CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.194.091.96
Średnio4.544.754.422.12
Najdrożej4.894.994.852.45

Hyundai i30 1.6 CRDi - Imponuje poprawnością

20 mar, 16:04
Udostępnij
0
Skomentuj

108 200 zł za 136-konnego Hyundaia z dieslem – to nie żart! Koreańczycy, tworząc nowe i30, wykonali nie jeden, lecz dwa kroki milowe do przodu, ale podnieśli też cenę swojego kompaktu. Czy to auto jest warte takich pieniędzy?

Udało nam się wzbudzić w was oburzenie? Tyle kasy za kompakt z Korei? Pewnie do głowy przyszło wam już pięć innych propozycji w tym budżecie, budzących większe pożądanie i zazdrość sąsiadów. Ale kupujecie auto dla siebie czy dla sąsiada? Hyundai i30 nie będzie denerwował osób z waszego osiedla, ale nie wzbudzi też waszej irytacji po zakupie.

Wręcz przeciwnie. Nowe i30 to typ cichego bohatera. Im dłużej nim jeździliśmy, tym bardziej lubiliśmy jego przyjazny charakter, pozbawiony wybujałych ambicji. Zaczyna się od pozycji za kierownicą – coś, o czym, o dziwo, niektórzy producenci potrafią zapomnieć w pogoni za najnowszymi multimediami. Jednak nie Hyundai. Tutaj nawet długa trasa nie męczy, bowiem fotel, jak i kolumna kierownicza mają duży zakres regulacji – nawet zagłówek można ustawiać w dwóch osiach.

Opanowanie obsługi podstawowych funkcji w kokpicie zajmuje kilka sekund. Wzrok nie musi się przyzwyczajać do żadnych wymyślnych czcionek czy ikon – grafika ekranów, jak i oznaczenie przycisków oraz czułość systemu na dotyk są absolutnie bezproblemowe. Tylko tyle i aż tyle, bo jeżdżąc setkami innych aut, zyskaliśmy doświadczenie, że często najprostsze rozwiązania wymagają od projektantów i inżynierów pomyślunku bądź też wzajemnego pogodzenia celów. To samo dotyczy schowków, uchwytów i półek. Na wszelkie przybory, które nosicie z sobą i chcecie mieć podczas jazdy pod ręką, Hyundai przewidział stosowne skrytki. To wszystko jest porządnie zmontowane, wykonane z materiałów sprawiających solidne wrażenie i nietrzeszczących.

Na brak miejsca nikt nie powinien narzekać. W tylnym rzędzie dorośli mogą podróżować w godnych warunkach. Siedzisko umieszczono wysoko, oparcie z kolei ma wybrzuszenie, które przyjemnie podpiera lędźwie. Można było jedynie wygospodarować nieco więcej miejsca na stopy. O komfort termiczny dbają dodatkowe nawiewy – to wcale nie jest jeszcze standard w tej klasie.

Hyundai i30 - zrównoważony charakter

Jeżeli ktoś decyduje się na kompakt z dieslem, to raczej z myślą o pokonywaniu dalekich dystansów. Niezależnie od tego, czy podróżujemy autostradą, czy lokalnymi drogami, i30 zapewnia wysoki komfort jazdy. Zawieszenie bardzo sprawnie i cicho filtruje niedoskonałości nawierzchni. i30 nie podąża ślepo za modą na sport, ma świetnie wyważone nastawy podwozia, jak i układu kierowniczego, które gwarantują wysoką stabilność. Auto prowadzi się przewidywalnie, poręcznie, ale nigdy nerwowo ani też irytująco leniwie. Mimo wszystko: gdy wydaje się jednak ponad 100 000 zł na kompakt, można wymagać dostępności zmiennych nastaw podzespołów choćby w opcji.

1,6-litrowy diesel to stary znajomy, który występował także w poprzedniku. Według naszych pomiarów rozpędza ważące 1402 kg auto w 10,3 s do „setki”, co właściwie odpowiada danym producenta. Zdecydowanie większą rozbieżność zauważyliśmy w spalaniu: 136-konny silnik „przestrzelił” wartość fabryczną aż o 59 proc.! To jeden z najgorszych wyników naszych statystyk. 6,2 l/100 km może samo w sobie nie szokuje, ale po pierwsze: Hyundai obiecuje 3,9 l/100 km, a po drugie: to poziom, który dziś osiągają 6-cylindrowe diesle o niemal dwukrotnie większej pojemności, pracujące w o wiele cięższych limuzynach. Jest to też tym bardziej zaskakujące, że szósty bieg skrzyni ma długie przełożenie.

Hyundai i30 1.6 CRDi Premiere Luxury Hyundai i30 1.6 CRDi Premiere Luxury Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Przy 140 km/h jednostka kręci się z prędkością 2600 obr./min, wówczas też kultura pracy jest dobra. Tyle że podczas dynamicznego przyspieszania silnik strudzony klekocze i nieprzyjemnie rezonuje. Z kolei, jadąc łagodnie i zmieniając biegi zgodnie z podpowiedziami pojawiającymi się na ekranie, wprowadziliśmy silnik w „dołek” momentu obrotowego. Próbująca się „wygrzebać” spod 1500 obr./min jednostka zaczęła stukać i buczeć, wyraźnie się dusiła. Należy to zignorować i znaleźć „złoty środek”, a także przed każdą podróżą dezaktywować układ start-stop, który uruchamia silnik z nieprzyjemnym szarpnięciem.

Hyundai i30 - multimedia na czasie, choć...

System multimedialny z 8-calowym ekranem dotykowym jest w testowanej wersji Premiere Luxury seryjny, w pozostałych odmianach wymaga od 3300 do 6000 zł dopłaty. Cena zawiera nawigację z planem aktualizacji map. Po podłączeniu systemu do hotspota, np. w smartfonie, można korzystać z aplikacji prognozy pogody i świeżo aktualizowanych danych o ruchu. Na co dzień jednak raczej nie będzie się tego używać: funkcja hotspota zużywa sporo energii w telefonie, poza tym każde wyłączenie silnika skutkuje rozparowaniem z siecią wi-fi. Bardziej przekonał nas system unikania kolizji, który wykrywa także pieszych i nie „wariuje”, gdy zbliżamy się do szlabanu, ale za to zatrzymuje auto, kiedy rzeczywiście zachodzi ryzyko wystąpienia kolizji.

Hyundai i30 - to nam się podoba

Świetna ergonomia, obszerne wnętrze, wygodne fotele i tylna kanapa, przyjazne i odprężające prowadzenie, wysoki komfort amortyzacji, porządna jakość wykończenia.

Hyundai i30 - to nam się nie podoba

Hałaśliwy przy obciążeniu silnik, duża rozbieżność między fabrycznym a realnym zużyciem paliwa, niektóre opcje dostępne tylko w topowej wersji, wysoka cena silnika 1.6 CRDi.

Hyundai i30 - nasza ocena

Gdyby nie klekoczący i spragniony silnik, przyznałbym nowemu Hyundaiowi 5 gwiazdek, bowiem i30 jeszcze nigdy nie było tak dopracowane, prowadzi się je też zdecydowanie lepiej niż poprzednika. Ale, niestety, znacząco wzrosła także cena – taniej można kupić porównywalnie wyposażoną Astrę 1.6 CDTI, a za kilka tysięcy złotych więcej dostaniecie VW Golfa 2.0 TDI.

Hyundai i30 - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/R4/16
Pojemność skokowa 1582 cm3
Moc maksymalna 136 KM/4000 obr./min.
Maks. moment obrotowy 280 Nm/1500-3000 obr./min
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,3 s
Prędkość maksymalna 200 km/h
Średnie spalanie testowe 6,2 l/100 km
Skrzynia biegów/napęd man. 6-biegowa/przedni
Pojemność bagażnika 395-1301 l
Długość/szerokość/wysokość 4340/1795/1455 mm
Rozstaw osi 2650 mm
Gwarancja mech./perforacyjna 5 lat/12 lat
Przeglądy co 30 tys. km
Cena podst. testowanej wersji 105 900 zł
Cena egz. po doposażeniu 108 200 zł
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 13/2017 już w sprzedaży, a w nim: nowości Audi; pierwsze jazdy Oplem Insignią Grand Sport, Mazdą CX-5, Land Roverem Discovery i Suzuki Swift; porównanie nowej Hondy Civic z Mazdą 3; Nissan X-Trail 2.0 dCi testowany przez Czytelników; test Abartha 124 Spider; części zamienne w dobrej cenie; kupujemy auto używane - cz. 3; Top 10: kombi klasy średniej za 25 tys. zł; używane Suzuki Grand Vitara; fascynacje - Mercedes E 400 coupé; dodatek Market.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (80)

No photo
No photo ~realista Użytkownik anonimowy
~realista :
No photo ~realista Użytkownik anonimowy
Serio producentow samochodow ostatnimi czasy po prostu pogieło z cenami. Co model to drozej a ceny za male kompakty osiagnely ceny poprzednich modeli klady D i wyzej. Co smieszne praktycznie bez roznicy kazdy producent po prostu wali ceny z kosmosu. 110 tys pln za Hyundaia czy Kia, 120 tys i wecej za focusa, 120 -140 tys pln za golfa, +100 tys pln za skode , bo o mercedesach , bmw audi itp to w ogole nie mowie to jest ponury zart... Subiektywnie te samochody nie liczac ladniejszego opakowania i wiekszej ilosci elektroniki ktora kosztuje grosze ma praktycznie te sam zawieszenia, uklady hamulcowe, silniki i i skrzynie z modeli sprzed 5-10 lat ktore nowe kosztowaly mniej jak polowe aktualnych cen
21 mar 08:23 | ocena: 96%
Liczba głosów:70
96%
4%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kkk Użytkownik anonimowy
~kkk :
No photo ~kkk Użytkownik anonimowy
Co to się porobiło. W 2013r kupowałem C4 Grand Picasso - co prawda skorzystałem z ogromnej promocji na model który znikał już rynku - ale zapłaciłem 70 tys. za siedmioosobowe auto z dieslem (też 1.6 ale słabszym) z całkiem przyzwoitym wyposażeniem. Wahałem się czy nie wybrać Octavii (to już był nowy model) - w grę wchodziła najwyższa wersja wyposażenia z silnikiem TSI 150km - która oferowano mi za niecałe 80 tys. Dobrze że na razie nie planuje zmiany (ciekawostka: cytryna jest całkowicie bezawaryjna) - wizyta w salonie mogłaby mnie mocno rozczarować.
21 mar 07:59 | ocena: 92%
Liczba głosów:12
92%
8%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~FX Użytkownik anonimowy
~FX :
No photo ~FX Użytkownik anonimowy
Sam kupiłem kiedyś żonie i 30 (I generacji) z silnikiem 1,4 benzyna za nieco ponad 41,5tys. Szału nie ma, ale też i się nie psuje. Ale wtedy Hyundai był we właściwej cenie. Auto wielkości Astry za cenę Corsy. Teraz kogoś w Korei mocno powaliło. Czy oni myślą że są już Lexusem? Chyba że chodzi o to by wywindować cenę a potem ją obniżyć w celach marketingowych. Bo za tą ceną to nawet bym nie spojrzał na Hyundaia. Inna sprawa że jest brzydszy niż II generacja.
21 mar 07:53 | ocena: 96%
Liczba głosów:52
96%
4%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jan Użytkownik anonimowy
~Jan :
No photo ~Jan Użytkownik anonimowy
Dla mnie atrakcyjna cena skończyła się wraz z zaprzestaniem produkcji I30 pierwszej generacji gdzie za porównywalne kompakty innych marek z podobnym wyposażeniem trzeba było dać ok 10 000 zł więcej.
Ja kupiłem samochód w 2010 r i zapłaciłem ok. 52 000 zł. I to była realna cena kompaktu segmentu B. Teraz z tą ceną .... nie chce mi się nawet czytać i pisać, a reklamówki otrzymywane na adres domowy od dealera lądują w koszu bo widzę, w którym kierunku zmierza firma.
Pozdro
21 mar 08:54 | ocena: 86%
Liczba głosów:22
86%
14%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~g29 Użytkownik anonimowy
~g29 :
No photo ~g29 Użytkownik anonimowy
Tak, cena nowego i30 zdecydowanie mnie przekonała do zmiany firmy gdzie zamówię nowy samochód.
Myślę, że jednak będzie to Toyota Corolla kombi , będzie taniej a i firma ma chyba jedna większe doświadczenie w produkcji samochodów.
A managerom Hyundaia gratulujemy doboru cen tego auta dla klienta ( chyba byliście na niezłej wódce z wężem i wam się coś poprzewracało w głowie, ale rynek szybko zweryfikuje Wasze pomysły i zostanie po tym tylko kac gigant)
21 mar 08:47 | ocena: 90%
Liczba głosów:31
90%
10%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Q Użytkownik anonimowy
~Q :
No photo ~Q Użytkownik anonimowy
Drogi ten Hyundai. Ale Hyundai jest coraz lepszy. Wszystkie nowe konstrukcje które pojawiają się na rynku są sporo droższe od poprzedników. Małe auta klasy B zaczynają się już od 46-48 tyś (nowa micra, rio) za chwile ceny nowej fiesty będą yarisa i ibizy. Obstawiam cene podstawy za niecałe 50tyś. Jeszcze niedawno takie auta kosztowały w podstawie 38-42tyś
20 mar 18:11 | ocena: 90%
Liczba głosów:21
90%
10%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Sebastien Loeb Użytkownik anonimowy
~Sebastien Loeb
No photo ~Sebastien Loeb Użytkownik anonimowy
do ~realista:
No photo ~realista Użytkownik anonimowy
21 mar 08:23 użytkownik ~realista napisał
Serio producentow samochodow ostatnimi czasy po prostu pogieło z cenami. Co model to drozej a ceny za male kompakty osiagnely ceny poprzednich modeli klady D i wyzej. Co smieszne praktycznie bez roznicy kazdy producent po prostu wali ceny z kosmo
W 1997 roku cena 46.000 złotych za nowy samochód Rover 214 Si o mocy 103 KM z silnikiem wolnossącym benzynowym DOHC 16V o pojemności 1496 cm3 wydawał się nazbyt drogi w porównaniu do kosiarkowo-trumienkowych zawalidróg fiatowskich i koreańskich, których moc nie przekraczała 80 KM a paliły jak smoki o 3-4 litry więcej niż Rover 214 Si. Dziś moim zdaniem najrozsądniejszym zakupem jest Mazda 2 z silnikiem wolnossącym benzynowym 1496 cm3 i mocy 115 KM paląca średnio 4,9 litra w cenie 68.900 ( full wypas wersja wyposażeniowa) tak jak kiedyś był zakup Rover 214 Si.
21 mar 13:24 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
29%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~To jednak SZOK! Użytkownik anonimowy
~To jednak SZOK! :
No photo ~To jednak SZOK! Użytkownik anonimowy
Jest dobry czy nie - 108 tys. to jednak żart. Podobnie jak 160 tys za Tucsona czy ponad 200 za Santa Fe...Zdziwię się jeśli ktoś kupi i30 za ponad stówę. Z taką osobą powinni przeprowadzić wywiad, chętnie poznam motywację. 136 konny diesel o słabym wyglądzie za ponad stówę? Tłumów w salonach nie będzie.
21 mar 10:26 | ocena: 94%
Liczba głosów:16
94%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~M3m Użytkownik anonimowy
~M3m :
No photo ~M3m Użytkownik anonimowy
Za te pieniądze można kupić nową Mazdę 6. Koreańczycy z takimi cenami daleko nie zajadą... W jednym z pism motoryzacyjnych testowano ostatnio i30 w cenie 137 tys. PLN. To już totalne przegięcie bo to rejony cenowe Passata, Mondeo, Avensis czy Peugeota 508. A to jednak inna liga niż i30.
21 mar 11:28 | ocena: 94%
Liczba głosów:16
94%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
~Andrzej :
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
Tylko taki baran jak ten gowniarz moze napisac ze auto budzi pozadanie i zazdrosc sasiadow. Jaka trzeba byc miernota umyslowa zeby wyskoczyc z taka argumantacja?
21 mar 11:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:12
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Adam Mikuła / Auto Świat

Hyundai i30 1.6 CRDi Premiere Luxury

Schludny design bez zbędnych błyskotek. Głowicę radaru odstępu elegancko wkomponowano w znaczek na grillu.

Hyundai i30 1.6 CRDi - Imponuje poprawnością (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego