CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.194.091.96
Średnio4.544.754.422.12
Najdrożej4.894.994.852.45

BMW E36 - jeszcze nie na emeryturze, a już prawie kultowe

4 sie 14 00:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Na rynku wtórnym trudno o równie popularne auto jak BMW E36. Niestety, bardzo ciężko o zakup produkowanej w latach 90. XX w. III generacji serii 3 w dobrym i oryginalnym stanie.

Przeglądając setki ogłoszeń, szybko można się zniechęcić, gdyż większość aut jest wyeksploatowana, widać na nich ślady nieprofesjonalnych napraw, często są stuningowane (niekoniecznie gustownie), a duża część wersji benzynowych ma instalacje gazowe, które zazwyczaj doprowadziły już silnik do fatalnego stanu.

Zobacz wszystko na temat

BMW E36 - już prawie kultowe

Wszystko przez to, że BMW serii 3 stało się ulubionym autem młodych ludzi, którzy lubią szybką jazdę, ale najczęściej nie stać ich na dobrą i fachową obsługę. W wielu przypadkach jest to dla nich pierwszy samochód, na którym uczą się mechaniki i w którym stosują przeróżne patenty, byleby tylko auto jeździło.

Kiedy już zbyt wiele podzespołów odmawia posłuszeństwa, samochód trafia do sprzedaży. Jednak dużo egzemplarzy było już w bardzo złym stanie, gdy wjeżdżały do Polski kilka lat temu. Trzeba pamiętać, że choć opisywaną trójkę można dziś kupić za kilka tys. zł, to przed laty jej cena była na tyle wysoka, że mogła sobie na nią pozwolić zaledwie garstka Polaków. Dlatego większość egzemplarzy trafiła do nas z importu, a to oznacza, że duża część z nich była mniej lub bardziej uszkodzona.

Dopiero od kilku lat większy udział wśród sprowadzonych aut mają samochody nieuszkodzone, ale ich wadą z kolei są bardzo duże przebiegi – znacznie większe niż aktualnie widniejące na ich licznikach! Jeśli chcemy kupić ładną trójkę z mocnym silnikiem, musimy zgromadzić co najmniej 10 tys. zł i uzbroić się w cierpliwość. Szukanie zadbanego egzemplarza może trwać miesiącami, w ciągu których zdarzy się wiele irytujących wizyt u sprzedających, którzy uważają, że 15-letnie auto w idealnym stanie to takie, które odpala i potrafi jechać o własnych siłach, już taki drobiazg jak to, że każdy z elementów karoserii ma na sobie kilogramy szpachli, jest dla nich nieistotnym szczegółem.

Warto rozpatrzyć wyjazd po ten model do Niemiec lub Szwajcarii – nie będzie to najtańsza opcja, ale przynajmniej daje szansę kupienia auta w dobrym stanie, bezpośrednio od właściciela.

Można się zastanawiać, po co zawracać sobie głowę tym modelem, skoro tak trudno go kupić w dobrym stanie? Warto, chociażby dlatego, że na rynku wtórnym nie ma wielu aut w tej cenie, które w równie udany sposób co BMW E36 łączą atrakcyjny wygląd, sportowe osiągi oraz wyjątkowe właściwości jezdne z dobrą funkcjonalnością i przystępnymi kosztami eksploatacji (pomijając spore zużycie paliwa przez silniki benzynowe).

Produkcję tego modelu rozpoczęto w 1990 roku od wersji sedan (w dalszym ciągu produkowano jeszcze E30 w nadwoziu kombi). Dwa lata później debiutowało atrakcyjnie wyglądające coupé, a w 1993 roku również kabriolet i krótszy o 23 cm 3-drzwiowy Compact, którym dzięki niższej cenie BMW chciało przyciągnąć klientów aut kompaktowych. E36 w praktycznej wersji kombi trafiło na rynek dopiero w 1994 r. Najpopularniejszy jest sedan, a najwyższe ceny utrzymuje coupé. Wszystkie odmiany nadwoziowe wyróżniają się agresywną, sportową linią. To m.in. dzięki temu te auta są tak popularne wśród młodych ludzi.

Co prawda, w obecnych czasach sylwetka trochę się już „opatrzyła”, ale nadal nie wygląda nudno. Większym problemem dla potencjalnego właściciela jest to, że auto kojarzone jest ze specyficzną grupą społeczną określaną mianem np. dresiarzy.

A przecież sedan i kombi z powodzeniem mogą pełnić funkcję auta rodzinnego, chociaż jak na klasę średnią nie mogą pochwalić się ani szczególnie obszernym wnętrzem, ani bardzo dużym bagażnikiem. Nie jest jednak źle, kufer sedana pomieści 435 l, kombi 370 l, a coupé 405 l. Jedynie Compact dysponuje małym, 300-litrowym bagażnikiem, ale to auto nie ma aspiracji rodzinnych – krótsze od sedana o 25 cm nadwozie typu hatchback czyni go poręcznym autem do miasta. Od strony technicznej nie dostrzeżemy większych różnic w stosunku do pozostałych wersji poza tym, że w kompakcie nie montowano najmocniejszych silników, a we wnętrzu jest nieco innadeska rozdzielcza.

Z tyłu nie ma zbyt dużo miejsca, ale pozostałe nadwozia mają podobny problem, z którym trzeba się pogodzić. Zaakceptować należy też ubogie wyposażenie niektórych egzemplarzy, zwłaszcza tych z początku produkcji. Wśród nich możemy spotkać typowego „golasa”. Podobnie jak dzisiaj, również wtedy wyposażenie konfigurował przyszły właściciel nowego auta, bazując na wersji podstawowej. Jej standard w trójce z silnikiem 1.6 na początku lat 90. XX wieku nie obejmował właściwie niczego.

Dopiero nieco później standardem we wszystkich wersjach stały się ABS i wspomaganie kierownicy. Poduszkę powietrzną kierowcy zaczęto montować od początku 1992 r., a airbag dla pasażera pojawił się w 1995 r. Zdarzają się auta bez podstawowej elektryki i zagłówków kanapy tylnej, niezbyt częstym wyposażeniem jest również klimatyzacja.

Jednak dla osób, które wybierają BMW E36, brak automatycznie sterowanej klimy czy pewne ograniczenia spowodowane niezbyt dużą ilością miejsca na tylnej kanapie nie są najważniejsze. Jak większość BMW, również ten model kupuje się dla wyjątkowej przyjemności z jazdy, jaką dają mocne silniki, precyzyjne podwozie i niezwykle rzadki w klasie średniej napęd na tylną oś, dzięki któremu auto zachowuje się w szczególny sposób.

Przy silnikach o większej mocy ten rodzaj napędu wymaga od kierowcy dużych umiejętności i koncentracji, bo łatwo wpaść w poślizg (szczególnie na mokrej nawierzchni), ale jednocześnie można świetnie wykorzystać potencjał jednostek. Oczywiście, temperament BMW E36 zależy od silnika. Podstawowy, 4-cylindrowy motor benzynowy 1.6 fanów szybkiej jazdy nie zadowoli, bo oprócz niskiego zużycia paliwa niczym szczególnym się nie wyróżnia – ma przeciętną kulturę pracy i niewielką moc. Podobne zarzuty można wysuwać pod adresem jednostki 1.8 8V, osiągającej 113 lub 115 (od 1993 r.) KM. Co prawda, auto napędzane tym silnikiem porusza się sprawnie, ale od BMW oczekuje się czegoś więcej. Starsze wersje silników 1.6 i 1.8 (zmodernizowano je w 1993 r.) były jedynymi, w których zastosowano pasek rozrządu, trzeba go wymieniać co II inspekcję, czyli po ok. 50-60 tys. km. W pozostałych motorach zastosowano łańcuch rozrządu.

Fani marki uważają, że prawdziwa przyjemność zaczyna się od 6-cylindrówek i trudno się z tym nie zgodzić. Już najmniejsza z nich (2.0/150 KM) pozwala poczuć niezłe emocje podczas rozpędzania auta do setki – zajmuje to niecałe 10 s. Jednak oczekując naprawdę dobrych osiągów, od razu warto skupić uwagę na autach ze 170- (323i) lub 192-konnym (325i) silnikiem 2.5 R6, który zapewnia dużo lepsze przyspieszenie, a spala właściwie tyle samo.

Najlepszym wyborem dla fanów szybkiej jazdy będzie wprowadzona w 1995 r. i ciesząca się dobrą opinią jednostka 2.8 o mocy 193 KM (oznaczenie 328i). Oczywiście, najwięcej sportowych emocji dostarczy przygotowana przez BMW Motorsport topowa wersja M3 napędzana początkowo silnikiem 3.0 R6/286 KM, a od 1995 r. motorem 3.2 R6/321 KM. To jednak bardzo rzadkie wersje, nadal osiągające wysokie ceny.

Niestety, niewątpliwa przyjemność z jazdy mocnymi wersjami ma swoją cenę – zużycie paliwa w 6-cylindrowych silnikach potrafi być wysokie. Spalanie na poziomie 12-15 l/100 km, które dokucza zwłaszcza podczas jazdy miejskiej, nie jest niczym zaskakującym. To zbyt duże koszty dla większości obecnych właścicieli, więc masowo do BMW E36 trafiły instalacje gazowe, które nie służą utrzymaniu dobrej kondycji jednostek napędowych, zwłaszcza że mało który właściciel obsługuje je prawidłowo.

Silniki 6-cylindrowe są i bez tego wrażliwe na przegrzanie – już krótka praca z niesprawnym układem chłodzenia może spowodować uszkodzenie głowicy (wygięcie, pęknięcia). W kilkunastoletnim aucie o to nietrudno, bo coraz częściej pojawiają się nieszczelności w gumowych przewodach i szwankuje wiskotyczne sprzęgło napędzające wentylator chłodnicy. Przed zakupem sprawdzenie poprawnego działania układu chłodzenia powinno być priorytetem. Wyjściem dla oszczędnych są diesle, ale będzie trudno znaleźć egzemplarz, w którym wysokoprężny motor zachował jeszcze dobrą kondycję. Większy diesel 2.5 tds/143 KM jak na swoje czasy był doskonałą konstrukcją – bardzo dynamiczną, choć niezbyt oszczędną i z małą turbodziurą (zanim osiągnął 2000 obr./min).

Niestety, pod względem trwałości nie można go już tak wysoko ocenić. Przede wszystkim użytkownicy i mechanicy zwracają uwagę na dwa zasadnicze problemy. Dotyczą one układów: zasilania oraz chłodzenia. Najczęstsze niedomagania tego pierwszego to awarie pompy wtryskowej. Jeśli pompa wymaga tylko uszczelnienia, koszt naprawy nie powinien przekroczyć 1000 zł, całkowita regeneracja będzie jednak znacznie droższa (zakup nowej pompy to wydatek 5460 zł).

Drugi istotny problem to podobnie jak w benzyniakach awarie układu chłodzenia prowadzące do przegrzania silnika i np. pęknięcia głowicy – część jest droga i poszukiwana na rynku wtórnym – ceny używanych głowic dochodzą nawet do 2300 zł. Inne usterki to uszkodzenie wtryskiwaczy, turbosprężarki lub dwumasowego koła zamachowego.

Na polskich drogach niezbyt trwałe okazuje się zawieszenie. Newralgiczne punkty to przednie wahacze i poduszki tylnej belki, których zużycie objawia się charakterystycznym stukaniem. Niestety, w większości samochodów na rynku wtórnym trzeba przeprowadzić gruntowny remont układu jezdnego i hamulcowego. Pocieszające jest jednak to, że nawet oryginalne części nie są zbyt drogie, a także można skorzystać z bogatej oferty tanich zamienników. Warto jednak zainwestować w lepsze jakościowo części – wtedy nasza trójka E36 nie będzie wymagało zbyt częstych wizyt w warsztacie. Zadbane silniki rzadko mają problemy z wyciekami oleju i elektroniką sterującą pracą jednostki – zawsze trzeba się jednak liczyć z niespodziewanymi wydatkami.

Z racji wieku mogą się zdarzyć problemy z korozja połączeń elektrycznych, ale nie jest to auto trudne dla elektryków, więc ewentualne naprawy nie będą drogie. Rdza? Można ją spotkać nawet w nienaprawianych autach – przeważnie w tych z początku produkcji.

Podsumowanie - Choć czas mija nieubłaganie, BMW serii 3 E36 nadal cieszy się dużym zainteresowaniem na rynku wtórnym. Nic dziwnego – wśród samochodów za kilka tysięcy złotych nie ma wielu rywali równie dobrze jeżdżących i mających porównywalne osiągi. Inne zalety to atrakcyjne ceny części poza ASO (dużo markowych zamienników), nieskomplikowana budowa i tanie naprawy. A wady? Jest w zasadzie jedna – kupno zadbanej „trójki” prawie graniczy z cudem. Warto jednak szukać...

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 13/2017 już w sprzedaży, a w nim: nowości Audi; pierwsze jazdy Oplem Insignią Grand Sport, Mazdą CX-5, Land Roverem Discovery i Suzuki Swift; porównanie nowej Hondy Civic z Mazdą 3; Nissan X-Trail 2.0 dCi testowany przez Czytelników; test Abartha 124 Spider; części zamienne w dobrej cenie; kupujemy auto używane - cz. 3; Top 10: kombi klasy średniej za 25 tys. zł; używane Suzuki Grand Vitara; fascynacje - Mercedes E 400 coupé; dodatek Market.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (233)

No photo
No photo ~Amator marki Użytkownik anonimowy
~Amator marki :
No photo ~Amator marki Użytkownik anonimowy
liczy sie pasja Czytam te komentarze i heh ale jaja caly czas BMW jak nie ,,cham'',,burak'',,prostak'',,dresiarz'' w tytule lub komentarzach to tym razem bez BMW w tytule,ale w komentarzach wszyscy to wychwalaja swoje samochody jakie to one nie sa lepsze od BMW i wpisy typu ,,jest wiele innych lepszych aut'' albo ,,tez mialem kupic BMW ale wybralem lepszy''sa tez pasjonaci marki i dla nich pozdro!! zadbane BMW nawet starsze robi wrazenie ale robia je tez inne samochody wiec jak jestescie moto-fanami to dbajcie o swoje samochody.Ja nie obrazam innych uzytkownikow za to jakimi markami aut jezdza,swojej ulubionej tez nie wychwalam.To maszyna jak kazda,moze sie psuc mniej lub wiecej ale sa takie ktore przy odpowiedniej opiece psuja sie mniej.Pozdrawiam
10 sty 14 06:14 | ocena: 83%
Liczba głosów:53
83%
17%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mjs Użytkownik anonimowy
~mjs :
No photo ~mjs Użytkownik anonimowy
niestety ale prawda jest to ze wiekszosc tych aut to skladaki 1z2 1z3 itd, a to ze wzgledu na duze silniki i tylny naped, ktore niestety wymagadaja od kierowcy i umiejetnosci i wyobrazni, ktora w naszym kraju jest rzadkoscia, wiec nie oszukujmy sie, w wiekszosci sa to szroty poskladane, posklejane, ktore przy jakiejs stluczce zloza sie jak harmonijka i tyle...niewspomne juz o katowaniu tych silnikow przez "kierowcow" co dostali auto od tatusia na 18-tke no i rzecz jasna o wiejskim tuningu czyli tandetna koncowka wydechu,brewki na lampach, przyciemnione szyby folia jak klisza do zdjec oraz obnizone progi i zderzaki ktore po pierwszym krawezniku tracily swoj ksztalt pierwotny..a tak naprawde to dopiero 2.8 zapewnial sportowe osiagi, no ale, przy spalaniu 20l/100km to nic dziwnego..takie auta to nie na polskie drogi..
9 sty 14 21:06 | ocena: 76%
Liczba głosów:38
76%
24%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Stauffenberg Użytkownik anonimowy
~Stauffenberg :
No photo ~Stauffenberg Użytkownik anonimowy
Swietne auta. Mialem kiedys 3 sztuki E36 coupe. Teraz jezdze E60, bo i lat pare juz doszlo niestety. Pierwsza 320 dalej 318is i 328. Jesli chodzi o spalanie to w ogole nie oplacalo sie kupowac motoru ponizej 2.5 litra, bo pala niewiele wiecej a silniki sa swietne i maloawaryjne. Ceny czesci niskie, ogolnie koszty utrzymania nie sa wysokie. 328 zlalem dupe niejednemu, duzo nowszemu autku z duzym silnikiem np Audi A6 C5 3.0 TDI dostalo ladne baty i z kreski i z rolki. Golf IV 2.8 tez nie dal rady. Ale ja nie o tym chcialem... to sa swietne samochody i jesli sie dba i naprawia nawet najdrobniejsze rzeczy, to odwdzieczy sie w czasie jazdy i o to w BMW chodzi. Ludziska dbajcie o swoje Beemki, bo sa tego warte. Pozdrawiam
9 sty 14 17:42 | ocena: 75%
Liczba głosów:12
75%
25%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Amator Użytkownik anonimowy
~Amator
No photo ~Amator Użytkownik anonimowy
do ~xyz:
No photo ~xyz Użytkownik anonimowy
9 sty 14 19:14 użytkownik ~xyz napisał
Jeśli przy wyborze auta brałeś pod uwagę takie auta jak laguna II, czy stilo, to nie ma sensu tłumaczyć Ci co ludzie widzą w BMW. Ty po prostu nigdy tego nie zrozumiesz.
Dokładnie chyba nigdy, bo nikt mi nie potrafi podać chociaż jednego sensownego argumentu dlaczego BMW ma być najlepsze? Rozumiem, że są miłośnicy każdej marki i każdy będzie chwalił to co lubi lub czym jeździ, ale biorąc pod uwagę zakup auta rodzinnego typu kombi z dieslem max 2.0 to nie pojmę czym jest lepsze np E46 2.0 Diesel (150KM) od Stilo 1,9 MJTD (150KM)? Wyposażenie lepsze w Stilo, cenowo Fiat młodszy o 3 lata? No w czym?
9 sty 14 19:35 | ocena: 68%
Liczba głosów:28
68%
32%
| odpowiedzi: 12
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lexus Użytkownik anonimowy
~Lexus :
No photo ~Lexus Użytkownik anonimowy
Ja tam nie mam nic przeciwko takim "wynalazkom" ponadczasowym jak BMW E36 :) Ale trochę skromności by się przydało młodzi. To w końcu jest złom. Fajnie że jeździ i o to chodzi. Ale "mody" pana Boga z tego powodu za nogi nie chwyciłeś. Szacunek nagradzany jest szacunkiem . No i qu...ka zdejmijcie te ochydne czapisaka z głów ....Fujjjjj
28 sie 14 11:25 | ocena: 85%
Liczba głosów:20
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zbokzzaściany Użytkownik anonimowy
~zbokzzaściany
No photo ~zbokzzaściany Użytkownik anonimowy
do ~Bartek:
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
9 sty 14 20:43 użytkownik ~Bartek napisał
Primo: Napęd dla umiejących jeździć i cieszyć się z jazdy
Secundo: Rozkład mas czyni auto przewidywalny
Tertio: Benzynowe sześciogarówki 2.5 i 2.8 ale i czterogarowy 1.8 is są mocne i jak na moce ekonomiczne.
Połącz te fakty i zrozum jedno: chcesz się w
BMW możesz sobie porównać do Audi i Volvo, a nie do Ferrari geniuszu. Silnik 1,8 jest mocny? Nie rozśmieszaj. Ten model jest niebezpieczny nie ze względu na tylny napęd, ale na marną konstrukcję składającą się podczas wypadku w esy-floresy. Radość z jazdy BMW (zaznaczam - nowym) miałem do momentu poznania ponadprzeciętnej awaryjności marki. Cotygodniowe wizyty w serwisie skutecznie zniechęciły mnie do ponownego nabycia bawary. Pozdrawiam ogarniętych, a nie fanatyków marki z klapami na oczach, głuchych na wszelką krytykę.
28 sie 14 14:50 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Grochu88 Użytkownik anonimowy
~Grochu88
No photo ~Grochu88 Użytkownik anonimowy
do ~www:
No photo ~www Użytkownik anonimowy
9 sty 14 21:14 użytkownik ~www napisał
facet efektywnego wygladu? od takiego szrota... ten grat to chyba juz na wsi nie robi nawet wrazenia? widze,ze mozna go kupic za 5 tysiace, nawet wkladajac 10 zeby doprowadzic go do super stanu mamy razem 15 tysiecy. czyli nawet nie ma polowy ceny Skody F
Ogarnij się człowieku. Porównujesz beemke do skody? Przecież to wieśwagen w innej budzie. Takie komentarze jak Ty piszą ludzie którzy nigdy nie jeździli RWD, a tym bardziej jakimkolwiek BMW.
Auto mimo swojego wieku daje niesamowitą przyjemność z jazdy i nie psuje się. Przez 4 lata miałem tylko jedna usterkę wykluczającą z ruchu i był to wysprzeglik. Wymiana zajęła pół godziny.
Pozdrawiam fanów marki.
22 sty 14 16:32 | ocena: 67%
Liczba głosów:18
67%
33%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Przemek Użytkownik anonimowy
~Przemek
No photo ~Przemek Użytkownik anonimowy
do ~Qwerty:
No photo ~Qwerty Użytkownik anonimowy
9 sty 14 19:12 użytkownik ~Qwerty napisał
E36 szkoda czasu i nerwów Jak dla mnie kupno E36 mija się z celem jakby na to nie patrzeć auto które ma 15 - 20 lat... dla przeciętnego użytkownika tak na prawdę nei ma dobrej opcji jeśli chodzi o wersję silnikową bo zarówno 1.6 jak i 1.8 to wózki widłowe
Dla przeciętnego Kowalskiego jak Ty to faktycznie tak to wygląda i faktycznie się nie opłaca... I CAŁE SZCZĘŚCIE!!! :D
Dzięki temu większość E36 to dwie grupy kierowców: pseudo młodzi gniewni i pasjonaci. Bardzo łatwo rozpoznać te dwie grupy zarówno po stanie auta, jak i głupim mignięciu światełkami do drugiego pasjonata ;) Od E36 nie wymaga nikt niskiego spalania, czy tanich kosztów eksploatacji. Wymaga się niezawodności, efektownego wyglądu, kultury pracy :) Sam nie jestem szczególnym pasjonatem akurat E36, ponieważ gustuję w E34, ale już się trochę ich naoglądałem i fajnie, że tymi autami nie jeżdżą Kowalscy :)
9 sty 14 20:25 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
~Bartek
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
do ~Amator:
No photo ~Amator Użytkownik anonimowy
9 sty 14 19:35 użytkownik ~Amator napisał
Dokładnie chyba nigdy, bo nikt mi nie potrafi podać chociaż jednego sensownego argumentu dlaczego BMW ma być najlepsze? Rozumiem, że są miłośnicy każdej marki i każdy będzie chwalił to co lubi lub czym jeździ, ale biorąc pod uwagę zakup auta rodzinnego ty
Primo: Napęd dla umiejących jeździć i cieszyć się z jazdy
Secundo: Rozkład mas czyni auto przewidywalny
Tertio: Benzynowe sześciogarówki 2.5 i 2.8 ale i czterogarowy 1.8 is są mocne i jak na moce ekonomiczne.
Połącz te fakty i zrozum jedno: chcesz się wozić tanio z punktu A do B kupujesz renault, fiata czy vw w dieslu. Chcesz czuć auto i czerpać radość z jazdy kupujesz bunie lub ferrari :-)
Pozdrawiam ogarniętych kierowców.
9 sty 14 20:43 | ocena: 57%
Liczba głosów:23
57%
43%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bea Użytkownik anonimowy
~bea
No photo ~bea Użytkownik anonimowy
do ~www:
No photo ~www Użytkownik anonimowy
9 sty 14 21:14 użytkownik ~www napisał
facet efektywnego wygladu? od takiego szrota... ten grat to chyba juz na wsi nie robi nawet wrazenia? widze,ze mozna go kupic za 5 tysiace, nawet wkladajac 10 zeby doprowadzic go do super stanu mamy razem 15 tysiecy. czyli nawet nie ma polowy ceny Skody F
o moj Bo... czy Fabia to alternatywa dla BMW? Zadna, nawet nowa z salonu sie nie umywa do ZADNEGO nawet 20-letniego BMW! Na zachodzie skody kupuja ci co zbieraja oszczednosci do skarpetki ;) w hierarchi znawcow i uzytkownikow samochodow stoja nak koncu kolejnki. Powiem tyle, siostra jezdzi Volwo i jak wsiadla po dluzszej przerwie do mojej niemalze pelnoletniej 6-cylindrowej e36, to pierwsze co w oslupieniu wyrzucila z siebie to "ale on ci cicho chodzi!!" no nie mowie juz o komforcie sportowych siedzen - a mialalm wczesniej samochody kilku marek
14 sty 14 14:11 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

BMW E36 - jeszcze nie na emeryturze, a już prawie kultowe

BMW E36 - jeszcze nie na emeryturze, a już prawie kultowe

BMW E36 - jeszcze nie na emeryturze, a już prawie kultowe (slajd 1 z 5)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego