Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Przyczepa kempingowa po zimie - Jak przygotować się do pierwszego wyjazdu?

14 kwi 08 01:00
Udostępnij
0
Skomentuj

W przypadku przyczep nowych i właściwie przygotowanych do zimowego postoju wiosenny przegląd sprowadza się często do wietrzenia i wytarcia kurzów. Nie należy jednak liczyć, że wszystko uda się wykonać na kilka minut przed wyjazdem na pierwszyw tym roku weekend. Im bardziej będziemy się spieszyć, tym większa szansa, że coś pójdzie nie tak. Do wyjazdu lepiej przygotować się wcześniej, zaczynając od rzeczy, od których zależy bezpieczeństwo.Obejrzyjmy więc koła i sprawdźmy, czy na oponach nie pojawiły się pęknięcia lub wybrzuszenia. Jeśli gumy mają więcej niż 10 lat, należy je wymienić niezależnie od wyglądu. Zimą koła często przechowujemy w garażu - jeśli tak, to PRZED założeniem na przyczepę zawieźmy je np. na stację benzynową i napompujmy do zalecenego ciśnienia. To prostsze niż późniejsze manewry zestawem. Po założeniu kół sprawdzamy poprawność działania zaczepu holowniczego i oświetlenia. To wystarczy do podróży, ale czy na pewno chcemy zaczynać majówkę od porządków w kuchni i toalecie?Tylko nie woda! Kiedy po zimowym postoju wejdziemy do przyczepy po raz pierwszy, zwróćmy uwagę na zapach panujący we wnętrzu. Woń zgnilizny jest ważnym sygnałem ostrzegawczym - oznacza, że do przyczepy przedostała się woda. Pół biedy, jeśli okaże się, że do przecieku doszło w wyniku niedomknięcia okna itp. Gorzej, gdy wilgoć pojawiła się "nie wiadomo skąd"- wtedy być może zamiast udać się na majówkę, trzeba będzie najpierw zaholować przyczepę do specjalistycznego warsztatu w celu zlokalizowania i usunięcia przecieków. Jeśli wody jest bardzo mało, można zaczekać z tym do jesieni (wiosną warsztaty mają zazwyczaj sporo do roboty), ale na pewno nie do następnego roku. Jeśli oględziny wypadną pomyślnie, przyczepę porządnie wietrzymy, a następnie wycieramy sprzęty z kurzu.Wizyta w kuchni ááNajważniejszym zadaniem jest sprawdzenie szczelności instalacji gazowej. Oceniamy stan węża przyłączeniowego kuchenki, a w razie konieczości wymieniamy go na nowy. Nie warto oszczędzać, bo kosztuje kilkanaście złotych.Z kolei za gumowe uszczelki, np. przy reduktorze, zapłacimy dosłownie grosze. Do kontroli szczelności połączeń używamy po prostu wodyz mydłem i pędzelka - jeśli nie pojawią się bańki mydlane, wszystko jest w porządku. Uruchamiamy instalację wodną i przepłukujemy przewody, sprawdzając działanie kranów, zaworów itp.Nadwozie i wyposażenie Przyczepę myjemy zwykłym szamponem samochodowym, nie zapominając też o wyczyszczeniu schowków na wyposażenie. Sprawdzamy, czy są wszystkie elementy osprzętu (butle gazowe itp.). Składamy i rozkładamy pod-pory podtrzymujące przyczepę na postoju, smarując jednocześnie ich mechanizmy. Przesmarowania wymaga też zaczep kulowy. Raz na kilka lat warto zlecić fachowcowi wyregulowanie mechanizmów hamulca najazdowego.Przygotuj toaletę W nowszych przyczepach stałym elementem wyposażenia jest zazwyczaj kabina toaletowa. Jeśli nie zamierzamy zajmować się toaletą po podróży na majówkę, lepiej zawczasu wlać do zbiornika na fekalia płyn do niego przeznaczony (oprócz sklepów specjalistycznych sprzedają go już supermarkety). Sprawdźmy też działanie instalacji wodnej, a także ogrzewacza wody, jeśli przyczepa zostaław niego wyposażona.Bez prąduani rusz Kontrola działania instalacji elektrycznej jest obowiązkowa nawet dla tych, którzy nie lubią żadnych prac przy przyczepie. Rzadko zdarza się, by po wielomiesięcznym postoju wszystkie światła działały prawidłowo.Dość często trzeba oczyścić złączaw poszczególnych lampach. Uwaga- szczególnie w starszych przyczepach warto starannie sprawdzić izolację wiązek kablowych, bo drewnoi laminaty palą się znakomicie!Opłacalna naprawa Po wypadkuRozbita przyczepa może sprawiać wrażenie nienadającej się do naprawy, jednak w rzeczywistości uszkodzony tył czy bok można odtworzyć stosunkowo łatwo. W wypadku w miarę nowych egzemplarzy, jeśli tylko nie została naruszona geometria konstrukcji (tzn. przyczepa nie jest "przekoszona"), odbudowa fragmentów nadwozia będzie opłacalna. Firmy profesjonalnie zajmujące się remontami przyczep dysponują obecnie wszystkimi potrzebnymi materiałami. Możliwe jest nawet uzupełnienie zniszczonych fragmentów poszycia nadwozia blachami mającymi identyczną fakturę ("wzorek") jak elementy oryginalne. Starość nie radość Dużo trudniejsze okazuje się uratowanie przyczepy o przeciekającym nadwoziu. Nie wszyscy wiedzą, że zdecydowana większość przyczep ma konstrukcję drewnianą, którą od wewnątrz obija się sklejką (płytami drewnopochodnymi) i tapicerką, a od zewnątrz blachą aluminiową. Kiedyw poszyciu pojawią się nieszczelności, konstrukcja gnije. Naprawa wymaga wymiany przegniłych elementów, co oznacza konieczość rozbierania przyczepy i duże koszty. Remonty wnętrza to przy tym drobnostka!

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej

Przyczepa kempingowa po zimie - Jak przygotować się do pierwszego wyjazdu? (slajd 1 z 4)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego