Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S - Kia wśród wyższych sfer

11 sty, 14:45

Stinger bezczelnie wkracza do segmentu szybkich, sportowo skrojonych samochodów. Ale czy może równać się z Audi i Jaguarem?

Udostępnij
0
Skomentuj
  •  Stinger na razie nie ma bezpośrednich rywali
  • Jaguarowi brakuje zamiłowania do detali i jego jakość rozczarowuje
  • W cenie doposażonego Audi można kupić dwie Kie Stinger: R4 i V6

Odkąd Kia nabrała rozpędu, w motoryzacji nic już nie jest tak, jak dawniej. I mało który konkurent ma odwagę działać tak śmiało i agresywnie, jak Koreańczycy. Najnowszy szok to Stinger – efektownie wyglądające 4-drzwiowe coupé, które z 370-konnym silnikiem V6 biturbo, napędem na 4 koła i pełnym wyposażeniem kosztuje 234 900 zł. Znalezienie czegoś równie mocnego i praktycznego w tej cenie jest trudne. VW Arteon jeszcze nie występuje z tak mocnym silnikiem, a droższe o 13 000 zł 405-konne Infiniti Q50 nie było niestety dostępne do porównania.

Dobraliśmy zatem coś z wysokiej półki pożądanych marek: Jaguara XE S i Audi S5 Sportback. Oba są mniejsze i znacznie droższe od Kii, choć mocowo grają w jednej lidze. Jaguara napędza 3.0 V6 z kompresorem, o mocy 380 KM. Silnik Audi to 3-litrowe V6 z pojedynczą turbosprężarką, osiągające 354 KM. Nieporównywalny i według naszej punktacji niemierzalny jest prestiż marki. Oczywiście, że większą zazdrość u innych wywołacie, bawiąc się kluczykami od Jaguara czy Audi. Ale gdy cała trójka stoi obok siebie na parkingu, najwięcej uwagi skupia Kia. Przejdźmy jednak do twardych kryteriów testowych i pozwólmy rozsądzić punktom.

Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S - wyniki testu

Stinger GT S5 Sportback XE S
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,0 s 1,7 s 2,0 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,9 s 4,5 s 5,0 s
Elastyczność 60-100 km/h 2,4 s 2,2 s 2,5 s
Elastyczność 80-120 km/h 3,0 s 2,9 s 2,8 s
Masa rzeczywista/ładowność 1843/482 kg 1750/480 kg 1714/516 kg
Rozdział masy (przód/tył) 53/47 proc. 57/43 proc. 52/48 proc.
Średnica zawracania (w lewo/w prawo) 12,3/12,2 m 11,8/11,7 m 11,5/11,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 36,9 m 35,2 m 36,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 36,0 m 34,2 m 36,0 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 58 dB (A) 57 dB (A) 57 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 65 dB (A) 65 dB (A) 65 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 69 dB (A) 69 dB (A) 69 dB (A)
Spalanie testowe 11,4 l/100 km 9,5 l/100 km 10,2 l/100 km
Zasięg 525 km 610 km 615 km

Nadwozie Stingera ma 4,83 m długości. Można by sądzić, że dużo się w nim mieści, ale pojemność bagażnika wynosi tylko 406-1114 l. Do Audi wchodzi 480-1300 l, mimo że jest o 8 cm krótsze. Nieco lepiej Kia wypada pod względem przestrzeni na tylnej kanapie, szczególnie na wysokości kolan oferuje najwięcej miejsca. To jednak nie znaczy od razu, że wysocy siedzą wygodnie. Siedzisko umieszczono bardzo nisko, podobnie jak przednie fotele – pasażer nie wciśnie pod nie stóp. W Audi kolana mają ciaśniej, za to osoba o wzroście 190 cm usiądzie tu wyprostowana. Podczas wsiadania musi jednak mocno podkulić głowę, bo linia dachu opada tu jeszcze mocniej niż w Kii. A Jaguar? Ma 4,67 m długości i jest ciasno skrojony. U rywali klapa bagażnika otwiera się wraz z oknem, co ułatwia załadunek dużych przedmiotów, natomiast Jaguar to klasyczny sedan. Kufer mieści jednak uczciwe 455 l.

Skoro już przyglądamy się Jaguarowi, to porozmawiajmy o jakości. Ostrzegamy – będzie boleć. Przy otwartym bagażniku można palcem odchylić o 2 cm boczne plastikowe osłony, podsufitka jest kiepsko przymocowana, środkowa konsola także. Tworzywa mają nieestetyczne ranty i w wielu miejscach są nieprzyzwoicie twarde.

Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S Foto: Auto Bild

Kia pokazuje, jak można bardziej przyjaźnie i szlachetnie wykończyć wnętrze. Akurat Kia! No dobra, w komorze silnikowej brakuje bezbarwnego lakieru, a na ostrych rantach błotników mechanik może szatkować ogórki na mizerię, ale poza tym Koreańczycy bardzo się przyłożyli do odczuwalnej jakości Stingera. Cieszą nawet takie detale, jak nawiewy z klikającym mechanizmem regulacji otwarcia czy hojnie wykrojone wstawki z aluminium. Szkoda tylko, że do ekranu dotykowego, którym obsługuje się nawigację i multimedia, kierowca musi się nachylać. Audi też umieszcza ekran systemu inforozrywki wysoko, ale obsługuje się go ergonomicznie zaprojektowanym i wygodnie umieszczonym na tunelu środkowym pokrętłem MMI z polem dotykowym i łatwo namacalnymi przełącznikami. Takie rozwiązanie mniej odciąga uwagę kierowcy od prowadzenia. Audi jest też mistrzem jakości – w kabinie S5 nie ma się do czego przyczepić.

Albert Biermann – jeden z ojców Stingera – pracował wcześniej w BMW M GmbH. I to czuć! Ta Kia jest tak gorąca, jak tłuszcz po frytkach. Jej napęd na 4 koła mocno preferuje tylną oś, 3,3-litrowe V6 ostro bierze się do roboty, a ośmiostopniowy „automat” jest świetnie zestrojony. Na zakręcie zbijasz łopatkami przy kierownicy dwa biegi, naciskasz gaz, Stinger wgryza się w asfalt, jakby był gąsienicą, skręca bezpośrednio i ma sztywno zestrojone sportowe zawieszenie. I jest przy tym tak groźny, jak paczka czipsów: kiedy zaczniesz, nie jesteś w stanie skończyć! Szkoda tylko, że V6 Stingera nie brzmi donośniej.

Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S - dane katalogowe producentów

Stinger GT S5 Sportback XE S
Silnik: typ/cylindry/zawory benz. biturbo/V6/24 benz. turbo/V6/24 benz. kompresor/V6/24
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu wzdłużnie z przodu wzdłużnie z przodu
Zasilanie/napęd rozrządu wtrysk bezp./łańcuch wtrysk bezp./łańcuch wtrysk bezp./łańcuch
Pojemność skokowa (cm3) 3342 2995 2995
Moc maksymalna (KM/obr./min) 370/6000 354/5400 380/6500
Maks. moment obrotowy (Nm/obr./min) 510/1300 500/1370 450/3500
Prędkość maksymalna (km/h) 270 250 250
Skrzynia biegów aut. 8-biegowa aut. 8-biegowa aut. 8-biegowa
Napęd 4x4 4x4 4x4
Hamulce (przód/tył) tw/tw tw/tw tw/tw
Pojemność bagażnika (l) 406-1114 480-1300 455-830
Pojemność zbiornika paliwa (l) 60 58 63
Rozmiar opon testowanego auta 225/40 R 19 | 255/35 R 19 245/40 R 18 225/40 R 19 | 255/35 R 19
Emisja CO2 (g/km) 244 170 194

Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S - gwarancje/ceny

Kia Audi Jaguar
Wersja wyposażenia Stinger GT S5 Sportback XE S
Cena podstawowa 234 900 zł 313 700 zł 296 200 zł
Utrata wartości (po 3 latach i 90 tys. km) 48,9 proc. 48,5 proc. 52,9 proc.
Gwarancja mechaniczna 7 lat/150 tys. km 3 lata/90 tys. km 5 lat/150 tys. km
Gwarancja perforacyjna 12 lat 12 lat 6 lat
Przeglądy co 10 tys. km lub rok co 30 tys. km lub rok co 27 tys. km lub rok
Cena po doposażeniu (punktowana) 234 900 zł 421 080 zł 379 530 zł
. . Foto: Auto Świat

„Jag” wręcz przeciwnie. Z jego dwóch niepozornych końcówek wydechu wydobywa się piękny koncert, zupełnie jakby Jaguar grał dla samej królowej. Silnik kręci się do 7000 obrotów, hamulce ostro biorą. A jednak nie chce ci się jechać nim jak szalony, do tego ma zbyt nerwowy układ kierowniczy. Masz ochotę uprawiać nim cruising, odprężyć się. Jaguar to potrafi, bo ma najbardziej komfortowo pracujące zawieszenie w porównaniu. A Audi? Znów okazuje się perfekcyjnym prymusem. Bo brzmi tak, jak 3-litrowe V6 brzmieć musi: głośno, soczyście, chrapiąc, sapiąc i bulgocząc. I jeździ tak, jak jeździć powinno. Także tu napęd 4x4 skalibrowano w taki sposób, żeby większa część momentu trafiała domyślnie na tył. Regulowane zawieszenie pozwala na szeroki zakres ustawień – tak samo dobrze radzi sobie ze sportową sztywnością, jak i komfortową miękkością.

. . Foto: Auto Świat

Najmocniejsza jednostka napędowa Kii jest dostępna tylko z topowym wyposażeniem, obejmującym nawigację i nawet takie luksusy, jak: elektrycznie sterowane, wentylowane fotele ze skórą nappa, elektrycznie regulowana kolumna kierownicza, 15-głośnikowy system audio Harman Kardon o mocy 720 watów, ekran head-up i komplet asystentów jazdy. Za to wszystko trzeba zapłacić „tylko” 234 900 zł. Żeby mieć równie wypasionego Jaguara, trzeba wydać o 144 630 zł więcej, a Audi jest nawet o 186 180 zł droższe od Kii. W cenie doposażonego S5 Sportbacka można mieć Kię Stinger z silnikiem V6, drugą Kię Stinger z 255-konnym silnikiem 2.0 T-GDI i najwyższym wyposażeniem GT-Line i jeszcze zostanie 11 280 zł na przeglądy, które w Kii trzeba robić co 10 tys. km lub rok. Audi wygrywa z Kią we wszystkich kategoriach poza kosztami, jest za drogie!

Kia Stinger GT kontra Audi S5 Sportback i Jaguar XE S - punktacja

Nadwozie Maks. pkt. Stinger GT S5 Sportback XE S
Przestronność z przodu 40 34 34 31
Przestronność z tyłu 30 24 22 21
Pojemność bagażnika 25 15 18 17
Ładowność 15 10 10 11
Widoczność 20 15 16 15
Fotele, pozycja kierowcy 30 26 27 24
Ergonomia obsługi 20 15 19 14
Jakość wykończenia 20 16 19 14
Suma punktów 200 155 165 147
Napęd i zawieszenie Maks. pkt. Stinger GT S5 Sportback XE S
Przyspieszenie 25 22 23 22
Elastyczność 25 24 25 24
Poziom hałasu 15 13 13 13
Skrzynia biegów 15 13 14 13
Zachowanie na drodze 30 27 28 27
Komfort jazdy 30 22 24 25
Układ kierowniczy 15 13 14 13
Średnica zawracania 5 3 4 4
Skuteczność hamulców 40 30 36 30
Suma punktów 200 167 181 171
Koszty Maks. pkt. Stinger GT S5 Sportback XE S
Cena po doposażeniu 50 40 3 11
Utrata wartości 15 11 11 8
Zużycie paliwa 30 12 15 14
Wyposażenie – komfort 40 35 36 36
Wyp. – bezpieczeństwo 30 22 22 20
Ubezpieczenia 10 7 4 4
Gwarancja 15 15 10 14
Przeglądy 10 1 6 8
Suma punktów 200 143 107 115
Wynik końcowy 600 465 453 433
Miejsce w teście  1. 2. 3.

Kia Stinger GT kontra Audi A5 Sportback i Jaguar XE S - naszym zdaniem

Stinger złamał nam serca. Jeszcze nigdy w redakcji nie wyrywaliśmy sobie z rąk kluczyków do Kii. To auto to kolejny znaczący krok na drodze zmiany oblicza koreańskiej marki. Auto obłędnie wygląda zarówno z zewnątrz, jak i w środku, świetnie jeździ i ma bezkonkurencyjną cenę. Audi jest jeszcze bardziej dopracowane w szczegółach, szlachetniejsze i ma oszczędniejszy silnik, który w dodatku charakterniej brzmi niż V6 Kii. Jaguarowi niestety brakuje zamiłowania do detali i jego jakość rozczarowuje. Za to ma wspaniały silnik.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 2/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowe elektryczne Mercedesy; wszystkie SUV-y na polskim rynku - poradnik kupującego; porównanie dużych kombi marek premium; test Skody Karoq; Citroen Grand C4 Picasso - podsumowanie testu długodystansowego; smartfon jako narzędzie do kontrolowania auta; wideorejestratory policyjne; polecane silniki Peugeota; używany Nissan Qashqai II.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (101)

No photo
No photo ~KIA - car of the year? Użytkownik anonimowy
~KIA - car of the year?
No photo ~KIA - car of the year? Użytkownik anonimowy
do ~AA:
No photo ~AA Użytkownik anonimowy
12 sty 00:30 użytkownik ~AA napisał
Kupuj, będziesz oryginalny na drodze, jak posiadacz Pheatona, tyle, że nie licz na taką jakość i trwałość wielu podzespołów. Polacy są znani z zachłyśnięcia ceną i kupowania ceny zamiast produktu. Czy auto okaże się dobre zobaczymy za 3-5 lat. A ta długa
Niemniej jednak wad Stingera trzeba szukać w trwałości, spadku ceny a nawet - uwaga bo to bomba - w dłuższej gwarancji. Jak się ma "myślenie premium" to i gwarancja jest wadą. Pewnie, w markach premium strzygą owce w serwisie. Ale w KIA jest tanio! Ten Stinger będzie jednym z najbardziej "wadliwych inaczej" samochodów bo właściciele aut premium jak pofatygują się do KIA zobaczą, że ktoś jednak zrobił z nich balona bo w NICZYM ich samochody nie są lepsze. Poza prestiżem oczywiście. Jak się zapłaci za nową BMW 300.000 to po roku ma się w plecy 100.000 zł. Na Stingerze nie straci się tyle w 5 lat! Bajki o wartościach rezydualnych są dla jeleni. Prawda jest taka, że im droższe auto tym gorzej, tym bardziej dostaje się w zad. A Stinger - w porównaniu do aut premium - jest tani! Ten samochód niektórych nieźle wkurzy. Byłem, widziałem, siedziałem w środku, pobawiłem się wszystkim - nie widzę żadnej wady, niedoróbki, złego materiału, jakiegoś braku, czegokolwiek - nic. Nie ukrywam, że nie jeździłem ale zamierzam. Z testów widzę, że rozczarowania nie będzie...A ten sportowy bolid można nabyć w cenie niższej od siermiężnie wyposażonej BMW3...Polecam się przejść, obejrzeć i potem krytykować...Ja w każdym razie byłem w lekkim szoku jak zobaczyłem ten super piękny samochód wśród Rio i innych Ceedów...Gdyby miał znaczek Mercedesa - cena startowałby od 500.000 zł, na szczęście nie ma!!! Superb jest droższy!
12 sty 01:44 | ocena: 82%
Liczba głosów:28
82%
18%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~KIA - kto by przypuszczał? Użytkownik anonimowy
~KIA - kto by przypuszczał? :
No photo ~KIA - kto by przypuszczał? Użytkownik anonimowy
Najzabawniejsze jest to, że pomijając technikę - najładniejsza jest KIA! To dość zabawne ale taka jest prawda. Przy czym na żywo samochód wygląda jeszcze bardziej nieziemsko. Jest tak wykonany i zaprojektowany, tak ładny w środku i z zewnątrz, że na drugi plan schodzi to jak jeździ...a że jeździ też świetnie - tak przynajmniej twierdzą testerzy - to mamy super-furę za rozsądną cenę. To jeszcze samochód niszowy, ale jak KIA zacznie produkować podobnej jakości fury w innych segmentach, niektórym może się zrobić nieswojo...Może jeszcze nie dla BMW czy Mercedesa ale dla VW Arteona to mocna konkurencja...Znaczek VW to żaden prestiż.
12 sty 01:29 | ocena: 68%
Liczba głosów:25
68%
32%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jurek Użytkownik anonimowy
~jurek :
No photo ~jurek Użytkownik anonimowy
KIA wygrala w tescie. Opony Hankook w audi sa bardzo nietrwale ale dobrze trzymaja drogi. Typowe oszustwo niemcow. Stinger ma zmierzone 4.7 do paki a audi tyle samo. Znowu oszukali. jak to niemcy. Boja sie Stingera. I jeszcze ta roznica w cenie Stinger do a5 200 tys zl. Totalna kompromitacja audi a w zasadzie vw. Widac jak przeplacaja frajerzy kupujac niemieckie auta. za 20 tys zl wsadzisz, jesli chcesz, lpg i zrobisz chip tuning w KIA i scigasz sie z porsche za 600 tys zl a w zasadzie porsche to vw. Kompromitacja audi po calosci. 200 tys zl roznicy w cenie... zlodziejstwo
11 sty 20:48 | ocena: 61%
Liczba głosów:51
61%
39%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wert Użytkownik anonimowy
~Wert :
No photo ~Wert Użytkownik anonimowy
Do AA: ja to kupię. A jestem dość majętny i nie jestem przedstawicielem handlowym. Pomimo że mógłbym kupić Audi , to nie kupię bo jego cena jest absurdalna. A ja nie lubię wydawać pieniędzy w głupi sposób. A Kia po prostu mi się podoba, i fajnie jeździ (testowałem). A że nie tak dopracowana w szczegółach? Nie wydam na szczegóły 150 tysięcy, bo za to moge sobie kupic kilka naprawdę fajnych zabawek, a nie lepszą skórę na fotelach i cztery kółeczka na masce.
11 sty 21:02 | ocena: 61%
Liczba głosów:38
61%
39%
| odpowiedzi: 8
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tomek1969 Użytkownik anonimowy
~tomek1969 :
No photo ~tomek1969 Użytkownik anonimowy
sprzedaję samochody jeszcze nigdy nikt nie zapytał o pojemność bagażnika ale we wszystkich testach szczególnie u kury ten ma decydujące znaczenie. ludzie jak chcą wozić gabaryty to kupują dostawczaka rozmiar w/g potrzeb albo jak jednorazowo to coś wynajmują.
w bagażniku ma się zmieścić torba na wakacje albo zakupy z marketu koniec kropka
11 sty 20:58 | ocena: 76%
Liczba głosów:29
76%
24%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Niemiecki publikator motoryzacyjny i w porównaniu Jaguar zajmuje 3, ostatnie miejsce... Skąd ja to tak dobrze znam?! Norma co najmniej od połowy lat 70-tych. Do dziś! Wygrywa KIA wyłącznie ceną co nie dziwi skoro to auto na podobnym poziomie i w pełni porównywalne lecz za to spoooro tańsze. Tego nie dało się zakłamać. A jak to wygląda w rzeczywistości. Otóż to wszystko kwestia emocji! Audi nie wzbudza specjalnych, KIA żadnych choć obiektywnie ten pierwszy to doskonały samochód a drugi niewiele mu ustępuje. I co mi po parametrach i litrach bagażnika skoro tak te samochody odbieram a za kierownicą odczuwam? Czy Stinger wizualnie robi takie wrażenie? Nie na mnie. Powtórka z Optimy tylko bardziej agresywnie i z dodatkami mocno wątpliwej urody (tylne światła i te boczne "wywietrzniki w błotnikach przednich). Optima ładniejsza choć auta te wydają się być co nieco "ładne na siłę". Natomiast klasa stylistyki Iana Calluma nie daje konkurentowi koreańskiemu i teutońskiemu żadnych szans. Jaguar XE. Nawet nie wiedziałem, że S-ka ma teraz silniejszą wersję AJ126-ki. Może X760 dostanie też 300-konną "dwójkę" Ingenium? Nie jeździłem żadnym z tych samochodów w porównywanych tu wersjach. A Stingerem w ogóle! Natomiast poznałem A5-kę z 252-konnym silnikiem (FWD, 7B auto) a także 190-konnego diesla i podobnie XE z dieslem 180-konnym (RWD, 8B auto) a znam naprawdę dobrze XE z 240-konnym silnikiem Forda jeszcze (RWD, 8 auto -szkoda, że tylko auto -co robić?). Sprawdziłem większość adekwatnych konkurentów premium tej klasy (C-Klasse, 328, Q50, IS 200t i rzeczone Audi) i najlepiej czułem się w Jaguarze. Sztywność karoserii czuć nawet za kierownicą. Tego nie przeżyłem w innym samochodzie. Jeśli tu silnik AJ126 jest tak chwalony to chyba wybór powinien być prosty jeśli na to człowieka stać. I nie przeszkadza tak bardzo rzeczywiście mało inspirujące wnętrze X760-ki. A z tymi plastikami to bez przesady! To jakiś fetysz od kilku lat. Wizualnie, Jaguar ten, obok F30-ki BMW (najbardziej udany optycznie sedan tej marki od wielu lat) to najładniejszy samochód w klasie średniej. Z 380-konnym AJ126 jest swoistym optimum nawet jeśli nie najszybszym. Jeśli ktoś chce najszybszego i ma te drobne to może sobie chyba jeszcze zamówić Jaguara XE z 600-konnym AJ133. Konkurencja adieu...
12 sty 01:37 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
| odpowiedzi: 10
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Sad Użytkownik anonimowy
~Sad :
No photo ~Sad Użytkownik anonimowy
Co ten autor pisze. W jaguarze niskiej jakości plastiki. W jaguarach praktycznie nie ma plastików. Jest skóra aluminium i drewno. Plastikowe to sa tylko niektóre przyciski. Nawet deska z przodu jest obszyta skórą. Mam XF a 3 lata i nic nie skrzypi albo odchodzi. To był świetny zakup i następnego też kupię jaguara.
11 sty 22:51 | ocena: 77%
Liczba głosów:26
77%
23%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marcin Użytkownik anonimowy
~Marcin :
No photo ~Marcin Użytkownik anonimowy
Ciekawe, ciekawe... Biorąc pod uwagę, że to niemieckie pismo, to tym bardziej ciekawe... Trzeba przyznać że KIA się postarała ze Stingerem, ale postęp widać już w KIA od dawna... Ceed 2 mega udany, RIO nowy też fajny, Sportage- bardzo dobre auto, a i te nowe SUVy są OK i do tego cena adekwantna, a nie jak u konkurencji +30-50% - za co?? za znaczek niemieckiego koncernu? Sorry, wole "taniego" koreańca...
11 sty 16:19 | ocena: 64%
Liczba głosów:50
64%
36%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~AA Użytkownik anonimowy
~AA
No photo ~AA Użytkownik anonimowy
do ~Wert:
No photo ~Wert Użytkownik anonimowy
11 sty 21:02 użytkownik ~Wert napisał
Do AA: ja to kupię. A jestem dość majętny i nie jestem przedstawicielem handlowym. Pomimo że mógłbym kupić Audi , to nie kupię bo jego cena jest absurdalna. A ja nie lubię wydawać pieniędzy w głupi sposób. A Kia po prostu mi się podoba, i fajnie jeździ (
Kupuj, będziesz oryginalny na drodze, jak posiadacz Pheatona, tyle, że nie licz na taką jakość i trwałość wielu podzespołów. Polacy są znani z zachłyśnięcia ceną i kupowania ceny zamiast produktu. Czy auto okaże się dobre zobaczymy za 3-5 lat. A ta długa gwarancja, jak pewnie wiesz będzie okupiona drogim obowiązkowym serwisem, sprawdź też co nie podlega wydłużonej gwarancji. Ale Tobie będzie potrzebne szczęście przy sprzedaży, bo auto bez prestiżu kupione za 150 -170 tyś. po 2-3 latach nie znajdzie szybko nabywcy. Przejrzyj oferty wyprzedaży i za takie pieniądze kupisz ISa, Q50, czy Giulię. Byłem na próbnych wszystkimi trzema i jazda nimi to przyjemność, zwłaszcza Giulią, ale i tak wybrałem XE 2.0 i uwierz z tego co piszą o nim tutaj prawdą jest tylko słabo wykończona góra bagażnika i mało miejsca z tyłu, reszta to bzdury. A auto tak trzyma się w zakrętach, że pobiło w testach BMW 3 i ja to potwierdzam.
12 sty 00:30 | ocena: 55%
Liczba głosów:20
45%
55%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kierowca Użytkownik anonimowy
~Kierowca :
No photo ~Kierowca Użytkownik anonimowy
Jeżdżę Kia Stinger 2,0 i powiem tak Auto fajne ale bak starcza na Max 500 km (przy 3,3 Max 360km nieporozumienie) , do tego wszyscy sie zachwycają prowadzeniem a ja uważam ze aż tak dobrze nie jest Auto jest za miękkie i myszkuje w zakrętach ( może tylko w 2,0 tylny napęd)
11 sty 18:49 | ocena: 73%
Liczba głosów:15
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej