Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.674.804.562.15
Najdrożej4.895.084.792.29

Kombi z dużym kufrem i benzyniakiem

8 wrz, 21:50
Udostępnij
0
Skomentuj

Kompaktowe kombi z dużym bagażnikiem i trwałym benzyniakiem za 10 tys. zł to łakomy kąsek na rynku wtórnym. Wybraliśmy pięć modeli, które są tanie w utrzymaniu i oferują duże możliwości przewozowe

  • Za 10 tys. zł naprawdę można kupić praktyczne i bezawaryjne auto.
  • Ryzyko kupienia zaniedbanego samochodu za 10 tys. zł jest duże.
  • W przypadku taniego kombi lepszym wyborem będzie silnik benzynowy.

Kwota 10 tys. zł w zupełności wystarczy na to, żeby kupić popularne i – co za tym idzie – tanie w utrzymaniu kompaktowe kombi. Tym razem sprawdziliśmy, które z modeli tego typu najlepiej łączą możliwości przewozowe z trwałością i niskimi kosztami utrzymania.

Sprawdziliśmy, które kombi za 10 tys. zł ma największy i najbardziej ustawny bagażnik

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Wszystkie prezentowane przez nas modele są popularne, co sprawia, że często spotyka się je na rynku wtórnym. To zwiększa szanse na znalezienie aut w niezłym stanie. Pamiętajcie jednak, że ryzyko kupienia zaniedbanego pojazdu jest spore. Szczególnie dotyczy to modeli, które mają problemy z korozją (wśród prezentowanej tu piątki należy uważać przede wszystkim na Forda Focusa I i Opla Astrę II). Trzeba mieć także świadomość, że nawet najtrwalsze silniki benzynowe po pokonaniu setek tysięcy kilometrów mogą wymagać drogiego remontu.

Generalnie jednak nasze typy charakteryzują się niskimi cenami napraw i bardzo dobrą dostępnością tanich zamienników, co sprawia, że koszty ich utrzymania są rozsądne. Do zalet zaliczymy także możliwości przewozowe – tylko jeden z naszych bohaterów ma bagażnik o pojemności mniejszej niż 500 litrów. Każde z przedstawionych kombi w zupełności nadaje się zarówno do pracy, jak i dla rodziny. Ustawiliśmy je w kolejności malejących bagażników.

Kompaktowe kombi za 10 tys. zł - polecane silniki benzynowe:

Polecany silnik Octavia 1.6 8V Focus 1.6 16V Megane 1.6 16V 308 1.6 16V Astra 1.6 16V
Typ, liczba zaworów benz. R4/8 benz. R4/16 benz. R4/16 benz. R4/16 benz. R4/16
Pojemność skokowa (cm3) 1595 1596 1598 1587 1598
Moc maks. (KM/obr./min) 102/5600 100/6000 113/6000 109/5800 101/6200
Mak­s. mo­m. ob­r. (Nm/obr./min) 148/3800 145/4000 152/4200 147/4000 150/3200
Prędkość maksymalna (km/h) 190 185 190 182 183
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 11,9 11,3 11,3 11,9 12
Średnie spalanie (l/100 km) 7,2 7,0 6,9 7,7 7,2

Naszym zdaniem: bagażnik i tanie części

Kombi od wielu lat funkcjonuje jako synonim auta rodzinnego. Zmienił się jednak sposób zasilania, bo kiedyś było to „kombi w dieslu”, a dzisiaj są preferowane tańsze w naprawach motory benzynowe. Popularnymi, ale wiekowymi kompaktowymi kombi wciąż warto się zainteresować. Jednak nawet jeśli mają tanie części i dość prostą budowę, nie warto ryzykować – przed zakupem radzimy sprawdzić stan pojazdu i ocenić koszty napraw.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (58)

No photo
No photo ~zdziwiony Użytkownik anonimowy
~zdziwiony
No photo ~zdziwiony Użytkownik anonimowy
do ~KK:
No photo ~KK Użytkownik anonimowy
9 wrz 19:59 użytkownik ~KK napisał
Z poniższych mamy 2 woły robocze - octavia i astra - ale znalezienie ich w stanie nadających się do jazdy z przebigiem poniżej 300 tyś graniczy z cudem. Pozostałe 2 francuzy, te co zostały to albo są pozlepiane z kilku albo jeździły tylko do serwisu... dl
Od sześciu lat pracuję w firmie, gdzie cała flota jest na Renault.
W chwili obecnej mam już trzecią meganę i nie powiem złego słowa na to auto.
Do 200 tysięcy bezawaryjne. Później firma odsprzedaje je zwykle pracownikom.
Jeden z moich kolegów ma już dobrze powyżej 300 tysięcy i poza rozrządem czy zwykłymi wymianami eksploatacyjnymi nie robił kompletnie nic.
Ale siedzi taki Janusz co całe życie jeździ VV z milionowym przebiegiem i narzeka na francuskie auta...
9 wrz 21:57 | ocena: 91%
Liczba głosów:43
91%
9%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomussns Użytkownik anonimowy
~Tomussns :
No photo ~Tomussns Użytkownik anonimowy
Witam Zawsze mnie zastanawia dlaczego w polskich portalach testowane są kilku-, kilkunastoletnie samochody. W tym przypadku auta, które trzeba wyremontowac po zakupie. Nie wierzę, że te auta są w idealnym stanie, aby je polecać, jako bezpieczne auto dla rodziny. W każdym normalnym kraju testuje się samochody nowe, bo ludzi poprostu na nie stać. Szkoda, że tak wygląda polska rzeczywistość Pozdrawiam
9 wrz 19:40 | ocena: 88%
Liczba głosów:64
88%
13%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Lech Łasica Lech Łasica Facebook
Lech Łasica :
Lech Łasica Lech Łasica Facebook
Miałem kilka samochodów typu kombi. Niewątpliwie sa wygodne-np. przy przewozeniu róznych przedmiotów czy tez przy załadunku. sedany to nieporozumienie w stosunku do nich. Ale wg mojego doswiadczenia/30-ty samochód aktualnie/- znacznie lepszym rozwiązaniem sa Vany czy jak kto woli MPV. Jezdzę takim, łóżko 2,o m długosci przewozę przy wszystkich zamknietych drzwiach, pralka, zmywarka , 1,5 m3 drewna kominkowego równiez wchodzi. Tylne siedzenia z podłoga bagaznika tworza absolutnie płasna powieżchnie. 2 rowery wchodzą, itd. MPV nazywa sie KIa Carens 2 i z 2007 r. kosztuje 10 tys zł w genialnym , 140 KM dieslu. Samochodu nie naprawiam od daty zakupu w 2014 r. wogóle. zawieszenie pancerne, silnik pancerny, karoseria bez rdzy/11 lat!/, Kazdemu polecam-wyjatkowa jakosc koreańska . Wczesniej jeżdziłem Mitsu. Outlanderem za 120 tys zł/nówka/- nikomu nie polecam/ tragiczny silnik 2,0 DiD na pompowtryskach z Niemiec.
te samochody z tego okresu 2002-2010 były robione na ca 20 lat jazdy. dzisiejsze na 5 lat ! Samochód jest bardzo szybki i wygląda jakby dopiero opuscił fabryke! Polebam tym, którym marzy sie niemiecki złom typu VW,Audi, czy BMW. Wszystko to naprawiałem- Kia nie naprawiałem jeszcze!
10 wrz 08:33 | ocena: 76%
Liczba głosów:17
76%
24%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Witold Użytkownik anonimowy
~Witold
No photo ~Witold Użytkownik anonimowy
do ~APF:
No photo ~APF Użytkownik anonimowy
9 wrz 18:30 użytkownik ~APF napisał
No to napisz w czym mniej praktyczna jest Octavia za 10 000 od Octavii za 80 000.
mam 10 letnia octavie tour 1,6 benzyna od nowości. Jedyne co wymieniłem to rozrząd, klocki, tarcze. Reszta czyli olej, filtry na czas. A..przepraszam- termostat raz bo skakal na temperaturze. 250 tys przebiegu i chodzi jak brzytewka. Jeden brazowy pryszcz na klapie. Nie mówie że to auto idealne, ale po co ładowac kase w cos nowego ? Zepsuje sie, kupie nowy.
9 wrz 20:18 | ocena: 75%
Liczba głosów:12
75%
25%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Seba Użytkownik anonimowy
~Seba :
No photo ~Seba Użytkownik anonimowy
Wszystkie zżera rdza w tym wieku, maja po 400 tyś nalatane i 80% klepane. Takie realia. Tylko 20% z tych aut pochodzi z polskich salonów i ma prawdziwe przebiegi. Ale jeśli ktoś 15 lat temu wydał oszczędności życia na mowę auto za gotówkę to tera go nie sprzedaje za grosze. Taka prawda.
9 wrz 19:31 | ocena: 77%
Liczba głosów:26
77%
23%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~stv Użytkownik anonimowy
~stv :
No photo ~stv Użytkownik anonimowy
wyjątkowo profesjonalny artykuł. Tytuł zaczyna się od "Kombi z dużym kufrem..." a w tabelce nie podano wielkości tego kufra dla wybranych modeli
9 wrz 18:48 | ocena: 94%
Liczba głosów:33
94%
6%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomik Użytkownik anonimowy
~Tomik
No photo ~Tomik Użytkownik anonimowy
do ~zdziwiony:
No photo ~zdziwiony Użytkownik anonimowy
9 wrz 21:57 użytkownik ~zdziwiony napisał
Od sześciu lat pracuję w firmie, gdzie cała flota jest na Renault.
W chwili obecnej mam już trzecią meganę i nie powiem złego słowa na to auto.
Do 200 tysięcy bezawaryjne. Później firma odsprzedaje je zwykle pracownikom.
Jeden z moich kolegów ma już dobrz
Zgadza się, ja miałem peugeota 307 i powiem dokładnie to samo. Po mnie jeszcze jeździł nim ojciec kilka lat, a teraz znajomy i auto dalej jeździ bezawaryjnie, a jedynym mankamentem jest przełącznik pod kierownicą.
Swoją drogą firmy, które odsprzedają samochody pracownikom nie robią tego bezinteresownie. Jeżeli pracownik wie, że to kiedyś będzie jego samochód zwyczajnie szanuje sprzęt jak swój. Firma w ten sposób na tym korzysta, bo nie ma nadmiernych kosztów i pracownik jest zadowolony bo praktycznie ma samochód od nowości w swoich rękach.
10 wrz 10:01 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~KK Użytkownik anonimowy
~KK :
No photo ~KK Użytkownik anonimowy
Z poniższych mamy 2 woły robocze - octavia i astra - ale znalezienie ich w stanie nadających się do jazdy z przebigiem poniżej 300 tyś graniczy z cudem. Pozostałe 2 francuzy, te co zostały to albo są pozlepiane z kilku albo jeździły tylko do serwisu... dlatego mogą mieć niski przebieg. Nawet jak się nie psują to części eksploatacyje lecą szybciej niż w przypadku astry czy octavi i są o wiele wiele droższe...
Za 10 tyś nie da się kupić dobrego samochodu klasy C lub D. Jeden serwis będzie kosztował tyle co połowa samochodu. Ale cóż... Powodzenia
9 wrz 19:59 | ocena: 61%
Liczba głosów:36
39%
61%
| odpowiedzi: 6
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Clio Użytkownik anonimowy
~Clio :
No photo ~Clio Użytkownik anonimowy
Także mam Renault od nowości i ma 300 tys przejechane i spisuje sie super. Tani w utrzymaniu. A miałem auto z grupy VW Octavia I kombi. Super pakowne i dynamiczne auto ale ogrom rzeczy drobnych ktore cuagle byly do naprawy to szok. A to szyby el kaput a to centralny a to zamek a to regulacja fotela widocznie bul wczezniej mocno uzywany i trafilem na taki egzemplarz. Każde auto ma i posiada usterki. Kazde uzywane auto chyba ze ma zie od nowosci i jest jeden kierowca. To zalezy od kierowcy jak dba tam ma a potem sie pozbywa.
10 wrz 09:46 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Sebastien Loeb Użytkownik anonimowy
~Sebastien Loeb
No photo ~Sebastien Loeb Użytkownik anonimowy
do ~Seba:
No photo ~Seba Użytkownik anonimowy
9 wrz 19:31 użytkownik ~Seba napisał
Wszystkie zżera rdza w tym wieku, maja po 400 tyś nalatane i 80% klepane. Takie realia. Tylko 20% z tych aut pochodzi z polskich salonów i ma prawdziwe przebiegi. Ale jeśli ktoś 15 lat temu wydał oszczędności życia na mowę auto za gotówkę to tera go nie s
A po co kupować co 4- 5 lat nowe coraz bardziej kosiarkowe i awaryjne samochody, skoro ja mam od nowości w salonie francuskiego Diesla 1900 cm3, który ma teraz 14 lat i bardzo wysoki przebieg- jedynie co wymieniałem to rozrząd, przednie i tylne zawieszenie, całe hamulce tylne i przednie, regenerację turbosprężarki przy 90.000 km. Teraz mój wóz ma ponad 400.000 km i nic się nie dzieje bo co 12.000 km zamiast sugerowanych przez producenta 30.000 mam przeglądy techniczne i wymiany olejów.
9 wrz 22:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Robert Magdziak / Newspix

Skoda Octavia I Combi (1996-2010)

Pierwsza generacja Octavii ma największy kufer w naszym „Top 5”! Wśród porównywanych tu modeli ten bagażnik jest też najgłębszy przy komplecie pasażerów na pokładzie. Jeśli dodać do tego udane benzyniaki – 1.6 8V (75, 101 lub 102 KM) i 2.0 8V (115 KM) – otrzymujemy pojazd prosty w naprawach i całkiem trwały. Benzyniak 1.6 8V idealnie nadaje się do zasilania LPG, ale nie kupujcie egzemplarza z instalacją - lepiej założyć ją samodzielnie.

Octavia mimo upływu lat wciąż nieźle się prezentuje, niestety, liczba pojazdów w dobrym stanie jest coraz mniejsza – wiek i tysiące kilometrów robią swoje. Ceny aut nieźle rokujących na przyszłość zaczynają się od ok. 7 tys. zł. Za 10 tys. kupicie egzemplarz maksymalnie z 2004 r. Oznacza to, że będzie to już wersja po liftingu (2000 r.), która ma nieco lepsze wyposażenie i którą też częściej spotkacie z klimatyzacją. Ogromną zaletą pojazdu jest prosta budowa (podwozie z Golfa IV), co sprawia, że dostęp do tanich zamienników okazuje się rewelacyjny. Również ceny napraw tego modelu są rozsądne.

Kombi z dużym kufrem i benzyniakiem (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego