Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.414.694.361.99
Średnio4.614.754.502.06
Najdrożej4.874.814.712.19

Najlepsze auta klasy średniej już za 5 tys. zł. Przegląd rynku

25 lip 15 08:21

Który samochód segmentu D wybrać za kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt tys. zł? Oto nasze typy w 6 przedziałach cenowych.

Udostępnij
0
Skomentuj

Nowe auta klasy średniej to poważny wydatek – za mniej niż 100 tys. zł kupicie raczej tylko podstawowe wersje wyposażeniowe i silnikowe. Wielu kierowców liczących na wysoki komfort jazdy, prestiż i duże możliwości przewozowe skupia się więc na rynku wtórnym.

Tu ceny są znacznie bardziej przystępne, ale rośnie ryzyko zakupu wyeksploatowanego egzemplarza – duży popyt na popularne modele pobudza do działania nieuczciwych sprzedawców, którzy tuszują wypadki, cofają liczniki i maskują wszelkie braki.

Duża różnorodność silników to zaleta, ale nie każdy można polecić

Podobnie jak w poprzednio opisywanych segmentach aut, wytypowaliśmy po trzy najciekawsze naszym zdaniem propozycje w różnych przedziałach cenowych.

Niestety, w tej klasie trudno o dobry zakup za kilka tysięcy zł. Prezentowane modele dają szansę na bezproblemową jazdę, ale pod warunkiem, że przyłoży się dużą wagę do zakupu – musicie skontrolować stan zarówno karoserii (korozja, wypadki), jak i mechaniki (zużycie oleju, usterki bardziej rozbudowanych niż w autach kompaktowych zawieszeń, np. w Passacie).

Wraz ze wzrostem kwoty, którą jesteście w stanie przeznaczyć na auto, będzie ono coraz nowocześniejsze i młodsze. Jednak wcale nie oznacza to niższych kosztów eksploatacji!

W przypadku klasy średniej znacznie rozwinęła się technika – wiele aut z ostatniego dziesięciolecia korzysta z takich rozwiązań, jak bezpośredni wtrysk paliwa, nowoczesne dwusprzęgłowe skrzynie biegów, rozbudowane wyposażenie wnętrza.

Efekt? Jazda staje się przyjemna, za to zarówno przeglądy, jak i naprawy robią się kosztowne. Warto wziąć to pod uwagę i wybrać model najlepszy dla siebie. Dużą wagę trzeba też przyłożyć do oględzin – niestety, im wyższa cena, tym większe ryzyko wpadki!

Większość modeli jest dostępna w wielu wersjach silnikowych. Niestety, nowoczesne diesle w leciwych autach to zły pomysł, bo znacznie rosną koszty ewentualnych napraw – starszych konstrukcjach polecamy benzyniaki.

Klasa średnia do 5 tys. zł: dobre auto? Nie w tej cenie

Co prawda, nie brakuje ofert sprzedaży aut klasy średniej za kilka tysięcy zł, ale nie ma się co łudzić – to nie będą dobre pojazdy! Musicie uważać zarówno na korozję nadwozia, jak i ogólne wyeksploatowanie mechaniczne. Wśród tanich modeli wyróżnia się też np. Xantia, ale koszty napraw mogą być wysokie!

Klasa średnia do 10 tys. zł: pojawiają się dylematy

Jeśli za niecałe 10 tys. zł chcecie stać się właścicielami auta segmentu D, macie do wyboru: modele o legendarnej trwałości, ale stare, lub znacznie młodsze, które jednak mają niższą jakość. Spośród pierwszych wskazaliśmy Audi 80, ale ciekawy jest też np. Mercedes 190, tyle że może pochodzić nawet z lat 80. XX wieku!

Klasa średnia do 20 tys. zł: szeroki wybór

Kilkanaście tysięcy zł to wystarczająca kwota, pozwalająca szukać w miarę dobrych i zadbanych aut klasy średniej z nadzieją na bezproblemową eksploatację. Pod uwagę warto wziąć też np. Fiata Cromę (dobry stosunek ceny do wieku, niezłe diesle) lub Toyotę Avensis (z końcówki 1. generacji, bo początki 2. nie były udane).

Klasa średnia do 30 tys. zł: można kupić niezłe auto!

W przedziale 20-30 tys. zł do wyboru są już egzemplarze, które przeważnie debiutowały po 2005 r. Wiele z nich nie zestarzało się za bardzo, mają nowoczesną technikę i – przynajmniej w teorii – rokują na przyszłość. Problem w tym, że wiele osób celuje w ten przedział – ładne auta sprzedają się od ręki.

Klasa średnia do 40 tys. zł: nowoczesne, ale kosztowne

Kwota 40 tys. zł daje już spore możliwości na rynku wtórnym: można znaleźć wprowadzone przed kilkoma laty modele lub najlepsze egzemplarze starszych generacji. Zakup najnowszych modeli nie oznacza automatycznie spokojnej, taniej jazdy – wiele egzemplarzy pokonało już 200 tys. km (lub więcej).

Klasa średnia do 50 tys. zł: bardzo wysoki pułap

Prestiżowe modele z lat 2008-10 czy bardziej popularne, za to mające nie więcej niż 3-4 lata (nierzadko są jeszcze na gwarancji)? Pierwsze kuszą świetnym wykończeniem, drugie – znacznie niższymi kosztami eksploatacji. Wydaje się, że większość użytkowników z góry ma już gotową odpowiedź.

Kupujesz auto klasy średniej? pamiętaj!

  • Starsze modele mają prostą budowę i tanie części, ale najczęściej bywają już mocno wyeksploatowane.
  • Samochody klasy średniej często pokonują bardzo duże przebiegi – nawet po 50 tys. km rocznie.
  • Na cenę duży wpływ mają wersje silnikowa i wyposażeniowa oraz stan auta. W klasie średniej różnice bywają duże!

Nasza ocena: okazja i… ryzyko

Używana klasa średnia to ciekawa alternatywa dla aut w salonach. Kosztuje stosunkowo niedużo, a kusi prestiżem, komfortem lub walorami przewozowymi. Ale uwaga: koszty eksploatacji, nawet przy zakupie za 40-50 tys. zł, wcale nie są niskie!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 2/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowe elektryczne Mercedesy; wszystkie SUV-y na polskim rynku - poradnik kupującego; porównanie dużych kombi marek premium; test Skody Karoq; Citroen Grand C4 Picasso - podsumowanie testu długodystansowego; smartfon jako narzędzie do kontrolowania auta; wideorejestratory policyjne; polecane silniki Peugeota; używany Nissan Qashqai II.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (127)

No photo
No photo ~tt1 Użytkownik anonimowy
~tt1
No photo ~tt1 Użytkownik anonimowy
do ~sz:
No photo ~sz Użytkownik anonimowy
25 lip 15 08:52 użytkownik ~sz napisał
Za 5 tysięcy można kupić 2 koła do samochodu klasy średniej. Albo kupę złomu.
pie..isz wasc i tyle

auto traktowane jako narzędzie do przewożenia z pkt A do pkt B - za 5 tyś da się znaleźć coś konkretnego
jak chcesz się polansować to zamiast opon za 5 tyś kup dobry garnitur, umyj włosy, wlep trochę żelu i na Krupówki czy inny Monciak

u mnie na stanie primera z 97r. na dojazdy do pracy i transport rzeczy w zupełności wystarcza ... jedynym minusem w tym aucie jest rdza, co jakiś czas trzeba dłubnąć przy karoserii... ale żalu o to nie mam bo mając napęd lpg zarobił na siebie i następce ;)
25 lip 15 13:23 | ocena: 90%
Liczba głosów:58
90%
10%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~spoko Użytkownik anonimowy
~spoko
No photo ~spoko Użytkownik anonimowy
do ~good mercedes:
No photo ~good mercedes Użytkownik anonimowy
27 lip 15 16:58 użytkownik ~good mercedes napisał
jestem tego samego zdania co ty, czasami myślę czytając artykuły o samochodach za 5- 10 tys że sobie jaja robią z Polaków. W jakim miejscu rozwoju jesteśmy jako naród że wsadzamy w trupy rodziny, idąc trybem myślenia co niektórych to Niemcy powinni kupowa
Jeszcze nie tak dawno to się rodak cieszył z roweru Ukraina albo składaka z Rometu a teraz używane auto jest be. Żadna ustawa nie mówi o tym, że każdy musi mieć samochód a już tym bardziej kupować szrota z gwiazdą za marne grosze i udawać panisko. Porównywanie się do krajów bogatego zachodu to już największa pomyłka - tamte kraje budują swą pozycję od dwu, trzech setek lat, tutaj kulawo idzie to od dwudziestu a wliczając nawet lata odbudowy i komuny to i tak jet to bardzo krótki czas. Ktoś powie, że Chiny stanęły na nogi w tak dobrym tempie - jasne, gdyby do Polski wpłynął taki kapitał i inwestycje to bylibyśmy najbogatszym krajem świata przeliczając na każdego obywatela.
27 lip 15 17:25 | ocena: 81%
Liczba głosów:37
81%
19%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~normalny48 Użytkownik anonimowy
~normalny48 :
No photo ~normalny48 Użytkownik anonimowy
A ja ma Forda Mondeo kombi z automatyczną skrzynią biegu. rocznik 2000,benzyna,kupiłem go w roku 2007 gdy miał na liczniku 93700 km.Proszę mi uwierzyć,że w tej chwili to moje auto ma na liczniku (dokładnie) 199970 km i przez cały czas eksploatacji NIC się w nim nie zepsuło.Owszem,wymieniam co sezon opony,wymieniam oleje i od czasu do czasu jakieś tam filtry,ze dwa razy wymieniłem klocki hamulcowe i raz końcówki z przodu zawieszenia i raz pasek rozrządu.No i raz na jakiś czas spali się to jedna ,to druga żarówka i na tym koniec.Sam jestem laikiem,ale mam jednego już znajomego mechanika,który i zna to moje auto i w razie jakiegoś drobiazgu,niemal od ręki wykonuje usługę nie "zdzierając" ze mnie.Jeżeli chodzi o wady,to w zasadzie ich nie ma.Jest parę punkcików korozji na tylnych zakolach,ale przecież ten samochód ma 16 lat!.To właśnie ten znajomy mechanik odradza mi zamianę tego auta i podpowiada,że jeździć nim aż do końca a koniec jego żywota może być jeszcze bardzo odległy a gdybym teraz chciał to auto sprzedać,to dostanę góra 4 tys.PLN.(bo takie w przybliżeniu są ceny tych aut na rynku) a za to można kupić tylko przeciętny rower.Dodam jeszcze,że ten mój Ford jest autem naprawdę bardzo wygodnym,przestronnym a jazda nim nawet na dłuższe odległości jest przyjemnością.Tak więc jeżdżę nim i jeździć będę aż jak to się mówi "rozsypie się ze starości".Jeszcze jedno,-kupując to auto w roku 2007 zapłaciłem za nie niecałe 15000 PLN.Naprawdę szczerze życzę każdemu takiego auta,chociaż nie neguję innych marek,bo być może byłyby jeszcze lepsze za te pieniądze.Ja jednak jestem bardzo zadowolony ze swojego.Dziękuję za uwagę.
28 lip 15 05:21 | ocena: 79%
Liczba głosów:28
79%
21%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~look Użytkownik anonimowy
~look :
No photo ~look Użytkownik anonimowy
Jak można polecić Passata B7, przecież to najgorszy szit wyprodukowany przez VW i do tego piszecie o niskiej utracie wartości - ludzie przecież w tej chwili samochody koreańskie (i40, optima) mniej tracą na wartości od Passata B7 !!! Jeśli lubicie przygody i chcecie mieć życie pełne wrażeń związane z niepwenością czy dojedziecie do celu - kupcie sobie Passata !!! W tej klasie samochodów (prezentowanych w artykule) Accord jest bezkonkurencyjny !!! Nawet A4 bym nie polecił ze względu na te same silniki co w VW !
27 lip 15 09:32 | ocena: 76%
Liczba głosów:50
76%
24%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janusz Użytkownik anonimowy
~Janusz :
No photo ~Janusz Użytkownik anonimowy
I starać się kupować samochody które nie były sprowadzane do polskich salonów, bo są bardziej podatne na korozję jak ten przedstawiony na filmie okularnik. Taki sam samochód sprowadzony z zachodu jest bardziej zadbany zarówno mechanicznie jak i wizualnie jak strucle stojące w polskich komisach po 5 tyś. sztuka. Tylko co najmniej drugie 5 tyś. trzeba włożyć, aby to jeździło i przeszło badania diagnostyczne, bez problemu i uczciwie.
27 lip 15 15:22 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quik Servis Użytkownik anonimowy
~Quik Servis :
No photo ~Quik Servis Użytkownik anonimowy
Co do Mercedesa W204 to ja bym bardziej polecił tą samą jednostkę(M271) 1,8 litra,ale w wersji 200 lub 250.Mocy znaczniej więcej,a zużycie paliwa na podobnym poziomie.Jak ktoś szuka Merca na lata to jednostka 230 V6,300 V6 oraz 350 również V6 są niezniszczalne jak się umie jeździć automatem.V8 od AMG to już HardCore dla wybrednych,ale również fantastyczna jednostka benzynowa. Automaty 7-biegowe od merca są również trwałe pod warunkiem wymiany oleju w skrzyni co 5-lat lub około 60-70tyś km. Ale w Polsce istnieje wciąż stereotyp,że manual jest najlepszy???
27 lip 15 12:28 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Huhuh.... Użytkownik anonimowy
~Huhuh.... :
No photo ~Huhuh.... Użytkownik anonimowy
Co za zajebisty artykuł. Można go streścić wg.schematu - do 5 tys. kupisz auto do 5 tys. , do 10 tys. kupisz auto do 10 tys.itd.. Uważaj na koszty, mirka handlarza i tyle.
27 lip 15 09:29 | ocena: 96%
Liczba głosów:54
96%
4%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~loczeq Użytkownik anonimowy
~loczeq :
No photo ~loczeq Użytkownik anonimowy
Wysokie koszty Xantii?? To zawieszenie jest tansze w eksploatacji niż zawieszenie zwykle z tym że trzeba znalezc osobe ktora się zna na tych autach ale w tych czasach to już nie problem..
26 lip 15 11:52 | ocena: 90%
Liczba głosów:20
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~heheh Użytkownik anonimowy
~heheh
No photo ~heheh Użytkownik anonimowy
do ~olek:
No photo ~olek Użytkownik anonimowy
26 lip 15 17:04 użytkownik ~olek napisał
patrzac na oferte kredytow, np w Getin, lepeij dolozyc i kupic auto ktore bedzie w miare swieze i ekonomiczne
patrzac jak marnie idzie ci reklaowanie tego banku dlugo nie popracujesz
27 lip 15 07:28 | ocena: 100%
Liczba głosów:14
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~anonim87 Użytkownik anonimowy
~anonim87 :
No photo ~anonim87 Użytkownik anonimowy
Nie wiem skąd wzięli informację, że silniki diesla w Fordzie Mondeo MkII są awaryjne.... słabym punktem tego silnika (bo w tym modelu występował tylko 1.8 TDDI). Moje Mondeo ma przejechane 400 000 km (!!!) i NIC nie dolega temu silnikowi - nie ma żadnych wycieków, żadnych podejrzanych zachowań czy hałasów. Jedynie tak jak pisałem - alternator, był dwukrotnie regenerowany. Jednak auto jest serwisowane w nie najtańszym warsztacie specjalizującym się w Fordach. Wszystkie wymiany robione na czas. Ale "jak dbasz, tak masz" :-) pozdrawiam miernych redaktorów z onetu.
28 lip 15 20:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Ford Mondeo I (MK II): polecana wersja 2.0/130 KM; 2000 r. Cena: 4800 zł

Czy można z czystym sumieniem polecić Mondeo? Na pewno przestrzegamy przed korozją, która „połyka” zarówno zewnętrzne blachy, jak i podwozie. Przy odrobinie cierpliwości znajdziecie jednak nieźle rokujące na przyszłość egzemplarze, nawet z końca produkcji tej generacji. Warto podkreślić dobre wyposażenie wielu aut, przyzwoitą ilość miejsca we wnętrzu, a także przyjemnie, komfortowo zestrojone zawieszenie. Unikajcie awaryjnych diesli i paliwożernych V6, postawcie na benzyniaka 2.0.

Zalety: prosta budowa ułatwia naprawy, dobry dostęp do części zamiennych, niezłe wyposażenie wielu aut.

Wady: trudno znaleźć dobry egzemplarz: korozja, wyeksploatowanie, powypadkowa przeszłość.

Najlepsze auta klasy średniej już za 5 tys. zł. Przegląd rynku (slajd 1 z 18)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego