CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej5.195.434.992.32
Średnio5.395.575.242.55
Najdrożej5.996.195.992.99

Wybieramy najlepszy samochód za 20 000 złotych

5 maja 08 01:00

Gospodarka się rozwija. Wydajemy coraz więcej pieniędzy, czasami żyjąc nawet ponad stan. Można to zauważyć także w sektorze motoryzacyjnym.

W zeszłym roku po raz pierwszy od kilku lat zanotowano wzrost sprzedaży samochodów nowych. Zmianom uległ również rynek wtórny. Jeszcze do niedawna Polacy najchętniej kupowali auta za ok. 10 tys. zł. Obecnie "na topie" znajdują się znacznie droższe samochody, za które trzeba zapłacić blisko 20 tys. zł. Co jest tego powodem? Czyżby żyło się nam dwa razy lepiej?

A może to po prostu efekt chłodnej kalkulacji? Zakup auta za 20 tys. zł okazuje się zasadny pod wieloma względami. Przede wszystkim korzystna jest relacja ceny do wieku. Kwota 20 tys. zł tworzy swego rodzaju pomost pomiędzy samochodami starszymi niż 10 lat a autami kilkuletnimi. Kupujemy pojazd ze stosunkowo nową technologią, dość bezpieczny, który powinien jeszcze jakiś czas posłużyć. Poza tym koszty ubezpieczenia czy utrata wartości będą nieduże.

Można też liczyć na niezbyt wysokie wydatki eksploatacyjne (ceny napraw, okresowych przeglądów), ponieważ auta te wyposażone są w rozwiązania konstrukcyjne, które nie wymagają supernowoczesnych urządzeń diagnostycznych, na które stać tylko ASO. To mocne argumenty. Pozostaje więc wybór modelu. Pamiętajmy, że auto musi być odpowiednie do naszych potrzeb. Przede wszystkim nie kupujmy samochodu "na wyrost", ponieważ im większy pojazd, tym większe wydatki na jego eksploatację.

A pokus za 20 tys. zł mamy dużo. Można przebierać wśród aut różnych klas. Nie musimy też ograniczać się do kupna podstawowej wersji silnikowej lub wyposażeniowej. Najkorzystniej wypadają samochody segmentu A, bo założona kwota wystarczy na egzemplarze 2-, 3-letnie. Atrakcyjne też są auta klas B i C. W przypadku samochodów segmentu D musimy się cofnąć do roczników 1999 i 2000.

Najstarsze będą pojazdy klasy wyższej, terenowe i sportowe, ale i tu przy odpowiednim wyborze można kupić coś ciekawego. Niestety, w przypadku najbardziej atrakcyjnych samochodów (przedstawiamy je w dalszej części materiału z podziałem na klasy) często popyt przewyższa podaż. Trudno znaleźć zadbane auto. Wiedzą o tym też sprzedający. Rywalizując o klienta, zamieszczają w swoich ogłoszeniach wiele nieprawdziwych informacji. Jak się przed tym bronić?

Żądajmy wpisania zapewnień z ogłoszenia do umowy.Im więcej szczegółów w umowie, tym lepiej, bo w razie problemów rośnie szansa na wywalczenie zadośćuczynienia. Jeżeli sprzedawca nie godzi się na dodatkowe zapisy, znaczy, że ma nieczyste sumienie, a wtedy szukajmy innej okazji.

Sprawdzaj wszystko, co się da!Im więcej usterek wykryjemy przed zakupem auta, tym lepiej. Warto więc zainwestować trochę czasu i pieniędzy, zanim zapadnie decyzja o kupnie. Oględziny nadwozia pod kątem powypadkowym i silnika zostawmy fachowcom. Weryfikacja stanu technicznegou mechanika kosztuje ok. 250 zł. Zanim jednak zdecydujemy się na fachową ekspertyzę, spróbujmy sami ocenić stan auta. Zacznijmy od karoserii. Nierówne szczeliny czy szyby z różnych lat produkcji powinny wzbudzić w nas czujność. We wnętrzu popatrzmy na stan fotela kierowcy, przetarcia na kierownicy czy nakładki na pedałach. Wykonajmy jazdę próbną. Jeśli stan auta nie budzi zastrzeżeń, dopiero wtedy zwróćmy się po pomoc do mechanika.

Internet: największa ogłoszeniowa baza danych - Dobre miejsce na przejrzenie ofert. Auta są wirtualne. Widzimy tylko ich zdjęcia – często zrobione tak, by ukryć usterki. Można jednak znaleźć ciekawą propozycję.

Komis: Sieciowy czy dilerski? - Uwaga na komisy sieciowe i niesieciowe! Pomimo że zaliczają się do profesjonalnych instytucji, z ich wiarygodnością bywa różnie. Pewniejsze są komisy dilerskie. Ryzyko oszustwa jest tu bliskie zeru. Niestety, oznacza to zazwyczaj wyższą cenę i dużo mniejszy wybór.

Giełda: Ofert Wiele, okazji mało - Popularność giełd stale spada. Dominują tu niskobudżetowe samochody za kilka i kilkanaście tys. zł – głównie z importu. Zazwyczaj oferowane auta pochodzą od handlarzy i są profesjonalnie przygotowane do sprzedaży. Dlatego przed kupnem zalecamy dużą ostrożność.

Prywatnie: Można Sporo zyskać - Kupno auta bezpośrednio od właściciela to jedna z lepszych form zakupu, pod warunkiem że mamy do czynienia z uczciwą osobą. Można liczyć na atrakcyjną cenę, ponieważ pomijamy pośredników. Taki rodzaj zakupu wymaga szczęścia, ale jeśli trafimy na okazję, dużo zyskamy.

Co robić, gdy trafimy na oszusta? -Prawa konsumenta chronią nas przed kupnem wadliwego towaru od profesjonalnego sprzedawcy – handlarza czy komisu. Jeśli stwierdzimy np. istotne usterki czy braki, o których sprzedawca nie informował, możemy powołać się na niezgodność towaru z umową (mamy na to 2 lata) i żądać: obniżenia ceny, usunięcia wady lub odstąpienia od umowy.

Uwaga: sprzedawca ma prawo wybrać opcję zadośćuczynienia. W przypadku sprzedawców nieprofesjonalnych (przyjmuje się, że nie muszą oni dysponować wiedzą niezbędną do wykrycia usterki) zadośćuczynienia możemy żądać tylko wtedy, gdy stwierdzimy, że świadomie wprowadzili nas w błąd. Niestety, aby nieprofesjonalny sprzedawca został pociągnięty do odpowiedzialności, trzeba mieć mocne dowody.Klasa A za 20 000 złotych

Poręczna i niezawodna - Toyota Yaris1.0 - Toyota Yaris jest idealnym autem do jazdy w mieście i przy tym niedrogim w utrzymaniu. Mając w kieszeni 20 tys. zł, najmniej wysłużone i najmłodsze auto znajdziemy wśród "maluchów". W ich gronie najbardziej błyszczy Toyota Yaris, która dała się poznać jako wyjątkowo niezawodna konstrukcja

Nadwozie. Wyposażenie - Najmniejsza z Toyot nie jest typową klasą A, gdyż wymiarami nadwozia przewyższa większość konkurentów. Bardzo przydatne rozwiązanie to przesuwana o 15 cm tylna kanapa – można wybrać większy bagażnik kosztem miejsca dla pasażerów. Wykończenie solidne, ale mieliśmy zastrzeżenia do niezbyt wygodnych foteli.

Wersje silnikowe. Układ jezdny - Wszystkie silniki są godne uwagi. Niestety, 20 tys. zł nie wystarczy na diesla. Pozostają więc motory 1.0/68 KM lub 1.3/86 KM. Polecamy mniejszą jednostkę – jest najbardziej popularna, dynamiczna i trwała. Zawieszenie zapewnia dobre własności jezdne, a przy tym jest niezawodne.

Cena zakupu. Eksploatacja - Ceny używanych Yarisów są wysokie, ale to zakup, który się opłaca. Duża bezawaryjność sprawia, że większość wydatków jest przewidywalna (głównie wymiana płynów i części eksploatacyjnych). Trzeba jednak zaznaczyć, że ceny oryginalnych części są wysokie.

Podsumowanie - Yaris nie jest tani – za 20 tys. zł kupimy 5-letnie auto z motorem 1.0 – ale z pewnością wart tej cenySpokojna i tania eksploatacja Fiat Panda 1.2 - Dobra cena, bogaty wybór

Nadwozie i wyposażenie: Jak na tak małe auto, wnętrze jest obszerne. Jednak w stosunku do Yarisa wykończono je gorszej jakości materiałami.

Napęd i układ jezdny: Satysfakcjonujący jest silnik 1.2. Zawieszenie trwałe, ale nie sprzyja dynamicznej jeździe.

Cena i eksploatacja: W tej kategorii Panda jest bezkonkurencyjna – za ustaloną przez nas kwotę można kupić nawet dwuletni egzemplarz. Plusem są niskie ceny części i serwisu.

Przestrzeń dobrze wykorzystana - Citroen C1 1.0

Nadwozie i wyposażenie: Dwie osoby podróżują całkiem wygodnie, ale bagażnik należy traktować jako symboliczny. Wyposażenie na ogół też jest skromne.

Napęd i układ jezdny: Silnik 1.0/68 KM sprawia, że do 100 km/h C1 jest całkiem dynamiczne i dość pewnie się prowadzi.

Cena i eksploatacja: Citroën C1 to "bliźniak" techniczny Peugeota 107 i Toyoty Aygo. Mimo to jest od nich nieco tańszy– za 20 tys. zł kupimy auto dwuletnie. Koszty utrzymania będą niskie.

Dla wyrozumiałych - Lancia Ypsilon jest samochodem o elegancji niespotykanej w klasie A, którą można dostrzec również w ciekawie zaprojektowanym wnętrzu auta. Jednak przed zakupem radzimy się zastanowić. To samochód rzadki, w porównaniu z rywalami drogi i niestety, nie jest wzorem niezawodności. Podczas eksploatacji spotkamy się z utrudnionym dostępem do serwisu i tanich części zamiennych

Klasa B za 20 000 złotych

Doskonałe do miasta Opel Corsa 1.4 - Za 20 tys. zł w klasie B znajdziemy auto dość młode, o przystępnych kosztach eksploatacji- Pierwsze miejsce Oplowi Corsie C należy się za całokształt – przystępną cenę, funkcjonalność, dobrą niezawodność, niskie koszty utrzymania, duży wybór na rynku wtórnym i umiarkowaną utratę wartości

Nadwozie. Wyposażenie - Zaletami nadwozia są jedno z większych w klasie wnętrz i brak problemów z korozją. Wyposażenie zależy od wersji – w standardzie jest ubogie, ale dość łatwo można znaleźć egzemplarz z "elektryką" czy manualną klimatyzacją, zwłaszcza wśród aut poliftingowych.

Wersje silnikowe. Układ jezdny - Warto zainteresować się silnikami benzynowymi 1.2/75 KM i 1.4/90 KM oraz dieslem 1.7 DTI – zapewniają dobrą dynamikę, nie są paliwożerne i rzadko zawodzą. Jednostkę 1.0 odradzamy ze względu na bardzo słabe osiągi. Własności jezdne są dobre, ale pod warunkiem kontroli stanu układu kierowniczego – dość często pojawiają się w nim luzy.

Cena zakupu. Eksploatacja - Za 20 tys. zł możemy kupić pięciodrzwiową, przyzwoicie wyposażoną Corsę z 2003 r., np. z benzynowym silnikiem 1.2 lub 1.4 (oba z rozrządem napędzanym łańcuchem). Samochód nie jest drogi w utrzymaniu. Bardzo łatwo również go odsprzedać.

Podsumowanie - Jeśli nie kupimy wysłużonego egzemplarza, np. pofirmowego, Opel Corsa C będzie źródłem zadowolenia

Nadwozie i wyposażenie: Fabia jest funkcjonalna, poręczna i całkiem obszerna, ale na ogół dość skromnie wyposażona.

Napęd i układ jezdny: Wyjątkowo trwały jest diesel 1.9 SDI, optymalny będzie też silnik benzynowy 1.4/75 lub 100 KM. Własności jezdne poprawne.

Cena i eksploatacja Technika:VW podnosi atrakcyjność Fabii, ale też cenę. Za 20 tys. zł kupimy Fabię w tym samym wieku co Opel Corsa. Ceny części będą niższe, ale awaryjność wyższa.

Niezawodny, choć nieatrakcyjny - FordFusion 1.6

Nadwozie i wyposażenie: Dzięki podwyższonemu nadwoziu trudno znaleźć równie przestronne auto w klasie. Niestety, trzeba uważać na korozję.

Napęd i układ jezdny: Dobre osiągi zapewnia benzynowy silnik 1.6. Największą zaletą podwozia jest wyjątkowa trwałość.

Cena i eksploatacja: Ford Fusion ma bardzo prostą budowę, która stanowi sekret niskiej awaryjności. Koszty utrzymania łatwo akceptowalne. 20 tys. zł wystarczy na auto z 2002 r.

Dla wyrozumiałych - Albea jest następcą Fiata Sieny i choć nie jest aż tak awaryjna, jak poprzednik, nadal należy do samochodów, których nie polecamy. Przyczyną jest nie najlepsza ogólna trwałość – użytkownik tego auta musi dość często borykać się z różnego rodzaju usterkami. Ponadto własności jezdne samochodu są kiepskie (nerwowe reakcje na nagłe manewry) i auto szybko traci na wartości.Klasa C za 20 000 złotych

Dobra, japońska robota - Honda Civic 1.4 - Civic szóstej generacji – wzór niezawodności, ale tylko w wersjach 3-drzwiowej i sedan - Oba warianty nadwozia były produkowane w Japonii. Są pozbawione wielu problemów, które trapiły 5-drzwiowego hatchbacka wytwarzanego w Anglii

Nadwozie. Wyposażenie -Przede wszystkim w Civicu z Japonii nie występują kłopoty z korozją, które nękały wersję europejską. Wariant 3d polecamy osobom młodym – ciasno z tyłu – natomiast sedan świetnie sprawdzi się jako praktyczny samochód rodzinny. Wyposażenie podstawowe ubogie, ale można znaleźć "elektrykę" szyb czy airbag, szczególnie w autach po 1997 r.

Wersje silnikowe. Układ Jezdny - "Pewniakami" są silniki benzynowe, które rzadko zawodzą. Polecamy wersje 1.4/75-90 KM oraz 1.6/115 KM. Osoby szukające mocniejszych wrażeń powinny wybrać motor 1.6/160 KM lub 1.8/169 KM. Mocnym punktem jest także zawieszenie. Własności jezdne więcej niż zadowalające, niezła okazuje się również trwałość.

Cena Zakupu. Eksploatacja - 20 tys. zł wystarczy na samochód z końca produkcji (auto wytwarzano w latach 1995-2001). Koszty eksploatacji nie będą wysokie. Ceny części już się ustabilizowały, w pogotowiu czeka także rynek zamienników. Zadbany egzemplarz jeszcze długo pojeździ.

Podsumowanie - Samochód z charakterem, a do tego dobrze wykonany. Daje satysfakcję na wielu płaszczyznach eksploatacji! Klasa najbardziej uniwersalna Toyota Corolla 1.4 - Bardzo dobra lokata kapitału

Nadwozie i wyposażenie: Cztery wersje nadwozia: hatchback, liftback, sedan i kombi. W wyposażeniu aut po 2000 r. znajdziemy airbag i wspomaganie.

Silnik i układ jezdny: W ofercie silniki benz.: 1.4/86-97 KM, 1.6/110 KM i 1.8/110 KM oraz diesle: 1.9/68 KM i 2.0/72-110 KM.

Cena i eksploatacja: Za 20 tys. zł kupimy samochód po liftingu, z 2000 lub 2001 r., z każdym silnikiem (także udanym turbodieslem). Trwałość to ogromna zaleta tego modelu.

Ford Focus 1.6 - Ciekawa alternatywa

Nadwozie i wyposażenie: Duża i wygodna kabina (hatchbacka i kombi), dobre wyposażenie oraz oryginalny design. Niestety, zdarza się korozja karoserii.

Silnik i układ jezdny: Szeroka gama silnikowa (polecamy motor 1.6/101 KM) i dobre podwozie – świetne prowadzenie.

Cena i eksploatacja: Pomimo kilku mankamentów i przeciętnej jakości wykonania Focus to propozycja godna uwagi. 20 tys. zł wystarczy na auto z 2001 r., a czasami nawet z 2002 r.

Kłopoty na starcie - 307 to świetny samochód pod względem funkcjonalnym – duży i wygodny. Gorzej z jakością wykonania. Auta z początku produkcji (można je kupić za 20 tys. zł) trapiło wiele problemów, nawet zagrażających życiu (dochodziło do samospalenia auta). Większość niedoróbek usuwano w ramach akcji naprawczych. Wiele awarii wyeliminowano z czasem, jednak niesmak pozostał...

Klasa D za 20 000 złotych

Toyota Avensis 1.8 - Solidny i praktycznyAvensis I generacji – dużo zalet, ale największa z nich to wysoka jakość wykonania- Następcę Cariny E produkowano przez 6 lat (1997-2003). W 2000 r. auto poddano liftingowi, jednak za 20 tys. zł trudno kupić "odświeżonego" Avensisa. Będziemy raczej wybierać spośród aut z pierwszych 3 lat produkcji

Nadwozie. Wyposażenie - Główna zaleta nadwozi (sedan, liftback oraz kombi) to praktyczność. Nie ma zastrzeżeń do zabezpieczenia przed korozją. Nie każdemu przypadną do gustu szare materiały wykończeniowe. Także wyposażenie aut z początku produkcji tylko przeciętne.

Wersje silnikowe. Układ Jezdny - Już podstawowy silnik 1.6/100 KM będzie niezłym wyborem – jest solidny i oszczędny. Brak mu jednak dynamiki. Dlatego zachęcamy do poszukiwań wersji 1.8/110 KM. Można też pomyśleć o turbodieslu 2.0/90 KM (za 20 tys. zł trudno kupić 2.0/110 KM D-4D). Prowadzenie auta nie budzi poważnych zastrzeżeń. Także trwałość zawieszenia jest przyzwoita.

Cena Zakupu. Eksploatacja - Avensis nie jest tani (za 20 tys. zł kupimy samochód z 1999 r.), ale za wysoką ceną kryje się bardzo dużo zalet. Można liczyć na niezawodność, niskie koszty eksploatacji oraz dobre walory użytkowe. Ogromnym atutem modelu jest także niska utrata wartości.

Podsumowanie - Jedno z ciekawszych aut w swojej klasie. Egzemplarz z pewnych rąk długo jeszcze pojeździ. Polecamy.

Samochody Bardzo prorodzinne

Nadwozie i wyposażenie: Podstawowa zaleta to duży bagażnik (kombi i liftback). Niedosyt pozostawia mała przestrzeń na nogi z tyłu. Zdarzają się auta przyzwoicie wyposażone.

Silnik i układ jezdny: Można wybierać pomiędzy silnikami benzynowymi a dieslami. Polecamy wersje TDI – tanie oraz oszczędne w eksploatacji.

Cena i eksploatacja: 20 tys. zł wystarczy na wersję benzynową 1.6 po liftingu (2000 r.) lub 1.9 TDI przed modernizacją.Ford Mondeo 1.8- Ma więcej zalet niż wad

Nadwozie i wyposażenie: Świetne walory użytkowe, dobre wyposażenie, ładny wygląd.

Silnik i układ jezdny: Gama jednostek jest szeroka, ale 20 tys. zł wystarczy na silnik benz. 1.8/110-125 KM lub 2.0/145 KM. Dobre podwozie.

Cena i eksploatacja: Auto niedrogie w użytkowaniu, ale niepozbawione wad (np. korozja karoserii).

Laguna II: Początki nie były łatwe - Tania klasa średnia - Trudno o bardziej komfortowe auto segmentu D za 20 tys. zł. Rzadko spotyka się też komfort tak drogi, bo awariepotrafią doprowadzić do rozpaczy niejednego użytkownika tego modelu.

Klasa E za 20 000 złotych

Mercedes W124 300 D - Wciąż w dobrej formie - Legendarna trwałość Mercedesa W124 czyni go konkurencją dla wielu dużo młodszych aut Za 20 tys. zł z łatwością kupimy auto klasy wyższej, ale na ogół będzie to samochód leciwy, a przez to kosztowny w utrzymaniu. Są jednak wyjątki, takie jak Mercedes W124, który zaskakuje niezawodnością i niskimi cenami części zamiennych. Jednak na rynku wtórnym trudno zdobyć zadbany egzemplarz

Nadwozie. Wyposażenie - Długość nadwozia przekracza 4,7 m, więc w środku – zarówno z przodu, jak i z tyłu – nie brakuje miejsca. Pojemny jest bagażnik – 520 l w sedanie i 530 l w kombi. Jedyna istotna wada W124 to skromne wyposażenie (bardzo trudno znaleźć auto z klimatyzacją).

Wersje silnikowe. Układ jezdny - Warto polecić turbodiesla 2.5, który jest niestety bardzo rzadki. Dobrym wyborem będzie też niezawodny wolnossący diesel 3.0. Z pewnością docenimy doskonałe własności jezdne Mercedesa –prowadzi się bardzo stabilnie, lubi szybką jazdę i jest komfortowy.

Cena zakupu. Eksploatacja - Opisywanego Mercedesa kupimy za około 18 tys. zł, więc zostanie jeszcze na obsługę. Za tę kwotę moglibyśmy nabyć nowsze auto, ale nie będzie ono tak tanie w utrzymaniu. Mercedes zawdzięcza to przede wszystkim niezawodności, prostej budowie i tanim częściom.

Podsumowanie - Jeśli kupimy Mercedesa W124 za 20 tys. zł, niedużo wydamy na utrzymanie. Inne auta tego nie gwarantująDla wygody i prestiżu Audi A6 1.8T - Dobrze zabezpieczone przed rdzą

Nadwozie i wyposażenie: Ilość miejsca i seryjne wyposażenie na pewno nie rozczarują. To komfortowa limuzyna, która jeszcze długo się nie zestarzeje.

Napęd i układ jezdny: Z silnikøw benzynowych warto wybraç 1.8T, a z diesli – 1.9 TDI. Własności jezdne bardzo dobre.

Cena i eksploatacja: Za 20 tys. zł kupimy tylko auto z pierwszego roku produkcji (1993 r.), które może być już mocno wysłużone. W przeciwieństwie do Mercedesa naprawy będą kosztowne.BMW 523i 2.5 - Sport i elegancja w jednym

Nadwozie i wyposażenie: Wewnątrz BMW serii 5 znajdziemy dobre materiały, wzorową ergonomię i wygodne fotele. Dostępne jest też praktyczne kombi.

Napęd i układ jezdny: Własności jezdne są doskonałe, osiągi większości silników również – polecamy motory 2.5 i 2.8.

Cena i eksploatacja: Efektowne BMW daje dużo przyjemności z jazdy, ale nie będzie tanie w utrzymaniu. Zwłaszcza egzemplarz kupiony za przyjętą kwotę będzie wymagał inwestycji.

W Citroenie XM zawsze znajdzie się coś do naprawy - Lepiej go unikać Mechanicy znający dobrze Citroëna XM żartują, że do każdego egzemplarza na początek trzeba "włożyć" 10 tys. zł: wtedy można cieszyć się jazdą tym wyjątkowo komfortowym autem. Niestety, dużo w tym prawdy. Model jest bardzo skomplikowany, ma wiele nietypowych rozwiązań wymagających bardzo fachowej obsługi i często się psuje. Ta przyjemność będzie dużo kosztować.

Klasa Vany, 4x4, Sportowe za 20 000 złotych

Gdy przymkniemy oko na drobne niedoskonałości, za nieduże pieniądze kupimy bardzo praktycznego, ciekawie wyglądającego i niewysłużonego minivana

Nadwozie. Wyposażenie - We wnętrzu Xsary Picasso jest znacznie wygodniej niż w klasycznym kompakcie. Możemy spodziewać się też dobrego wyposażenia i doskonałej widoczności z miejsca kierowcy.

Wersje silnikowe. Układ jezdny - Choć będzie trudno zdobyć go za 20 tys. zł, warto poszukać auta z oszczędnym i dość trwałym dieslem 2.0 HDI. Podczas długich tras polubimy komfortowe zawieszenie.

Cena zakupu. Eksploatacja Picasso nie jest drogie, nie musimy się też nadmiernie obawiać awaryjności, która w tym wypadku nie przeraża. Ceny części czasami wysokie.

Podsumowanie - To jeden z najchętniej kupowanych minivanów w Europie i użytkownicy na ogół nie żałują tego wyboru

Można przewieźć nawet 7 osób

OpelZafira 1.8 - Opel Zafira to praktyczny van o niedużej awaryjności. Ważna zaleta: seryjne przystosowanie do przewozu 7 osób.

FordGalaxy 1.9 - Ford Galaxy – "bliźniak" VW Sharana i Seata Alhambry, ale jego przewaga to niższa cena i bogatsze wyposażenie.

Toyota Rav4 2.0 - Jeśli lubisz aktywny wypoczynek - Toyota RAV4 to auto wygodne, idealne do wypadów za miasto

Nadwozie. Wyposażenie: SUV Toyoty występuje w wersji 3- lub 5-drzwiowej – dłuższej i bardziej praktycznej. Nie ma w nim luksusów typowych dla obecnych SUV-ów, jest natomiast prostota i solidne wykonanie.

Wersje silnikowe. Układ jezdny: Jedyny dostępny silnik 2.0 spisuje się dobrze. Duży prześwit pozwala zjechać z utwardzonych tras, ale brak reduktora każe unikać trudnego terenu.

Cena zakupu. Eksploatacja: Są tańsze SUV-y, ale wśród kilkunastoletnich rywali nie znajdziemy równie niezawodnego auta.

Podsumowanie - Mimo starego wieku na Toyocie RAV4 nadal można polegać – to nieskomplikowana i bardzo trwała konstrukcja

Subaru Impreza GT - Pozwala poczuć ducha sportowej jazdy Wadą Subaru Imprezy GT jest problem ze znalezieniem za 20 tys. zł niezajeżdżonego auta – na kultowego sedana to trochę za mało.

Nadwozie. Wyposażenie: Ikona rajdów najczęściej występuje w nadwoziu 4-drzwiowym lub kombi, rzadziej jako coupé. W środku znajdziemy dobrze wyprofilowane fotele, za to tylko podstawowe wyposażenie.

Wersje silnikowe. Układ jezdny: Dwulitrowy bokser to źródło doskonałych osiągów i emocji, a stały napęd 4 kół daje wzorowe prowadzenie.

Cena zakupu. Eksploatacja: To odporne auto, choć leciwe, więc trzeba przygotować się na wydatki.

Podsumowanie - Impreza GT to rasowe auto sportowe – zadbany egzemplarz bez złych konsekwencji znosi bardzo ostrą jazdę

Przeczytaj również:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jkirt Użytkownik anonimowy
~jkirt :
Brak zdjęcia ~jkirt Użytkownik anonimowy
jakos i paliwo a ile te wspaniale samochody pobieraja benzyny?? I czy na szosach prowadzi je sie dobrze?? Mialam mala tojotke i powiem ze to byla katastrofa.Palil tyle samo co duzy samochod, to po pierwze, a bezpieczenstwo?wygoda? i trzymanie sie drogi na zakretach?? Przyspieszanie??? Uwazam ze wasze propozycje sa nie na miejscu.Podajecie samochody, ktore tak na prawde sa bardo kiepskie i nie wygodne.Nie wspominajac juz o wypadzie za miasto na weekend! Jak sledzie w puszce.Piszecie o >Skodzie , jest bardzo ciasna ,a jak sie wstawi fotelik dzieciecy to nie mam miejsca na nogi.Fotele bardzo nie wygosne zrobione z tandetniego materialu i ciagle je trzeba prac. A ile mercedes pali??? My mamy takiego w rodzinie, do miasta lepiej sie wybrac autobusem.A moze taz propozycja np mazda?? zawieszenie jak dzwon, wygoda i komfort!moze tak inne inne auta ????....
18 mar 13 12:07
Liczba głosów:0
0%
0%
     IP: 80.163.12.3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Przeczytaj również

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej