CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.244.354.051.76
Średnio4.494.684.272.00
Najdrożej4.804.994.762.24

Mitsubishi 3000GT - siła turbo

20 kwi, 17:18
Udostępnij
0
Skomentuj

Mitsubishi 3000GT było w swoich czasach bardzo zaawansowane technicznie, jednak klienci i tak woleli kupować konkurentów. Dziś to auto wciąż pozostaje niedoceniane

Zatrudnienie tak zwanego ambasadora do promocji nowego modelu samochodu może przynieść rozgłos, ale niekoniecznie musi pozytywnie wpłynąć na sprzedaż auta. Przekonał się o tym już niejeden marketingowiec. Na początku lat 90. Mitsubishi chciało oswoić Niemców z egzotycznym 3000GT.

W tym celu stworzyło limitowaną edycję specjalną modelu, której ojcem chrzestnym został Franz Beckenbauer. Najlepiej wyszedł na tym słynny piłkarz, który przecież za darmo nazwiska nie użyczył. Klientela szukająca pojazdu za 100 000 marek wciąż wolała je zostawić u dilera BMW lub Porsche.

Ćwierć wieku później Mitsubishi wciąż wytrwale czeka na ławce rezerwowych – jego europejscy konkurenci są bardziej poszukiwani na rynku klasyków. Być może inni są piękniejsi, ale za to Mitsubishi 3000GT ma bardziej zaawansowaną technikę.

Adaptacyjne amortyzatory z miękkim trybem Tour i niezwykle twardym Sport działają dziś tam samo sprawnie, jak w momencie opuszczenia fabryki w Nagoi w Japonii. Podobnie układ skrętnej tylnej osi, który od prędkości 50 km/h potrafi zmienić kąt skrętu o 1,5 stopnia i poprawia zwinność. Wnętrze zaprojektowano bez fantazji, ale za to nie oszczędzano na komforcie ani na wyposażeniu.

Fotele są obszerne i mają szeroki zakres ustawień. Dzięki nim Mitsubishi znakomicie sprawdza się na długich trasach. Na tablicy rozdzielczej kierowca ma do dyspozycji sporą klawiaturę przycisków. Kolorowy ekran panelu klimatyzacji nie tylko informuje o temperaturze, lecz także wskazuje postęp ogrzewania lub chłodzenia.

Są to jednak tylko miłe gadżety, które stanowią dodatek do meritum, czyli napędu. Trzylitrowe V6, wspomagane od 2500 obr./min dwiema turbosprężarkami, zapewnia gwałtownie narastającą moc. Napęd 4x4 ze stałym rozdziałem momentu między osie (45 proc. na przód, 55 na tył) gwarantuje sprawne jej przeniesienie na asfalt. Mitsubishi imponuje zarówno na prostej, jak i w slalomie. Neutralnie daje się wprowadzać w zakręty i osiąga duże prędkości na wyjściach. Waży o 350 kg więcej od Porsche, ale daje to po sobie poznać tylko w sprincie. 3000GT chce być bardzo perfekcyjne – i być może właśnie to sprawia, że jakoś trudno je pokochać, łatwiej po prostu się je ceni.

Naszym zdaniem

3000GT jeździ niczym skrzyżowanie Porsche 928 z Audi Quattro. Ma bardzo bogate wyposażenie, ostre turbokopnięcie, a jego ceny wciąż pozostają niskie. Niestety, to wciąż dość bezpłciowy samochód.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 14/2017 już w sprzedaży, a w nim: przyszłe modele BMW serii 3 i 4; pierwsze jazdy Kią Picanto, VW Golfem R i Fordem Kugą; porównanie limuzyn klasy wyższej; testy Porsche Macan Turbo i Citroena C-Elysee po liftingu; wiosenne czyszczenie samochodu; kupujemy auto używane - jak czytać ogłoszenia?; raport - nauka odpowiedzialnej jazdy; Skoda Octavia III z drugiej ręki; dodatek Motocykle i skutery.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (17)

No photo
No photo ~MitsubishiZero Użytkownik anonimowy
~MitsubishiZero :
No photo ~MitsubishiZero Użytkownik anonimowy
Wbij sobie do glowy drogi pismaku: RA-SO-WY Japoniec. Tym jest 3000GT. Bez płciowy ci napisze.. Ze bmWu lepsze. V6 i dwie suszary + niski i szeroki. Jak mija 2400 rpm i turbiny wstają to mój drogi dopiero dzisiejsze uturbione niemki mogą się z nim równać. A gdy się chcę pokazac im miejsce w szeregu to naprawdę niewielkimi pieniędzmi dobry japoński ecu ponad 550nm na tarczy sprzęgła wykrzesa, seria to spokojnie wytrzymuje. Auto legenda i zgadzam sie nie doceniona a z resztą Mitsu to juz Nissan a idąc dalej to Renault więc bylo minęło.
20 kwi 22:01 | ocena: 77%
Liczba głosów:13
77%
23%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dok z brandenburga Użytkownik anonimowy
~dok z brandenburga :
No photo ~dok z brandenburga Użytkownik anonimowy
Tez uwazam, ze to bylo i jest wspaniale auto. Kiedys chcialem je kupic. A wiec "plciowe w 100" i z charakterem.A nadmieniam, ze jestem posiadaczem 911-tki, ktore ma tylko jedna zalete: prze do przodu i cisnie w plecy. Poza tym-nic. Lza sie w oku kreci i do takich superaut, jak Supra czy NSX.
21 kwi 09:44 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Arek Użytkownik anonimowy
~Arek :
No photo ~Arek Użytkownik anonimowy
Bezpłciowy ??!! Tak pięknej sylwetki na poczatku lat 90-tych nie oferowali producenci z Niemiec !!! Cudo wtedy i teraz. No i jeszcze staty NSX. Dwa mega auta
21 kwi 09:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:13
100%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~MrM Użytkownik anonimowy
~MrM :
No photo ~MrM Użytkownik anonimowy
Jestem Audimaniakiem, ale jak ktoś pisze takie bzdury, to cycki opadają. Bezpłciowe, to są obecne eko-kosiarki, a nie takie maszyny jak przedstawiany 3kGT...
21 kwi 10:01 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jdmmaniak Użytkownik anonimowy
~jdmmaniak
No photo ~jdmmaniak Użytkownik anonimowy
do ~MitsubishiZero:
No photo ~MitsubishiZero Użytkownik anonimowy
20 kwi 22:01 użytkownik ~MitsubishiZero napisał
Wbij sobie do glowy drogi pismaku: RA-SO-WY Japoniec. Tym jest 3000GT. Bez płciowy ci napisze.. Ze bmWu lepsze. V6 i dwie suszary + niski i szeroki. Jak mija 2400 rpm i turbiny wstają to mój drogi dopiero dzisiejsze uturbione niemki mogą się z nim równać.
Bez obrazy, ale to ty zacząłeś "wewnętrzną" wojenkę, zatem, kiedy Miśki skrobały 3000GT, by dorównać w statystyce sprzedaży super aut sportowych tamtego okresu swej rodzimej konkurencji, czyli Królowi (Skyline GT-R) i królowej (Suprze), ci dwaj ostatni mieli już tak ugruntowaną pozycję, że 3000GT nawet nie musnęło nic z rynku tamtych fur. To właśnie tamte modele były bezpośrednią konkurencją dla ówczesnych mocnych eMBetek, a nawet Porschaków, tyle że cła na hermetycznym rynku europejskim uniemożliwiły im właściwą konkurencję ze sportowymi autami niemieckimi i włoskimi, dlatego Skyline pozostał w Japonii, a Supra w Japonii i USA. 3000GT było ostatnim krzykiem rozpaczy Mitsubishi w walce o rynek super samochodów sportowych, która to walkę przegrali z kretesem, bo najzwyczajniej byli na nią za słabi. Swoim 3000GT mogli rywalizować z Nissanem 300ZX, a na rynku amerykańskim z wieloma modelami aut sportowych (ale nie super sportowych). Przypomnę, że wtedy Nissan tworzył i rządził dzięki kultowemu i niezniszczalnemu silnikowi RB26DETT (i 500 konne RB28DETT w Z-tune), a Toyota swoją nie mniej kultową, a nawet i pancerniejszą oraz bardziej dostępną w USA, a potem i w Europie jednostką 2JZ-GTE. Mitsubishi tworzyło 3000GT (nazwa GTO się nie przyjęła ze względu na modele Ferrari i Pontiaca) we współpracy z Chryslerem tworząc bliźniaczy model Dodge Stealth, mimo to zarówno na rodzimym rynku w Japonii jak i na rynku amerykańskim nie zyskało popularności, gdyż Mitsubishi zaczęło w latach 90-tych wyważać drzwi, które już dawno były wyważone, przez rodzimą konkurencję z ich kraju, czyli przez Nissana i Toyotę. Podobny los spotkał tez Hondę, która poprzez model NSX próbowała zawojować rynek super sportowych samochodów, jednak i w tym przypadku (mimo znacznie większej "kultowości" NSXa od 3000GT), Honda podzieliła los Mitsubishi (zanotowali porażkę) i suma sumarum w obu firmach powrócono z głębokiej wody na płytszą, czyli do koncepcji produkcji usportowionych 2-litrowych silników ze zmienną faza rozrządu w samochodach klasy niższej i średniej.
21 kwi 13:36 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gran coupe Użytkownik anonimowy
~gran coupe
No photo ~gran coupe Użytkownik anonimowy
do ~Arek:
No photo ~Arek Użytkownik anonimowy
21 kwi 09:23 użytkownik ~Arek napisał
Bezpłciowy ??!! Tak pięknej sylwetki na poczatku lat 90-tych nie oferowali producenci z Niemiec !!! Cudo wtedy i teraz. No i jeszcze staty NSX. Dwa mega auta
Mitsubishi 3000GT na tak zwane 'swoje czasy' było swoistą rewolucją w dziejach motoryzacji zarówno pod względem stylistycznym jak również pod kątem technologicznym stanowiąc dużą konkurencję dla aut z Niemiec-szkoda wielka że nie doceniono starań japońskich inżynierów i że pojazd nie przeszedł do historii jako jedna z ciekawszych ofert na rynku motoryzacyjnym. moim zdaniem prawie 20 lat temu jedynie BMW 850 mogło z nim realnie konkurować.
21 kwi 11:00 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tomek Użytkownik anonimowy
~tomek :
No photo ~tomek Użytkownik anonimowy
Poziom dziennikarstwa żenujący - w siła turbo, a w cały artykule autor nie zechciał napisać ile w końcu jest tej siły w KM.
21 kwi 15:00 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xyz Użytkownik anonimowy
~xyz :
No photo ~xyz Użytkownik anonimowy
Mitsubishi bardzo niepopularne auta na polskim rynku
21 kwi 09:39 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~3000GT Użytkownik anonimowy
~3000GT :
No photo ~3000GT Użytkownik anonimowy
Sam jesteś bezpłciowy "znafco"
21 kwi 15:01 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Czytam te komentarze i dziwię się nieco, że akurat ten samochód wywołał takie emocje. Ale mówmy się - generacja NeedforSpeed - nauczyła się nie tylko stukać w klawisze ale i wyrażać myśli. Jakość tych myśli adekwatna do wieku, tylko ten język co nieco "nowoczesny". Tak od strony językowej jak i kultury. No i widzisz "pismaku", na co Ci przyszło? A trzeba się było zastanowić co i jak pisać, bo to nie artykuł o aucie, którego "gamerzy" nie kojarzą z gier więc jest im obojętne. Obiektywnie należy się zgodzić z tym, że nazywanie tego Mistubishi bezpłciowym to nie jest właściwe podejście. Ani to żadna "swoista rewolucja w dziejach motoryzacji" jak tu ktoś napisał, kto o dziejach motoryzacji nie ma, jak sam udowadnia takim wpisem, bladego pojęcia, ale też nie do końca samochód kultowy. W każdym razie nie tak kultowy jak NSX, Skyline czy Supra. Ale bezpłciowy? Na pewno nie! Jego względna, subiektywna bezpłciowość bierze się jedynie z pozycji postrzegania rzeczywistości kogoś kto na te samochody patrzy jako zakochany w europejskiej a zwłaszcza teutońskiej motoryzacji. To był czas kiedy japońscy producenci prześcigali się w technologicznym wyścigu jakby chcieli na siłę udowodnić Europie, że i tak potrafią zrobić to lepiej. Niestety takie działania na siłę spowodowały to, że te wysoce wytechnicyzowane samochody wcale nie jeździły lepiej niż podobne samochody europejskie. Okazywało się, że napęd wszystkich kół nie był tak skuteczny jak w Audi czy Lancii a skręcane koła tylne ("skrętna oś tylna" - to termin wadliwy, nie odpowiadający rzeczywistości) to zwykły gag nie dający w praktyce, żadnych awansów w stosunku do kontynentalnej konkurencji. Oczywiście rozwiązanie to musiało mieć swój pozytywny wpływ (choć nie w każdych warunkach) na prowadzenie auta lecz szkopuł był w tym, że Europejczycy wciąż i bez tego potrafili zawieszenie i transmisję lepiej rozwiązać więc bilans pozostawał co najwyżej zerowy a ekonomicznie był ujemny. Oczywiście, to Mitsubishi było dla koncernu "nosicielem technologii" i miało służyć jako pokaz możliwości. Taki to był czas. Ale minął. Japończycy, po tej fali samochodów o tyle się z nich wyleczyli, że ograniczyli taką ofertę do własnego rynku a do Europy i USA zaczęli wysyłać bardziej uzasadnione ekonomicznie samochody. Oczywiście słowo "bezpłciowy" jako mocno ocenne da się obronić ale uważam, choć za "Japończykami" nie przepadam za niesprawiedliwe w tym przypadku. Poza tym, co naprawdę mnie dziwi w przypadku artykułu (owszem krótkiego i dość byle jakiego) w uznanym wydawnictwie motoryzacyjnym, że autor nie podał ani mocy silnika ani nawet jakichkolwiek dat, nawet najbardziej podstawowych, dotyczących tego modelu. Czyżby wyszedł z założenia, że kto zainteresowany, to sięgnie do wiki? Halo! To po co w ogóle ten artykuł??? Wystarczyło dać kilka zdjęć i napisać - Fajny? Podoba się z wyglądu? No to proszę. internet czeka! Dziwne to. Nie rozumiem tego. Nie rozumiem tego podejścia, idei. Po prostu.
1 maja 12:02
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Mitsubishi 3000GT - siła turbo

Mitsubishi 3000GT było w swoich czasach bardzo zaawansowane technicznie, jednak klienci i tak woleli kupować konkurentów. Dziś to auto wciąż pozostaje niedoceniane.

Mitsubishi 3000GT - siła turbo (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego