Audi A5 Sportback - długa droga

12 paź, 15:00
Udostępnij
0
Skomentuj

1000 km z Warszawy do Ingolstadt można szybko pokonać gładką jak stół autostradą. Droga Audi do segmentu premium była znacznie bardziej mozolna...

W słoneczny sierpniowy poranek wyjeżdżamy z Warszawy do Ingolstadt. Powód podróży: bliższe zapoznanie się z samochodem, od którego na dobre zaczęła się powojenna historia Audi, czyli z modelem 100 (generacja C1), a dokładniej – jego najładniejszą i najrzadszą odmianą Coupé S. Choć dziś wydaje się to nieprawdopodobne, niewiele zabrakło, żeby będące obecnie wizytówką i chlubą koncernu Volkswagena Audi zniknęło, pozostając jedynie zapisem w książkach o historii motoryzacji. To właśnie „setka”, którą ludzie Audi zaprojektowali w dużej mierze po godzinach (do tego bez wiedzy kierownictwa Volkswagena!), zdecydowała o tym, że dziś samochody z czterema pierścieniami na grillu w ogóle istnieją, a do tego są traktowane na równi z BMW i Mercedesem.

Więcej o przewrotnej historii Audi 100 i dziejach całej firmy dowiecie się z „AŚ Classic” nr 5/2017, na razie jednak wracamy do naszej podróży A5 Sportbackiem – autem, które jest dzisiejszą interpretacją wszystkich tych wartości, które zdecydowały o powstaniu Coupé S prawie 50 lat temu.

Audi A5 Sportback i Audi 100 Coupe S Audi A5 Sportback i Audi 100 Coupe S Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Zatem przede wszystkim – wyróżniać się! Spójrzcie prawdzie w oczy i przyznajcie przed samymi sobą: naprawdę wam na tym nie zależy? Oczywiście, nie chodzi tu o zaciekawienie, jakie może wywołać np. spoiler na tylnej klapie wielkości regału z Ikei czy ordynarne dodatki rodem z tuningowego sklepu w Azji. Zarówno Coupé S 50 lat temu, jak i A5 Sportback dziś mówią do otoczenia znacznie subtelniejszym językiem. Ktoś może tej mowy nie dosłyszeć? No cóż, skoro nie usłyszał, to może nie do niego mówiono?

Audi 100 Coupe - styl bez kompromisów

W przypadku pierwszego „nowożytnego” coupé Audi sprawa była postawiona dość jasno: chcesz, by twoje auto wyróżniało się smukłą linią, pogódź się z tym, że w środku nie będzie tak wygodnie, jak w sedanie. W Sportbacku nie trzeba iść na takie kompromisy. Opadająca linia dachu nadaje samochodowi sportowy charakter, z tyłu nie brakuje przestrzeni, a czworo drzwi sprawia, że także wsiadanie do auta okazuje się znacznie prostsze niż 50 lat temu. Po prostu A5 Sportback to prawdziwe gran turismo do długich i szybkich podróży! Idealne na 1000-kilometrową trasę.

Audi 100 zdobyło uznanie klientów za sprawą świetnie zestrojonego zawieszenia, które pozwalało wyjść z opresji nawet niezbyt utalentowanemu kierowcy. Dziś te cechy nadal są wizytówką aut z Ingolstadt, tyle że są one na poziomie, o którym w 1970 roku można było pomarzyć. Coupé S szokowało przednim napędem, dzięki któremu m.in. miało inne proporcje nadwozia, było też obszerniejsze i wygodniejsze dla pasażerów od tylnonapędowych pojazdów o podobnej długości. W naszym Sportbacku znalazło się quattro – napęd na obie osie, który stał się wizytówką Audi (pamiętacie reklamę tej firmy z podjeżdżającym pod skocznię narciarską „cygarem”?). Doceniliśmy tę technikę w Niemczech – ulewny deszcz na betonowej autostradzie był jej najlepszym sprawdzianem. Spływająca z nawierzchni woda i kałuże na jezdni nie potrafiły wyprowadzić auta z równowagi – samochód ze stoickim spokojem, bez żadnej odczuwalnej reakcji na kierownicy, pokonywał kolejne wodne przeszkody.

Audi A5 Sportback i Audi 100 Coupe S Audi A5 Sportback i Audi 100 Coupe S Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

W kabinie Sportbacka uderzająca była także cisza. Superstłumiony dźwięk silnika i prawie niesłyszalne odgłosy z zewnątrz pojazdu czynią A5 sprawdzonym kompanem długich podróży – idealne miejsce do odtwarzania ulubionej muzyki albo audiobooka i wsłuchiwania się w niuanse roli Janusza Gajosa grającego „Ojca chrzestnego”.

Audi A5 Sportback - diesel z AdBlue

Za przeniesienie napędu w A5 odpowiadał 7-przełożeniowy S-tronic, czyli preselekcyjna, dwusprzęgłowa przekładnia. „Automat” sprawdza się najlepiej w mieście – wiadomo, tu najczęściej trzeba sięgać do drążka biegów – ale w trasie przekładnia S-tronic również ma sporo do roboty, zwłaszcza gdy wyprzedzające się ciężarówki dają wolną drogę, a za nami wije się sznur samochodów, także czekających na możliwość wyprzedzania. Zmiana biegów odbywa się wtedy w okamgnieniu, bez utraty ciągu silnika.

Silnik turbodiesel R4
Pojemność silnika benz. 1968 cm3
Moc maksymalna 190 KM/4200 obr./min.
Maks. moment. obr. 400 Nm/1750 obr./min.
Napęd na cztery koła
Skrzynia biegów aut. 7-biegowa
Dł./szer./wys. 4733/1843/1386 mm
Bagażniik 480 l
Masa własna 1675 kg
Prędkośc maksymalna 235 km/h
Przysp. 0-100 km/h 7,4 s
Średnie spalanie 4,5 l/100 km
Cena od 197 400 zł

Nadwozie, napęd, skrzynia, system audio – wszystko to na nic, gdy pod maską brakuje odpowiedniego silnika. Jeszcze kilka lat temu jednostka wysokoprężna w samochodzie o jakichkolwiek sportowych konotacjach byłaby nie do pomyślenia. Tymczasem nowoczesne turbodiesle ze swoimi przodkami pod względem eksploatacji nie mają nic wspólnego – olbrzymi moment obrotowy, kultura pracy i niskie spalanie to zalety, które w aucie przeznaczonym do długich podróży mają ogromne znaczenie.

Oczywiście, z afery dieslowskiej należy jak najszybciej wyciągnąć wnioski, ale zanim wszyscy przesiądziemy się do „elektryków” (co pewnie jeszcze trochę zajmie), a zacięta walka o jak najmniejszą emisję CO2 potrwa, diesle w cennikach pozostaną. W naszym Sportbacku za oczyszczanie spalin odpowiadał system korzystający z dodatku AdBlue, a na 1000-kilometrowej trasie duże znaczenie ma częstotliwość tankowania – przy delikatnej jeździe naszą „A5-ką” można pokonać ten dystans, i to ze sporym zapasem, bez konieczności postoju na stacji

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Majonez Użytkownik anonimowy
~Majonez :
No photo ~Majonez Użytkownik anonimowy
Kto to kupi jak jest kia stinger.....niech audi zejdzie z cen bo nie jest warte tych pieniedzy.
12 paź 17:38 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
33%
67%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wasyl Użytkownik anonimowy
~wasyl
No photo ~wasyl Użytkownik anonimowy
do ~Majonez:
No photo ~Majonez Użytkownik anonimowy
12 paź 17:38 użytkownik ~Majonez napisał
Kto to kupi jak jest kia stinger.....niech audi zejdzie z cen bo nie jest warte tych pieniedzy.
Polecam sprawdzić jak jeździ, jak działa, i co oferuje.
Mam i nie żałuje wydanych na A5 pieniędzy, a jeśli ktoś myśli, że stinger pod względem technicznym, technologicznym, jakościowym może się równać z A5, to niestety, ale oszukuje sam siebie.
dzisiaj 16:51
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Audi A5 Sportback i Audi 100 Coupe S

Spotkanie w domu – przed Audi Forum w Ingolstadt.

Audi A5 Sportback - długa droga (slajd 1 z 12)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego