Lexus LC 500 – dzieło sztuki na kołach

25 sie, 14:50
Udostępnij
0
Skomentuj

Lexus LC 500 wzbudza emocje nawet wtedy, gdy stoi na parkingu. Sportowe coupe z pięknie narysowaną linią karoserii pod maską kryje niezwykle miłą niespodziankę – wolnossący, 5-litrowy silnik benzynowy V8 o mocy 477 KM.

Lexus jako jedna z nielicznych firm motoryzacyjnych ma jeszcze wolnossące (a więc bez turbo) „V-ósemki". Są one marzeniem każdego kierowcy – mają nie tylko dużą moc, ale też piękny gang, którego nie są w stanie wytworzyć ekologiczne mniejsze jednostki z turbo lub biturbo.

Mocna „V-ósemka" rozpędza dwutonowe LC 500 do 100 km/h w zaledwie 4,5 sekundy! Prędkość maksymalna to 270 km/h. LC 500 nie ma więc ogranicznika prędkości przy 250 km/h jak większość europejskich samochodów.

Konstruktorzy Lexusa LC 500 zastosowali w aucie nietypową, 10-biegową skrzynię automatyczną. Kierowca może wybrać jeden z czterech programów jazdy: Eco, Comfort, Sport i Sport+.

Lexus LC 500 jest bardzo dobrze wyciszony – nawet przy dużych prędkościach we wnętrzu jest cicho, przy 200 km/h można rozmawiać bez potrzeby podnoszenia głosu.

Oprócz wersji V8/477 KM Lexus przygotował hybrydę – LC 500h. Napędza ją silnik spalinowy V6 o mocy 299 KM oraz motor elektryczny – całowita moc układu hybrydowego wynosi 359 KM. Wnętrze hybrydy jest identyczne, jak LC 500, jednak w jeździe to zupełnie inne auto. LC 500h nie ma sportowego pazura, przeznaczone jest raczej dla osób o spokojniejszym temperamencie na drodze, ceniących ekologię oraz... sportowy wygląd.

Co ciekawe, na polskim rynku oba modele oferowane są w tej samej cenie – podstawowa wersja Prestige kosztuje 527 tys. zł, a wyższe wersje Carbon i Superturismo odpowiednio 556 tys. zł i 598 tys. zł.

W Polsce klienci zamówili już 50 Lexusów LC 500, do końca roku przedstawicielstwo japońskiej firmy zamierza sprzedać 100 szt. tego modelu. W 2018 r. na rynek europejski trafi zaledwie tysiąc sztuk Lexusów LC 500 w wersji V8 i hybrydowej.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave :
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
Pomimo tego, że sam mam Lexusa, w tym przypadku wybrałbym jednak Mustanga. Deko delikatnie szybszy i duuuuużo tańszy. Pzdr
31 sie 10:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pol. Użytkownik anonimowy
~pol. :
No photo ~pol. Użytkownik anonimowy
ciekawe czy przejedzie 700 tysięcy jak mój golf 3 tdi ? i będzie w dobrej kondycji hehehhhehe
2 wrz 22:37 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Luq Użytkownik anonimowy
~Luq :
No photo ~Luq Użytkownik anonimowy
Najbardziej sportowym modelem Lexusa jest LFA !!!
28 sie 14:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zwolennik niezawodnych aut Użytkownik anonimowy
~zwolennik niezawodnych aut :
No photo ~zwolennik niezawodnych aut Użytkownik anonimowy
lexus wraz z mazda moga produkowc silniki benz bez tubo i innych kombinacji zmnieszania pojiemnosci itp taki silnik jest trwalszy europeskie fabryki wola oszukiwac i dawac bylejakosc usterkowa aby zarobic coraz mniej porzadnie wykonanych aut potwierdza sie ze japonskie auta =niezawodnosc
30 sie 20:24 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Lexus / Auto Świat

Lexus LC 500

Lexus LC 500 – pod maską silnik V8/477 KM

Lexus LC 500 – dzieło sztuki na kołach (slajd 1 z 18)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego