Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.754.492.10
Najdrożej4.994.994.992.29

Opel Grandland X 1.2 PureTech - powściągliwy Niemiec

30 lis, 11:40

Opel przeszedł niedawno z amerykańskich rąk we francuskie, jednak z Grupą PSA rozpoczął współpracę już wcześniej. Owocem tego związku jest model Grandland X. Sprawdzamy czy kompaktowy SUV Opla jest lepszy od pierwowzoru.

Udostępnij
0
Skomentuj

Trudno to od razu zauważyć, ale Opel Grandland X jest bliźniakiem Peugeota 3008. Tak, tak. Niemcy mocno zmodyfikowali nadwozie, ale spójrzcie tylko na długości i rozstawy osi obu pojazdów - są identyczne. Zresztą, władze Opla zbytnio nie ukrywają tego faktu.

Opel Grandland X – wyprany z emocji

O ile nadwozie Grandlanda X może się podobać (auto ma dobre proporcje i okazale się prezentuje), to jego wnętrze zostało całkowicie pozbawione francuskiej finezji. W Oplu nie dostaniemy wirtualnych zegarów (zdecydowano się na analogowe), a deska rozdzielcza została „ugrzeczniona” i przypomina kokpit z Astry. W rezultacie w środku jest czarno i smutno, nawet w przypadku bogatej wersji wyposażenia Elite. Francuskie korzenie można poznać po menu systemu multimedialno-rozrywkowego.

Opel Grandland X Opel Grandland X Foto: Opel

Plus za wykonanie kabiny. Plastiki są miękkie i przyjemne w dotyku. Nie można też narzekać na ilość miejsca w obu rzędach siedzeń i pojemność bagażnika (514-1652 l). Pasażerowie z tyłu mają dużo przestrzeni na nogi i głowy. Na szerokość wygodnie będą mieć tylko w dwójkę, ale jazda w komplecie jest niewygodna w większości samochodów. Dla osób podróżujących z tyłu przygotowano dodatkowy port USB do podłączenia i naładowania np. smartfona. Następny pozytywny szczegół zauważysz podczas złej pogody. Drzwi osłaniają progi samochodu, więc przy wysiadaniu nogawki spodni pozostaną czyste.

Opel Grandland X – ten sam charakter

Na tylnej klapie testowanego Opla Grandland X widnieje napis „Turbo”. Faktycznie pod maską znajduje się turbodoładowany silnik, ale jego pojemność wynosi... zaledwie 1,2 litra. Jest to dobrze znana trzycylindrowa jednostka z rodziny PureTech od koncernu PSA. Żeby ją uruchomić należy nie tylko wcisnąć przycisk, ale nieco dłużej go przytrzymać (system bezkluczykowy).

Moc, wynosząca 130 KM, nie robi specjalnego wrażenia w przypadku kompaktowego SUV-a, ale 230 Nm momentu obrotowego (generowany poniżej 2 tys. obrotów) sprawia, że Grandland X całkiem sprawnie nabiera prędkości. Oczywiście, nie należy spodziewać się świetnych osiągów (0-100 km/h w 11,1 s), ale wrażenia zza kierownicy są znacznie lepsze niż dane na papierze. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić, jeśli chodzi o dynamikę. Obecnie w ofercie znajduje się jeszcze diesel 1.6 o mocy 120 KM. Kierowcy oczekujący czegoś więcej powinni zaczekać do 2018 roku, kiedy w gamie pojawią się mocniejsze silniki: 1.5 Turbo i 2.0 CDTI.

Wróćmy jeszcze do testowanego egzemplarza. Kabina samochodu została dobrze wyciszona, więc na niskich obrotach silnika prawie nie słychać. Na wyższych do naszych uszu dociera warkot trzycylindrowca, jednak nie jest on zbyt męczący. Przyzwoite jest też spalanie, choć znacznie wyższe od deklarowanego przez producenta. W trybie mieszanym z delikatną przewagą miasta komputer pokładowy wskazał wartość: 8,3 l/100 km. Co z zawieszeniem? Dobrze tłumi nierówności, ale wydaje się nieco twardsze niż we francuskim odpowiedniku, co delikatnie czuć podczas przejeżdżania po progach zwalniających.

Opel Grandland X Opel Grandland X Foto: Opel

Opel Grandland X, tak jak Peugeot 3008, nie może zostać wyposażony w napęd 4x4, nawet gdybyś chciał za niego słono dopłacić. Nie ma takiej możliwości i kropka. Jego brak ma zrekompensować elektroniczny system Grip Control, który tutaj nazywa się ItelliGrip (dopasowujący poprzez ESP rozdział momentu obrotowego na przednie koła w zależności od nawierzchni). Moim zdaniem nie warto do niego dopłacać, bo to takie mydlenie oczu, i pogodzić się z brakiem napędu na obie osie lub udać do konkurencji.

Opel Grandland X – naszym zdaniem

Tego typu auta trafniej jest nazywać crossoverami. Chodzi w nich przede wszystkim o wyższą pozycję za kierownicą, wygodne wsiadanie i wysiadanie oraz wysoki komfort jazdy. Taki właśnie jest Opel Grandland X – wygodny i rodzinny. Jeśli zamiast francuskiej oryginalności wolisz stonowaną niemiecką klasykę, to propozycja Opla powinna przypaść Ci do gustu. Ceny Grandlanda X i 3008 w porównywalnych konfiguracjach są zbliżone, z niewielką korzyścią dla Peugeota.

Opel Grandland X 1.2 PureTech Elite - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz. turbo/R3/11
Pojemnośc skokowa 1199 cm3
Moc maksymalna 130 KM/5500 obr./min
Maks. moment. obrotowy 230 Nm/1750 obr./min
Skrzynia biegów/napęd ręczna, 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Prędkość maksymlana 188 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,1 s
Średnie spalanie testowe 5,4 l/100 km
Średnie spalanie producenta 8,3 l/100 km
Pojemność bagażnika 514-1652 l
Długość/szerokość, wysokość 4477/18561609 mm
Rozstaw osi 2675 mm
Masa własna/ładowność 1350 kg/580 kg
Gwarancja mech./perforacyjna 2 lata/12 lat
Przeglądy co 30 tys. km
Cena podst. testowanej wersji 111 300 zł

.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 50/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy nowym BMW M5, Volkswagenem Golfem Sportsvan po liftingu i nowym Subaru XV; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; test Porsche 911 GT3; początek testu długodystansowego Mitsubishi ASX; najczęstsze usterki silników Diesla; paliwa zimowe; Skoda Octavia II z drugiej ręki; używane SUV-y w cenie 35-45 tys. zł; specjalne Nissan rodem z Gwiezdnych Wojen.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (40)

No photo
No photo ~Roman Użytkownik anonimowy
~Roman :
No photo ~Roman Użytkownik anonimowy
Francuskie korzenie widać najbardziej po silniku pojemności butelki Jacka Danielsa wypijanej na dwóch przy meczu. Jak dla mnie paranoja - w 2017 roku wypuszczać samochód z osiągami Fiata Uno, w cenie 4 fiatów uno, z interwałem serwisowym takim, żeby czasem nie udało się dobujać do 150 tys km. Serio, golenie owiec zostało przez producentów rozbujane do granic możliwości.
1 gru 11:04 | ocena: 90%
Liczba głosów:30
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ja Użytkownik anonimowy
~ja :
No photo ~ja Użytkownik anonimowy
Na ostatnie letnie wakacje pojechałem z kolegą na dwa samochody. On Toyotą RAV4. Miałem okazję trochę nią pojeździć w różnych warunkach. Wrażenia - kompletnie nie rozumiem mody na suvy. Nie wiem jak można kupic suva zamiast kombi. Jedyny powód kupienia czegoś takiego, to moda. Innych nie widzę, no chyba, że ktoś mieszka na wsi i musi codziennie te 200m. po wybojach dojechać do chałupy. Sama RAV4 w porównaniu do kombi - głośniejsza, wolniejsza, mniej stabilna na autostradzie, mniej stabilna w ciasnych zakrętach, ogólnie słabo. Myślałem, że chociaż ma jakieś zdolności 4x4, ale gdzie tam. Zakopaliśmy się w zwykłym piachu. Okazało się, że na tył przenoszona jest tylko niewielka część mocy a w dodatku jak przyczepność ma np. tylko jedno koło z czterech i to w dodatku z tyłu, to nie ma możliwości wyjechać z takiego piachu. Najlepsze jest to, że to cudo kosztowało 110 tys. a nie miało nawet tempomatu! Dla mnie masakra. Za taką kasę można wyrwać porządnego kombiaka z dobrym silnikiem i wyposażeniem.
1 gru 13:48 | ocena: 62%
Liczba głosów:26
62%
38%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Grzegorz Użytkownik anonimowy
~Grzegorz :
No photo ~Grzegorz Użytkownik anonimowy
"W Oplu nie dostaniemy wirtualnych zegarów" - łomatko!!! to pewnie nie da się jeździć, co? szczególnie, że producenci tak je upodabniają do klasycznych, że laik nawet nie dostrzega różnicy.
1 gru 09:25 | ocena: 94%
Liczba głosów:17
94%
6%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Licho Użytkownik anonimowy
~Licho :
No photo ~Licho Użytkownik anonimowy
Nie Wacek. 111 koła za trzy małe garnki. Niedługo to grubo ponad setkę będzie kosztować jazdy SUV nawet jak pod maską zamiast silnika umieszczą nakręconą gumkę recepturkę
30 lis 22:27 | ocena: 89%
Liczba głosów:28
89%
11%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~olo Użytkownik anonimowy
~olo :
No photo ~olo Użytkownik anonimowy
Chryste Panie ,żeby za takie mdłe i bez wyrazu autko bez silnika dać 111 tys zł to trzeba miec zdrowo nawalone. Miałem okazję jeździć jako autem zastępczym suvem z tym samym silnikiem 1,2 turbo i mogę powiedzieć , że po prostu się nie nadaje , nie ma co zaklinać rzeczywistości , to dużo pali i okropnie słabo jeździ , przyjemności z jazdy brak , w trasie to strach wyprzedzac , no chyba że ciężarówkę , która ma ogranicznik do 100 km/h. Suv tej wielkości to powinien mieć minimalnie 2,0 diesel o mocy 150-180 KM.
1 gru 15:09 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hurican Użytkownik anonimowy
~hurican :
No photo ~hurican Użytkownik anonimowy
Według mnie Opel zszedł na psy i pewnie się nie odbuduje, jest sprzedawany z rąk do rąk od lat i każdy chce tylko z tego odzyskać patenty i technologie oraz zarobić co się da . Jak widzę te wstrętne plastiki i tandetę włącznie z silnikami to na prawdę szkoda tej marki bo w historii mieli fajne i dobre auta . To już Fiat jest o wiele lepszy jak Opel i gdyż to typowa tandeta ale taka też jest potrzebna dla biedniejszych których nie stać na lepsze auta.
1 gru 11:33 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ff Użytkownik anonimowy
~ff :
No photo ~ff Użytkownik anonimowy
gdzie tu "Niemiec"?- od dziesiatek lat opel był GM a teraz jest francuski....
1 gru 09:50 | ocena: 81%
Liczba głosów:16
81%
19%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
~greg
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
do ~Licho:
No photo ~Licho Użytkownik anonimowy
30 lis 22:27 użytkownik ~Licho napisał
Nie Wacek. 111 koła za trzy małe garnki. Niedługo to grubo ponad setkę będzie kosztować jazdy SUV nawet jak pod maską zamiast silnika umieszczą nakręconą gumkę recepturkę
Najlepszy stosunek poj. skokowej do ceny prezentował do niedawna FSO Polonez ew. PF 125p. Echh to byłby czasy...
PS. Fanów "big blocków" zapraszam do komunikacji miejskiej (względnie wiejskiej). Tam cały czas można usłyszeć jeszcze bulgot niewysilonego motoru!
1 gru 09:52 | ocena: 55%
Liczba głosów:11
55%
45%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kixer Użytkownik anonimowy
~kixer :
No photo ~kixer Użytkownik anonimowy
Mialem okazje ostatnio zaliczyć jazdę próbną rextonem 2.0 beznyna 225 KM i powiem szczerze, ze koreanska technika poleciala mocno do przodu. Jak orientowalem sie w cenie to podstawowa wersje dość korzystnie się zapowaida
1 gru 10:25 | ocena: 60%
Liczba głosów:15
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Cena z kosmosu. Ale, jak pokazują statystyki sprzedaży, frajerów nie brakuje. W końcu nic tak nie leczy kompleksów jak podwyższone nadwozie.
30 lis 23:40 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
56%
44%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Opel

Opel Grandland X

Trudno to od razu zauważyć, ale Opel Grandland X jest bliźniakiem Peugeota 3008

Opel Grandland X 1.2 PureTech - powściągliwy Niemiec (slajd 1 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Opel, Adam Mikuła / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego