdzie ale na bank będzie to diesel i raczej auto będzie w stanie agonalnym. Ja szukałem i szukałem i w końcu kupiłem po promocyjnej cenie Dacie Logan MCV II z 2014r i przebiegiem 55tys km. Jak na razie wymieniłem w nim hamulce z przodu, olej w silniku ,filtry oraz świece zapłonowe. konstrukcja prosta, stary dobry silnik wolnossący wiec wszystko mogłem zrobić sam.
6 maja 21:39 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gość Użytkownik anonimowy
~Gość :
No photo ~Gość Użytkownik anonimowy
Do autora. Trochę mało sprawdzonych informacji i kiepska wiedza. Opel Zafira po złożeniu zarówno II jak i III rzędu siedzeń ma podłogę w bagażniku bez progu. II rząd można składać na 2 sposoby, jeden i drugi są bardzo proste. Brak uwagi na temat koła dwumasowego typu iż nie poleca się zamienników bo choć tańsze są podlej jakości. Awarię często występują po wyjechali z warsztatu lub po kilku tysiącach. Polecam wyłącznie serwisowe że znaczkiem GM. Co do francuskich model, prócz elektryki cierpią na usterki zawieszenia oraz przeniesienia napędu. Wszechobecne stukanie i zgrzyty są norma w starszych modelach a o takich tu mowa.
6 maja 19:51 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~OPK Użytkownik anonimowy
~OPK
No photo ~OPK Użytkownik anonimowy
do ~zasa:
No photo ~zasa Użytkownik anonimowy
29 mar 20:27 użytkownik ~zasa napisał
piszecie o Xsara Picasso otóż miałem to auto z silnikiem diesla i nie polecam go innym miałem z nim same kłopoty poczawszy od immobilajzera którego trzeba było się pozbyć bo komputer nie chciał odczytać danych z kluczyka i auto nie chciało zapalac potem k
Miałem 3 egzemplarze i żaden z mankamentów, o których wspomniałeś nigdy nie wystąpił. Musiałeś mieć jakieś popowodziowe chyba.
29 mar 21:13 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Arni Użytkownik anonimowy
~Arni :
No photo ~Arni Użytkownik anonimowy
Mam fiata ulysse 2.0 benz z lpg z 2007r. Autko z czujnikami parkowania przód /tył, ESP, 8 airbagow, obracane fotele, tempomat, 7 foteli, czujniki deszczu, zmierzchu itd, webasto, elektryczne drzwi przesuwne i to wszystko nabyłem w 2015r za 22 tys. Zrobiłem nim 65000 km, spalanie 8-9 trasa/12 miasto w korkach, jedyne naprawy to alternator, łożysko lewy przód i koniec. Teraz auto można kupić sporo taniej, a stosunek produkt/cena bezkonkurencyjny. Pozdrawiam hejterów
6 maja 21:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Krzysztof Paliński / Newspix

1. Ford C-Max (2003-10), cena: od 10 000 zł

Polecane silniki: 1.6, 1.8, 2.0 i 2.0 TDCi

Za 15 tys. zł możecie kupić C-Maxa z 2007 r., czyli po face liftingu. To istotne w tym przypadku, bo początkowo producent traktował go jako poligon doświadczalny dla drugiej generacji Focusa, która zadebiutowała w 2004 r. (oba modele dzielą m.in. płytę podłogową). C-Max w wersji sprzed modernizacji cierpiał też na problemy z korozją. We wnętrzu Forda nie znajdziecie odjechanej deski rozdzielczej w stylu francuskich vanów, a materiały wykończeniowe nie są najwyższych lotów i brzydko się starzeją. Model ten występował tylko w pięcioosobowej wersji. Drugi rząd siedzeń ma trzy niezależne miejsca, ale ich składanie wymaga użycia dość dużej siły, do tego fotele nie chowają się w podłodze. Po złożeniu powstaje także próg między podłogą bagażnika a miejscem, w którym były fotele. Gdy tak się zrobi, standardowa pojemność kufra, która wynosi 460 l, wzrośnie do 1620 l – oba wyniki są bardzo dobre jak na segment.

Polecamy benzyniaka 1.6, niestety, jego mocniejsza, 115-konna wersja występowała tylko do liftingu, jesteście więc skazani na odmianę o nieco niskiej mocy 100 KM, którą sprzedawano przez cały okres produkcji. Dobrym pomysłem jest też silnik 1.8, który po modernizacji miał 125 KM i nieco bardziej skomplikowaną budowę, ale to wciąż bardzo udana jednostka z nielicznymi problemami. Optymalny wybór to benzyniak 2.0/145 KM, pochodzący z Mazdy, ale występuje on niezwykle rzadko. Z diesli można zainteresować się udanym motorem PSA – 2.0 TDCi/136 KM. Wśród droższych awarii Forda wymienia się problemy z elektrycznym wspomaganiem kierownicy.

Tanie i trwałe dla rodziny. Top 5 kompaktowych vanów (slajd 1 z 6)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Krzysztof Paliński, Auto Bild / Newspix

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Robert Magdziak / Newspix

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Robert Magdziak / Newspix

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Robert Magdziak / Newspix

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego