
Współczesne małe samochody mogą być tak bogato wyposażone, że ich walory wykraczają daleko poza ramy taniości. I choć jeszcze niedawno największym powodzeniem cieszyły się ich podstawowe wersje napędzane najsłabszymi silnikami, to dzisiaj producenci kuszą nabywców nie tylko atrakcyjną ceną, lecz także nowoczesnością i komfortem.
Weźmy na przykład Citroëna C3. Mały „francuz” w wersji Exclusive jest bardzo dobrze wyposażony, ma też zachodzącą daleko na dach panoramiczną szybę przednią. Wymaga ona przyzwyczajenia, ale pozwala spełnić marzenia tych, którzy lubią poczucie wolności i dużej przestrzeni.
Ford Fiesta, Hyundai i20, Mazda 2 i Mitsubishi Colt robią wszystko co w ich mocy, by nie ustępować atrakcyjnością francuskiemu debiutantowi. Mają po dwie pary drzwi bocznych i jednostki napędowe z czterema zaworami na cylinder, osiągające moc od 86 do 100 koni mechanicznych. Żaden samochód z testowanego kwintetu nie będzie zawalidrogą nawet na autostradzie. Pomimo dobrych osiągów prezentowane „maluchy” nie są dużym obciążeniem dla środowiska naturalnego. Przeciętnie potrzebują od 6,5 do 7 litrów benzyny na przejechanie 100 km.
Francuska marka słynęła niegdyś z odwagi i niezwykłych, wizjonerskich aut – czy nowemu C3 wystarczy innowacyjności, by zadziwić konkurencję i wygrać porównanie?
Citroën C3 VTi Exclusive - Przybysz z przyszłości
Do widzenia, smutku. Żegnaj, nudo! Swoimi krągłościami oraz daleko zachodzącą na dach przednią szybą (seryjna w wersji Exclusive) nowe C3 przeciwstawia się szarej przeciętności. Dzięki temu dla przednich pasażerów podróż staje się niemal niebiańską przyjemnością. Za to jadący w drugim rzędzie w aucie o długości 3,94 m doświadczają ciasnoty. Z powodu wąskich drzwi już samo zajęcie miejsc tylnych stanowi wyzwanie dla dorosłych. Ten trud się nie opłaca, jeśli ktoś ma powyżej 1,70 m wzrostu – z tyłu jest zbyt mało miejsca na kolana oraz głowę.
Szkoda, bo zapewniające wspaniałą widoczność do przodu i do tyłu (podczas kontroli lewego „martwego pola” przeszkadza szeroki słupek środkowy) mocno przeszklone nadwozie obiecuje przestronniejszą kanapę.
Pod maską drzemie dynamiczny (także dzięki krótkim przełożeniom skrzyni biegów) silnik o pojemności 1,4 litra spełniający normę czystości spalin Euro 5 oraz komfortowe zawieszenie wygładzające większość nierówności. Bez żalu można zrezygnować z „ulepszania” C3 poprzez zakładanie większych felg z niskoprofilowymi oponami (testowe auto jeździło na takich właśnie akcesoryjnych „siedemnastkach”). Są one przyczyną większej hałaśliwości zawieszenia, czym nie dodają wcale sportowego ducha. Trudno zresztą mówić o sporcie, choćby z powodu dającego słabe czucie układu kierowniczego.
Auto pozostaje stabilne na drodze, ale Ford i Mazda wysoko stawiają poprzeczkę – na ich tle „cytryna” opornie pokonuje zakręty, a opcjonalny układ ESP tłumi w zarodku sportowe zapędy kierowcy. Bogato wyposażony, przytulnie wykończony Citroën jest idealny dla kochających komfort i styl, a dodanie gazu zapewnia nadspodziewaną porcję dynamiki.
Mazda 2 1.3 Exclusive Plus - Lekkoatletka
Mazda nie uległa modzie na ciągłe powiększanie samochodów. „Dwójka” o długości 3,88 m waży zaledwie 1024 kilogramy i ma w sobie sportowego ducha. Co ciekawe, jej rozwijający niepozorne 86 KM motor nie musi się wstydzić nie tylko z powodu elastyczności, lecz także z racji niskiego zużycia paliwa. Średnio zadowala go zaledwie 6,5 l/100 km – to najlepszy wynik w porównaniu.
Genewa 2010: Europejska premiera ...
Ogólnopolska wystawa motocykli i ...
Najpiękniejsze obrazki z Genewa Motor Show 2010
Akumulator który zawsze działa
Volkswagen CrossGolf - ni wpiął, ni wypiął
Lotus Evora 414E - supersamochód z silnikiem 1,2 l o mocy 47 KM
Fiat 500C Abarth - skorpion się opala
Porsche Cayenne - jest go teraz mniej
Honda 3R-C - drogowy statek kosmiczny