Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Układ hybrydowy Priusa: działanie, trwałość, koszty

29 gru 17 12:00

Kilkanaście lat temu diesle uchodziły za trwałe, zaś na nowoczesną, ale nieznaną hybrydę patrzono z powątpiewaniem, prognozując wysokie koszty wymiany zużytych akumulatorów i problemy w serwisie.

Udostępnij
0
Skomentuj

Wątpliwości budziła też utrata wartości Priusów („niby Toyota, ale kto to będzie chciał kupić”). Jak potoczyły się losy czystych i mocnych diesli nie trzeba nikomu tłumaczyć, nawet Toyota przejechała się na swoich konstrukcjach. W przypadku hybryd jest jednak zupełnie inaczej: technologia okazała się trwała i nadzwyczaj niezawodna.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Chyba najwięcej obaw wiąże się z akumulatorami. Problemy pojawiają się (choć nie zawsze!), ale zazwyczaj dopiero po przejechaniu… 400 tys. km. Koszt zakupu nowego w ASO odstrasza (ceny spadły, ale to wciąż około 7 tys. zł), chyba jednak żaden serwis jeszcze ich nie wymieniał (przynajmniej nie na nowe).

Objawy uszkodzeń to komunikaty na desce rozdzielczej, w późniejszym czasie pojawiają się problemy z uruchomieniem silnika spalinowego (nie ma klasycznego rozrusznika). Zazwyczaj uszkodzeniu ulegają tylko pojedyncze ogniwa w akumulatorze. Można je naprawić, koszt operacji to około 2000 zł. Plusem jest też spora zamienność części – nie można co prawda przekładać całych baterii pomiędzy hybrydami Toyoty, ale moduły pasują w dość szerokim zakresie.

Nawet kupno używanego Priusa nie musi oznaczać akumulatorowej loterii!

"Jeśli boicie się o stan baterii w używanym aucie, warto podjechać do serwisu na test (za około 70 zł) – badanie pod obciążeniem pozwala dokładnie ocenić stan akumulatora" – tłumaczy Rafał Bilski z warszawskiego serwisu All Japanese Cars, specjalizującego się w Toyotach i chętnie zaglądającego również do hybryd.

Akumulator ma powietrzny system chłodzenia. Warto dbać o czystość filtrów (wlot powietrza obok kanapy). Akumulator ma powietrzny system chłodzenia. Warto dbać o czystość filtrów (wlot powietrza obok kanapy). Foto: Toyota, Przemek Wąworek / Toyota

Wysoka trwałość baterii to zasługa dobrej konstrukcji – w trakcie pracy jest wykorzystywane około 1/3 jej pojemności, komputer nie dopuszcza do rozładowania ani przeładowania. Pozostałe elementy elektryczne i elektroniczne (również silniki) okazały się praktycznie niezniszczalne!

Do obsługi elektryki Priusa mechanik potrzebuje uprawnień SEP do 1 kV

Obsługa Priusa nie jest szczególnie trudna, ale mechanik musi przestrzegać kilku zaleceń:

- prace przy elemenatch układu prądowego wymagają specjalnych uprawnień wysokonapięciowych, warto też przejść specjalne szkolenie dla mechaników (prowadzi je np. Magneti Marelli)

- przed kontrolą "elektryki" założyć trzeba specjalne rękawice z izolacją, zaś przed pracą przy akumulatorze – maskę ochronną na twarz

- przed rozpoczęciem prac należy odczekać około 5 min, aby rozładwały się kondensatory falowników

- jeśli nie wymaga tego procedura kontrolna, prace powinne być wykonywane przy wyłączonym zapłonie

- diagnoza elektroniki wymaga interfejsu z odpowiednim oprogramowaniem

Skrzynia biegów bazuje na przekładniach planetarnych (to nie klasyczne CVT!). Są one połączone z motorem spalinowym oraz elektrycznymi w ten sposób, że umożliwiają pracę w charakterze przekładni bezstopniowej. Skrzynię biegów i układ przeniesienia napędu do dyferencjału zmodyfikowano w 2009 r. (zmieniając II generację Priusa na III). Starsze auta miały jedną przekładnię planetarną, a do przekazania napędu na dyferencjał wykorzystywano łańcuch. Potem łańcuch zastąpiono kołami zębatymi, a skrzynia otrzymała drugi zestaw planetarny.

Do ciekawostek należy też wyeliminowanie (w 3. generacji modelu) paska osprzętu – pompa cieczy jest elektryczna, podobnie jak kompresor klimatyzacji.

Kompresor „klimy” ma specjalną „linię” zasilającą, wychodzącą z falownika – pracuje na 201 V. Kompresor „klimy” ma specjalną „linię” zasilającą, wychodzącą z falownika – pracuje na 201 V. Foto: Przemek Wąworek / Auto Świat

Zespół falownika ma swój niezależny układ chłodzenia (poj. 2,7 l) – płyn trzeba wymieniać co 40 tys. km lub 2 lata (czerwony LLC) bądź po 160 tys. km, a następnie co 80 tys. km (SLLC – różowy).

Układ hybrydowy Priusa - same zalety?

Połączenie silników benzynowego i elektrycznych zdaje egzamin. Przede wszystkim układ wykazał się świetną trwałością i nie generuje wysokich kosztów w trakcie eksploatacji.

Kompletne informacje na temat używanej Toyoty Prius II i III generacji w Auto Świecie z 18 grudnia 2017 r.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 2/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowe elektryczne Mercedesy; wszystkie SUV-y na polskim rynku - poradnik kupującego; porównanie dużych kombi marek premium; test Skody Karoq; Citroen Grand C4 Picasso - podsumowanie testu długodystansowego; smartfon jako narzędzie do kontrolowania auta; wideorejestratory policyjne; polecane silniki Peugeota; używany Nissan Qashqai II.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (48)

Andrzej Jedynak Andrzej Jedynak Facebook
Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak Andrzej Jedynak Facebook
do ~Jac:
No photo ~Jac Użytkownik anonimowy
30 gru 17 17:45 użytkownik ~Jac napisał
Po 1. Pokażcie mi hybryde w wieku 25 lat jeżdżącą po polskich drogach.
Po 2. Jeśli hybryda pali więcej niż spalinowy zwykły samochód to gdzie jest to ekologicznie i ekonomicznie uzasadnione?
Po 3. Jak hybryda będzie spalać 2-3 litry na sto przy osiągach
Nie jestem nadzwyczajnym miłośnikiem hybryd i nie całkiem o tym była mowa w artykule, ale spróbujmy odpowiedzieć:
Po 1 - Trochę trudno o hybrydową Toyotę (o tych modelach piszemy) z 25-letnim stażem, ale bez żadnego kłopotu można pokazać takie, które przekroczyły 400-500 tys. km, a to już coś. I zestawmy to z nowoczesnym dieslem, który też ma pomiędzy 200 a 500 tys. km.
Po 2 - Kto powiedział, że hybryda pali więcej? Priusem lub Aurisem 1.8 z hybrydą nie ma problemu z utrzymaniem spalania na poziomie 5-6 l/100 km. Chyba że ktoś grzeje autostradą (wtedy np. RAV będzie palił 13-15 l/100 km).
Po 3 - 5,3 l dieslem? Średnio? W klasie kompakt? Mając pod nogą około 130 KM? Chyba będzie trudno. I zestawmy wydatki przy takim przebiegu: w hybrydzie naprawa akumulatora za 2000 zł, jakaś pompa wodna za 500 zł. W dieslu między 200 a 500 tys. km? Dwumasa, wtryski, EGR, turbina, DPF - 10 tys. zł na pewno nie wystarczy. Pod tym względem jednak hybryda wygląda ciekawiej. Oczywiście są minusy, np. nie każdemu musoi podobać się Prius lub Auris.
30 gru 17 19:00 | ocena: 78%
Liczba głosów:18
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Fan motoryzacji Użytkownik anonimowy
~Fan motoryzacji :
No photo ~Fan motoryzacji Użytkownik anonimowy
Użytkujemy w rodzinie Toyotę Prius 2 gen i przez 7 lat uszkodzeniu uległa tylko i wyłącznie pompa wody która kosztowała 120 zł. Serwis jak i koszty utrzymania są niskie,bo nie ma takich podzespołów jak klasyczny alternator rozrusznik , średnie spalanie w mieście wynosi 5-6 l i nigdy nie przekroczyło 7 litrow a do 100 km Prius rozpędza się w ciut ponad 10 sekund a vmax to 190 także jak na auto MIEJSKIE to całkiem niezły wynik, bo nikt nie kupuje Priusa do jazdy tylko po autostradach a i wtedy przy 140 km spalanie wynosi poniżej 7 litrow. Samochód ma 200 tys przebiegu baterie w bardzo dobrym stanie jak i reszte podzespołów.
Jeśli ktoś poszukuje poprawnego samochodu do przemieszczania się po mieście oraz w krótkie trasy to Prius jest bardzo dobrym wyborem.
30 gru 17 09:51 | ocena: 62%
Liczba głosów:34
62%
38%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Z.M. Użytkownik anonimowy
~Z.M. :
No photo ~Z.M. Użytkownik anonimowy
Jac! Powiem tylko tyle! Z tego co napisałeś wnioskuję że pierwsze hybrydy są niewiele młodsze od Ciebie czyli mają już ponad 25 lat i jeżdżą!
Jeśli to dla Ciebie nowość to gratuluję!
Pisanie że za 10 lat będzie wielki płacz i hybryda nie daje radości z jazdy utwierdza mnie że nie masz o tym pojęcia!
Jeździsz dieslem?! To gratuluję i ciesz się jazdą bo niedługo Unia Europejska przesadzi cię na rower!
Jeszcze trochę i diesel to będzie obciach.
30 gru 17 16:53 | ocena: 69%
Liczba głosów:16
69%
31%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jac Użytkownik anonimowy
~Jac :
No photo ~Jac Użytkownik anonimowy
Porażka... Jeżdżę od 15 lat dieslami firmowo (focusy) I jakoś nigdy nie miałem usterki która mnie kosztowała znaczące pieniądze, zwykłe koszty eksploatacji. Hybrydy są nowością i za 10 lat będzie wielki płacz. Testowalismy w firmie Aurisa hybryde i ten samochód nadaje się wyłącznie do jazdy miejskiej na krótkich dystansach. Zero przyjemności z jazdy. Znajomy kupił używaną i musiał wymieniać akumulatory... Nie kosztowało to 7tys a 16... Piszcie ludzie prawdę a nie kalkujcie reklamy z udziałem opłaconego desperata którego nie da się już słuchać
30 gru 17 08:17 | ocena: 60%
Liczba głosów:42
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Qtrs Użytkownik anonimowy
~Qtrs :
No photo ~Qtrs Użytkownik anonimowy
Wszystko pięknie w teorii ale jeżdżąc Hybryda w pracy z doswiadczenia wiem ze nie jest tak pięknie. Wyciszenie w czasie mocniejszego przyspieszenia nie najlepsze, jazda na autostradach czy innych drogach szybkiego ruchu nie jest ekonomiczna a wręcz samochód z powodu większej masy pali więcej niż odpowiednik z tylko spalinowym silnikiem, bagażnik jest mniejszy, Noe estetyczne elektroniczne wyświetlacze prędkości a jazda z bezstopniowa skrzynią odbiera resztki przyjemności z jazdy samochodem. Podsumowując, dobre tylko do dużych przebiegów w duzym mieście dla głuchego kierowcy nie lubiącego jazdę samochodem, ewentualnie w jakiejś nietypowej flocie gdzie jazda to głównie odcinki miejskie.
29 gru 17 14:51 | ocena: 59%
Liczba głosów:32
59%
41%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gigi Użytkownik anonimowy
~Gigi :
No photo ~Gigi Użytkownik anonimowy
Ostatnio wszedłem na forum właścicieli RAV 4 hybrid. Pisali o swoich doświadczeniach ze zużyciem paliwa. Jednym toyoty paliły 9-10 L inni chwalili się że 7 L. Dzielili się spostrzeżeniami jak zmniejszyć spalanie, jak jeździć oszczędniej. Nie było to proste. I teraz moja konkluzja. Życie posiadacza hybrydy to nieustającą walka o ograniczenie zużycia paliwa. A wszystko po to żeby udowodnić całemu światu że ten bardzo drogi samochód faktycznie pali trochę mniej i nie wystawić się na pośmiewisko właścicieli aut z silnikami PB, ON. Jakie to smutne! Toyota kusi cię do kupna auta nie wartego swojej ceny, jak to zrobisz to zmusza do jazdy jak emeryt i wmawia że ty o tym marzysz... Przecież to podchodzi pod sadyzm! A ty się usprawiedliwiasz że wolna i pozbawiona emocji jazda sprawia ci przyjemność. Ja mam stare dobre 2.0 benzyna i pali 7-9 w zależności od stylu. Mam mnóstwo satysfakcji i przyjemności z dynamicznej jazdy. Nie zagazuje! Ogarnijcie się ludzie! Auta miały dawać wolność.
30 gru 17 06:12 | ocena: 58%
Liczba głosów:33
58%
42%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jac Użytkownik anonimowy
~Jac :
No photo ~Jac Użytkownik anonimowy
Po 1. Pokażcie mi hybryde w wieku 25 lat jeżdżącą po polskich drogach.
Po 2. Jeśli hybryda pali więcej niż spalinowy zwykły samochód to gdzie jest to ekologicznie i ekonomicznie uzasadnione?
Po 3. Jak hybryda będzie spalać 2-3 litry na sto przy osiągach spalinowek to będzie miało jak dla mnie sens.
Przykład : hybryda o przebiegu 200 tys spali (załóżmy że 7/100) 14 tys. litrów paliwa, diesel (5,3/100) 10 tys. litrów.
Przy dzisiejszej cenie diesla (4,30) te 4 tys litrów to kwota 17200 PLN. Jako że litr benzyny kosztuje około 20gr więcej to ta suma będzie wynosić 18000 PLN
Tyle kosztuje większe spalanie Hybrydy.

Teraz jeszcze jedno małe wyliczenie :
14 tys litrów paliwa droższego o 20gr to niby niewiele ale znowu 2800 PLN...
Hybryda jeśli zejdzie spalaniem o 2 litry w dół w stosunku do spalinowych wtedy będzie tak atrakcyjna że Klienci sami wybiorą tą drogę.
Tymczasem poruszamy się w oparach fachowców od marketingu. Reklamy z nachalnym Panem Ziętarskim mnie osobiście tylko zniechęcają. Wolałbym więcej faktów zamiast gadania jakie to te Toyoty są najlepsze, najpiękniejsze, najbardziej niezawodne i co tam jeszcze.
Nie przekreślam hybryd, mają swoich odbiorców i bardzo dobrze. Trzymam kciuki żeby się udało to udoskonalić. Nie mam nic przeciwko mniejszemu spalaniu przy tych samych osiągach.
30 gru 17 17:45 | ocena: 56%
Liczba głosów:25
56%
44%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Df Użytkownik anonimowy
~Df :
No photo ~Df Użytkownik anonimowy
Wszystko co elektryczne i ma silnik elektryczny sie psuje w zyciu. Ale oczywiscie nie w hybrydzie toyoty. Silnik elektryczny dlugowieczny! To niech montuja takie w sprzecie agd to bedzie dzialal do smierci naszej. Wiadomo ze kazda najnowoczesniejsza bateria sie z uzywa z czasem i traci pojemnosc. Ale nie w autach toyoty. To wsadzcie taka baterie bp do telefonow, czemu tego nie zrobili. Wszystko ma byc zawodne i na czas gwarancji ale nie w toyocie. Racja ze przyjemnosci z jazdy nie ma zadnej. Auto dla kierowcy ktory bez emocji przemieszcza sie z punktu a do b, kierowcy ktory nie zna sie na motoryzacji i autach. Zientarski znow rekalmuje toyote ze nie ma kilku czesci ktore wystepuja w dizlu. Tylko ze dizel tez nie ma kilku czesci awaryjnych ktore posiada hybryda toyoty. Reklamy to farmazony dla naiwnych i tych na ktorych dziala haslo niezawodnosc i nic wiecej sie nie liczy
29 gru 17 15:19 | ocena: 54%
Liczba głosów:46
54%
46%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~M.Z. Użytkownik anonimowy
~M.Z. :
No photo ~M.Z. Użytkownik anonimowy
Czytam, czytam te Wasze wypocine i już wiem że nie macie zielonego pojęcia o hybrydzie a jeśli ktoś jeździł hybrydą to chyba jako pasażer!
Fakty są takie: niezawodność potwierdzona 25 letnim doświadczeniem! Tak, tak! Tyle mają pierwsze hybrydy i jeszcze jeżdżą!
Trwałość! Są takie co mają 1000 000 (milion) km przebiegu!
Cisza podczas jazdy po parkingu czy osiedlowych uliczkach jest bezcenna!
Hybrydą nie musi się obawiać diesli, ten napęd umiera i nie wróci.
Zwykłe benzyniaki mogą na razie konkurować ceną zakupu i serwisu ale na pewno nie ekonomią!
Ludzie! To są suche ale potwierdzone fakty!
30 gru 17 17:14 | ocena: 53%
Liczba głosów:17
53%
47%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~V Użytkownik anonimowy
~V :
No photo ~V Użytkownik anonimowy
A co jak czujnik sie zepsuje ktory odpowiada za nie przeladowanie baterii ani rozladowanie? To tylko czujnik ktory sie psuje. Chyba ze toyota ma wogole wszystko nadzwyczajne i u niej sie czujniki nie psuja. Ludzie nie dajcie sie nabrac reklamom. Toyota nic wiecej nie reklamuje tylko hybrydy. Nie reklamuja danego auta tylko hybryde. Czemu? Bo jest najbardziej oplacalna dla salonu i serwisu
Cena hybrydy jakas 100ka. A potem kierowca sie chwali ze oszczedza. Serwis sie cieszy bo serwisowanie hybrydy jest drozsze od benzyny i dizla. I nie prawda jest ze toyota daje 10lat gwarancji na baterie bo 5 lat i co roku jest przedluzana po przegladzie jak jest ok, tak jak przeglad techniczny co roku. Cos jest nie tak i auto nie przechodzi przegladu. Taka oszczednosc w hybrydzie a jak cos pierdyknie to juz trzeba kredyt brac zeby to naprawic
29 gru 17 15:25 | ocena: 53%
Liczba głosów:38
53%
47%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Toyota

Toyota Prius II i III - budowa hybrydy

Pod maską Priusów znajdziecie silnik spalinowy. Jest od umieszczony poprzecznie, jak w klasycznych samochodach. Napęd trafia na przednie koła, ale za przekazanie go odpowiada skrzynia bezstopniowa wykorzystująca nie koła pasowe, ale przekładnie (lub przekładnię) planetarne. Skrzynia zajmuje mało miejsca, przestrzeń po klasycznej skrzyni biegów zajmują silniki elektryczne, nad nimi umieszczono zaś tzw. falownik. W jego skład wchodzi przetwornik mocy (zamienia wysokie napięcie ze stałego na zmienne i odwrotnie) oraz dwa falowniki odpowiedzialne za silniki elektryczne układu napędowego i jeden – do zasilania kompresora klimatyzacji. Akumulator znalazł się za kanapą, pod podłogą bagażnika. Zajmuje stosunkowo niedużo miejsca.

Foto: Przemek Wąworek, Auto Bild / Auto Świat

Foto: Igor Kohutnicki / Newspix

Foto: Robert Magdziak / Newspix

Układ hybrydowy Priusa: działanie, trwałość, koszty (slajd 1 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego