Auto Świat » NASZ RAPORT

Pokazujemy jak sprawdzić przeszłość auta przed kupnem

08.11.2009 | Artykuł z wydania 45/09 str. 36 | Autor: MB
Słowa kluczowe: Pokazujemy jak sprawdzić przeszłość auta przed kupnem
Pokazujemy jak sprawdzić przeszłość auta przed kupnem
Pokazujemy jak sprawdzić przeszłość auta przed kupnem

Przeszłość samochodu: Przebieg, fabryczne wyposażenie, naprawy i inne

Nawet już po zadatkowaniu auta warto poszukać informacji o jego przeszłości - choćby w internecie. Kupujesz używane auto. Wydaje ci się, że jest bez skazy. Odrobina niedowierzania każe ci jednak podjechać do warsztatu, aby zrobić rutynowy przegląd, a przy okazji sprawdzić lub wymienić pasek rozrządu - nie wiadomo przecież, kiedy ostatnio był wymieniany, a jeśli pęknie, będą wydatki

 

Internetowe bazy

Posługując się internetowymi dekoderami numerów nadwozia (VIN), można samodzielnie sprawdzić, czy samochód, który chcemy kupić, z grubsza wygląda tak, jak wtedy, gdy opuszczał fabrykę, czy jest to wersja kontynentalna czy brytyjska, jakie miał oryginalne wyposażenie itp. W ten sposób często da się uniknąć kupna składaka o podejrzanej przeszłości albo po prostu samochodu kradzionego. W przypadku aut niektórych marek (np. Mercedesów) można błyskawicznie i za darmo uzyskać szczegółowe dane o fabrycznej kompletacji. Nawet w przypadku pojazdu z 1987 roku uzyskaliśmy dane o: modelu, typie silnika, skrzyni biegów i zawieszenia, kolorze wnętrza oraz dacie i miejscu pierwszej sprzedaży. Dostaliśmy bardzo szczegółową listę wyposażenia opcjonalnego. Dodajmy, że wszystko idealnie się zgadza!

  

Porównaj cyferki

Numer nadwozia w samochodzie nabity jest prawie zawsze w kilku miejscach, co najmniej w dwóch: na nadwoziu (na przegrodzie czołowej, podszybiu, progach itp.) oraz na tabliczce znamionowej, która może mieć formę naklejki. Porównajmy starannie numery nadwozia z zapisanymi w dokumentach i sprawdźmy, czy na tabliczce jest ten sam numer, co na stałym elemencie karoserii. Zdarza się, że samochód z powodu wypadku (lub choćby korozji) ma niewyraźne lub nabijane ponownie numery. Wystarczy, że jedna cyfra jest nabita odwrotnie (co w innych krajach nie będzie problemem, o ile zabieg ten nie był związany z przestępstwem), a w Polsce może sprawić kłopoty na stacji diagnostycznej. Jakikolwiek problem z niezgodnością numeru nadwozia powinien nas skłonić do rezygnacji z kupna danego pojazdu.

 

Co nam powiedzą o aucie w autoryzowanym serwisie

  • Alfa romeo - W przypadku Alfy informacji będzie niewiele: data produkcji, fabryczne wyposażenie. Jeśli wiemy, gdzie auto było serwisowane, można się udać do odpowiedniego warsztatu i tam uzyskać więcej informacji.
  • Audi - Baza może być niepełna (auta serwisowane we Włoszech i Francji), jednak w przypadku innych krajów UE jest dobrze: w sieci zapisywane są wizyty w autoryzowanym warsztacie, dostępna będzie nawet lista wymienionych części.
  • BMW - Autoryzowane serwisy mają dostęp do kompletnej historii aut serwisowanych w Polsce
    i Niemczech, gorzej jest w przypadku Belgii czy Francji. Przy podawaniu danych musi być obecny aktualny właściciel samochodu.
  • Citroen - Dowiemy się, co było naprawiane na gwarancji, w jakim kraju i przy jakim przebiegu, czy dla danego modelu ogłoszono akcje serwisowe i czy "nasze" auto zostało im poddane. Nie dowiemy się, co i kiedy naprawiano po upływie gwarancji.
  • Fiat - Naprawy gwarancyjne i akcje serwisowe, a także fabryczna kompletacja samochodu – to wszystko, czego dowiemy się w autoryzowanym serwisie. Resztę informacji uzyskamy tylko w warsztacie, który naprawiał auto.
  • Ford - Stacja serwisowa, która obsługuje dane auto, przechowuje informacje na temat wszystkich wykonywanych napraw, łącznie z wymienionymi częściami. Inne serwisy mają dane tylko na temat przeglądów i napraw gwarancyjnych.
  • Honda - Europejska, a nawet krajowa sieć właściwie nie istnieje. Szczegółowych informacji (łącznie
    z uwagami klienta oddającego samochód do serwisu) można szukać tylko w stacji, która naprawiała dany pojazd.
  • KIA - Ta sama sytuacja, co w przypadku Hondy: na podstawie książeczki obsługi lub zeznań właściciela  możemy zlokalizować warsztat, gdzie auto było naprawiane, i tam pytać o jego przeszłość. Sieć informacyjna nie istnieje.
  • MERCEDES - Szczegółowe informacje o samochodzie (także dotyczące samochodów zabytkowych) można otrzymać korespondencyjnie. Niezbędne dane kontaktowe i proceduralne znajdziemy na  www. mercedes-benz.pl/homologacje.
  • NISSAN - Europejskiej bazy danych nie ma, a w serwisie, który naprawiał auto, znając numer VIN, dowiemy się, co naprawiano i kiedy. W przypadku aut sprowadzonych można wysłać do zagranicznego serwisu pytanie e-mailem.
  • OPEL - Nie ma ani europejskiej, ani krajowej bazy danych. Informacji udzielają wyłącznie warsztaty, które znają dany egzemplarz. Musimy złożyć wniosek o podanie historii auta, odpowiedź dostaniemy w ciągu 5 dni.
  • SAAB - Polska centrala Saaba radzi, aby w przypadku samochodów sprowadzanych zadawać pytania konkretnym warsztatom np. za pośrednictwem poczty elektronicznej. W Polsce działamy tak samo albo zgłaszamy się do serwisu osobiście.
  • SKODA - Właściciel dysponujący dowodem rejestracyjnym ma prawo zgłosić się do serwisu naprawiającego dany egzemplarz Skody i poznać historię pojazdu zapisaną w rejestrach warsztatu. Krajowej bazy danych brak.
  • SUBARU - Może się zdarzyć, że w autoryzowanym serwisie nie dowiemy się niczego nawet na temat aut pochodzących z polskiej sieci dilerskiej. Lepiej jest w przypadku Subaru sprowadzanych
    z USA: z pomocą przychodzi Carfax.com.
  • TOYOTA - Firma dysponuje ogólnopolską bazą danych, co pozwala nam dowiedzieć się wszystkiego
    o samochodach pochodzących z krajowej sieci dilerskiej. Do poznania warsztatowej historii auta uprawniony jest aktualny właściciel.
  • VOLKSWAGEN - Istniejąca od prawie 3 lat europejska baza danych pozwala sprawdzić przeszłość aut, także pochodzących z prywatnego importu. Przypadki wykrycia w ten sposób "kręcenia' licznika nie należą do odosobnionych.

 

| |
Dodaj do teczki

Autoinfo.pl

Autofun.pl

4x4.auto-swiat.pl