Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Używany Citroen C4 Picasso - stylowy van z kilkoma kłopotami

14 paź 14 13:38

Citroen C4 Picasso nie jest bez wad, ale okazuje się jednym z najbardziej pożądanych kompaktowych vanów na rynku!

Udostępnij
0
Skomentuj

Już pierwsza odsłona Citoena Picasso (wtedy jeszcze Xsara) okazała się niezwykle przemyślanym autem przyjaznym rodzinie. Druga generacja modelu jest jeszcze lepsza!

Citroen C4 Picasso to bardzo wdzięczny, miły i z polotem zaprojektowany samochód – praktyczny, nowoczesny oraz funkcjonalny (m.in. 7-miejscowa wersja Grand). Są osoby, które chcą „tego vana, a nie innego”, akceptując ewentualne naprawy.

A te mogą się zdarzyć, choć wiele zależy od wyboru napędu oraz stanu auta. Przeglądając ofertę rynkową, szybko dojdziecie do wniosku, że w ogłoszeniach dominuje C4 Picasso z dieslem – ponad 80 proc. aut, z czego 1/3 to egzemplarze wyposażone w motor 2.0 HDi, a 2/3 – 1.6 HDi.

Niestety, popularniejszy diesel ma kilka punktów zapalnych, które przeważnie ujawniają się po 100-130 tys. km. Pierwszy dotyczy przedwcześnie rozciągającego się łańcuszka łączącego wałki rozrządu (w wersji 16V są dwa w głowicy), drugi – poważniejszy – problemów z turbosprężarkami (technologiczne kłopoty z odpowiednim przepływem oleju do turbiny).

Awaria ta zdarzała się w wersji sprzed modernizacji (2010 r.), czyli 109-konnej (później 112 KM). Turbodiesel 2.0 HDi o mocy 136 KM (od 2010 r. także odmiany 150 i 163 KM) okazuje się przyjaźniejszy, zarówno jeśli chodzi o trwałość, jak i dynamikę.

Owszem, motor ma kilka problemów, ale ich skala i koszt naprawy przeważnie nie są duże. Generalnie na zadane przez nas pytanie: „Jeśli C4 Picasso z dieslem, to którym – 1.6 czy 2.0 HDi?” niemal każdy mechanik wskazywał większy motor.

Warto przy tym wspomnieć, że w przypadku obu diesli trzeba liczyć się z ryzykiem występowania filtra FAP, podnoszącego koszty obsługi serwisowej – dotyczy odmian sprzed liftingu, bo później stał się w zasadzie wyposażeniem seryjnym. Pamiętajcie, że ze względu na duży popyt C4 Picasso z turbodieslem znakomita większość aut to egzemplarze sprowadzone – przeważnie po solidnych „dzwonach” i z cofniętym licznikiem.

Citroeny C4 Picasso a są nękane przez liczne awarie, wynikające z dużych przebiegów i powikłań po powypadkowych naprawach (głupiejąca elektronika). Egzemplarze zadbane, nigdy nie naprawiane i regularnie serwisowane wcale nie są przesadnie awaryjne. W przypadku benzyniaków ryzyko wpadki okazuje się nieco mniejsze, ale np. popularny motor 1.6 THP jest usterkowy i drogi w naprawach, natomiast wolnossąca wersja tego silnika nie radzi sobie z napędem ważącego ponad 1,5 tony vana.

W autach sprzed modernizacji sensowny benzyniak to sprawdzona konstrukcja 2.0/140 KM. Jeśli chodzi o walory użytkowe, C4 Picasso nie można nic zarzucić! Na stosunkowo małej długości stworzono przestronne wnętrze z dużą liczbą schowków, wykonane z przyjemnych materiałów i dobrze wyposażone.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że Citroena C4 Picasso rzeczywiście zaprojektował artysta, bo zarówno forma, jak i pomysłowość niektórych rozwiązań budzą szacunek. I jeszcze jedno: rodzinom wielodzietnym polecamy 7-osobową wersję Grand, z chowanym w podłodze trzecim rzędem siedzeń.

Citroen C4 Picasso - na te elementy trzeba uważać

W autach z początku produkcji zdarzały się problemy z trwałością lakieru na masce. Szwankuje elektryka – w powypadkowych C4 Picasso usterki niekiedy trudno zlokalizować. W nowoczesnych benzyniakach zdarzają się awarie związane z napędem rozrządu i jego sterowaniem, natomiast w dieslach występują kłopoty z osprzętem.

Do tego w odmianie 1.6 HDi z początku produkcji dochodzi do rozciągnięcia łańcucha łączącego wałki rozrządu i występują problemy technologiczne w układzie smarowania (zatarcia turbosprężarek). Zdarzają się awarie elektrohydraulicznego wspomagania i skrzypienia w układzie kierowniczym.

Citroen C4 Picasso - Podsumowanie

Citroen C4 Picasso to ciekawa propozycja! Ceny aut z początku produkcji zaczynają się od 25 000 zł, ale radzę przeznaczyć na zakup min. 35 000 zł i poszukać zadbanego egzemplarza z turbodieslem 2.0/136 KM.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej