Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.684.824.562.14
Najdrożej4.925.084.792.29

Top 5: małe i trwałe auta za 10 000 zł

21 lip, 09:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Za 10 tys. zł bez większego trudu kupicie mały, miejski samochód, który będzie tani w utrzymaniu, a do tego nie powinien się przesadnie psuć. Przedstawiamy pięć najciekawszych propozycji z segmentów A i B.

Prezentowane w naszym „Top 5” propozycje idealnie nadają się na mało kłopotliwy samochód miejski. Podczas ich wyboru kierowaliśmy się bowiem nie tylko dostępnością na rynku wtórnym, lecz przede wszystkim trwałością oraz możliwością zakupu tanich części.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Bazowa kwota 10 tys. zł pozwala na duży wybór wśród niewielkich gabarytowo samochodów. Skupiliśmy się głównie na segmencie B, ale i przedstawiciele najmniejszej klasy też tu się znaleźli. Mowa o „trojaczkach z Kolina”: Toyocie Aygo I, Citroënie C1 I oraz Peugeocie 107, które różnią się tylko nieistotnymi detalami (opisujemy Aygo).

Możecie pomyśleć także o zakupie 1. generacji Yarisa, ale ma on mniej korzystny stosunek ceny do wieku niż Aygo. Za 10 tys. zł uda się też kupić auto klasy B w wariancie kombi – takie wersje nadwoziowe mają Skoda Fabia oraz Renault Clio III.

Tylko z benzyniakami

W większości przypadków polecamy proste silniki benzynowe, które w sporej części nadają się do zasilania LPG, ale pamiętajcie, że butla zabiera sporą część i tak już niewielkiego kufra.

Wybraliśmy w większości przypadków silniki ze średniej półki – poza motorem z Aygo w każdym z prezentowanych modeli są bowiem jeszcze słabsze wersje silnikowe.

Naszym zdaniem: 10 tys. zł na malucha?

Zdecydowanie wystarczy i jest nawet szansa, że będzie to niekłopotliwy pojazd. Oczywiście, wiek robi swoje, bo najmłodsze samochody w naszym zestawieniu mają już 9 lat.

Niektóre z nich nadają się nawet od biedy na miejskie auta dla rodziny 2+2 (szczególnie wersje kombi), inne zaś to typowe maluszki, pasujące w sam raz do zatłoczonych miast. Ich wspólne cechy to: cena, niskie koszty utrzymania oraz trwałość.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (40)

No photo
No photo ~no Użytkownik anonimowy
~no
No photo ~no Użytkownik anonimowy
do Zakrzewski Marek:
Zakrzewski Marek Zakrzewski Marek Facebook
23 lip 00:42 użytkownik Zakrzewski Marek napisał:
Szczery handlarzu. Wytłumacz mi proszę, co masz do aut po "L" ce? Znając się na temacie, powinieneś wiedzieć, że te auta od nowości nie miały nastukane pierdyliarda kilometrów, tak jak te poniemieckie, po których Wolfgang (znaczy Abdul) płakał. Że auta mu
Panie Marku - tak samo jak Grande Punto z 2008r w dobrym stanie nie jest osiągalne za 10 tyś złotych, tak samo nie jest osiągalne dobre auto po "L"-ce. Dobry dowcip sie Panu udał - auta po "L"ce kupują instruktorzy? Skrzynia biegów - do wymiany. Silnik - jazda z nienormalnie niską prędkością na najwyższym możliwym biegu - to wpływa na trwałość? Wymiana oleju w silniku - chyba żarty sobie pan robi? ( to słowa właściciela znanej nauki jazdy na południu Polski). Do tego stłuczki, stłuczki i jeszcze raz stłuczki - a nieoryginalne elementy rdzewieją, oj rdzewieją! Gwarancja? - większość producentów nie daje gwarancji na pojazdy wykorzystywane do L-ek. To powinien Pan wiedzieć. Dziękuję bardzo za takie "auto". W jednym się z Panem zgadzam - nie popieram szrotu z Niemiec po Hansie co płakał jak sprzedawał.....
23 lip 01:17 | ocena: 91%
Liczba głosów:22
91%
9%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bell Użytkownik anonimowy
~bell :
No photo ~bell Użytkownik anonimowy
Fabia jest poligonem doświadczalnym VW. Ma nietrwałe przednie zawieszenie przy "cięższych" wersjach silnikowych. Do tego VW wadliwie zaprojektował pompę wspomagania i położenie jej wiązki elektrycznej co wręcz grozi wypadkiem z ofiarami śmiertelnymi (potrafi się wyłączyć i włączyć na zakręcie). Szanująca się firma potrafiłaby się przyznać do błędu i przeprowadzić akcję naprawczą, ale nie Niemcy...
22 lip 23:58 | ocena: 94%
Liczba głosów:34
94%
6%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jorg Użytkownik anonimowy
~jorg :
No photo ~jorg Użytkownik anonimowy
ciekawe ile kilometrów autor przejechał Fiatem. Moje Grande 1.3 MJT (90KM ) ma 235tyś przebiegu,skrzynia 6 MT). W zawieszeniu nie było nic robione i dalej nic nie stuka ani nie trzeszczy. W ciągu 10 lat eksploatacji wymieniłem skrzynkę bezpieczników, świece żarowe i zawór EGR. Plastiki w kabinie kiepskie? Spójrz drogi panie do poprzedniej Kijanki Sportagi to zobaczysz kiepskie plastiki. Po takim przebiegu parę drobnych rys na lakierze, turbo bez zarzutu i spalanie w granicach 5,5 l w miejscu. Nic nie kapie, nic nie leje. W sumie bardzo udany samochód bijący na głowę niemiecki szrot nie tyko silinikowo. Kłopoty ze wspomaganiem elektrycznym pomyliły się panu z Puntem II generacji - też miałem problemy
24 lip 12:43 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marcin. Użytkownik anonimowy
~Marcin. :
No photo ~Marcin. Użytkownik anonimowy
Mam fiata grande punto z 2006r 1.3 m jet 75ps 150 tys przebiegu użytkuje bo już 5 lat i to auto jest naprawdę super do miasta idealne w trasę pojedzie ale nie jest stworzony do długich podróży ze skrzynią 5 co innego 6 bieg mało pali 5 do 6 ł na krótkich odcinkach jestem bardzo zadowolony i polecam to auto prowadzi się naprawdę dobrze z napraw które zrobiłem przez 5lat sprężarka klimatyzacji i na dniach podnośnik szyby od kierowcy koszt używanego 10f jestem akurat nim w uk ale za kilka tyg wraca na pl drogi tak czy inaczej polecam ten samochód naprawdę warty zakupu.
24 lip 14:11 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Zakrzewski Marek Zakrzewski Marek Facebook
Zakrzewski Marek
Zakrzewski Marek Zakrzewski Marek Facebook
do ~no:
No photo ~no Użytkownik anonimowy
22 lip 23:34 użytkownik ~no napisał
Nie owijam w bawełnę - jestem handlarzem samochodów. Jeżeli Autor zna dojścia do Grande Punto w benzynie,nie po "L"-ce,nieuszkodzone i bezwypadkowe z 2008 r za 10 tyś złotych to biorę każdą ilość. KAŻDĄ ILOŚĆ! Czy wy niemce macie nas Polaków za 1/2główkó
Szczery handlarzu. Wytłumacz mi proszę, co masz do aut po "L" ce? Znając się na temacie, powinieneś wiedzieć, że te auta od nowości nie miały nastukane pierdyliarda kilometrów, tak jak te poniemieckie, po których Wolfgang (znaczy Abdul) płakał. Że auta musiały mieć dobre ubezpieczenie, musiały być zadbane i w dobrym stanie technicznym.
Minusy? Optyczne obcierki, może stłuczki nawet, ale jeśli już, to miejskie z miejską prędkością (a nie taka beemka, z trzech zrobiona, z Niemiec przód, z Francji tył... Środek nie wiadomo).
Owszem, sprzęgło. Ale jeśli sprzęgło wymaga wymiany w takim aucie, to co za problem to zrobić? Nie kosztuje to dużo, a nawet w karierze auta mogło być już dwa razy zmienione.
Skoro jesteś takim znawcą, to powiedz mi, dlaczego zazwyczaj auta po "L" ce kupują często sami instruktorzy? Może wiedzą, co kupują? I znając się na rzeczy, wiedzą, że kupując od byle handlarza mogą kupić takiego ko ta w worku, że po otwarciu może się okazać zającem.
W buraczkach.
Tak więc, handlarzu uczciwy, odpowiedź brzmi tak - trudno znaleźć auta po szkole jazdy, bo kupują je instruktorzy, którzy wiedzą co kupują i znają historię auta. Bo w przypadku Lki historia jest łatwiejsza do sprawdzenia oraz o wiele bardziej wiarygodna, niż historia okazyjnej beemeczki, po której płakała cała niemiecka rodzina - od handlarza (uczciwego a jakże) z przebiegiem 180000 zaledwie... W dieslu. I to kombi.
("wszystko sprawne, tylko klimę trzeba nabić, bo Niemiec nie lubił i łapał przeziębienie "... Po czym okazuje się, że to "nabicie klimy" to koszt nie 150zł, a jedno zero więcej... Za samą robociznę, aby auto było CAŁE sprawne)
23 lip 00:42 | ocena: 54%
Liczba głosów:26
54%
46%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~the end Użytkownik anonimowy
~the end :
No photo ~the end Użytkownik anonimowy
Tekst obrzydliwie sponsorowany przez Skodę. Najgorszy, najbardziej awaryjny, paliwożerny pojazd reklamować jako najlepszy za 10 tys.zł!? trzeba być cynicznym i bezczelnym a internautów mieć za idiotów.
23 lip 08:14 | ocena: 89%
Liczba głosów:54
89%
11%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xczdg Użytkownik anonimowy
~xczdg
No photo ~xczdg Użytkownik anonimowy
do ~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
23 lip 18:14 użytkownik ~Artur napisał
Moi zdaniem w tym zestawieniu najlepszym wyborem będzie Honda Jazz
To auto nieciekawe i mocno przereklamowane. Nie ma w nic poza bezawaryjnoscia ktora moglaby przekonac prawdziwego fana mtoryzacji. Auto powinno byc dla marketingowcow wzorem jak niezle zarobic i sie nie narobic. Gdyby nie znaczek Honda cena auta na rynku wtornym bylaby z 2 razy nizsza. Z drugiej strony to dobry wybor dla osoby, ktora nie zna sie na autach, ma pieniadze a chce tanio i pewnie dojezdzac z miejsca A do B, a bezawaryjnosc, oszczednosc, funkcjonalnosc to najwazniejsze cechy, ktore nalezy brac pod uwage przy zakupie samochodu. Czyli mimo wszystko lepszy wybor niz francuskie wynalazki a gorszy niz np. niedoceniany w Europie Daihatsu Sirion, ktory jest nie mniej trwaly i niezawodny a dodatkowo znacznie ciekawszy od Jazz.
24 lip 05:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Irek Użytkownik anonimowy
~Irek :
No photo ~Irek Użytkownik anonimowy
Miałem kupić coś dla żony, poszedłem do mechanika zapytać. Powiedział kupuj benzynę taką ktora doskonale znosi gaz i go nie zakładaj. Opakowanie to rzecz wtórna
22 lip 15:26 | ocena: 79%
Liczba głosów:33
79%
21%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pozdrawiam, Użytkownik anonimowy
~Pozdrawiam, :
No photo ~Pozdrawiam, Użytkownik anonimowy
A z tą skodą to ładnie przesadzili, tosz to badziew nad badziewiami chcesz mieć problemy to kup na rynku wtórnym skode, winszuje.
22 lip 22:59 | ocena: 76%
Liczba głosów:42
76%
24%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ten z aso Użytkownik anonimowy
~ten z aso :
No photo ~ten z aso Użytkownik anonimowy
nikt nie sprzedaje bez powodu samochodu za 10 tyś jeśli samochód jest bez duzych problemów to raczej znajomi albo rodzina od niego odkupi a nie trafi na rynek
24 lip 07:31 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Fiat Grande Punto (2005-09)

Punto ma atrakcyjną cenę, bo za 10 tys. zł kupicie auto z 2008 r. Polecamy podstawowy silnik 1.4 8V, gdyż ma prostą budowę i dobrze znosi instalację LPG. Pamiętajcie jednak, że zapewnia przeciętne osiągi. Jego typowe problemy to uszkodzona obudowa alternatora oraz ryzyko przepalenia uszczelki pod głowicą (koszt naprawy: ok. 600 zł). Generalnie Grande Punto ma sporo zalet – od dość obszernego wnętrza jak na klasę B, przez spory bagażnik (275-1020 l), aż do dobrego wyposażenia (zazwyczaj 4 airbagi, elektryka i klimatyzacja). Małe wpadki jakościowe są tu jednak na porządku dziennym. Dobra wiadomość jest jednak taka, że ich usunięcie zazwyczaj niewiele kosztuje. Droższą awarią okazuje się uszkodzenie elektrycznego wspomagania kierownicy (naprawa: od 700 do 2000 zł). Grande Punto w testach zderzeniowych otrzymało 5 gwiazdek.

Top 5: małe i trwałe auta za 10 000 zł (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego