CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.714.944.682.39
Średnio4.975.154.912.53
Najdrożej5.595.695.492.95

Auto w rozliczeniu, czyli ile można stracić

9 gru 08 22:07

W życiu każdego kierowcy nadchodzi taki czas, że ma ochotę na kupno nowego auta. Tylko co zrobić ze starym?

Sprzedać! Jednak w czasach, kiedy rynek aut z drugiej ręki jest zalany pojazdami sprowadzonym z zagranicy, wydaje się, że to karkołomne zadanie. Znalezienie klienta na niemal 10-letnią Corollę kombi, kupioną w Polsce, z przebiegiem wyższym niż 200 tys. km może być trudne, zwłaszcza że nawet starsze auta sprowadzone z Zachodu jeździły mniej, bo "tylko do kościoła". Tak przynajmniej twierdzą ich sprzedawcy, a jak im udowodnić, że kłamią?Doszedłem do wniosku, że rozsądnym rozwiązaniem jest pozostawienie Toyoty w rozliczeniu. W radiu usłyszałem, że dilerzy chętnie ode mnie wezmą stare auto i do tego dobrze zapłacą. Wybrałem się więc do salonu Renault. Cel to wyjazd z niego nowym Clio kombi. Podczas rozmowy ze sprzedawcą okazało się, że mam dużo szczęścia: wybrane przeze mnie nowe auto znajduje się na stoku! Niestety, mina mi zrzedła, gdy zaczęliśmy rozmowę na temat pozostawienia w rozliczeniu Corolli. Propozycja, jaką usłyszałem, spowodowała, że wyszedłem z salonu i wiedziałam, że tam już nie wrócę. Bo czy 6 tys. zł za auto, które według katalogu Eurotaksu jest warte ok. 14 tys. zł, można uznać za propozycję godną rozważenia?Kolejną próbę podjąłem w multisalonie. Tam jest sporo różnych nowych aut do wyboru. Tym razem chciałem zamienić starą Toyotę na nowego Fiata Grande Punto. Możei bym tak zrobił, ale nie sprzedam mojego auta za 7000 zł! Podobno oferta Toyoty jest tak skonstruowana, aby umożliwić osobom jeżdżącym autami tej marki ich łatwą zamianę na nowszy model. Ponieważ cena modelu Auris jest obecnie wyjątkowo atrakcyjna, postanowiłem spróbować. Trzeba przyznać, że sprzedawca nowych aut zajął się mną profesjonalnie, jednak w sprawie odkupu starego auta musiałem negocjować ze specjalistą zajmującym się przysalonowym komisem. Był szczery: "Panie, sprzedaj Pan lepiej to auto na mieście, zostawienie go w rozliczeniu nie będzie się opłacać". Może uda się w Hyundaiu? Mają tam na sprzedaż model i30, którym bym się zadowolił. Okazało się, że auta są dostępne niemal od ręki, a sprzedawca za moją wychuchaną Corollę jest w stanie zapłacić nawet 12 000 zł – to w porównaniu z poprzednimi ofertami jest wyjątkowo atrakcyjna propozycja. Szukajcie, a znajdziecie! "Na mieście" mógłbym dostać trochę więcej, jednak już nie jestem pewien, czy gra jest warta świeczki. Ostatnią próbę wymiany Toyoty na nowe auto podjąłem w innym salonie Renault. Jakie było moje zdziwienie, gdy w położonym na uboczu salonie zostałem potraktowany poważnie, a po wstępnej ocenie stanu technicznego za Corollę zaproponowano mi 11 000 zł!Jak skończyła się moja przygoda z kupnem nowego auta? Żadna z ofert nie była na tyle atrakcyjna, abym zdecydował się na wymianę samochodu na nowy. Rozumiem, że salon musi zarabiać, ale czy właścicielowi nie wystarczy to, że zarobi na sprzedaży nowego auta? Następnym razem, sprzedając auto, spróbuję ominąć pośredników.Auto z komisuNa co powinienem zwrócić uwagę, kupując używany samochód z gwarancją? Czy skorzystanie z takiej oferty opłaca się?

  • Kupując pojazd z gwarancją w salonie motoryzacyjnym, mamy do czynienia z profesjonalną firmą, która w pewien sposób gwarantuje jakość sprzedawanych pojazdów. Jedną z największych zalet kupna używanego auta w takim komisie jest ewentualna łatwość dochodzenia swoich praw w przypadku, gdy okaże się, że samochód, który kupiliśmy, ma ukryte wady. Wtedy wystarczy napisać: "Na podstawie ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego informuję, że w samochodzie, który nabyłem w Pańskiej firmie, stwierdziłem następujące wady...".
  • Jednak jeśli chodzi o „gwarancje”, to zwykle są to ubezpieczenia od usterki, które obejmują tylko wybrane podzespoły samochodu. W niektórych przypadkach umowa jest tak skonstruowana, że w praktyce dochodzenie jakichkolwiek roszczeń od firmy ubezpieczeniowej będzie niemożliwe. Zanim więc zdecydujemy się dopłacić za "gwarancję", przeczytajmy bardzo dokładnie jej warunki.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Przeczytaj również

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej