Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Największe silnikowe wpadki producentów!

13 lis 17 07:49

Naprawa diesli dużo kosztuje, benzyniaki to pewniejszy zakup – coraz częściej spotykamy się z taką opinią i często jest ona uzasadniona. Ale również silniki benzynowe sprawiają kłopoty – pokazujemy, których lepiej unikać.

Udostępnij
0
Skomentuj
  • Supertrwałe silniki benzynowe to mit
  • Naprawy usterek typowych dla prezentowanych silnków benzynowych nie kosztują kilkaset złotych – często nie starczy nawet parę tysięcy!
  • Łatwo znajdziecie warsztaty specjalizujące się w kapitalnych remontach benzyniaków

Myli się ten, kto sądzi, że silniki benzynowe są proste, a przez to bezpieczne w użytkowaniu. Owszem, nawet teraz w salonach znajdziecie nieskomplikowane wolnossące benzyniaki, ale znakomita większość ma już doładowanie, wtrysk bezpośredni, a także zestaw „ulepszaczy” przypisywanych zazwyczaj dieslom: zawory EGR, klapy w kolektorach dolotowych, koła dwumasowe.

To prawda, że elementy te pracują w korzystniejszych warunkach (choćby mniejsze momenty obrotowe), dzięki czemu zazwyczaj mniej się zużywają.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Od Audi po Volvo!

Wśród benzyniaków łatwo wskazać zarówno trwałe konstrukcje, jak i jednostki, przed zakupem których warto się bardzo dobrze zastanowić.

Których silników unikać? Wszyscy bez zastanowienia wskażą jednostki TSI Grupy VW: 1.2, 1.4, 1.8 i 2.0. Trzeba doświadczenia, żeby wiedzieć, które warianty są bezpieczne, a które ryzykowne. Ale wpadki mieli też inni producenci.Poczytajcie o jednostce 2.0si BMW czy 2.5T w Subaru – uznani producenci, a na silniki trzeba mocno uważać! Przedstawione dalej jednostki to oczywiście nie wszystkie, na które trzeba zwracać uwagę.

Lepiej zastanowić się też nad zakupem Opla z litrową 3-cylindrówką – kiepsko jeździ i ma sporo awarii (fakt, że dość tanich do usunięcia). Wielu użytkowników bez sentymentu wspomina jazdę Nissanami z silnikiem QG („nowoczesne” 1.8 z kiepskimi łańcuchami i wysokim spalaniem oleju) lub Toyotą ZZ (także duży apetyt na olej). Dokładnie sprawdźcie też Mercedesy V6 i V8 (M272/273) oraz Volvo z jednostką 4.4 V8.

Naszym zdaniem: benzyniaki też usterkowe!

Supertrwałe silniki benzynowe to mit – owszem, są takie, ale z pewnością nie wszystkie. Dodatkowe kłopoty to koszty napraw, które często idą w grube tysiące złotych, oraz wiele aut jedynie „usprawnionych” do sprzedaży najtańszym kosztem.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 8/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. prezentacja nowej generacji Kii Ceed; pierwsza jazda nowym Audi A7 Sportback; porównanie SUV-ów z różnych stron świata; test Dacii Duster II; Hyundai Ioniq Electric w zimowych warunkach; raport - czy już czas na auta elektryczne w Polsce?; naprawiamy elektryczne szyby; poszukiwane kompakty z drugiej ręki; używane BMW serii 5 E39; nowa Toyota Land Cruiser na bezdrożach Namibii.

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Volkswagen

1.4 TSI – Grupa VW (2005-16)

Kto by nie chciał korzystać z osiągów dwulitrowego silnika, zachowując spalanie jednostki 1.4? Pytanie oczywiście można uznać za retoryczne, dlatego chętnych do zakupu silnika 1.4 z wtryskiem bezpośrednim nie brakowało. Wszystkie TSI mają żeliwny kadłub i doładowanie, niektóre korzystają i z kompresora, i z turbiny. Rzeczywiście, nie ma problemów z utrzymaniem średniego spalania w granicach 7-8 l/100 km. Niestety, szybko na jaw zaczęły wychodzić poważne usterki. Wszystkie wersje mają problemy z łańcuchem rozrządu – jako pierwsze informują o nich charakterystyczne dźwięki, wydobywające się spod maski po uruchomieniu zimnego silnika.

W 2010 r. wprowadzono zmodernizowane elementy – nieco trwalsze, jednak z pewnością niewolne od wad. Problem udało się wyeliminować w silnikach 1.4 EA211, które zaczęły pojawiać się od 2012 r. (sukcesywnie wypierając starsze) – po prostu… nie ma on łańcucha, tylko pasek. Użytkownicy aut z silnikami 1.4 są jednak narażeni na gorsze usterki: w niektórych odmianach pękają tłoki. Pierwsze objawy to nierówna praca na wolnych obrotach, potem zapala się kontrolka silnika. Co w tej sytuacji zrobić? Zależy od stopnia uszkodzeń, niestety, czasem są one zbyt poważne, natomiast stan używanych jednostek – bardzo niepewny. Nawet mając gwarancję, najczęściej i tak trzeba ponieść koszty montażu, demontażu i transportu.

W silniku możecie się też natknąć na liczne drobne usterki, takie jak problemy z rozruchem (często wina wtryskiwaczy) lub popsute nastawniki faz rozrządu.

Największe silnikowe wpadki producentów! (slajd 1 z 14)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego