CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.484.353.961.66
Średnio4.394.584.201.84
Najdrożej4.694.894.592.12

Diesel benzyna czy hybryda, który napęd najbardziej się opłaca?

10 gru 14 16:46
Udostępnij
0
Skomentuj

Diesel, benzyniak, a może… hybryda? W porównaniu trzech kompaktowych kombi – Forda Focusa, Toyoty Auris oraz VW Golfa – sprawdzamy, z którym silnikiem eksploatacja samochodu będzie najtańsza

Kompaktowe kombi postrzegamy zazwyczaj przez pryzmat pojemności bagażnika. To oczywiście nie dziwi, bo przecież po to kupuje się auto tego typu, żeby przewieźć jak najwięcej walizek. Jednak nie mniej ważnym czynnikiem są koszty użytkowania, bo z tymi liczy się prawie każda rodzina decydująca się na tego rodzaju pojazd.

Dlatego w naszym porównaniu trzech kombi ocenimy nie tylko ich praktyczność, lecz także koszty utrzymania. Sprawdzimy, które auto najbardziej się opłaca: Ford Focus z 3-cylindrowym benzyniakiem o małej pojemności, Toyota Auris, pod której karoserią ukryto hybrydową technikę, czy może VW Golf z mocnym, ale oszczędnym dieslem pod maską?

Pod względem walorów transportowych zdecydowanym faworytem jest Volkswagen Golf, w którego bagażniku mieści się 605-1620 l. Poza tym w Volkswagenie pasażerowie mają dużo przestrzeni zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie. Na funkcjonalność nie można narzekać również Toyocie Auris. Owszem, kufer jest mniejszy niż w Volkswagenie Golfie, ale pojemność 530-1658 l nadal budzi szacunek, tym bardziej że po powiększeniu bagażnika to właśnie japońskie kombi jest liderem.

Z kolei Ford Focus pod względem przestronności z przodu ustępuje obu konkurentom, jednak na tylnej kanapie oferuje już podobną ilość miejsca jak Toyota Auris. Tyle że Ford Focus nie jest niestety wystarczająco praktycznym pojazdem. Wprawdzie regularne kształty pomagają w pełni wykorzystywać pojemność kufra, ale jego wielkość nie imponuje na tle rywali – 476-1516 l.

Pierwszy test Citroena C4 Cactus

Sprawdzamy jak jeździ nowy Citroen C4 Cactus, aby było ciekawiej powrównujemy go z legendarnym modelem 2 CV

Pod względem charakterystyki układów jezdnych każdy z pojazdów gra w zupełnie innej lidze. Focus ze sztywnym zawieszeniem to typ sportowca, który może i nie tłumi w pełni wszystkich nierówności nawierzchni, ale za to świetnie się go prowadzi na zakrętach.

Z kolei Aurisa polubią bardziej ci kierowcy, którzy cenią właśnie komfort podróżowania. Natomiast Golf dzięki opcjonalnemu zawieszeniu DCC, gdy trzeba, jest sztywny, a gdy zachodzi taka konieczność – jego podwozie pracuje na rzecz komfortu.

W kwestii dynamiki na czoło wysunął się najmocniejszy w teście Volksagen Golf. Po wciśnięciu pedału gazu do oporu motor Volkswagen spontanicznie zabiera się do pracy. Za to pod względem elastyczności niemieckie modele przegrywają z hybrydową Toyotą Auris, która sprawniej zwiększa prędkość. Dzieje się tak ponieważ w Aurisie pracuje bezstopniowa przekładnia CVT. Owszem, do jej działania trzeba się przyzwyczaić, gdyż po mocnym wciśnięciu gazu silnik wchodzi na wysokie obroty i robi się głośny, a przyspieszenia subiektywnie nie czuć, ale pomiary pokazują, że to jedynie wrażenie.

Toyota Auris wraz z Volkswagenem Golfem przekonują niskim spalaniem. Różnica 0,2 l/100 km pomiędzy autami jest niemal niezauważalna. Po przejechaniu 60 tys. km kierowca Aurisa wyda na paliwo tylko o niecałe 500 zł mniej. Pamiętajcie jednak, że nasz test przeprowadzaliśmy w różnych warunkach drogowych – zarówno w mieście, jak i na trasie.

Tymczasem największe korzyści z użytkowania pojazdu hybrydowego odczuwa się w mieście, gdy bardzo często wykorzystuje się do podróżowania wyłącznie napęd elektryczny – po włączeniu trybu EV (elektrycznego), nie przekraczając prędkości 45 km/h, autem można przez blisko 2 km jechać bez włączania jednostki benzynowej. Poza tym podczas spokojnego ruszania i hamowania benzyniak również „odpoczywa”, a działa tylko napęd elektryczny.

Największą paliwożernością wykazał się Focus. Jego 3-cylindrowy silnik benzynowy o niewielkiej pojemności spalił w teście średnio 6 l/100 km, czyli o 0,6 l więcej niż Golf i o 0,8 l więcej niż Auris.

Koszty eksploatacji aut sprawdziliśmy po trzech latach i na dystansie 60 tys. km. Już po wizycie w salonie najwięcej powodów do satysfakcji daje Ford, bo okazuje się najtańszym samochodem z testowanego trio. Poza tym ma najniższe koszty ubezpieczenia.

Z kolei za przeglądy najmniej zapłacicie w Volkswagenie. Kierowca Toyoty wyda najmniej pieniędzy na stacji benzynowej, może się też cieszyć najniższą utratą wartości i 3-letnią gwarancją, ale za to zapłaci na przeglądy. To dziwi, bo japońska firma chwali się, że budowa hybrydy jest prostsza niż nowoczesnych turbodiesli czy doładowanych downsizingowych benzyniaków.

Warto wspomnieć, że prosta budowa może oznaczać mniejszą awaryjność. Tego na razie nie ocenimy, ale faktycznie hybrydowy Auris, którego sprawdzamy w teście długodystansowym, spisuje się bez problemu. Po podliczeniu kosztów najtańszy w użytkowaniu okazał się Ford Focus – kilometr jazdy tym autem kosztuje 1,28 zł. Nieznacznie droższa (o 10 groszy na każdym kilometrze) będzie Toyota Auris. Jednak zdecydowanie najdrożej będzie, gdy wybierzecie Golfa. W tym przypadku kilometr jazdy kosztuje 1,42 zł.

Podsumowanie

Dlaczego wygrała hybrydowa Toyota Auris? Ponieważ jest to złoty środek. Mimo nie najniższej ceny zakupu jest ekonomiczna w użytkowaniu, a przy tym jest praktyczna i komfortowa. Fordowi należą się brawa za niskie ogólne wydatki na eksploatację, ale zasługuje on też na naganę za słabą funkcjonalność. Golf to prawdziwy kompaktowy transportowiec. Jednak co z tego, skoro na jego zakup i utrzymanie trzeba wydać najwięcej... Tomasz Kamiński

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 33/2017 już w sprzedaży a w nim - Nowości Audi – Q6 i e-tron oraz nowe generacje A1, A3 i A4; McLaren 570S Spider – pierwsza jazda superkabrioletem; Dacia Dokker, Hyundai i40 kombi, Mercedes klasy E kombi, Renault Grend Scenic, Seat Ibiza, Skoda Kodiaq, VW Golf Variant i VW Tiguan – porównanie możliwości aut obciążonych wakacyjnym bagażem; Cisza w kabinie – wygłuszanie auta: jak, gdzie i ile kosztuje; Z drugiej ręki: Skoda Octavia I (1996-2010); Top 5: pikapy za 30-40 tys. zł. Zapraszamy do lektury
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (58)

No photo
No photo ~Ozzy Użytkownik anonimowy
~Ozzy :
No photo ~Ozzy Użytkownik anonimowy
Od jakiegoś czasu jeżdżę Aurisem HSD TS, sceptycznie podchodziłem do fabrycznych danych o spalaniu w mieście (3,7) miałem w mieście wyniki 4,6-5 l. Ostatnio zrobiłem 2 trasy, które jednak przekonały mnie, że to realny wynik. Pierwsza, około 70 km z dużą ilością wiosek, zakrętów, w dość gęstym ruchu, ale bez przesady, wykreciłem 3,8 l, druga podobna 30km wynik jeszcze lepszy 3,6 l. To auto jest stworzone do takiej spokojnej jazdy z naprzemiennymi prędkościami 90-50 km/h. Typowa trasa to wyniki koło 4,8-5 l. Autostrada 7 l, tu diesel pewnie będzie miał dużą przewagę. Niezłe porównanie ostatnio zrobiłem, 3 km od startu po mieście starszym autem benzynowym (7 lat), dużo świateł, skrzyżowań, wynik 13 l/ 100 km - masakra. Ta sama trasa identyczne warunki Aurisem - 5 l. Pewnie, jak bym miał wybrać auto do częstszej jazdy na szybkich trasach, zastanawiałbym się nad dynamicznym dieslem. Do miasta i gęściej zaludnionych okolic z dużą ilością ograniczeń prędkości - hybryda.
18 sie 14 23:03 | ocena: 76%
Liczba głosów:17
76%
24%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Jeżdżę średnio 20 - 22 tys km. rocznie i uważam ,że najlepszym jest diesel zakupiony w salonie jako nowy a twierdzę tak z własnego doświadczenia. Od roku 2000do 2009 jeździłem oplem astrą II combi 1,6 105 KM z salonu , auto jeździło poprawnie ale spalało średnio 10 l/100 benzyny , do tego trapiły go usterki typu zapchany zawór egr systematycznie po 30 tys przebiegu ,nieszczelności silnika , problemy z komputerem i często sypały się elementy zawieszenia jak drązki stabilizatorów i końcówki drążków. Z ekonomicznym jeżdżeniem to auto nie miało nic wspólnego. Od 2009 roku jeżdżę fordem focudem kombi 1,6 tdci 110 KM i po 5 latach nic się jeszcze nie zepsuło , zrobiłem 110 tys km , żadnych usterek silnika , komputera , zawieszenia , zmieniam olej , filtry i klocki i nie znam problemów z kołami dwumasowymi czy wtryskami , auto 2 razy dynamiczniejsze niz astra i spala średnio 5,5 litra on/1oo km. Następny też będzie diesel oczywiście nowy z salonu tym razem mam chęc na nowe mondeo , które wjedzie do salonów w przyszłym roku.
20 cze 14 12:56 | ocena: 69%
Liczba głosów:13
69%
31%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~krzicho Użytkownik anonimowy
~krzicho :
No photo ~krzicho Użytkownik anonimowy
Jak dla mnie wygrał Focus, a Auris jest jak zwykle wyborem poprawnym politycznie. Nie ma też nawet prostej tabeli z liczbami. Jakby w tabeli było napisane ile kosztowało każde auto, jaki jest koszt paliwa potrzebny na przejechanie kilometra, ile wyniosły koszty serwisowania i jaki jest spadek wartości, to każdy by sobie wyciągnął własne wnioski, a artykuł mógłby się sprowadzić do opisania wrażeń z jazdy i przedstawienia procedury testowej. Poza tym w porównaniu brakuje prawdziwego zwycięzcy ekonomiki, czyli pierwszego lepszego auta z LPG. Może być nawet z salonu. No i dobór silników - skoro to miał być test na oszczędność, silnik diesla powinien być oszczędny, a nie mocny. Jakby wybrali oszczędny, to Focus i Auris byłyby bez szans. Moimi wnioskiami z tego testu jest to, że obecnie samochody palą porównywalne ilości paliwa, a ewentualne różnice neutralizuje różnica w cenie zakupu. Poza hybrydami, które nie palą o tyle mniej, żeby się opłacało płacić za nie więcej.
20 cze 14 14:05 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~!? Użytkownik anonimowy
~!? :
No photo ~!? Użytkownik anonimowy
A gdzie w zestawieniu wolnossące silniki benzynowe z LPG?! Czyli najbardziej oszczędne z tych wszystkich rozwiązanie.
20 cze 14 08:21 | ocena: 96%
Liczba głosów:28
96%
4%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tez jadę Użytkownik anonimowy
~Tez jadę :
No photo ~Tez jadę Użytkownik anonimowy
Nowoczesny diesel zanieczyszcza srodowisko jak 3 stare 10 letnie benzyniaki .Stąd nalezy traktowac diesla jako trujacego rakotworczego uczestnika ruchu drogowego . Wymiana diesli na hybrydy to lepsze samopoczucie mieszkancow miast ,spadek halasu z ruchu samochodowego czyli zmniejszenie liczby chorób słuchu. Zmniejszenie liczby potencjalnych zachorowań na raka i wiele innych chorob. To przystanek w drodze do czystych ekologicznie pojazdow na np ogniwa paliwowe/ napedzanych wodorem .
20 cze 14 10:00 | ocena: 55%
Liczba głosów:20
45%
55%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~rebel Użytkownik anonimowy
~rebel :
No photo ~rebel Użytkownik anonimowy
Dieslem opłacało się jeździć jak cena ON była dość znacząca niższa od ceny Pb, ale i to komuś strasznie przeszkadzało więc ceny poszybowały tak wysoko, że ON jest juz na częśc stacji beznzynowych droższy niż Pb. To samo tyczy się LPG, kiedyś jego cena wynosiła 1 zł. teraz średnio 2,50 zł. i będzie jeszcze drożej. A na auta elektryczne mało go stać w tym kraju mlekiem i miodem płynącym.
20 cze 14 10:03 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
56%
44%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~! Użytkownik anonimowy
~!
No photo ~! Użytkownik anonimowy
do ~transfoora:
No photo ~transfoora Użytkownik anonimowy
20 cze 14 08:56 użytkownik ~transfoora napisał
Jaka okresowa wymiana akumulatorów? One mają wytrzymać cały okres eksploatacji auta.
Prawda i nie prawda. Akumulator ma wytrzymać w hybrydzie ok 10 lat, tyle że w Polskich warunkach auto nie zostaje po 10 latach zezłomowane, ale jeździ dwa razy dłużej więc przynajmniej raz trzeba taki akumulator będzie wymienić.
20 cze 14 10:23 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gość Użytkownik anonimowy
~Gość :
No photo ~Gość Użytkownik anonimowy
Hybryda ? A ile kosztuje okresowa wymiana akumulatorów bo to też koszt eksploatacji ?
Stare akumulatory to zanieczyszczanie środowiska !
I gdzie tu ekologia ?
20 cze 14 07:37 | ocena: 72%
Liczba głosów:29
72%
28%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tony Użytkownik anonimowy
~tony :
No photo ~tony Użytkownik anonimowy
Co to wogóle za test.? Czemu nie ma podanych cen danych egzemplarzy i rocznego przebiegu.? Jeżeli ktoś jeżdzi 10000km rocznie, to opłaca się kupić Focusa, a nie wydawać znacznie więcej pieniędzy za zakup Hybrydy czy Diesla. Silniki szczególnie diesla skonczyły się niestety po 2000r.
17 cze 14 13:12 | ocena: 58%
Liczba głosów:24
58%
42%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~transfoora Użytkownik anonimowy
~transfoora
No photo ~transfoora Użytkownik anonimowy
do ~Gość:
No photo ~Gość Użytkownik anonimowy
20 cze 14 07:37 użytkownik ~Gość napisał
Hybryda ? A ile kosztuje okresowa wymiana akumulatorów bo to też koszt eksploatacji ?
Stare akumulatory to zanieczyszczanie środowiska !
I gdzie tu ekologia ?
Jaka okresowa wymiana akumulatorów? One mają wytrzymać cały okres eksploatacji auta.
20 cze 14 08:56 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Diesel hybryda czy benzyna

Praktyczne nadwozia z bagażnikami, w których wiele się zmieści, a pod maskami oszczędne silniki. Pytanie tylko: którego z rywali wybrać? Hybrydową Toyotę Auris, Forda Focusa 1.0 EcoBoost czy Volkswagena Golfa 2.0 TDI

Diesel benzyna czy hybryda, który napęd najbardziej się opłaca? (slajd 1 z 19)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego