Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Rząd i opozycja zgadzają się w jednym – chcą karać właścicieli kopcących diesli

11 cze, 12:28

Ministerstwo infrastruktury poważnie przymierza się do zaostrzenia kar wobec kierowców usuwających filtry i katalizatory. Okazuje się, że podobne pomysły ma Nowoczesna, która zgłosiła już projekt nowelizacji zakładający grzywny do 5 tys. zł i wyłączenie z ruchu aut z wyciętymi filtrami cząstek stałych.

Udostępnij
0
Skomentuj
Filtr DPF Filtr DPF Foto: Fotolia

Kilka dni temu "Gazeta Wyborcza" dotarła do raportu o skali problemu usuwania z samochodów filtrów cząstek stałych. Opracowanie przygotował Instytut Transportu Samochodowego na zlecenie resortu Infrastruktury. Zawiera ono rekomendację dla rządu, jak należy ukrócić proceder wycinania filtrów cząstek stałych.

„Problem usuwania filtrów cząstek stałych dotyczy całej Europy, ale w Polsce, ze względu na największy w Unii Europejskiej import samochodów używanych, występuje w bardzo dużej skali. (...) Emitowane przez transport zanieczyszczenia są w przypadku usunięcia DPF ekstremalnie niebezpieczne dla zdrowia” – czytamy w raporcie. Mimo to, jak dotąd rząd nie zapowiadał żadnych inicjatyw, które miałyby ukrócić proceder wycinania filtrów.

Jak dotąd, rząd uprzedziła w tej kwestii Nowoczesna. Klub poselski partii na początku czerwca wniósł do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Kodeks Wykroczeń oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Jego celem ma być wprowadzenie surowszych sankcji dla kierowców za poruszanie się samochodami z niesprawnym albo wyciętym filtrem cząstek stałych. Partia proponuje także wprowadzenie kar dla firm, które oferują usługi wycięcia albo modyfikacji filtra cząstek stałych.

Tak wyglądają propozycje Nowoczesnej

Według posła Nowoczesnej, Marka Szolca transport drogowy „w zdecydowanej większości składa się ze zdezelowanych, starych i zużytych samochodów, często sprowadzanych zza zachodniej granicy”. Dodał, że „nagminne jest wycinanie filtrów cząstek stałych" z samochodów z silnikami wysokoprężnymi. „Takie samochody emitują ogromne ilości zanieczyszczeń, (…) niestety nie spotyka się to z żadną sankcją, (…) co najwyżej może być to mandat 500 zł” - podkreślił Szolc.

Poinformował, że Nowoczesna proponuje zwiększenie sankcji za takie wykroczenia do 5 tys. zł oraz wyłączanie z ruchu drogowego samochodów (10-krotny wzrost kary), w których „kontrola policji ujawni, że został z nich wycięty filtr cząstek stałych”. Szolc wyraził nadzieję, że rząd „z uwagą spojrzy” na ten projekt ustawy, gdyż jest on zgodny z rekomendacjami Instytutu Transportu Drogowego.

Źródło: GW, PAP

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej