CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.374.624.231.96
Średnio4.694.844.502.12
Najdrożej5.095.174.892.38

Mały up! na wielkiej próbie - Test długodystansowy

20 mar 15 18:39
Udostępnij
0
Skomentuj

Woda pod nogami, zepsuta klimatyzacja – to nie był łatwy egzamin dojrzałości dla Volkswagena up!-a, a mimo to maluch VW potrafił sprawić nam frajdę i dobrze odnajdywał się w różnych sytuacjach

Samochody mają swój zapach. Nowe pachną plastikiem, welurem lub skórą. Stare – kurzem i aromatem pozostawionym przez użytkowników. Gorzej, gdy nowe auta cuchną pleśnią (albo capią jak stary koń, bo można to dwojako tłumaczyć) – tak jak VW up! testowany na dystansie 100 tys. km.

Od początku testu nie minęły nawet cztery miesiące, a volkswagenowski maluch śmierdział zgnilizną, jak stara pralnia. Zaraz po wejściu do auta nogi grzęzły z charakterystycznym plaśnięciem w wilgotnym dywaniku. Próbowaliśmy temu przeciwdziałać, lecz bezskutecznie. Dywaniki usunięte, wszystko wytarte do sucha, a szyby nadal błyskawicznie zachodzą parą – brzmiał jeden z wpisów w dzienniku auta. Niestety, wilgoć pozostała.

Tak było do czasu, gdy przy okazji podróży służbowej up! trafił do centrali VW w Wolfsburgu. Naturalnie pokazaliśmy producentowi jego dzieło cierpiące na wstydliwą dolegliwość. Technicy zaraz zabrali się do roboty, żeby stwierdzić przyczynę problemu.

Rozebrali aż pół samochodu, zanim znaleźli to, czego szukali. Okazało się, że niewłaściwie zamontowano uszczelkę w ścianie izolującej silnik od kabiny, dlatego para wodna z klimatyzacji nie skraplała się na zewnątrz, tylko swobodnie przedostawała się do wnętrza. Paradoksalnie więc, im częściej klima pracowała, tym bardziej wilgotne były dywaniki. Tego w warsztacie mechanicy szukaliby zapewne długo, zatem z pewnością mocno uderzyłoby to właściciela samochodu po kieszeni.

Volkswagen up! ma 3,54 m długości, dzięki czemu jest typowym miejskim maluchem, podobnie jak Renault Twingo, Fiat Panda czy Hyundai i10. Samochodzik wniósł jednak do swego segmentu nową jakość. Przykłady: nowoczesna technika i wrażenia z jazdy są bliskie tym, które znamy z aut klasy B.

Niestety, cena również! Nasz biały Volkswagen up! w topowej, choć kombinowanej konfiguracji (wersja white up!, ale z 60-konnym silnikiem) wraz z dodatkowym wyposażeniem, obejmującym system audio i nawigację, kosztował ponad 50 000 zł! To dużo pieniędzy jak za malucha.

Sporo pochwał Volkswagen up! zbiera na tym polu, na którym maluchy raczej nie błyszczą, czyli na długich trasach. Mimo skromnych gabarytów VW oferuje z przodu wystarczająco dużą swobodę, całkiem komfortowo amortyzuje, a prowadzi się go (i hamuje) jak nieco większy pojazd – ocenił jeden z testujących.

Zdarzały się też jednak kontrowersyjne wpisy. Podczas gdy mężczyźni chwalili sprężyste siedzisko fotela, mniejsze kobiety narzekały na jego długość. Przednia krawędź wrzynała mi się pod kolanami, dlatego podczas długiej jazdy drętwiały mi nogi – skarżyła się jedna z koleżanek. Poza tym umocowane na stałe wysokie zagłówki ograniczały jej widoczność do tyłu podczas parkowania.

Okazało się, że up! to auto, które tkwi gdzieś pomiędzy aspiracjami Volkswagena a rzeczywistością charakterystyczną dla małych samochodów. Z jednej strony niewielkie stadko 60 koni mechanicznych pozwala up!-owi przyspieszać na autostradzie lepiej, niż można by przypuszczać, a poświadcza to cytat z dziennika testu: Nawet na drogach szybkiego ruchu up! daje sobie radę.

Volkswagen up! - przebieg testu

10 030 km Volkswagen up! zebrał pochwały za przydatność na długich trasach
14 860 km Wymiana mocowania osłony termicznej wydechu (1. przegląd)
26 613 km Poszukiwanie usterki odpowiadającej za nieustanną wilgotność w aucie
33 598 km Ostra jazda i średnie spalanie 6,7 l/100 km
46 646 km Po raz drugi trzeba było zamocować izolację termiczną wydechu
66 090 km Fetor z klimatyzacji oraz zaparowane szyby
76 604 km Wymiana kompresora klimatyzacji i przednich klocków (569 zł)
91 144 km Zapocenie między przekładnią a silnikiem
98 135 km Słychać świst ze skrzyni biegów

Z drugiej strony słabości jednostki dawały jednak o sobie znać – jeden z surowszych wpisów: Takie coś, jak osiągi, pojawia się dopiero wtedy, gdy nie ma wzniesienia albo nie wieje przeciwny wiatr.

Tak czy inaczej, silnik R3 zużywa podczas ostrej jazdy z pedałem gazu w podłodze ok. 8 l/100 km, a tymczasem komputer pokładowy zwodzi kierowcę, wyświetlając „6,5 l”. I tak rzekoma przewaga jednostki R3 nad R4 znika w czasie codziennej eksploatacji.

Również prędkościomierz przekłamuje, i to nawet o 15 km/h do przodu. Pomiary za pomocą GPS-u ujawniły, że up! nie był w stanie osiągnąć podanej w papierach prędkości maksymalnej 160 km/h. Winę za to ponoszą długie przełożenia skrzyni, dobrane tak, żeby oszczędzać paliwo. Do tego podczas jazdy miejskiej niektórzy kierowcy uskarżali się na: ospałe ruszanie lub powolne rozkręcanie się silnika. Bądź co bądź, mały urwis spod znaku VW sprawnie jednak pokonał 100 tys. km.

Testowany up! wyraźnie się rozjeździł! Pomiary osiągów na końcu testu są znacznie lepsze niż na początku niemal w każdej kategorii

Jeśli chodzi o przykre sprawy, to dość szybko zaczął zgrzytać wsteczny bieg podczas włączania, a przed końcem testu na 3. i 5. przełożeniu skrzynia zaczęła wydawać piskliwe dźwięki. Powód? Koła zębate nieparzystych przełożeń źle zahartowano. Wprawdzie rzeczoznawca Dekry podczas demontażu nie stwierdził nadmiernego zużycia (mimo że ślady były widoczne), ale technicy Volkswagena przyznali, że w Wolfsburgu wiedzą o tym problemie i skrzynię zmodernizowano w październiku 2014 r. Przy okazji VW dokonał jeszcze jednej poprawki – wymienił pocące się simmeringi na piastach osi. Trochę dziwi, że auto tej klasy cenowej dopiero w rękach klienta ma dojrzewać niczym zielony banan.

Volkswagen up! - osiągi/pomiary testowe

Początek testu Koniec testu
Przyspieszenie 0-50 km/h 5,3 s 4,9 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 16,6 s 15,2 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 33,8 s 30,1 s
Elastyczność 60-100 km/h 19,5 s 18,6 s
Elastyczność 80-120 km/h 31,4 s 31,9 s
Droga hamowania ze 100 km/h hamulce zimne 37,6 m 36,3 m
Droga hamowania ze 100 km/h hamulce rozgrzane 37,5 m 36,1 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 60 dB 60 dB
Hałas w kabinie przy 100 km/h 67 dB 67 dB
Hałas w kabinie przy 130 km/h 70 dB 71 dB
Średnie zużycie paliwa 4,7 l/100 km 5,4 l/100 km
Emisja CO2 111 g/km 130 g/km
Pomiar mocy 63,5 KM

Wiele osób ze zdziwieniem przyjęło rozwiązanie mechanizmu pamięci foteli, który ma pozwalać po złożeniu przednich siedzeń na ich powrót do pierwotnej pozycji. Okazało się, że odpowiedni przycisk umieszczono na drzwiach kierowcy obok służącego do opuszczania prawego okna. Zatęskniliśmy też za tasiemką, która podnosiłaby osłonę komory bagażowej wraz z tylną klapą. Bez niej wąska luka wystarcza jedynie do wsunięcia zgrzewki wody.

Kolejny temat to lakierowane twarde plastiki kokpitu. Owszem, są pewną rekompensatą dla klienta, ale byłoby o wiele lepiej, gdybyśmy mieli na pokładzie nawigację z łatwą obsługą albo port USB, który jest o wiele mniej skomplikowanym urządzeniem. Do tego: przykrywka wlewu paliwa jest zamykana wyłącznie na kluczyk, światło reflektorów rozczarowuje, a blachy na poszyciu drzwi brzęczą. Musimy jednak oddać sprawiedliwość – konkurenci wcale nie są lepsi.

Tak czy inaczej, musieliśmy się z tym pogodzić, a Volkswagen up! jechał dalej. I to całkiem sprawnie, bez problemów, aż do momentu, gdy na liczniku pojawił się przebieg 75 tys. km. O zgrozo, znów ten zapach! Udaliśmy się do serwisu. Okazało się, że trzeba wymienić kompresor klimatyzacji. Usługę wykonano w ramach 2-letniej gwarancji. Na koniec musimy stwierdzić, że dojrzewanie Volkswagena up!-a nieco przeciągnęło się w czasie. Niemniej jednak w okresie, który spędziliśmy razem z tym maluchem, potrafił on sprawić nam sporo przyjemności. No, może poza początkiem testu i... nieprzyjemnym zapachem.

Volkswagen up! - nasza opinia

Droga przez mękę to trochę za dużo powiedziane – raczej falstart. Niestety, pod względem trwałości Volkswageny up!-y z początku produkcji mogą rozczarować. Dlatego jesienią 2014 r. – po cichu – Volkswagen wprowadził wiele poprawek, żeby dopracować swego malucha. Warto było to zrobić, bo up! to samochód zaprojektowany z pomysłem: mały na zewnątrz, ale duży w środku, przyjemny podczas jazdy i miły w odbiorze. Zresztą wszystko to potwierdził nasz testowany egzemplarz, którym jeździło się „przyjemnie, ale mokro”.

Volkswagen up! dane techniczne

Silnik
Rodzaj benz. R3/12
Pojemność 999 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 74,5 x 76,4 mm
Napęd rozrządu pasek
Moc maksymalna 60 KM/5000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 95 Nm/3000 obr./min
Prędkość maksymalna 160 km/h
Skrzynia biegów man. 5
Napęd przedni
Nadwozie/podwozie
Długość/szerokość/wysokość 3540/1645/1489 mm
Rozstaw osi 2420 mm
Masa własna/ładowność 942/348 kg
Hamulce (przód/tył) tarczowe went./bębny
Pojemność zbiornika paliwa 35 l
Dop. masa przyczepy z hamulcem -
Pojemność bagażnika 251-951 l

Volkswagen up! - koszty

Ubezpieczenie
Przejechane kilometry 101 038 km
Ubezpieczenie 3009 zł
Paliwo i olej
6710 l Pb (4,50 zł za litr) 30 195 zł
0,5 l olej silnikowy na dolewkę 32 zł
Opony
Letnie: 1,5 kpl. Continental Premium Contact 2 185/50 R 16 T 2430 zł
Zimowe: 1 kpl. Continental WinterContact TS790 185/55 R 15 T 1356 zł
Przeglądy
14 860 km 524 zł
30 998 km 636 zł
46 646 km 490 zł
61 645 km 1176 zł
76 604 km 547 zł
91 144 km 645 zł
Łączne koszty przeglądów 4018 zł
Cena
Cena wersji white up! w 2012 r. 47 430 zł
Obecna wartość auta testowego 29 860 zł
Utrata wartości 17 570 zł
Koszty łącznie
Koszty po 101 038 km 41 609 zł
Koszt 1 km 0,41 zł
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 14/2017 już w sprzedaży, a w nim: przyszłe modele BMW serii 3 i 4; pierwsze jazdy Kią Picanto, VW Golfem R i Fordem Kugą; porównanie limuzyn klasy wyższej; testy Porsche Macan Turbo i Citroena C-Elysee po liftingu; wiosenne czyszczenie samochodu; kupujemy auto używane - jak czytać ogłoszenia?; raport - nauka odpowiedzialnej jazdy; Skoda Octavia III z drugiej ręki; dodatek Motocykle i skutery.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (121)

No photo
No photo ~Hue hue Użytkownik anonimowy
~Hue hue :
No photo ~Hue hue Użytkownik anonimowy
Z opisu wynika, że złom jakich mało. Najbardziej rozbawił mnie ten fragment:

"gdy przy okazji podróży służbowej up! trafił do centrali VW w Wolfsburgu. Naturalnie pokazaliśmy producentowi jego dzieło cierpiące na wstydliwą dolegliwość. Technicy zaraz zabrali się do roboty, żeby stwierdzić przyczynę problemu."

Już ja w to wierzę, jak przy okazji pokazaliście auto. Założę się, że nikt nie wiedział o fuszerce i nikt nie umiał przez dłuższy czas zlokalizować problemu, to celem ratowania honoru VAGINY dymaliście do centrali. Hue Hue.
24 mar 15 23:51 | ocena: 94%
Liczba głosów:98
94%
6%
| odpowiedzi: 11
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ALIEN Użytkownik anonimowy
~ALIEN :
No photo ~ALIEN Użytkownik anonimowy
test wypaczony - auto miejskie testowane głównie poza miastem. Te auto głównie będzie jeździć w miastach, a nie widzę wyniku testu sprzęgła - przypuszczalnie nie wytrzyma 50 tyś km. Chwalono się, że test zakończony został na oryginalnych tarczach, ale w ruchu miejskim pewnie wytrzymały by zaledwie połowę tego dystansu. zużycie paliwa 5,4l - zapewne w normalnym użytkowaniu sięgnie 8l.

No i wiele innych rzeczy można by wytknąć w tym jak już napisałem wypaczonym teście.
25 mar 15 07:39 | ocena: 98%
Liczba głosów:54
98%
2%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Matie Użytkownik anonimowy
~Matie :
No photo ~Matie Użytkownik anonimowy
To wada wszystkich VW!!! Wyciekająca woda z klimatyzacji do wnętrza samochodu to wada wszystkich Volwagenów bądź dowód niekompetencji autoryzowanych stacji obsługi. Problem ten wystapił w moich trzeh kolejnych Passatach, Phaetonie i Tuaregu. Również w Gofie mich znajomych. Przerażający jest niski poziom jakości usług w ASO za kosmicznie wysokie ceny. Problem ten dotyczy niestety wszytskich stacji w Warszawie z jakimi miałem doczynienia!!! Porche Inter Auto Polska, Sp. z o. o., które przejęła większość stancji ASO na terenie Polski absolutnie nie dba o jakość, a wręcz obiżyła poziom obsługi. Praconicy stacji wiedzą lepiej i robią to co im się podaba kasując przy tym obrzydliwie wysokie ceny.
25 mar 15 12:59 | ocena: 94%
Liczba głosów:32
94%
6%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~alfrid Użytkownik anonimowy
~alfrid
No photo ~alfrid Użytkownik anonimowy
do ~ptr:
No photo ~ptr Użytkownik anonimowy
25 mar 15 08:46 użytkownik ~ptr napisał
nie przesadzaj z tym złomem. normalne "choroby wieku dziecięcego" ale już niedługo zacznie sie sprowadzanie używanych,zarżniętych up! z zachodu i dopiero zacznie się lament. ja planuję zakup nowego i głowę dam,że przez 20 lat powinien wiernie służyć
Szczerze odradzam. Podczas naprawy blacharskiej w serwisie odwiedziłem salon i miałem okazję posiedzieć sobie w kilku vw m.in. w up i polo. To, co mnie najbardziej zaintrygowało, to różnica w cenie między nimi - jakieś 10tys, a w wykonaniu i materiałach - kompletna przepaść. Sama kierownica odrzuca od tego pudełka na kołach, zrobiona z tak szorstkiego, kiepskiego plastiku, że nie powstydziłaby się go tata nano, brrr. O reszcie nie wspomnę, bo żal pisać. Jak planujesz jeździć 10 lat i uparłeś się na vw to lepiej do tego polo dołożyć, tam przynajmniej masz mały bagażnik, a nie schowek na cd i spakujesz czworo ludzi, a nie krasnoludków.
25 mar 15 19:43 | ocena: 89%
Liczba głosów:27
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~abc Użytkownik anonimowy
~abc :
No photo ~abc Użytkownik anonimowy
VW ROBIŁ kiedyś samochody. Stoi na podwórku już 20-o letnie Polo n6 z silnikiem ADX (1.3). i przebiegiem 224 tys.km. NIGDY nie naprawiany. Oczywiście poza wydechem, hamulcami i rozrządem.Jedyne "awarie" to zamki i klamki. Silnik bez wycieków. 800 km w trasie przejeżdża na zbiorniku paliwa (42l). Trochę go "ruda" już gryzie, ale w każdej chwili mogę do niego wsiąść i jechać. Stoi sobie i jeździ już tylko na grzybki i rybki.
25 mar 15 08:31 | ocena: 92%
Liczba głosów:24
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rozsądny Użytkownik anonimowy
~Rozsądny :
No photo ~Rozsądny Użytkownik anonimowy
Mam Fiata Pande 2 z sinikiem 1100cm3. Podczas oszczędnej jazdy pozamiejskiej z jedną osobą bez żadnego dodatkowego obciążenia jest w stanie zejść ze spalaniem poniżej 4 litrów benzyny i to nie jeżdżąc na tak niskich obrotach, gdzie silnik się cały trzęsie wraz z samochodem. W ruchu miejskim spala poniżej 5,5 l. Przy bardzo dynamicznej jeździe głównie na wysokich obrotach spala niecałe 2 litry więcej. Więc gdzie ta oszczędność wynikająca z 3 cylindrów? Sens ma tyko zastosowanie zaawansowanego systemu zmiennych faz rozrządu jak to robi toyota. Dodatkowo po przejechaniu ponad 150tys. km miałem tylko problemy z przednim zawieszeniem (wymiana wahaczy, stabilizatorów i amortyzatorów), a tak to tylko eksploatacyjne i połowa tego dystansu na gazie. I który samochód można nazwać nowocześniejszym? Nowoczesne urządzenia mają czynić życie ludzkie prostszym i wygodniejszym.
23 mar 15 08:39 | ocena: 77%
Liczba głosów:66
77%
23%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~PJX Użytkownik anonimowy
~PJX
No photo ~PJX Użytkownik anonimowy
do ~ptr:
No photo ~ptr Użytkownik anonimowy
25 mar 15 12:42 użytkownik ~ptr napisał
więc co polecisz do 40 tys zet? dacię?
Moja żona wzięłaby mikrę: poniżej 39kPLN powinna być wersja z automatyczną klimatyzacją, tempomatem, bluetoothem i 1,2 litrowym silnikiem (teściowie kupili pod koniec roku za 35kPLN Visia z manualną klimatyzacją i kompletem opon zimowych)... Piękne toto nie jest, ale ma więcej miejsca niż up...
25 mar 15 15:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:16
100%
0%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mm Użytkownik anonimowy
~mm :
No photo ~mm Użytkownik anonimowy
Tragedia. Jak by jakiś inny samochód (niż VAG) tak przeszedł ten test to by został obsmarowany jak nie wiem. A tu co? 4+ w gazecie widnieje. W sumie dobrze, że nie napisali - fantastyczne auto - ma basen w wyposażeniu standardowym.
24 mar 15 21:42 | ocena: 94%
Liczba głosów:52
94%
6%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~SOS... Użytkownik anonimowy
~SOS...
No photo ~SOS... Użytkownik anonimowy
do ~ptr:
No photo ~ptr Użytkownik anonimowy
25 mar 15 08:46 użytkownik ~ptr napisał
nie przesadzaj z tym złomem. normalne "choroby wieku dziecięcego" ale już niedługo zacznie sie sprowadzanie używanych,zarżniętych up! z zachodu i dopiero zacznie się lament. ja planuję zakup nowego i głowę dam,że przez 20 lat powinien wiernie służyć
Gwarantuję że nie przejeździsz roku bez odwiedzin serwisu nawet przy corocznych przeglądach okresowych, mimo że producent zaleca teraz przeglądy co 30 000 tyś lub dwa lata. Żadne tam Das auto po prostu szajs auto.
25 mar 15 10:40 | ocena: 91%
Liczba głosów:22
91%
9%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wezmyr Użytkownik anonimowy
~wezmyr :
No photo ~wezmyr Użytkownik anonimowy
Słabe to auto. W środku wykonany jak Twingo 2007 w starej budzie. Słabe fotele Ale lepsze wspomaganie niż Twingo. Słabsze hamulce niż w Twingo ale pali tyle samo co Twingo. Klima w Twingo zdecydowanie lepsza. Ogólnie: za te pieniądze to ja kupiłem Rapida z podobnym a nawet lepszym wyposażeniem. I jeszcze zostało na ubezpieczenie. A wbrew pozorom: Rapid do miasta daje radę :) że o Twingo nie wspomnę.
22 mar 15 14:20 | ocena: 70%
Liczba głosów:40
70%
30%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild / Auto Bild

Mały up! na wielkiej próbie - Test długodystansowy

Woda pod nogami, klimatyzacja w wiadrze – to nie był łatwy egzamin dojrzałości dla up!-a, a mimo to maluch VW potrafił sprawić nam frajdę i dobrze odnajdywał się w różnych sytuacjach

Mały up! na wielkiej próbie - Test długodystansowy (slajd 1 z 25)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego